Czy ja wiem czy taki brylant... Niestety nie uniknął dość sporej ilości chłodnych dni, w tym drastycznego 5-6 maja. Usłonecznienie takie sobie; oczywiście cenię za sporą ilość rasowego ciepełka, ale poza nim dałoby się lepiej.kmroz - 21 Październik 2021, 21:56 Jak mam być szczery to u mnie lepszego maja nie było chyba nigdy, nawet 1963 i 1996 tak fenomenalne nie były kmroz - 21 Październik 2021, 22:00 Ale usłonecznienie serio kuźwa niziutkie Tylko 173 godziny kmroz - 21 Październik 2021, 22:02 Dlatego nie wiem czy jednak wersja z Włodawy nie lepsza. Wprawdzie tylko 183h, czyli też bez szału, ale po pierwsze przy krótszym dniu niż w Mińsku, po drugie nieco sprawiedliwiej, a po trzecie te ochłodzenia mniej drastyczne, w zasadzie w ogóle ciężko na nie jakoś narzekać, jedynie szkoda, że to ciepełko w głębi miesiaca nie było aż tak wyraziste.Jacob - 21 Październik 2021, 22:07 No właśnie, Włodawa tka naprawdę nie miała za bardzo czego zazdrościć Mińskowi, jak już to prędzej odwrotnie https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2010-05-31&rodzaj=da&wmoid=12497&dni=31&ord=asc
To najwyższy wynik w całym kraju, nawet na Podlasiu miał ok. 160 h, a tam dzień już jest dłuższyJacob - 21 Październik 2021, 22:11 Tam były od tamtego czasu nawet 2 nieco pochmurniejsze maje https://meteomodel.pl/dane/srednie-miesieczne/?imgwid=351230497&par=sunshine&max_empty=2Jacob - 22 Październik 2021, 13:40 Maj 2009: SE Polska - tam najwięcej dynamiki w tym miesiącu i też więcej ociepleń burzowych, tak naprawdę to przede wszystkim sam koniec 29-31.05 bardzo tam zawiódł i chętnie bym go wymienił na północny
Maj 2008: W Polska - wszędzie był beznadziejny i złośliwy, a tam przynajmniej uniknął tego upiornego okresu i prawie 100% jedno sumy to burki z dni 16-17.05
Maj 2006: SE Polska - tam nie był takim polarem (ale na N jak wiadomo był to specyficzny polar). Miał więcej burek i dużo lepiej i sprawiedliwiej wyrobione
Maj 2004 - W Polska - mam tu na myśli przede wszystkim Lubuszczyzne i Wielkopolske bez północnej części (w Pile był zdecydowanie gorszy niż w Poznaniu czy Lesznie). Nawet były chwile gdzie próbował antyzłośnikować i nie był tam tam bardzo zimny jak w większości kraju
Wcześniej wygrał Wrocław, a teraz stacja trochę dalsza od granicy zachodniej czyli Poznań https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2004-05-31&rodzaj=st&imgwid=352160330&dni=31&ord=asckmroz - 25 Październik 2021, 15:04 Maj 2007 w Szczecinie: Na pewno wyśmienita trzecia dekada, wręcz totalny ideał, jedynie tych 2 ostatnich dni szkoda - akurat one lepsze były na wschodzie. Przed 20.05 jednak taki sobie maj i wbrew pozorom trochę... złośliwy, jednak jakoś mocno też nie narzekam.
Maj 2006 w Sandomierzu: Ten akurat mnie jakoś na łopatki nie rozłożył. Końcówka już skrajnie obrzydliwa, gorsza na pewno jak u mnie. Okres Euforii też w sumie niegodny mojego - niemal brak ciepłych nocy a tmax zwykle jednak poniżej 20. To co na plus, to na pewno 1-13.05, bo regularnie kapało, zachmurzenie było zmienne i noce nie tak lodowate.
Maj 2005 we Wrocławiu: Ustawiły go te dwie burki, ale poza tym naprawdę nieciekawy, chociaż w tym wypadku akurat i tak sądzę, że wszędzie indziej wypadł gorzej xd
Maj 2004 w Poznaniu: No w porównania do łajna ze wschodniej połowy to serio znośny, a najmilsze zaskoczenie to chyba dni 10-11.05 (ta końcówka to jednak wszędzie dała jakieś pseudociepło). Jednak początek tam trochę nudniejszy.
Swoją drogą Poznań jest bliżej zachodniej granicy niż Wrocław Kiedyś też tak myślałem jak Ty i byłem zaskoczony że jest inaczej. Od Wrocławia do Niemiec jest naprawdę spory kawał drogi, nic dziwnego że Finrod z Bogatyni ma zupełnie inny klimat niż stolica woj. dolnośląskiego.