Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
2025 rok - Oceny miesięcy 2025 roku
Bartek617 - 22 Październik 2025, 20:21 To ja mógłbym przyjąć termiczną zimę (przez ujemne temp. w nocy, za dnia jednak wolałbym regularny plus) ale przy niewielkich/śladowych opadach (różnego rodzaju, rzecz jasna), a za to przy większych ilościach słońca Wiem, liczenie od listopada do marca włącznie na słońce wydaje się abstrakcją, ale z pewnością nie jestem zwolennikiem opadów o natężeniu i ilościach niezimowych, gdy trwa zima To powinna być pora roku jeszcze liczniejszych kapuśniaków oraz częstszych mgieł niż jesień jorguś - 22 Październik 2025, 23:15 No mnie też dziwi aż takie zgnojenie lipca i usprawiedliwianie czerwca xd Az taka wysoka ocena września też trochę dziwi tak patrząc z perspektywy FKP, ostatnia 1/4 miesiąca bardzo słaba a i do końca astronomicznego lata nie było jakoś szczególnie lampowokmroz - 23 Październik 2025, 00:15 No mnie prawie wszystkie oceny FKP dziwią xd Styczeń mimo wszystko sklaunowany przez końcówkę, tak to jednak nawet nie stał obok najcieplejszych. Luty ze śpiewającymi ptaszkami, i kwitnącymi kwiatami, naprawdę przy tym słynnym usprawiedliwianiu lutego 2018, który miał z 2 razy mniej , w dodatku w dużej mierze w mroźnej końcówce je wyrobił. No marzec to nawet tę ocenę rozumiem, bo miał poważne epizody dupy wołowej i całościowio nie zabijał. Kwiecień w sumie tak. No ten czerwiec to z punktu widzenia Płocka te 5/10 to naprawdę spora ocena i nie wiem w sumie z czego wynika To właśnie już ten lipiec bym prędzej usprawiedliwił za opady i liliowe noce, których było od zajmuania w tym miesiącu. Sierpień za dłuższe okresy z ciepłem i do tego jakby nie patrzeć trochę ta 3 dekada (dokładniej 21-26.08) sklaunowały jego anomalie xd No wrzesień też duży szok, bo przed przyjściem pogodowej i kalendarzowej jesieni to był naprawdę ekstremalny loch xd No i październik te 1/10 trochę śmieszny niczym ten miesiąc się nie wyróżnia w regionie Płocka akurat, nie jest ani jakiś szczególnie zimny, ani pochmurny xdkmroz - 23 Październik 2025, 00:18 1 dekada stycznia 4/10
2 dekada stycznia 3/10
3 dekada stycznia 1/10
1 dekada lutego 2/10
2 dekada lutego 3/10
3 dekada lutego 1/10
1 dekada marca 1/10
2 dekada marca 3/10
3 deakda marca 1/10
1 dekada kwietnia 2/10
2 dekada kwietnia 4/10
3 dekada kwietnia 3/10
1 dekada maja 4/10
2 dekada maja 7/10
3 dekada maja 9/10
1 dekada czerwca 8/10
2 dekada czerwca 7/10
3 dekada czerwca 5/10
1 dekada lipca 8/10
2 dekada lipca 6/10
3 dekada lipca 4/10
1 dekada sierpnia 2/10
2 dekada sierpnia 2/10
3 dekada sierpnia 7/10
1 dekada września 2/10
2 dekada września 7/10
3 dekada września 3/10
1 dekada października 6/10
2 dekada października 5/10FKP - 23 Październik 2025, 00:37 Przecież 5/10 to jest neutral. Mam lipiec, który był niewiele cieplejszy od tego czerwca oceniać lepiej A liliowych nocy to w nim było z pięć. T. min. 13 st. po całodziennym gnoju rodem z listopada to nie jest liliowa noc.kmroz - 23 Październik 2025, 00:43 W Płocku lipiec był o 1.3 stopnie cieplejszy od czerwca, czerwiec był najzimniejszy od 10 lat, a lipców zimniejszych było bez liku przez te 10 lat - 2022, 2020, 2019, 2017.
