Nie lubię 2 połowy tamtego września stąd za nim średnio przepadam (z resztą tak w pełni lubię tylko wrześnie 2007, 2010, 2012 i 2019, a i żaden idealny nie był ), ale początki (nie mówie o pierwszym xD) naprawdę dobrekmroz - 8 Maj 2020, 23:06
Nie lubię 2 połowy tamtego września stąd za nim średnio przepadam (z resztą tak w pełni lubię tylko wrześnie 2007, 2010, 2012 i 2019, a i żaden idealny nie był ), ale początki (nie mówie o pierwszym xD) naprawdę dobre
To ja odwrotnie, od 11.09 mogę powiedzieć o nim praktycznie same dobre rzeczy. Mogło więcej padać, ale mogło też dużo mniej, jak się przekonaliśmy w 2003 do 28.09, 2004, 2005, 2006, 2007 bez 18.09, 2009, 2011, 2012 nawet, 2014 czy 2016Jacob - 8 Maj 2020, 23:13 2 dekada września
2001: 4
2002: 4
2003: 4
2004: 6
2005: 4
2006: 3
2007: 6
2008: 1 (0,4 mm przez całą dekadę (11-12.09) nawet podczas tego ku*estwa nie było pseudodeszczu...)
2009: 4
2010: 8 (pierwsza naprawdę dobra)
2011: 5
2012: 8 (podobnie jak 1 dekada września 2015 pierwszy dzień upał dalej super)
2013: 6
2014: 2
2015: 4
2016: 2
2017: 5
2018: 3
2019: 6kmroz - 8 Maj 2020, 23:13 W sumie tak pomyślałem, że idealnie by było wziąć 11-25.09 z 2015 i resztę września z 2019. Wyszedłbym wtedy naprawdę prototyp, perełka, skarbuś....kmroz - 8 Maj 2020, 23:24 Kurna no naprawdę porażka z tymi wrześniami, czy w tym miesiącu nie może po prostu normalnie padać, przy zachowaniu względnej przyzwoitości pogodowej? Czy nie może być względnie słonecznej pogody bez psychicznych amplitud od razu? Po prostu patrzę i płaczę....Jacob - 8 Maj 2020, 23:25 3 dekada września
2001: 2
2002: 2 (jedna ku*wa drugiej warta )
2003: 2 (z upału do pieprzonej zimnicy + step)
2004: 6
2005: 4
2006: 3
2007: 9
2008: 5
2009: 4
2010: 7
2011: 4
2012: 8
2013: 2
2014: 8
2015: 2 (step i zimnica na sam koniec )
2016: 3 (do 27-ego identyczna jak rok wcześniej, lae potem to poszło w drugą stronę xD, niestety też step totalny)
2017: 6 (byłaby lepsza ocena, ale trochę za sucha xDDD)
2018: 1 (bleeeh aż mi się niedobrze zrobiło)
2019: 8kmroz - 8 Maj 2020, 23:30 Okres 26.09-2.10.2019 to po prostu złoto, platyna, będę go ubóstwiał aż po sam grób. Coś przepięknego, wspaniałego i cudownego na przekór tym wszystkim patologiom, z którymi musimy się zmagać o tej porze roku