Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Ogólnie o pogodzie i klimacie - Miesiące, na które czekamy
FKP - 26 Wrzesień 2021, 12:58 Wgl to dziwne, ale pogoda lubi tworzyć takie krótsze serie np. 3 skrajnie bubu maje obok siebie, kilka bubu lipców, kilka bordo sierpniów i październików, no i te nieszczęsne weźdajbieli xd Jest to dość ciekawe, że kilka lat pod rząd powtarzają się te same schematy baryczne albo to pan globson ujednolica wszystko no ale te zimne sraje wymagały jednakowej powtarzalności utrwalonego spływu lodu z roku na rok xddJanekl - 26 Wrzesień 2021, 17:32
jorguś napisał/a:
Też trochę nie rozumiem tego nastawiania się na ten grudzień, na logikę to skoro 8 grudni z rzędu było weźdajbieli to szansa, że dziewiaty nagle nim nie będzie nie jest zbyt duże xd
Tu nie chodzi jaki będzie grudzień tylko jaki byśmy chcieli aby był. Pomarzyć można a nóż się uda.PiotrNS - 26 Wrzesień 2021, 17:47 Paweł, ale jednak znaczna część III dekady była ciepła i np. Wigilia przyniosła dwucyfrowe temperatury na plusie. Dopiero w samej końcówce się pozmieniało, ale niestety nie miałem wiele przyjemności z tą zmianą pogody, bo od 29 grudnia byłem poza Polską.
A szansa jak najbardziej jest, pokazał nam to chociażby tegoroczny kwiecień. Nadszedł po bardzo długiej serii ciepłych kwietniów, ostatni poniżej rafa 1961-90 był w 2003 roku.kmroz - 26 Wrzesień 2021, 19:23 Jorguś, no sorry, ale jak już mamy patrzeć po statystyce, to właśnie niemal oczywistością powinien wydawać się mroźny grudzień - a nawet seria takowych xd
Inna sprawa, że pogoda nie ma pamięci i szansa jest tak naprawdę 50/50. Tak samo jak (FKP nie czytaj tego ) jak już np się ma 4 synów i 5 dziecko w drodze, to nadal jest szansa 50/50 na płeć tego piątego dziecka
Z drugiej strony... coś tworzy te średnie wieloletnie, tak samo jak coś tworzy równy rozkład płci, więc wydaje mi się, że nie jest to takie zerojedynkowe i po posiadaniu 5 synów szansa na córkę w praktyce wydaje się większa, tak samo po 5 czy 8 weźdajbielich szansa na mroźny grudzień jest większa niż na kolejny weźdajbieli.
Chociaż i ja nie nastawiam się w tym roku na szczególnie mroźny grudzień - zakładam normalny, ale bardzo śnieżny, coś jak np grudzień 2005 czy dawny 1966.jorguś - 26 Wrzesień 2021, 19:32 kmroz, No ale popatrz też na to jak długo utrzymywała się średnia grudnia na tym samym poziomie, średnia grudnia 1981-2010 nie różni się znacząco od chociażby 1951-1980 i no to nie jest jednak normalne w erze globsona. Realna norma współczesnego grudnia to już znacznie powyżej 0 stopni w skali kraju, u mnie pewnie gdzieś w przedziale 1-2 stopni Zresztą nawet normalny grudzień z tym swoim max -1 stopień to żadna zima tylko pici-polo, może i ten grudzień będzie się różnić od poprzednich i sam bym chętnie taki przytulił, choć nie wiem czy akurat w takiej ciapkowatej wersji jak 2005 xdkmroz - 26 Wrzesień 2021, 19:39 No to może faktycznie to 50/50 dotyczy anomalii rzędu +1K względem 1981-2010, ale już względem 1991-2020 myślę, że jest to 0K, ten ref został jednak sztucznie napędzony przez grudnie 2013-2020 i myślę, że 2001-2030 znacząco nie urośnie, jeśli w ogóle.
A co do grudnia 2005, to był to jeden z najmagiczniejszych grudniów nie tylko za naszego życia, ale w ogóle (po 1950 roku przynajmniej), więc proszę bez obrażania A w swej pasterskości był przynajmniej mega konsewkentny i jakąkolwiek odwilż czy szarugę ograniczył do ścisłego okresu świątecznego 24-27.12
W wiele jestem w stanie uwierzyć zresztą, ale w to, że na okres grudniowy nie może przypaść analogiczna sytuacja baryczna do chociażby 15.01-14.02.2021 to już nie uwierzę. Naprawdę już nie "szurajmy", że globcio sobie wymyślił, że akurat w grudniu jak na złośc będzie dawać ciągle strefę, a w styczniu już np nie musi Paradoksalnie dla mnie już ogólny "kiedyśtobyłozimowiec" to mniejszy szur niż "antygrudniowiec" xdjorguś - 26 Wrzesień 2021, 19:47 No to się pewnie ma prawo zdarzyć, taki grudzień zresztą byłby chyba ciut cieplejszy albo conajwyzej porównywalny do 2010, który przecież był tylko 11 lat temu. No ale to akurat dziwnym trafem w grudniu się nie zdarza jakoś szczególnie często co sam przyznałeś twierdząc, że biedazimowy (sorki xd) grudzień 2005 był jednym z najbardziej magicznych po 1950 roku xdkmroz - 26 Wrzesień 2021, 19:56 Teraz spojrzałem na ten grudzień u Ciebie, to tam w ogóle miesiąc w pełni magiczny, nawet tych Świąt darował A te śnieżyce jakie przeszły koło Mikołajek, czy w końcówce, to już w ogóle poezja. U mnie na Mikołajki to mieszanka padała wtedy jorguś - 26 Wrzesień 2021, 20:04 Nom pamiętam te śnieżyce mikołajkowe, to było chyba pierwsze moje szkolne wyjście do kina i szliśmy chyba na film o jakimś kurczaku xD Wtedy jeszcze był stary dworzec w Katowicach, a trochę się naczekaliśmy na dworze na autobus który jechał na te zadupie mojej podstawówki, tak mi się wydawało przynajmniej wtedy xdkmroz - 26 Wrzesień 2021, 20:08 Właśnie dlatego po grudniu mam inne oczekiwania i wcale moim marzeniem nie są umiarkowane/silne mrozy w połączeniu z lampką i furą śniegu. Chciałbym doświadczać takiego lekkiego mroziku połączonego z sypiącym śnieżkiem, ewentualnie czasem większa śnieżyca. Słońca wcale nie musi być dużo, mrozy poniżej -10 nocami obowiązkowe też wcale nie są, bo wiem jak o nie trudno.
Chciałbym jedynie, by faktycznie 3 dekada grudnia już dowaliła konkretną zimką, bo sorry ale to już jest jak najbardziej możliwe - ileż to razy w okolicy Sylwestra albo Trzech Króli były silne mrozy czy ładne śnieżyce.