Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Ogólnie o pogodzie i klimacie - Najlepsze/najgorsze pierwsze półrocze (2001-2019)
kmroz - 10 Grudzień 2022, 17:11 Widzę że Twoje upodobania poszły znowu w dobrą stronę jorguś - 11 Grudzień 2022, 18:20 Od kilku miesięcy te upodobania są dość mało ekstremistyczne, co mnie akurat cieszy, ale nigdy nie wiadomo gdzie pójdzie kolejny update xdkmroz - 11 Grudzień 2022, 18:32 Ten poprzedni z pożarosny 2*22 był naprawdę straszny Jacob - 19 Styczeń 2023, 23:10 ++: 2004, 2010 i 2013
+: 2005, 2006, 2009 i 2021
N: 2011, 2012, 2014, 2016 i 2017
-: 2007, 2008, 2015 i 2018
--: 2019, 2020 i 2022Jacob - 12 Czerwiec 2023, 15:28 1. 2013
2. 2004
3. 2010
4. 2006
5. 2016
6. 2009
7. 2021
8. 2005
9. 2002
10. 2014
11. 2017
12. 2001
13. 2003
14. 2012
15. 2011
16. 2018
17. 2007
18. 2019
19. 2023
20. 2008
21. 2015
22. 2022
23. 2020kmroz - 10 Sierpień 2023, 16:38 1. 2013
2. 2010
3. 2004
4. 2006
5. 2009
6. 2014
7. 2012
8. 2007
9. 2005
10. 2021
11. 2016
12. 2017
13. 2011
14. 2002
15. 2023
16. 2003
17. 2015
18. 2008
19. 2019
20. 2018
21. 2001
22. 2022
23. 2020Jacob - 10 Sierpień 2023, 18:10 Spróbuję znaczkowo
++: 2013
+: 2004, 2006, 2009, 2010 i 2014
N: 2002, 2005, 2016, 2017 i 2021
-: 2001, 2003, 2007, 2008, 2011, 2012, 2019 i 2023
--: 2015, 2018, 2020 i 2022Jacob - 3 Lipiec 2025, 12:45 Kolejność chronologiczna:
Top7:
2003: to co mi w niej nie pasuje to przede wszystkim suchy całokształt, za to jeżeli chodzi o rozłożenie anomalii na poszczególne miesiące oraz ich trend to była wyjątkowo udana 1 połowa roku. Jedyne co to nie podoba mi się zbytnio silna polaryzacja stycznia na patolska 2 połowę. Bezwzględnie nie podoba mi się jedynie czerwiec, którego jedyną zaletą była dominacja negatywnego trendu. Reszta miesięcy mniej lub bardziej ok.
2004: plusik przede wszystkim dla stycznia i marca, całkiem ok kwiecień, bardzo specyficzne i unikatowe pod względem trendu były za to luty i maj, gdzie luty początkowo przywalił mocnym patolstwem, potem trzymał poziom normy/lekko chłodny. Za to maj dał z początku parne ciepelko, a 2 i 3 dekada to ciągły, mocny i suchy chłód. Czerwiec za to dał stabilny chłodek z większym chłodem w połowie i na sam koniec miesiąca. W sumie do żadnego miesiąca nic nie mam, ale ten ciągły chłód od 12.05 do końca czerwca z pojedynczymi dniami lekko ciepłymi też mnie nie zachwyca, chociaż w dzisiejszych czasach z pewnością bym docenił coś takiego w porze ciepłej.
