Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Zdjęcia wiosenne - Wiosna 2022
zgryźliwy tetryk - 29 Marzec 2022, 20:40
FKP napisał/a:
W ujęciu wieloletnim jest.
Co roku obchodzi mnie "tu i teraz". Reszta obchodzi mnie tyle, co przysłowiowy "zeszłoroczny śnieg" jorguś - 30 Marzec 2022, 08:55 Piotr odpisał Wam już swego czasu na to rozsądnie, nie ma jedynej słusznej metody nomenklatury pór roku, zresztą to tylko data umowna, która jak Tetryk słusznie zauważa- często nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Np 17 marca 2018 u mnie był całodobowy dość silny mróz i śnieg, a rok później +20, takich przykładów o tej porze jest multum, bo pogoda ma w dupie jaki jest dzień. Ramy pór roku są dla ludzi. A w sumie to dobrze, że mamy wybór- ja tam lubię te Wasze dyskusje, które do niczego nie prowadzą w tym temacie poczytać xdzgryźliwy tetryk - 30 Marzec 2022, 19:44 Ale nawet daty umowne mają jakieś "oparcie przyczynowe". O astronomicznych pisałem już wielokrotnie. A jakie uzasadnienia przyczynowe (oprócz "zapotrzebowania statystycznego") mają tak zwane terminy meteorologiczne Zresztą wiele jest terminów "wyssanych z palca" Na przykład NOWY ROK. Po prostu w starożytnym Rzymie 1 stycznia to była data wymiany konsulów.
Cytat:
Konsulowie byli wybierani przez komicja centurialne, obejmowali urząd początkowo od 1 marca, a po roku 153 p.n.e. od 1 stycznia. Kadencja trwała 1 rok.
Zresztą współcześnie jest ileś tam terminów Nowego Roku (na przykład chiński, muzułmański etc.) Także większość świat ma terminy umowne. Czy ktokolwiek (nawet teolodzy) ma pewność , że Joshua z Nazaretu urodził się w Betlejem akurat w nocy z 24 na 25 grudnia Dlatego w kwestii pór roku wolę trzymać się zjawisk astronomicznych determinujących długość dni i nocy. Jeśli komuś podoba się inaczej rzecz ująć, to "jego brocha". FKP - 30 Marzec 2022, 19:56 Nie jest kutwa wyssane z palca, skoro co roku 1 czerwca-31 sierpnia jest najcieplejszym okresem roku. W kontekście pogodowo-przyrodniczym wyssane z palca są pory roku astronomiczne, bo 18 września już dawno jest po lecie.zgryźliwy tetryk - 30 Marzec 2022, 20:09 Nie bądź śmieszny i uparty jak cap. Czy AKURAT 1 czerwca zaczyna się ciepło, a 31 sierpnia kończy się ono bezpowrotnie. Dobrze wiesz, że tak nie jest, a z ociepleniami i ochłodzeniami bywa bardzo różnie. Podkreślam słowo AKURAT Bo chodzi mi o to, że określanie ŚCISŁEJ daty meteorologicznej mija się z sensem, bo rzadko kiedy sprawdza się ona z całą dokładnością. Może to najwyżej służyć oderwanym od rzeczywistości "gryzipiórkom" do sporządzania ich nikomu nie potrzebnych tabelek i wykresów
P.S. A czy w dniu 1 marca bieżącego roku widać było prawdziwą wiosnę Co więcej, w połowie marca nawet leżał śnieg. Wiosna jak wszyscy diabli, nieprawdaż FKP - 30 Marzec 2022, 20:27 Średnia wieloletnia rozumiesz co to jest Ona determinuje, jaka w przybliżeniu pogoda panuje w danym okresie i to właśnie na jej podstawie miesiącami wiosennymi są marzec, kwiecień i maj. Nie chodzi tu tyle o konkretne dni, tylko kutwa, że w tych miesiącach panuje wiosna.zgryźliwy tetryk - 30 Marzec 2022, 20:35 Co mnie obchodzi "średnia wieloletnia" Dla mnie (jak pisałem) ważne jest TU i TERAZ. Zresztą ze wszystkimi "średnimi jest jak z tymi panami bijącym (lub nie) swoje żony. Nawet ta nie bita naprawdę przez męża, określana jest jako ofiara "przemocy domowej", bo sąsiad bije swą kobietę. Ale "statystycznie" wszystko się zgadza. Dlatego wszystkie "średnie" mam w duuuuuuuuuuużym poważaniu. FKP - 30 Marzec 2022, 20:57 No to bardzo źle, że masz je w poważaniu, bo one wyznaczają zakres temp., jaki może panować w danym okresie. Poza tym średnią liczy się oddzielnie dla każdego elementu.kmroz - 30 Marzec 2022, 21:17 Znowu ten temat zgryźliwy tetryk - 30 Marzec 2022, 21:58
FKP napisał/a:
No to bardzo źle, że masz je w poważaniu, bo one wyznaczają zakres temp., jaki może panować w danym okresie. Poza tym średnią liczy się oddzielnie dla każdego elementu.
Tylko na kiego grzyba jest mi to potrzebne. Jak dla mnie to wystarczy prognoza na parę dni naprzód, chociaż i ta często się nie sprawdza. O długoterminowej nie wspomnę. To prawie "tarot" lub gadki Jackowskiego A ważne jest, czy w danej chwili coś mi na łeb nie leci i czy mogę powygrzewać się na słonku. Reszta (pogodowo) to nic ważnego.
P.S. Jeśli z Ciebie taki "szpenior" to poinformuj mnie kiedy nastąpi na naszym terenie koniec tej suszy. Bo widzi mi się, że w tej materii wszystkie "średnie" i "modele" są bezradne. Będzie co ma być czyli QUE SERA,SERA