Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Ogólnie o pogodzie i klimacie - Najlepsze/najgorsze sierpnie 2001-2019
Bartek617 - 7 Marzec 2026, 16:40
kmroz napisał/a:
O ile początek mogę wybaczyć, bo ten czas ma swoje prawa, do tego chociaż próbowało padać, o tyle ta druga fala wściekłego bordu zniesmacza po całości, do tego jeszcze ta pierdolona lujotka 30.08. Z drugiej strony doceniam, że pomiędzy było sporo naprawdę sielskiej aury, tylko po co aż takie skrajności... No i opadowo też nie dość, że niska suma, to dość klaunowa.
Miesiąc wakacyjny (lipiec-sierpień) w podobnym stylu jest jak dla mnie najlepszy Na większe zrównoważenie (przynajmniej termiczne) powinna pora przyjść w chłodniejszych miesiącach
Pogoda wprawdzie pozostaje daleka od wymarzonej, ale w wakacje chyba ogólnie zawsze tak jest, bo z grubsza dzieje się coś bardzo podobnego (w stosunku do np. takiej zimy), niezależnie która masa powietrza wpływałaby na bieżące warunki pogodowe... Sielska, najczęściej słotna aura z temp. śr. nawet poniżej +15 C w kontraście z dobowym gorącem/upałem przy najczęściej suchej i spokojnej (choć niekoniecznie bezchmurnej) pogodzie są wtedy prawie tym samym w porównaniu z rozpiętością scenariuszy termiczno-pogodowych w porze chłodnej kmroz - 3 Kwiecień 2026, 01:30 To jeszcze do kompletu sierpnie we Włodawie
W tym regionie serio można było trochę mówić o pozytywnym trendzie W kwestii opadów niestety lipnie, w tej pierwszej połowie były tylko epizody z wilgocią, a nie tak jak w niektórych regionach jej znaczna dominacja. Ocena 4/10
A ten egzamplarz to naprawdę mocno mnie przekonuje Poza 18-20.08 trudno się do czegoś doczepić, a i nawet te dni jako epizod to tylko urozmaicenie Ocena 8/10
Suma klaunowo wyrobiona, a druga połowa niestety skrajnie sucha i lampowa, ale na plus że termicznie zbastowana - nie to co na Mazowszu czy Kujawach... Ogólnie da się gorzej, więc raczej narzekać nie będę. Ocena 7/10
Już sama suma opadów wzbudza potężną sympatię A jak do tego dodamy fajny trend i ogólnie sympatyczny, regularny przebieg, to tym bardziej cieszy. Ocena 9/10 (trochę brakło sielskości)
No niestety srogi jeśli chodzi o upały, te kilka dni koło 15.08 to już wyższa liga Ogólnie do 25.08 szedł na niepokojące ekstremum, końcówka trochę zbiła. Ale za opady szanuję. Ocena 5/10
Trochę za gorąca druga połowa, choć i tak w porównaniu do niektórych innych regionów, to ten epizod koło 27.08 dość ludzki. Opadowo nawet regularny, choć suma przeciętna. Duży plus za brak jakichś realnie bordowych ciągów czy ekscesów. Ocena 7/10
Tu niektórych zaskoczę, ale nawet szanuję tę kontrastowość, zresztą miał wszystko co potrzeba i do tego piękną sumę. Choć mimo wszystko te upały trochę za srogie. Ocena 7/10
Pierwsza dekada naprawdę gruba jeśli chodzi o upały - ale chociaż był w jej środku oddech, do tego z ładnymi opadami. Dalszy przebieg godny pochwały Ocena 8/10
Do 19.08 bordowy, potem piękne zbijanie, do tego szanuje, że i przed tym 19.08 były dwa naprawdę solidne, niepizdowate, choć krótkie ochłodzenia. Z opadami słabo, oba ochłodzenia na sucho. Plus za trochę rześkich nocek. Ocena 4/10
Nawet OK, do tego 6-11.08 mogę przymknąć oko, ale jeszcez bardzo bolą ostatnie dni, ale pomiędzy bywało lepiej, sporo rześkich nocy i były też chłodniejsze dni z solidnymi opadami. Ocena 5/10
Długa i bolesna fala upałów w 2 dekadzie, pierwsza i trzecia lepsze - choć regularne nawrotki w trzeciej frustrujące, a i opady się jakoś mocno niestety nie wyrobiły. Ocena 4/10
