To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum wielotematyczne LUKEDIRT
Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!

Ogólnie o pogodzie i klimacie - Lute 2001-2020

FKP - 5 Luty 2026, 19:52

kmroz, Dlaczego w sierpniu trend spadkowy jest pożądany, a w lutym trend wzrostowy to zło wcielone :?: :lol:
Bartek617 - 5 Luty 2026, 21:07

Chyba chodzi o okoliczność, jak często w ostatnich latach wyraźnie zaznaczał się wzrost temp. oraz brak zimy w pogodzie czym bliżej końca miesiąca, a właściwie nawet jak nie w jego ścisłej końcówce (na samym początku marca lubią z kolei występować ochłodzenia), to jednak w jego 2 poł. ;-) :-(

W 2017 czy 2021 np. jednak miała ta sytuacja swoje uzasadnienie- pierwsze dni były na ogół mroźne z występującą mniejszą lub większą pokrywą śnieżną ;-) :-( Dla tegorocznego lutego w zasadzie też znalazłoby się jakieś wytłumaczenie ;-) :-(

pawel - 6 Luty 2026, 09:52

FKP, i co ciekawe, trend wzrostowy w lutym jest dużo bardziej uzasadniony niż spadkowy w sierpniu - większy przyrost siły lampy ma luty niż spadek siły ma sierpień :lol:
Bartek617 - 6 Luty 2026, 13:14

Grudzień niestety lubi zaprzeczać tej teorii, gdy występuje pod koniec miesiąca świąteczne ocieplenie ;-) :-(

No też mam wrażenie (ale ta okoliczność akurat bardziej mnie cieszy niż smuci), że w październiku w 2 poł. miesiąca tak się układy baryczne ustawiają, że trwa wciąż pomimo krótkiego dnia i słabej operacji słonecznej pomyślna pogoda, a temp. powietrza do niskich nie należą (jeżeli jednak to drugie się dzieje, to zazwyczaj za sprawą uwarunkowań lokalnych, zagrożenie opadami innego rodzaju niż deszcz jest bardzo niskie, jeżeli "praktycznie nie istnieje" byłoby przesadą) ;-) :-(

Także w każdym układzie aktywność słoneczna # automatyczna łatwość w osiąganiu wyższych temp. powietrza ;-) :-( Morza w obecnym okresie praktycznie tracą energię i powoli przestają być nośnikami łagodności... ;-) :-( Ląd sam będzie musiał ją jakoś od siebie podbierać ;-) :-(

kmroz - 9 Luty 2026, 19:59

Oceniłem w Kurorcie to ocenię jeszcze u siebie xd

1. 2006
2. 2010
3. 2013
4. 2003
5. 2005 (trochę irytuje skąpośnieżność do 15.02 xd)
6. 2009
7. 2021
8. 2004
9. 2011
10. 2007
11. 2017
12. 2023
13. 2012 :mroz:
14. 2018
15. 2001
16. 2016
17. 2022
18. 2015
19. 2025 :zygacz:
20. 2014
21. 2002
22. 2020
23. 2008
24. 2019
25. 2024

Jacob - 11 Luty 2026, 22:03

Toruń

1 połowa lutego (01 - 14.02)

1. 2010
2. 2012
3. 2003
4. 2021
5. 2017
6. 2026
7. 2006
8. 2007
9. 2015
10. 2023
11. 2013
12. 2018
13. 2005
14. 2009
15. 2001
16. 2004
17. 2019
18. 2025
19. 2011
20. 2022
21. 2014
22. 2020
23. 2024
24. 2016
25. 2008
26. 2002

Jacob - 11 Luty 2026, 22:28

Toruń

2 połowa lutego (15 - 28/29.02)

1. 2005
2. 2006
3. 2011
4. 2018
5. 2013
6. 2009
7. 2004
8. 2001
9. 2007
10. 2003
11. 2012
12. 2025
13. 2021
14. 2010
15. 2002
16. 2016
17. 2023
18. 2008
19. 2017
20. 2015
21. 2019
22. 2022
23. 2020
24. 2014
25. 2024

