To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum wielotematyczne LUKEDIRT
Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!

2025 rok - Oceny miesięcy 2025 roku

kmroz - 17 Luty 2026, 23:36

PiotrNS, a zatem odniosę się do tego gdzie były jakieś uwagi :lol:

Ogólnie w niemal każdym przypadku tutaj widzę twoją lekką "obsesje" na temat końcówek miesięcy :lol: - w przypadku np września i grudnia "na plus", w kilku innych "na minus".

Ogólnie co do marca, to choć faktycznie ostatnie dni nie spisały się opadowo, to jednak wcześniej 24.03 zrobił to z nawiązką i bym się tak o to nie czepiał. To ogólnie okres 24-31.03 był tym fragmentem, który w NS trochę ratuje ten miesiąc (szkoda, że w innych częściach Polski tak nie było, no chyba że życiowo :lol: )

Z majem to co do zasady zgoda, zwłaszcza, że oceniając maje u Ciebie się ciągle łapie, że ten miesiąc u Ciebie ma wyższe standardy (nie chodzi już nawet o same sumy opadów, a ogólnie)

W kwestii trzech miesięcy letnich, to powiem tak, w każdym z przypadków się trochę przesadnie czepiasz końćówek, a jednak to nie one były największą wadą. W czerwcu jak na moje to jednak początek zawinił, w zasadzie z marszu ustawiając ten miesiąc, końcówka ponosiła co najwyżej równoważną winę, a ten skok po maju to podwójnie boleśnie wyglądał. Z lipcem to od początku byłem zdania, że końcówka (jako nią rozumiem okres 25-31.07) to u Ciebie właśnie uratowała ten miesiąc - dała zarówno opady, jak i zbiła anomalie. A nawrotka z 6.07 wkurza bardziej w kontekście połączenia tego, co było też w 3 dekadzie czerwca, ale jednak forma początku lipca (niezależnie od regionu) jest czymś do czego mam dużą słabość. A co do sierpnia, to tutaj też stoje na stanowisku, że to jednak okres 8-16.08 przede wszystkim był wrogiem, a ta końcówka... cóż, noce może i zabrały szanse na rekord średniej tmin wieku, ale warto pokdreślić, że w niejednej końcówce cierpnia to takie noce były ciągiem, a nie tylko 2, co też podkreśliłem przy np ocenie cierpnia 2023 ;) :(

Z wrześniem to akurat to samo, to, że szedł na ekstremum/rekord, to akurat oceniam na minus, a nie plus :/ Końcówkę doceniam za zbicie anomalii, ale jednak zwłaszcza w takim wrześniu wolałbym na odwrót. Tu jednak doceniam oprócz tego też formę ochłodzenia (loch i deszcz) więc niech już będzie

Co do października, to akurat uważam dość jasno, że jest to po prostu wydziwianie z Twojej strony :) No i też nie widzę tu jakiegoś rozmieniania na drobne - wręcz bym powiedział, że właśnie od 14.10 widać dość wyraźny przełom w kierunku zimna, po wręcz dość ciepłym okresie 4-13.10. Brakuje mi trochę jakiegoś większego lodu w końcówce, ale to wynika akurat z czysto moich preferencji, bo obiektywnie na tę końcówkę nie ma co narzekać, moze tylko ten 30.10 (no i wcześniej 23.10, ale to nie taka "końcówka"

Z listopadem i grudniem dość ciekawe obserwacje. No szkoda tego 26.11 i właśnie nawet już nie chodzi o tę odwilż, ale to, że po tej odwilży, mimo, że dosypało, to przy plusie. Pamiętam do dzisiaj jaką bajkę zrobiło na położonym znacznie wyżej Podhalu tego 26.11, a bajeczne foty z mroźnego i słonecznego ostatniego weekendu listopada w Tatrach i Zakopanem podbiły Internet. Pamiętam jak z nadzieją sobie pomyślałem "ta zima będzie inna". Niestety się mocno rozczarowałem :glaszcze:

pawel - 18 Luty 2026, 10:35

PiotrNS napisał/a:
Lutego w 2025 roku nie było, więc go pomijam. No bo przecież końcówka stycznia przyniosła już marzec ;) :(


Luty, którego nie było, może się okazać chłodniejszy od tegorocznego(przynajmniej w NS) colorz_7


PiotrNS napisał/a:
i bardzo kiepska jakość akcentu zimowego w połowie miesiąca, kiedy przed nadejściem najzimniejszej nocy śnieg zdążył zniknąć.