2005: przede wszystkim cenię mroźny i wyjątkowo śnieżny miesiąc ruchomy od połowy lutego do połowy marca, który bije na głowę wszystkie inne toruńskie lute XXI w. Na minus w dużej mierze styczeń, który miał chociaż tydzień zimy na sam koniec, co też nie jest ostatnio w styczniach taka oczywistością... Nie przepadam też za 2 kwartałem, był przede wszystkim beznadziejny pod względem trendu, całkiem lubię tylko czerwiec, za dość antyzlosliwa specyfikę, chociaż za dużo chłodu miał w 1 połowie... Kwiecień w przewadze z negatywnym trendem i silnymi przymrozkami i całokształt też zbyt suchy, maj w ogóle do kitu przez zbytnią złośliwość i silny polar
2006: przede wszystkim za serce mnie ujmuje wyjątkowa ciągłość zimy do końcówki marca, choć w przewadze bardzo suchej, z wyjątkiem epizodu ok. 20-21.01 to styczeń i marzec to były głównie suche mrozy, za to w lutym było więcej . Podoba mi się też całkiem kwiecień z dość fajnym trendem i antyzdradliwymi elementami, wadą była jego suchość. Maj cenię za negatywny trend i brak ekstremów termicznych, za to nie podoba mi się jego złośliwy charakter i dość pustynny okres z 1 połowy. Czerwiec jako całokształt mniej złośliwy, ale za to suchy, zdradliwy i przede wszystkim mocny polar, czego nie lubię w tym miesiącu
2010: przede wszystkim kocham ciągłą i zimę do połowy lutego <3 , cenię też marzec za fajny trend ze specyfiką i że dał trochę . Podoba mi się też całkiem czerwiec, z przewagą negatywnego trendu i antyzlosliwosci, za to jednak zbytnio przysuszyl (głównie tam gdzie właśnie nie trzeba było, a tam gdzie by się serio przydało po powodzi to loszył i ), w kwietniu i maju moje strony były dość poszkodowane, gdzie na E/SE był to naprawdę fajny duet, to u mnie suaby jak zwykle. Kwiecień suchawy i z negatywnym trendem, maj, jak to maj miał pełno srajowania :mróz: o tyle że w nietypowej formie dla mojego regiony , ale w większości nazwałbym to marnotrawnym deszczem przy tych temperaturach...
2013: zima długa i miała jeszcze więcej :śnieg: okresów niż początki 2006 i 2010, tylko nie ciągła, a chętnie bym oddał przełomy grudnia/stycznia 12/13 i stycznia/lutego oraz lutego/marca 13 na poczet okresu od połowy marca do ok. 10.04 bym je chętnie wymienił anomaliami. Jednak tu oprócz wyjątkowo udanego 1 kwartału, 2 był również nadzwyczaj udany, powiedziałbym że wręcz najlepszy i to czyni tą połowę roku zdecydowanie najlepszą. Trochę zbyt sucha i lampowa jak dla mnie była 2 połowa kwietnia, jednak na szczęście niezbyt pustynna, majuś szanuję za przewagę negatywnego trendu, pochmurnosc i parne okresy w 2 petandzie i na końcu, trochę chwilami zbyt złośliwy, ale ma to swoje zalety w tym miesiącu. W czerwcu podobała mi się w sumie tylko 1 dekada, która była bardzo udana w sumie cala 1 połowa jeszcze zasługuje na plus bo dalej zrobiło się sielsko, jednak potem przeszło w bord, a potem zdradliwosc i mocne bubu na koniec.
2021: przede wszystkim podoba mi się snieznosc zimy , boli tu brak większej trwałości, przede wszystkim mam na myśli okres z początku 3 dekady stycznia, do 3 dekady lutego zyskałem nieco szacunku, przede wszystkim ta forma jest najmniejszym złem, a w szczególności w sytuacji gdy jest ładna pokrywa jak wtedy. Całkiem jeszcze lubię marzec za trend. Niestety 2 kwartał najgorszy z możliwych , ale prawda jest taka że poza tą połowa roku nie było innego sensownego wyboru kwiecień z dominacja złego trendu. O maju też nic dobrego nie mogę powiedzieć , czerwiec okropnie pustynny ze strasznym patolstwem...Bartek617 - 3 Lipiec 2025, 12:58
Jacob napisał/a:
ale w większości nazwałbym to marnotrawnym deszczem przy tych temperaturach
No na dalsze miesiące, w których przeważnie występują 1-godzinne zleje, takie marnotrawne deszcze szczególnie warto docenić kmroz - 14 Lipiec 2025, 23:38 1. 2013 - Na chwilę obecną właściwie każdy jego miesiąc uważam za ścisłe TOP
2. 2010 - Tu są pewne "ale" do marca i kwietnia, poza tym wybornie
3. 2006 - Pierwszy kwartał wręcz chyba najlepszy, potem jednak często było zbyt sucho, no i trend czerwca okropny
4. 2004 - Maj w drugiej połowie przegiął z zimnem, no i duet styczeń-luty choć cudowny, to jednak daleki od legendy