PiotrNS - 11 Luty 2026, 23:19

kmroz, odnośnie Twoich ocen, bardzo cieszy mnie pierwsze miejsce dla lutego 2003 :D Pełna zgoda, to miesiąc moim zdaniem kompletny, zaliczający wszystkie punkty na mojej liście życzeń :) Luty 2012 także zasłużył na drugie miejsce. Trochę szkoda osłabienia jego anomalii, ale szczerze to po pierwszych dwóch dekadach miesiąca stojącego w szranki z lutym 1956, czułbym się już nasycony. Taki miesiąc to nie spacerek, tylko ciężka przeprawa, która zapewne wystawiłaby na próbę zimowe upodobania. Ale i tak go podziwiam.
Na trzecim miejscu nie wiem czy nie dałbym lutego 2005. Może i miał sporo odwilży, ale nie zabrakło też fali mrozów przy potężnej pokrywie i częstego dosypywania. Luty 2006 moim zdaniem już trochę przesadził z tą"wiosenną" odwilżą, natomiast później odpowiednia odpłata nie przyszła od razu, trochę zwlekała. To wciąż wspaniały luty, ale chyba jednak wolałbym 2005, pomimo jego niedociągnięć.
Z lutymi 2010 i 2018 mam mały problem. Ten drugi był dość skąpy pod względem śniegu, ale granicę jego ulepszenia należy przesunąć z 19 na 16.02. Największą bolączką jest pierwszy dzień tego miesiąca, skrajnie niepasujący do reszty. Nawet "32 sierpnia 2015" czy "31 czerwca 2019" to przy tym niezłe dopasowania. Ruchomy 28-dniowy miesiąc liczony od 3 lutego 2018 miał absolutną Tmax wynoszącą 3,4 stopnia. Rekord "regularnych" lutych, to 3,8 stopnia w 1965 roku... Zresztą nawet gdybyśmy "odcięli" tylko "32 stycznia", a absolutna Tmax wyniosła 6,7 stopnia, byłby to wynik "fioletowy". Luty 2010 miał niestety już trochę za dużo ciepła. Zima wycofała się na dobre trochę za wcześnie, żeby mówić o miesiącu kompletnym. Zgadzam się z kolejnym miejscem dla lutego 2009, aczkolwiek przez wzgląd na obecność prawdziwego, rasowego patolstwa rodem z patolutego, widać że trzyma się w tej kategorii już tylko na cienkiej żyłce.

Kolejne lute są już rzeczywiście mocno niejednoznaczne. Mimo to, zgadzam się z Twoim rankingiem. Mam lekki dylemat z lutym 2013. Każe mi zadać pytanie, czy wolę silniejsze odwilże, ale po nich nasypanie, czy może słabe odwilże, ale - właśnie - przeciągające się na znaczną część miesiąca prawie bez wyraźnego uzupełniania. Z pewnością śnieżyca z 7 lutego robi wielką robotę. To jest to, o czym marzę po stypach i odwilżach. Także z tego powodu mam taką słabość do lutego 2004, choć gdyby nie absolutny finisz (który w innym, nie-przestępnym lutym trafiłby już na konto marca) na pewno nie uznałbym go za lepszy od 2013.
Luty 2021 nadrabia stabilnością, a także względnie krótkim czasem trwania odwilży z początku miesiąca, dzięki czemu rzeczywiście uznaję go za bardzo dobry miesiąc. Większy problem mam z 2011... Nawet nie wiem, czy go nie zdegradować, bo do 18 lutego radości z zimy w nim tyle co nic. A i później ani nie nasypało odpowiednio dużo do pomszczenia długiej stypy, ani mrozy nie dały jakiegoś szczególnego popisu.

cdn.