Do 23.08 na siłę się dało szanować - fajne sielskie noce przy Perseidach a potem przy fali tropikalnego upału zaskakujący fart do burz i opadów. Ostatnie 8 dni jednak mocno psuje image. Ocena 4/10
Mimo kilku zalet, to niestety - przeraźliwie suchy. A i termicznie kilka przesadnych incydentów, choć wiadomo że bez 15.08 i końcówki to byłby ideał termiczny. Ocena 3/10Jacob - 21 Maj 2026, 13:19 1. 2006
2. 2021
3. 2008
4. 2010
5. 2011 (ale wkurza niemocą opadów:roll: )
6. 2017
7. 2007
8. 2014 (podobnie jak 3 lata wcześniej pod tym względem )
9. 2013
10. 2016
11. 2004
12. 2012
13. 2005
14. 2025
15. 2003
16. 2001
17. 2023
18. 2020
19. 2009
20. 2019
21. 2018
22. 2002
23. 2022
24. 2024
25. 2015kmroz - 21 Maj 2026, 13:38 To spróbuje też u siebie
Bez początku byłby skrajnie suchy, a skwaru bardzo dużo. Poza perseidowym ochłodzeniem oraz "ostatnimi dniami wakacji" to by w zasadzie był zdominowany przez bord niczym jakiś cierpień. Ocena 3/10
Poza 12-17.08 i niespodziewanym pożegnaniem w nocy 31.08/1.09 to niestety nie miał opadów. Solarnie jednak się bardzo miarkował, termicznie też, choć i tak niestety druga połowa zacieła się na poziomie powyżej akceptowalnego, a i w pierwszej dominowały tmax koło +25... Ocena 4/10
Do 18.08 sucho-lampowy, bordowy horror. Potem zdradliwy opadzik, jedyny w miesiącu i druga połowa łaskawa termicznie, choć i tak rześką to ją ciężko nazwać... Ocena 3/10
Do 13.08 to o dziwo jedno z najgorszych miejsc w kraju, bo nawet 2-3.08 bez opadów, a dalej gorąc i sucho. Przełom opadowy nastąpił od 14.08 i od tej pory w miarę regularnie padało, ale bez polotu. Termicznie po 20.08 dopiero się poprawiło. Ocena 5/10
Opadów mimo wszystko mogło być więcej, ale dość regularne. Trendu nie jestem fanem, ale cenie miarkowanie drugiej połowy i wyraźny oddech od lampy i suszy między 23 a 27.08, zakończony powiewem rześkości. Ocena 7/10
Gdyby nie ta skrajność z 4-6.08, to byłby wręcz suchawy Ale gdybać nie ma co. Ogólnie miesiąc niby spoko, ale trochę w vibie lipca 2011 w NS. 16-20.08 to suchy, lampowy gorąc z patolskimi nocami, a reszta tego miesiąca to już serio gruby loch i mocny chłód. Mimo pięknej sumy, to czegoś brakuje by uwielbiać, choć ta 3 dekada niewątpliwie urok ma. Ocena 8/10
Termicznie poza dwoma akcentami naprawdę łagodny, ale solarnie i opadowo przeginał, gdyby nie okres 17-23.08 byłby ekstremalnie suchy i mega lampowy, tak to zaledwie "lekko suchy" i bardzo słoneczny. No i końcówki nie da się nie docenić. Ocena 6/10
Wyskoki gorąca krótkie i miarkujące się, opady solidne i dość regularne, choć z tym to mogło być lepiej. Termicznie od 20.08 spokój i fajny trend. Ogólnie spoko, choć trochę gwałotnie suma wyrabiana. Ocena 8/10
Niestety bez początku to byłby skrajnie lampowy i skrajnie suchutki. Termicznie też daleko mu do wschodniej łagodności, niestety. Choć i tak cenię rześkie ekscesy na każdym etapie, ale nawrotki były też często Ocena 4/10
W końcu jednoznacznie bardzo dobry, choć do stempla mu "czegoś brakuje", jakoś frustruje stosunkowa pizdowatość opadów i ta nawrotka koło 22.08 (choć ozdobiona opadem chociaż...). Ocena 9/10
Bardzo nieciekawe termicznie 22-27.08, poza nimi to nawet spoko. Opadowo dwie gwałtowne sumki, poza nimi jakieś kapaniny tylko... choć i tak regularnie. Solarnie się miarkowało, ale to i tak nie to... Ocena 6/10