5. 2003 - Pierwszy kwartał bardzo dobry, choć nie legendarny, w drugim dużo więcej uwag, ale cenie za trend miesięcy, plus czerwiec u mnie wcale ciepły nie był
6. 2005 - Pierwszy kwartał wręcz legendarny, ale drugi generalnie słaby, z wkurzającym trendem
7. 2009 - Kwiecień z majem na duży minus, poza tym generalnie było super, ale też bez legendarnej zimy, po prostu była bardzo dobra
8. 2012 - Tak naprawdę to poza pożarcem, oraz niewypałem ze śniegiem podczas legendarnej fali mrozów, to generalnie dobra pierwsza połowa roku, choć do każdego miesiąca można mieć "ale"
9. 2021 - Po prostu za oddech od globcia, irytuje jedynie czerwiec, a wcześniej było też '"bez szału"
10. 2011 - Tutaj mocno doceniam styczeń z lutym (choć były po prostu dobre, a nie jakieś naprawdę wybitne) +trend lutego, od marca to było w większości wręcz źle i bardzo sucho (choć kwiecień na plus), ale no zima ważna jest
11. 2014 - Od połowy marca wręcz jedna z lepszych, na minus tylko potężna wtopa z początku maja tak naprawdę. Do połowy marca za to wręcz bardzo słabo, ale nietragicznie - te 3 tygodnie przyzwoitej, wręcz ładnej zimy, ratują sytuację
12. 2001 - W sumie nawet nie wiem czy nie za nisko dałem, ale akurat u mnie styczeń z lutym serio były mierne, choć akceptowalne, potem było różnie, maj generalnie na minus, ale resztę miesięcy umiem docenić
13. 2008 - Wiosna jedna z lepszych, czerwiec cenię za trend (u mnie), oczywiście styczeń z lutym do bani, ale wchodzimy już w śliską strefę
14. 2017 - Tu duży plus do połowy lutego, ale dalej serio mało plusów widzę, no może czerwiec jeszcze. Od połowy lutego do niemal końca maja jednak zdecydowany minus, układało się to najgorzej jak się dało...
15. 2016 - Tak naprawdę poza lutym, to nie widzę jakichś dużych wad, ale za wielkich zalet też nie ma. Do duetu maj+czerwiec jestem mocno zrażony, a marzec z kwietniem choć dobre, to też jakoś wybitnej sympatii nie wzbudzają.
16. 2018 - Za względną śnieżność stycznia, oraz mroźność lutego i marca jestem w stanie podnieść z dna. Drugi kwartał straszny, choć maj, za to co było 16-17.05 - względnie szanuje.
17. 2023 - Nawet nie wiem czy go nie skrzywdziłem dając tak nisko, ale styczeń z lutym serio były mierne z minimum przyzwotiości w 1 dekadzie lutego. No i na minus też pustynia majowa (choć i tak ten miesiąc umiem docenić dużo bardziej niż kiedyś) i w 1 dekadzie czerwca. Sam duet marzec+kwiecień jednak jeden z lepszych, 2 połowa czerwca też przyzwoita
18. 2015 - Za to, że na żadnym etapie nie było jakoś drastycznie, ale praktycznie żadnego miesiąca nie umiem polubić. Nawet czerwiec - fajny trend, łagodna termika, ale tak suchy....
19. 2007 - Tutaj doceniam 3 dekadę stycznia i niektóre fragmenty lutego. Wiosna jak na moje bardzo słaba, jej plusy można znaleźć tylko na siłę, czerwca też coraz bardziej nie lubię, szanuję tylko 3 dekadę. Ale no już z sam fakt 30cm w styczniu nie chce mieszać z blotem...
20. 2019 - Całokształt ohydny, ale przebłyski w styczniu i maju - były...
21. 2002 - Tu na plus oceniam sam fakt stałej zimy do 20.01, a także kwiecień i czerwiec mimo wielu wad, był przynajmniej miesiącami "obojętnymi"
22. 2024 - Tu już wchodzimy w strefę strasznego syfu i szukania plusów na siłę. Cenię za ogólną wilgoć i lochowość (poza majem , zresztą czerwiec też u mnie bez szału), a także za Stykusia.....
23. 2022 - Tutaj jeśli szukać na siłę, to fakt, że były miłe niespodzianki i tak naprawdę poza początkiem stycznia, 2 połową lutego i 2 połową czerwca, to nie czuło się jakiejś globciowej wściekłości. Jednak susza, ilości lampy i słabość zimy - przytłaczające...
24. 2025 - Tutaj duet maj-czerwiec wręcz jedne z lepszych dla mnie, ale wcześniej... do zapomnienia. Brzydzi mnie ta pustynia naprawdę ekstremalnie, a ten jeden udany weekend w styczniu to jak naplucie. "Przełamanie" lutego to serio niech się wypcha :Zygacz:
25. 2020 - Dałem jednak niżej, bo Trzydziestolatka była totalnym zerem, w marcu i kwietniu mimo wszystko drastyczniej z lampą i suszą, a i maj budził mniejszą sympatię niż 5 lat później. Jedynie czerwiec z tymi burzami i opadami trochę ratuje resztki wizerunku.