PiotrNS - 14 Luty 2026, 22:03

Przechodząc do mniej przyjemnej części, na pewno zgadzam się z ocenąlutego 2001 jako miesiąca lepszego niż 2017 czy 2023. Niewiele jest miesięcy, które potrafią aż dwa razy zbudować konkretną, 20-centymetrowąpokrywę. Już dwa takie epizody na całą zimę to coś, co trzeba cenić. Okres pomiędzy był niestety straszny, ale za te obwarzanki można trochę wybaczyć. Na pewno w kolejnych lutych było o to trudniej, bo miały znacznie mniej do zaoferowania. Chyba jednak wolę luty 2015 od 2023, bo niestety i ten historyczny w górach luty nie uniknął patolstwa. W II połowie nie pokazał jużniczego dobrego, więc nie odstawał pod tym względem negatywnie od lekko hamowanej patoli w 2015. Luty 2017 na pewno był jednak gorszy od obu powyższych. Śniegu nie przyniósł prawie w ogóle, zima w nim była jużwymęczona. W tym lutym najprzyjemniej było podziwiać powoli kruszący się lód na rzekach.
Jeśli chodzi o dwie najniższe kategorie, to na pewno świetnie rozumiem wybór lutego 2008. Sam niejednokrotnie zwracałem uwagę na jego odmienność względem patolskich lutych po 2013 roku, kiedy nawet tak krótkiego zimowego epizodziku nie można było się doprosić... Luty 2020 na taką pozycję zasłużył, a co do 2025 to się nie wypowiem, bo wtedy nie było lutego :lol: , jednak 2014 za sprawą niemal zupełnego braku zimy i dużej ilości "mainstreamowej wiosny" powinien moim zdaniem trafić do najniższej kategorii. A tam pełna zgoda. Dodam, że przy całej swojej nienawiści do patolutego, jeszcze ok. 20.02 sam uważałem,że 2022 był od niego gorszy za sprawą tych wichur. Dopiero ostatnia dekada, w zasadzie ostatnie sześć dni przechyliło szalę.

kmroz - 14 Luty 2026, 22:19

PiotrNS, to aż zaskakujące jak się mocno zgadzamy :lol: Z lutym 2014 to pewnie masz rację, jednak urzekła mnie w nim lochowość, wilgoć i mimo wszystko względny brak patolstwa, natomiast przewaga lutego 2023 nad 2015 wynikała z tego, że jednak ten pierwszy miał ładne opady śniegu na swoim koncie, a ten drugi jednak głównie dziedzictwo.

Patrząc jeszcze na poprzedni komentarz, to jednak ja bym wręcz nalegał na przewagę 2006 nad 2005 :lol: Jednak no ten drugi miał dużo więcej dziur w zimie w tym jedną serio dość trwałą (20-26.02), jego przewagą są te silne nocne mrozy, ale ostatnio trochę wręcz zmieniłem swoje poglądy i nie wiem czy mogę to nawet nazywać "przewagą"

No i z lutym 2011 to też nie przesadzaj, ta jego druga połowa to serio było coś ładnego, wyróżniającego się i o tej porze (w grudniu czy styczniu jeszcze bym dyskutował) to zdecydowanie wolę Twoją wersję od tej z centralnej Polski. Wręcz jara mnie widok takiej 3 dekady :serce:

A... jeszcze odnośnie lutych 2024 i 2022 to nie ukrywam, że dość podobnie myślę. Patoluty był za bardzo pato, ale właściwie poza termiką to jego wszystkie parametry go dość mocno u Ciebie bronią w porównaniu z wieloma innymi niezimowymi lutymi.

A luty 2001 to trochę takie przeciwieństwo lutego 2025. Kiedyś stwierdziłeś, że luty 2001 wygląda jakbyśmy się mieli dogadać z FKP, a fiuty to z kolei odwrotny przykład - i on i my nie byliśmy zadowoleni :zygacz: Miesiąc trochę jedyny w swoim rodzaju, ale moc śnieżna w nim była naprawdę solidna i tego podważyć się nie da. I własnie to raczej bym rozważył przeniesienie jego do wyższej kategorii, a z drugiej strony taki luty 2011 jednak powinien zostać gdzie jest, takie 2 połowy to serio piechotą nie chodzą... :help:

Jeszcze jestem ciekaw Twojej opinii o lutym 2007, bo w sumie zastanawiam się, czy jednak dużo bardziej "patologiczne" lute jak 2008 i 2020 nie zasługiwały mimo wszystko na większe zgnojenie :?: Luty 2007 to jednak wręcz egzotyczny połączenie lochu i wilgoci z względnie przyzwotiymi nocami, które jednak większość miesiąca przypominały o porze roku, a i pewnie widok ładnie zaśnieżonych gór w okolicy by koił Twoje skołatane serduszko :lol: Szkoda, że ten opad z 22.02 to było marznące łajno, a nie śnieg- bo wtedy by były 3-4 dni ładnej zimy i nie byłoby już wątpliwości w wyborze :lol:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group