Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Ogólnie o pogodzie i klimacie - Najniższe temp. min. w latach 2001-2019
Jacob - 21 Październik 2019, 21:58 Jak dla mnie pierwszy trymestr 1996, naprawdę ok, na pewno najlepszy w tamtym roku, styczeń, luty i II połowa kwietnia, reszta niestety porażka. Generalnie pierwszy trymestr 2013,bardzo negatywnie odstawal od reszty, jeszcze mogę wyróżnić ten z 2001 roku, poza niezłym lutym, na próżno szukać czegoś dobregoJacob - 21 Październik 2019, 22:00 Przyznam, że dla mnie tamten rok też był całkiem sympatyczny (oczywiście nie pogodowo) Jacob - 21 Październik 2019, 22:01 Zobaczcie sobie taki I trymestr 1970 roku, to była masakra, nawet dla mnie PiotrNS - 21 Październik 2019, 22:05 Oj tak, ta zima to masakra najwyższych lotów. Koniec lat 60-tych (a 1970 to jeszcze ta dekada), to niestety jeszcze ten czas, kiedy nasz klimat w porze chłodnej był naprawdę surowy... W takim czasie grunt to pozytywne nastawienie do życia, tak jak u Pana powyżej (swoją drogą Ty też na pewno dużo wtedy spałeś )Jacob - 21 Październik 2019, 22:08 (ja tak, za to moi rodzice niekoniecznie )Jacob - 21 Październik 2019, 22:10 Wg. mnie bardzo niedoceniana zima, o wiele mrozniejsza i bardziej śnieżna oraz przede wszystkim znacznie dłuższa, od slynnej zimy 1978/79 FKP - 21 Październik 2019, 22:12 Jacob, a co sądzisz o zimie 1962/63 Te mrozy były wręcz kosmiczne, -35,6 st. na 2m 19 I, czegoś takiego NIE UMIEM sobie wyobrazić.Jacob - 21 Październik 2019, 22:28 Oj tak, od 14 grudnia do 6 marca temperatura ani razu nie dobila... do 3 stopni, na plusie. Skorupa śnieżna było na pewno skromniejsza niż 7 lat później, ale też mocna, zwłaszcza w II połowie zimy, zalegała od 15 grudnia do 16 marca, fakt, że poza tym okresem śnieg leżał tylko 11 listopada, nawet II połowa marca była wyjątkowo mroźna jednak sucha (i najprawdopodobniej pogodna), jednak w kwietniu mieliśmy przełamanie godne kwietnia 2018, jak na tamte czasy, z dnia na dzień było coraz cieplej, 17 kwietnia zanotowano już 24,4 stopnia, a dwa dni później pierwszy oficjalny dzień gorący, choć mimo wszystko zapisał się w normie, pora ciepła jak na tamte czasy, to też coś godnego 2018 roku, zwłaszcza porównując z poprzednim rokiem, później był przeciętny październik, wyjątkowo ciepły listopad oraz... Anomalnie zimny grudzień, z resztą zima 1963/4 też nie była dużo lepsza, również się bardzo długo przeciagala
Myślę, że 1963 rok przez conajmniej kilka ładnych lat slynal z bardzo ostrej zimy po obu stronach i wyjątkowo gorącego (swego czasu) lata, może wtedy narodziła się legenda głosząca, że po mroźnej zimie przychodzi gorące lato, czy odwrotnie W każdym razie jeszcze w moim wieku szkolnym było to bardzo popularne przekonaniePiotrNS - 21 Październik 2019, 22:55 Jacob, właśnie kiedyś się nad tym zastanawiałem i jest to bardzo możliwe. Sam często spotykałem się z legendą mówiącą o tym, że po mroźnej zimie przychodzi gorące lato. Wielokrotnie można było tak zmanipulować ten pomysł, że okazywał się prawdą. I tak po słynnej zimie 1979 nadeszło piękne i wyjątkowo ciepłe lato w II połowie maja i czerwcu (co było dalej, pominę ), po zimie 1987 trafił się u mnie gorący i słoneczny lipiec z temperaturą maksymalną wynoszącą średnio 26,1 stopnia, po lecie 1992 miała miejsce dość ciężka zima z wyjątkowo mroźnym okresem świąteczno-noworocznym wydłużonym na niemal całą I połowę stycznia, przed zimą 1995/96 wystąpiło ciepłe lato z ekstremalnie ciepłym lipcem, zima 2002/2003 oddzieliła dwa bardzo gorące sezony letnie, po koszmarnej zimie 2006 mieliśmy dobrze znany lipiec, po 2010 również upalne lato, początki lutego i lipca 2012 to jak dwa bieguny i jeszcze coś by się znalazło. Legendę wzmocnił jeszcze przypadek roku 2014, kiedy jednej z najmniej zimowych zim mieliśmy na południu takie sobie lato. Rok później tradycja została jednak złamana. Pamiętam jak w upalnym lecie 2015 roku pojawiały się "góralskie" pogłoski o mroźnej zimie, odwróceniu historycznego lata. Niektórzy przyrodnicy zwracali uwagę na anomalną ilość szyszek na drzewach. A co z tego wyszło? Dwa tygodnie zimy w styczniu, a poza tym blisko rekordowy grudzień i rekordowy luty
Sprawdzalność tej zasady jest przypadkowa, choć nie przeminie z prostego powodu. Mroźne zimy jeszcze wystąpią, ale o chłodne lato będzie już bardzo trudno. Ciężko zatem uwierzyć, by po hipotetycznie uciążliwej zimie kolejne lato nie przyniosło "odreagowania".Jacob - 21 Październik 2019, 23:01 No 2014 u mnie z kolei można na siłę, uznać że i zima popalila jak i lato, porównując styczeń z lipcem u was te 2 miesiące to zupełnie co innego niż u mnie
No trochę było tych przypadków, ale na pewno mniej niż głosi legenda. No, ale w wieku szkolnym wierzyłem, że robią nam się nie tylko coraz słabsze zimy, ale i "angielskie" lata. Bo kiedyś to zawsze były ostre zimy i gorące lata, ale ie przyszło mi wtedy do głowy jak wyglądało lato np. w 1980 roku