A "gnój rodem z listopada" to 9-12.07 i 27-28.07 czyli te dwa genuany, zresztą też nie wiem od kiedy loch Ci tak przeszkadza
5/10 w teorii neutral, w praktyce abyś dał taką ocenę jakiemuś miesiącowi to musi się czymś zwykle wykazać, bo bazowa ocena u Ciebie to zwykle 1-2/10 A czym się ten czerwiec wykazał u Ciebie to nie wiem, lipiec miał chociaż dużo opadów, tropiku i ciepłych nocy, a sierpień okresy z FKP - 23 Październik 2025, 00:52 kmroz, Na stacji w Piachu tego nie widać, ale jeszcze była konkretna burza pod koniec czerwca. A w lipcu gnoju było więcej, no jak suka wychodzi na 4 h przy dniu ponad 16 godzinnym, to jest mega loch. Może jestem zbyt surowy, ale czerwcowi mogę wiele wybaczyć, bo on nawet nocy nie ma, ale lipcowi i sierpniowi wybaczyć mogę niewiele. A wrzesień do ostatniej pentady był naprawdę dobry, fakt lochowy, ale prawdziwie ciepły, więc skoro taki 2011 dostał chyba 9/10, to tegoroczny tym bardziej zasługuje na 8/10. A ocena 2/10 dla lutego jest jak najbardziej adekwatna, to, że czegoś bronię nie znaczy kurka wodna od razu, że ten miesiąc lubię, wstawiam się tylko za jednym, dwoma aspektami, a przecież reszta może być totalnie do dupy.kmroz - 23 Październik 2025, 01:15 FKP, no wrzesień 2011 w momencie wystąpienia mógł się wydawać niezwykły, ale dzisiaj by raczej szału nie zrobił. Oceny trzeba też modyfikować pod możliwości. Jakoś w przypadku lipca i sierpnia tak zrobiłeś, przecież takie 15 lat temu byś na pewno takim miesiącom 2/10 nie dał, bo wtedy by po prostu robiły wrażenie ciepłych No sierpień to może nie, ale też na pewno nie robiłby jakiegoś upiornego.
Co do lochu we wrześniu, to sam zawsze podkreślałeś jak łączenie ciepła z lochem na jesieni Cię denerwuje xd A w naszej części Polski to solarnie ten wrzesień uratowała ta lodowata końcówka
No i z tym lutym to totalnie nie rozumiem, miał tydzień mrozu z szybko sublimującymi klaunowaniami, a poza tym był to miesiąc życia w przyrodzie z tmax>5 i przeważnie. Dla mnie ten miesiąc to jedno z największych przereklamowań i przekłamań FKP - 23 Październik 2025, 01:27 kmroz, Ale lipiec i sierpień to miesiące, które dokonały milowego skoku i obecnie ich standardy wyglądają zupełnie inaczej, niż 30 lat temu. Wrzesień się do takich miesięcy nie zalicza, czerwiec niby tak, ale przed 2015 tegoroczny przypadek uchodziłby za ciepły. Co do lutego, to weź pod uwagę, że plusy były tylko na chwilę, a smród był niesamowity. Marzec 2022 jednak miał dłuższy dzień. Natomiast styczeń ma normalną średnią poniżej zera i jakieś 10-15 dni z białym łajnem, więc niby dlaczego ekstremalnie ciepły styczeń, gdzie zimowe elementy ilościowo i jakościowo szorowały po dnie, miałby nie dostać pełnej puli Styczeń 2020 nie jest wyznacznikiem, wyznacznikiem jest średnia wieloletnia.kmroz - 23 Październik 2025, 07:13 FKP, no właśnie wg mnie właśnie dlatego, że lipiec i sierpień dokonały milowego skoku, a czerwiec i wrzesień nie, to tym bardziej jest argument, by na lipiec i sierpień patrzeć bardziej "pobłażliwie". Taki wrzesień 2022 np był czymś dużo bardziej robiącym wrażenie niż jakikolwiek lipiec czy sierpień w XXI
wieku
Co do oceny stycznia, to bardziej mi chodzi o gwałtowny przeskok w ocenie, np takim styczniom 2024 czy 2019 dawałeś po 2/10, a u Ciebie o ile kojarze też zimy za wiele nie miały, a jak już to bardziej w formie śniegu niż większego mrozu. A tu nagle 10/10. Luty 2025 w zimowych statystykach jest jeszcze słabszy niż styczeń. Styczeń 2025 miał dwa realnie zimowe przedłużone weekendy, a luty 2025 6 dni pseudozimy z ładnymi nocnymi mrozami co najwyżej, ale niewiele większe niż były w 3 dekadzie marca 2020 A za dnia życie w przyrodzie na całego i jaszczurki wygrzewające się na