O ile nie masz do czynienia z miesiącem trzecim zamiast marca(jak np. w 2013 :zygacz: ), to lepszej jakości nie oczekuj :-D
PiotrNS napisał/a:
Stycznie o takiej anomalii co innego, ale niestety mój region nie dostąpił tego zaszczytu ;) :(


Całe szczęście ;-)
PiotrNS napisał/a:
Z oceną czerwca generalnie się zgadzam, choć wiesz że mnie najbardziej wkurzało to zacięcie pogody w III dekadzie.


U zimnolubów ten okres pada ofiarą porównań z Suwałkami :mroz: Tak jak trwajaca zima :-D

PiotrNS napisał/a:
choć właśnie ten miesiąc przyniósł chyba najbardziej wkurzającą mnie nawrotkę 2025 roku.


Bo 6 lipca przez sześć godzin było delikatnie przekroczone 30°C :?: :roll:

PiotrNS napisał/a:
Lochowe ciepłe noce uniemożliwiały obniżenie średniej, a opadów z tego było dużo mniej niż oczekiwałem.


Ale dnie też były lochowe, więc to była najmniej uciążliwa forma, tymczasem 12 dni z rzędu z Tmin>=17°C z lipca 2024 - potrzymaj mi piwo :piwo2:

PiotrNS napisał/a:
pewności ochłodzenia zaraz po równonocy


Tylko zupełnie niepotrzebnie przerodziło się w zupełny brak jakiegokolwiek ciepła :zygacz: No i fioletowy abs.max. października :evil:

PiotrNS napisał/a:
Uważam, że naprawdę szkoda tego, że odwilż po listopadowej bajce przyszła tak szybko. To był materiał na listopad najlepszy bezapelacyjnie, do samego końca.


Chyba chodzi o bajkę traktującą o potworach colorz_7 200 m wyżej białe łajno przetrwało aż do pewnego zapomnianego święta :lol: .... 8 grudnia.

Bartek617 - 18 Luty 2026, 11:02

No właśnie termicznie przez lwią część czasu można jak najbardziej mówić o zimie, a że praktycznie zawsze temp. się przebijała przez 0 C, w ujęciach ściśle statystycznych nie ma ten fakt raczej większego znaczenia, bo ogólnie spora liczba dni była całkiem sucha i z większymi dobowymi wahaniami temp. powietrza- pod względem stabilności termiczno-pogodowej dużo lepszy był to przypadek niż w tym roku ;-)

Jak dla mnie przekroczenia +30 C nie mają wakacjami większego znaczenia ;-) Ważniejsza jest wilgotność powietrza, ogólna pogoda i widoki na dalszą część dnia: +35 C przy suchowieju (niekoniecznie pochodzenia fenowego) z wyraźnymi dobowymi amplitudami będzie zawsze dużo lepsze do zniesienia niż 20-25 C z poziomem kondensacji jak często w jesienne poranki (zagrożenie mgłą i wilgocią na praktycznie każdym kroku) ;-) :-(

Dla mnie chłodniejszy okres po równonocy jesiennej 2025 był również całkiem niczego sobie ;-) Zupełny brak ciepła też tak naprawdę rzadko kiedy (jeśli w ogóle byłoby przesadą) okazywał się również wielkim zimnem- trafiła się po prostu pogoda bardziej typowa dla przełomu października-listopada (mniej słońca oraz błękitnego nieba, więcej chmur i deszczu- temp. powietrza na ogół przeciętne) na dłuższy czas, na zagrożenie pojawieniem się śniegu było jednak szczęśliwie zawsze "zbyt ciepło" ;-)

kmroz - 18 Luty 2026, 15:40

pawel napisał/a:
Luty, którego nie było, może się okazać chłodniejszy od tegorocznego(przynajmniej w NS)