W sumie to nie widać zbytnio by tam był jakiś szczególnie cieplejszy, bardziej już widać, że dużo więcej lampy, okres 7-16.08 to tam naprawdę mnóstwo lampy i sielskości. Ogólnie dominacja gorąca, a suma mogła być lepsza, choć cenie że nie było takich upałów jak na E/S. Ocena 6/10
Tutaj to całkiem cenie, nawet podobny do mojego, tylko opady jeszcze częściej, za to słabsze. Ale na pewno cenię to urozmaicenie opadowe z okolicy 4.08, choć szkoda, że kosztem znacznie dłuższej fali upałów... Od 9.08 marzenie, jednak mimo opadów razi ilość lampy. Ocena 8/10
W sumie to tam absolutnie nie czuć jego lochowości czy wilgoci. Poza dwoma weekendami bardzo łagodny, z powolnym trendem spadkowym. Opady niskie i niby regularne, ale kluczowe sumy dość gwałtowne... Ocena 7/10
Abstrahując od wszystkiego innego. Potwornie suchy. Bez 21.08 by nie miał nic. Dodając do tego brak trendu spadkowego i obecność upału w końcówce, to ciężko bronić. Ocena 2/10
Pierwsza połowa na tle kraju mega łagodna, poza może samym początkiem. I nawet mokra. Zaś druga... skrajnie sucha I do tego sporo lampy, termicznie też różnie. Ogólnie zapowiadało się nieźle, ale potem brakuje tych opadów... Ocena 4/10 (dałbym więcej, ale ten 31.08 już dobija....)
Termicznie niby horror, ale miał oddechy, najbardziej szkoda tego "ochłodzenia" między 6 a 13.08, i tak prawie codziennie ponad +25.... Opadowo jednak się wyrabiał solidnie i to w formie pluch trochę też... Solarnie też przyhamował się... Ocena 5/10
Okres 12-26.08 okropny bord, ale i tak się hamował, do tego miewał solidne burze i solidne opady. Ale do 11.08 i końcówka naprawdę fajna rześkość i do tego też piękne sumy. Miesiąc bardzo mokry i zbastowany solarnie, a termicznie też daleki od koszmaru, mimo wszystko... Ocena 6/10
W porównaniu do sporej części E, to się względnie da lubić, ale na dłuższą metę nie ma co bronić. Bez 2/3.08 i tak byłby bardzo suchy, mimo kilku dni fajnych opadów koło 20.08, skwaru miał i tak sporo, a ochłodzenia marne, choć regularne. Ocena 3/10
Poza 13-16.08 to bord w nim nie istniał, nawet ten koniec mocno miarkujący. Opadowo jednak dramat poza poczatkiem. Solarnie może jakoś nie dowalił, ale też widać dominacje lampy. Ogólnie poza super początkiem i fajnym chłodem 17-26.08, to mało co w nim lubię... Ocena 4/10Bartek617 - 11 Czerwiec 2026, 13:25 No kurczę patrząc na ocenę sierpniów, to by się chyba wyższe oceny trafiły Ale ja zwykle zmian nie lubię i szybkiego przejścia z lata w jesień fanem nie jestem
Co można napisać ciepły prąd morski Golfsztrom chroni nas dosyć skutecznie przed długotrwałą utratą łagodnych warunków pogodowych, ale znajdują się pewne daty na które i tak trafia się często pogoda pod psem i dosyć niskie temp. powietrza (np. pierwszy dzień szkoły) Tak jakby to miał być sygnał ze strony przyrody, że naprawdę wakacje dobiegły końca, chociaż w większości przypadków później jeszcze pojawia się sporo typowowakacyjnych dni pod względem poziomu temp. powietrza czy pogody Takie bardziej definitywne odcięcie już lubi występować w okolicach równonocy jesiennej Na szczęście rozchwiania jesienią nie ma takiego dużego jak wiosną i z reguły prym wiedzie albo tzw. "dupa wołowa" (więcej pogodnego nieba i słońca) albo słota (mgły, chmury, deszcze, nie zawsze przy tym jednak niższe temp. powietrza) Tzw. prawdziwki (przymrozki nocne) do częstych zjawisk raczej szczęśliwie nie należą, choć wiadomo częstsze są nieporównywalnie pod względem obecności niż opady mieszane czy stałe FKP - 11 Czerwiec 2026, 17:39 1. 2022
2. 2024
3. 2002