Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Ogólnie o pogodzie i klimacie - Lata od najcieplejszego do najzimniejszego
kmroz - 5 Sierpień 2020, 14:04 Dla mnie zaskoczeniem z pewnością jest tutaj 2014 rok. To znaczy, wiedziałem, że wypadnie nisko, ale szok, że aż tak. Wyjątkowo wysoko masz za to lato 2007, ja nawet nie wiedziałem, że ono był tak spolaryzowane (mapki IMGW istnieją od 2010 roku, a na te meteomodelowe przyznam się ze wstydem, że tak dobitnie nigdy nie patrzyłem ). I w sumie też jakoś bym się spodziewał, że może lato 2005 wyjdzie u Ciebie niżej - ale w sumie lato 2004 też na południu było jeszcze zimniejsze niż w reszcie kraju, nawet wspominany okres 4-12.08.2004 u Ciebie w większości był - językiem FKP - "nieletni".
W sumie aż taka różnica 2015 i 2018 też zaskoczyła. Spodziwałem się max 0.1-0.2 stopnia różnicy, albo wręcz remisu. No i 2006 jakoś nisko wypadło, ten lipiec jednak wydawało się, że mógł zdziałać cuda, a tu jednak nie.Jacob - 5 Sierpień 2020, 14:18 Mnie chyba najbardziej zaskoczyło lato 2006, że mimo wszystko było bliżej końca niż początku, ale jakby nie patrzeć tamten lipiec to u Ciebie miał taką samą średnią co u mnie zwyczajnie gorący lipiec 2018 xD. No i chyba czerwiec i sierpień miały też niższa anomaliejorguś - 5 Sierpień 2020, 14:22 Mnie raczej nie zaskoczyło, bo było bardzo podobnie z kosmetycznymi poprawkami- np 2005 był ostatni, a 2004 przed, 2014 dzięki lipcowi też zdołał się wybronić od antytop3. No i jednak lato 2018 miało dość wyraźną, choć nie jakoś imponująco, przewagę nad 2017jorguś - 5 Sierpień 2020, 14:29 A co do lata 2007 to pamiętam, że jakoś w okresie ostatnia pentada lipca- pierwsza dekada sierpnia spędzałem wakacje w domku na Warmii i rozmawiając z dziadkiem cieżko mi było uwierzyć, że u nas jest kompletnie inna pogoda. Podczas tych upałów w połowie miesiąca wyrobiłem sobie mylne wyobrażenie, że ogólnie S kraju jest znacznie cieplejsze niż N czy nawet C latem, dość długo tkwiłem w takim przekonaniu, dopiero Damian Dąbowski swoimi wpisami około 2010-2011 zrobił mi mętlik w głowie swoim pisaniem, że GŚ jest biegunem zimna (co akurat też jest bajeczką )kmroz - 5 Sierpień 2020, 14:32
jorguś napisał/a:
jakoś w okresie ostatnia pentada lipca- pierwsza dekada sierpnia spędzałem wakacje w domku na Warmii
O żesz Ty, ja też wtedy spędzałem wakacje w domkach na Warmii. Można wiedzieć w jakim ośrodku byłeś? Ale by były jaja, jakby ten sam kmroz - 5 Sierpień 2020, 14:35 Ja byłem w ośrodku wypoczynkowym GIM od 28.07 do 11.08. I pogoda była no łagodnie mówiąc taka sobie, zwłaszcza w pierwszym tygodniu. Wtedy tylko jeden dzień nadawał się do kąpania w jeziorze, czyli 2.08. Lepiej było w kolejnym tygodniu, wtedy już od 6 do 8.08 było to możliwe, a w kolejnych dniach w sumie też, tylko burze przeszkadzały.
W pierwszym tygodniu pobytu się nazbierałem kurek jak nigdy Ale tego lochu i przenikliwej wilgoci nie zapomnę nigdy. Ale wtedy mnie to tylko cieszyło, bo pamiętałem lipiec sprzed roku PiotrNS - 5 Sierpień 2020, 14:44 Ja przez długi czas myślałem, że w Polsce latem najcieplejszy jest Wrocław, najchłodniejsze Suwałki, a reszta jest mniej więcej równa Wiele sezonów letnich wykazało się u mnie większą łagodnością (jak 2006 i 2018), za to niektóre inne miały w sobie takie gorące okresy, jakich gdzie indziej próżno było szukać, albo były mocno ograniczone - takie było lato 2007 i 2015.Jacob - 5 Sierpień 2020, 14:45 Lato 2007 to zupełnie inny świat na N. Trochę podobna sytuacja była 10 lat później jorguś - 5 Sierpień 2020, 14:47 kmroz, Ja akurat w domku od mojej rodziny w miejscowości Zielonowo, ok 7 km od Olsztynka. Jak sprawdzałem na Google Maps to całkiem niedaleko od tego ośrodka w linii prostej, ale z uwagi na jeziora samochodem jednak ponad 40 km. Właśnie dlatego przy zagadce chyba Piotra o rejestrację NOL palnąłem Olsztynek, bo widziałem ich tam mnóstwo i jako dzieciak jeszcze nie orientujący się z czego biorą się rejestrację pomyślałem, że Olsztynek i nawet nigdy mi do głowy nie przyszło, że to może być po prostu powiat olsztyński z mieścinkami pod Olsztynem W pierwszym tygodniu to ta pogoda była dla mnie wręcz szokująca, non stop plucha i poniżej 15 stopni. No ale grzybów faktycznie nie brakowało, tylko u nas akurat kurków się aż tak nie zbiera, bardziej kojarzę maślaki z tego wyjazdu i że mama ciągle robiła jajecznice z nimi i miałem ich już potem tak dość, że wolałem sobie płatki robić xD No a końcówka wyjazdu jakoś mi umknęła, ale pamietam że kilka kąpieli w jeziorze zaliczyliśmy, a powrót był 10.08 i przyjechaliśmy do domu akurat na falę upałów, co tylko wzmocniło moje poczucie, że lata na N są beznadziejne a u nas cudowne kmroz - 5 Sierpień 2020, 14:49 Po 10.08 była fala upałów na S? No proszę, to faktycznie mieliście inny świat. U mnie tamten okres (9-14.08) to taka druga dekada lipca 2018. Upalnie i gorąco było tylko 15-16.08 i potem 22-23.08. Reszta to najwyżej nocne tropiki, których tamten sierpuś nie szczędził, oj nie szczędził