Właśnie to go stawia w dość nietypowej, niezrozumiałej kategorii

Cytat:
O ile nie masz do czynienia z miesiącem trzecim zamiast marca(jak np. w 2013 :zygacz: ), to lepszej jakości nie oczekuj :-D


Obiektywnie tak to wygląda, jak incydent pojawia się już przy rozgrzanej glebie czy ogólnie kontynencie, to o ile nie jest jakiś skrajnie mocny, to się to rzadko kiedy lepiej kończy :/

Cytat:
Bo 6 lipca przez sześć godzin było delikatnie przekroczone 30°C :?: :roll:


Tu myślę chodzi głównie o kwestie samego faktu, że to mógł być taki trochę fenomenalny przypadek chwilowego strzału i szybkiego odcięcia, a nie wyszło, bo 6.07 znowu walnęło. Chodzi bardziej o sam fakt tego, jak 3.07 był mocny

pawel napisał/a:
Ale dnie też były lochowe, więc to była najmniej uciążliwa forma, tymczasem 12 dni z rzędu z Tmin>=17°C z lipca 2024 - potrzymaj mi piwo



Tu akurat pełna zgoda, tej niechęci do końcówki nigdy nie rozumiałem.

pawel napisał/a:
200 m wyżej białe łajno przetrwało aż do pewnego zapomnianego święta :lol: .... 8 grudnia.


W Kurorcie też, zresztą wtedy to właśnie wysokość wręcz nie sprzyjała trzymaniu pokrywy. Widać to nawet na teledysku świątecznym z sądeckiej krainy, że im niżej tym więcej resztek śniegu :lol:

Bartek617 - 18 Luty 2026, 16:57

Cytat:
W Kurorcie też, zresztą wtedy to właśnie wysokość wręcz nie sprzyjała trzymaniu pokrywy. Widać to nawet na teledysku świątecznym z sądeckiej krainy, że im niżej tym więcej resztek śniegu :lol:


Ja tam nie wiem, u mnie pogoda po 25.11. (po przejściu obfitych deszczów w śnieg) paradoksalnie pomogła w szybszym spływie bieli i jeszcze 27.11. po południu w pobliżu mojego miejsca zamieszkania wróciły "jałowe" krajobrazy ;-)

Acz kolwiek jadąc 1 grudnia autobusem MPK do Michałowic (linia 307) i przedzierając się przez większe wzniesienia po drodze leżała wciąż jeszcze jakaś nieciągła niewielka (o grubości może 2-3 cm) biała magia ;-) :-( Z kolei w niżej położonej części wsi, tak samo jak wcześniej w Bibicach i Węgrzcach też było po śniegu, co najwyżej płaty ;-) :-( O Krakowie nie trzeba pisać, tego dnia nawet chyba jakiś słaby deszcz przy +2 C padał ;-)

jorguś - 18 Luty 2026, 17:12

To też sobie ocenię Kurorcik :D

Styczeń 2025: https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2025-01-31&rodzaj=da&wmoid=12660&dni=31&ord=asc

Jak na tę anomalię to na prawdę wyciągnął z tego bardzo wiele, co nie zmienia faktu, że to względnie wygląda w tabelkach, a tak na prawdę to były mega krótkie bajki szybko zamieniące się w totalną chlapę, w dodatku skrajność tej patologii w końcówce. Niemniej i tak git jak na miesiąc praktycznie bez całodobowego mrozu. Dałbym takie 4/10, ale no nawet na neutrala to jednak było za mało niestety.

