Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Ogólnie o pogodzie i klimacie - Miesiące bezwzględnie najlepsze
PiotrNS - 26 Grudzień 2020, 16:56 W latach 2001-2020 to tak:
Styczeń - 2020
Luty - brak jednoznacznego typu, 2012 bardzo odpycha mnie tym Sybirem, ale teraz jestem na takim głodzie zimy, że nie wypada mi go tu umieścić
Marzec - 2011
Kwiecień - 2020
Maj - 2010
Czerwiec - 2010 i 2019 walczą ze sobą, ale przez powódź skłaniam się ku temu pierwszemu
Lipiec - o dziwo brak typu. 2001 był okropny, ale nawet podczas tej powodziowej masakry było w nim ciepło, 2006 miał trochę naprawdę spoko dni w I połowie, a 2011 parę naprawdę fajnych burz, chociaż z drugiej strony najwięcej zimnicy i skrajności. Trudno mi się zdecydować i niech tak pozostanie.
Sierpień - 2015 z ciężkim sercem, bo wiecie że ogólnie wspominam go miło
Wrzesień - nie wiem czy nie 2007, ale też się wstrzymam
Październik - 2003 (2016 jak słusznie zauważył Jacob, był obowiązkiem po tym wrześniu, lubianym przeze mnie, ale jednak pustynnym)
Listopad - polubiłem się trochę z zimowymi listkami, więc chyba najprędzej 2020, chociaż 2011 dla mnie także bez sensu
Grudzień - jeśli Sylwester nie będzie biały, to z 2020 z pełną premedytacją Jacob - 26 Grudzień 2020, 16:59 PiotrNS, a czy w kategorii "rok" również wygrywa nasz kochany Troll PiotrNS - 26 Grudzień 2020, 17:03
Jacob napisał/a:
PiotrNS, a czy w kategorii "rok" również wygrywa nasz kochany Troll
Na szczęście lato i październik bardzo go ratują, a wszystko zaczęło się od czerwusia Bywały gorsze roczniki, np. niegdyś broniony przeze mnie 2015 ze skrajnie suchym (jedyne poniżej 100 mm) i gorącym latem i mocno "takim se" ostatnim kwartałem. W NS najlepsze były roczniki 2009, 2016 i 2017, aczkolwiek Turek też całkiem zły nie był kmroz - 2 Czerwiec 2021, 20:42 W obecnym wieku najlepsze miesiące to:
Styczeń 2010 (w zasadzie idealny, był ciutkę dziedzicem, ale w lwiej większości sam pracował na siebie, zresztą sam fakt bycia dziedzicem jest na plus, bo przynajmniej od początku był magiczny)
Luty 2003 (ta trzecia dekada mnie trochę wkurza, ale tak szczerze był to luty z dużą ilością śniegu i całkiem słoneczny, naprawdę w tym wieku nie było drugiego takiego...)
Marzec 2004
Kwiecień 2014 (do 2004 się mocno zniechęciłem, za mało wiosenny)
Maj 2003
Czerwiec 2020 (dojrzałem do tego)
Lipiec 2009
Sierpień 2011
Wrzesień 2017 (albo 2015 w wersji z SE Mazowsza xd)
Październik 2012 (poza słynną końcówką darował połączenie zimno+loch)
Listopad 2010
Grudzień 2010 (2001 miał dużo mniej śniegu i wcale nie był tak nieskazitelny w okolicy Świąt, wbrew pozorom okres jakiejkolwiek odwilży był w 2010 znacznie krótszy)FKP - 2 Czerwiec 2021, 20:55
kmroz napisał/a:
Lipiec 2009
Sierpień 2011
Wrzesień 2017
PiotrNS - 2 Czerwiec 2021, 21:02 W Nowym Sączu to chyba takie miesiące:
- Styczeń 2019, pomimo tego że 1 stycznia był trzydziestolatkowy (jak zła wróżba), to reszta z wyjątkiem paru gorszych dni już fenomenalna, bardzo śnieżna, a tylko umiarkowanie mroźna.
- Luty 2003, ekstra zima z dużo większymi ilościami śniegu niż np. na Mazowszu i małym akcentem dolomickim.
- Marzec - tu brak typu, każdy miał coś za uszami. 2006 przekonuje, ale to jednak zimowy miesiąc, jakoś trudno przechodzi mi to przez klawiaturę.
- Kwiecień 2014 z III dekadą królującą nad wszystkimi kwietniowymi dekadami
- Maj - na razie poczekam na swojego ulubieńca, którego z czystym sumieniem będę mógł nazwać bezwzględnie najlepszym. 2002 był mokry niesprawiedliwie, a 2018 suchy prawie w całości. A termicznie i pod innymi względami to te maje lubię najbardziej.
- Czerwiec 2017, mój najlepszy przyjaciel wśród miesięcy letnich, złotko które było ekstremalnie ciepłe, słoneczne, dość często zsyłało deszczyk, a burz było w nim więcej niż w słynącym z nich czerwusiu 2020
- Lipiec 2009/2016, dwa świetne, ciepłe, burzowe, wilgotne i słoneczne (naraz) lipce, które gorszą twarz pokazywały tylko przez parę dni.
- Sierpień - waham się... Kiedyś wstawiłbym 2008, ale teraz widzę że był w nim zbyt długi suchy okres. 2016 z kolei mógłby być lekko cieplejszy, aczkolwiek lubię go.
- Wrzesień 2014, jednak w tym miesiącu żabki i heliofoba ze mnie nie zrobicie
- Październik 2020, ale nie jestem wobec niego bezkrytyczny - uważam jednak że dał się nacieszyć praktycznie wszystkim.
- Listopad 2019 - sorry Kmroz, ale 1999 rok to jeszcze tamten wiek
- Grudzień 2001, wielki Król i Imperator Wszechgrudni, żelazny dyktator nieznoszący sprzeciwu kmroz - 2 Czerwiec 2021, 21:19
PiotrNS napisał/a:
Listopad 2019 - sorry Kmroz,
Nie wybaczam PiotrNS - 2 Czerwiec 2021, 21:28
kmroz napisał/a:
PiotrNS napisał/a:
Listopad 2019 - sorry Kmroz,
Nie wybaczam
No cóż, moje podejście do zagadnień związanych z dynamiką i potrzebami opadowymi na tym etapie roku jest dużo luźniejsze Ten listopad był naprawdę udany i wielce żałuję że nie pobił rekordu, bo na niego zasługiwał; jego największą wadą było to co po nim nadeszło. Zresztą ten miesiąc i tak jest mi z grubsza obojętny. Niech się dzieje co chce, a jeśli grudzień da bieli, mnie nie może być źle ("Wróć do mnie") kmroz - 2 Czerwiec 2021, 21:30 W Nowym Sączu 2013 i 2015 dużo lepsze PiotrNS - 2 Czerwiec 2021, 21:51 2015 miał dużą ilość amplitudowej, mroźnej lampy, co mnie akurat średnio przekonuje; Ty chyba zresztą też nie lubisz pseudociepła. Listopad 2013 zły nie był, ale jak dla mnie za bardzo pluchowaty, taka jesienna szaruga. Oba te listopady miały w sobie wiele fajnych rzeczy, ale 2019 to była potęga