Luty 2025: https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2025-02-28&rodzaj=da&wmoid=12660&dni=28&ord=asc

No nie ma zbytnio o czym mówić to fakt xd Jest jakaś tam sympatia z uwagi na termikę, ale prawda jest taka że z tej termiki nic nie wynikało poza irytującymi amplitudami. I ta Sahara. 3/10

Marzec 2025: https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2025-03-31&rodzaj=da&wmoid=12660&dni=31&ord=asc

W skrócie, pierwsza połowa szkoda słów, druga nawet git. 4/10

Kwiecień 2025: https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2025-04-30&rodzaj=da&wmoid=12660&dni=30&ord=asc

Przyjemna wiosna, pszczółki latały, drzewka kwitły, słonko świeciło :D Trochę red flagiem jest brak opadów w okresie ciepłym no i mimo wszystko bym ocieplił 5-11.04 o jakieś 2-3 stopnie kosztem takiego 16-22.04. 7/10

Maj 2025: https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2025-05-31&rodzaj=da&wmoid=12660&dni=31&ord=asc

Nie będę się rozpisywać, jak dla mnie koszmar. Względna III dekada i w sumie brak jakiś strasznych przymrozków, w sumie temperatury wstydu nie było, a że wegetacja po kwietniu tak rozbujała i nawet lekkie grunciaki były skrajnie niebezpieczne to już inna para kaloszy. 2,5/10, jednak 2020 był bardziej szkodliwy.

Czerwiec 2025: https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2025-06-30&rodzaj=da&wmoid=12660&dni=30&ord=asc

Szanuję, chociaż trochę mała suma opadu, 9-22.06 wręcz Sahara, w dodatku rześka, ale obwarzanki ratują mocno. 6,5/10

Lipiec 2025: https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2025-07-31&rodzaj=da&wmoid=12660&dni=31&ord=asc

Chyba jeden z bardziej udanych w kraju, nie zgłaszam większych uwag. 8/10

Sierpień 2025: https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2025-08-31&rodzaj=da&wmoid=12660&dni=31&ord=asc

Potężnym red flagiem jest brak opadów i ziąb 18-27.08. Inaczej bym na pewno patrzył gdyby zamiast tej zimnej ruchomej dekady wleciał jakiś taki choćby nawet rześkawy, ale wydajny w opady okres. 4/10, i tak był jednak lepszy niż u mnie chociażby

Wrzesień 2025: https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2025-09-30&rodzaj=da&wmoid=12660&dni=30&ord=asc

Do końca meteorologicznego lata to wręcz wyśmienity, końcówka znowu też jakoś strasznie nie spieprzyła, choć trochę kole mnie w oczy takie odcięcie grubą krechą xd 7,5/10

Październik 2025: https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2025-10-31&rodzaj=da&wmoid=12660&dni=31&ord=asc

Początek bardzo mi się nie podobał, potem było już względnie ok, ale też nie jestem szczególnym fanem. 6/10

Listopad 2025: https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2025-11-30&rodzaj=da&wmoid=12660&dni=30&ord=asc

Generyczny listopad z potężnym bonusem, przez który jednak zerwał z wizerunkiem nudziarza :D Jak dla mnie bardzo fajny listuś, dam nawet 9,5/10, może by była dyszka gdyby nie ten smutny 26.11 :(

Grudzień 2025: https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2025-12-31&rodzaj=da&wmoid=12660&dni=31&ord=asc

Średnio jest co bronić, w dodatku miał trochę tej patoli, a końcówka no nie ma co się oszukiwać, mogła mieć conajwyżej wartość terapeutyczną xd 3,5/10

Bartek617 - 18 Luty 2026, 17:43

jorguś napisał/a:
no i mimo wszystko bym ocieplił 5-11.04 o jakieś 2-3 stopnie kosztem takiego 16-22.04.


Pełna zgoda, bardziej kwietniowe temp. powietrza by występowały ;-)

FKP - 18 Luty 2026, 20:10

Zróbcie dla Wilgocka :jupi:
kmroz - 18 Luty 2026, 20:29

jorguś napisał/a:
ale obwarzanki ratują mocno.


:zygacz: :zygacz: :zygacz:

Bartek617 - 18 Luty 2026, 20:33

Drugi obwarzanek (tj. końcówka czerwca) może jeszcze miała jakiś sens, ale pierwszy zdecydowanie nie... :-(

Nie widzę sensu w gloryfikacji okresu, w trakcie którego doszło do zdarzenia pogodowego, które okazało się tragiczne w skutkach dla wielu ogrodów i sadów... :-( Czym innym jest sam opad, a co innego kataklizm, w którym ten pierwszy robi za tło... :-(



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group