To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum wielotematyczne LUKEDIRT
Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!

2006 rok - 2006 rok - najlepszy - najgorszy miesiąc

kmroz - 19 Lipiec 2026, 19:54

PiotrNS, no ja w przeciwieństwie do Ciebie przeżyłem tęgie mrozy tej zimy i powiem tak.... w niedziele 1.02 aby wypełnić pewien zakład, którym była liczba kroków/tydzień, to pamiętam że sobie dreptałem po mieszkaniu cały wieczór, zamiast iść na ten ziąb :mroz: Do wyrabiania anomalii - doceniam, ale poza tym to serio spadki poniżej -15 uważam za zbędne ;)

Czerwiec 2006 ja ostatnio też doceniłem, ale z uwagi własnie na tę niesamowitą pierwszą dekadę, bo z kolei to co było dalej to chyba hejtuje jeszcze mocniej - nawet w tej Twojej wersji. Ale no jakoś upierać się nie będę

Sierpień 2006 powiem tak nie będę go jakoś bronił, ale no też trzeba sobie powiedzieć szczerze, że sierpnie w przeciwieństwie do lipców się w NS często nie udają, a ten jednak za jego przebieg kurczę należy docenić - te opady były na każdym etapie, zabrakło tylko czegoś konkretnego, ale no nie przesadzajmy. Broniłeś sądeckiego czerwca i lipca 2017 za "regularność", a prawdziwą regularność to masz tutaj.... Może 7/10 to OK. Ale 5? No chłopie, gruba przesada :)

Wrzesień mi na powrót trochę zbrzydł, bardzo się zniechęciłem do takiej nudy i zacięcia, z drugiej strony patrze na te noce :serce: :mroz: i nie mogę zgnoić mocniej, ale no po tych kilku tygodniach chyba bym do 4/10 obniżył

Z grudniem to masz rację, nie ma czego bronić, ocena 2 jest adekwatna.

FKP - 19 Lipiec 2026, 20:05

kmroz, Wtedy to jeszcze ten pierdolony lód wszędzie utrudniał chodzenie :zygacz:
jorguś - 21 Lipiec 2026, 12:51

31.01-3.02.2026 to dla mnie najgorsza możliwa zakala zima, dobrze że byłem wtedy w Rzymie xd od takiej patologii zwanej suchym mrozem 100x bardziej wolę luty 2024 tak szczerze
Bartek617 - 21 Lipiec 2026, 13:16

Gdzie był suchy mróz tam był ;-) :-( Miejmy na uwadze tą okoliczność, że zanim ten mroźny ale niezbyt opadowy (pod względem śniegu) okres nadszedł, najpierw jednak pojawiały się temp. bliżej 0 C ze śniegiem przeplatane później niezbyt wielkimi odwilżami (takimi na pół gwizdka- w jednych miejscach doprowadzały rzeczywiście do czystki, inne ledwo ruszały) ;-) :-(

Tu już bardziej można czepiać się odwilży i roztopów, że się sprawy tak a nie inaczej potoczyły, niż całkowity brak opadów stałych... :-( ;-) Z pewnością znalazły się takie miejsca które pomimo większych lub mniejszych ociepleń w 2 poł. stycznia i 1 poł. lutego zakonserwowały spadły przedtem większy puch ;-) :-(

Już bardziej konkretna w unicestwianiu (ewentualnych) zimowych krajobrazów okazała się jak zwykle pogoda od ok. 20.02. w dal ;-)

jorguś - 21 Lipiec 2026, 13:21

Bartek617, coś o tym wiem, bo stałem autem na parkingu przy Balicach xd niestety na GŚ było znacznie gorzej, choć w zacienionych miejscach jakiś żałosny zmrożony klaun wytrwał do tego 31.01 xd
Bartek617 - 21 Lipiec 2026, 13:33

Tak pod Krakowem się śnieg wolniej topił ;-)

Chociaż zanim pojawiło się te parę słonecznych oraz mroźnych dni w styczniu (niewiele przed Dniem Babci i Dziadka) jedno ocieplenie już zdążyło znacząco zredukować pokrywę ;-) Tym samym warstwa 2-cyfrowa śniegu (w cm) przeleżała z tydzień, może maks. 10 dni ;-) No w połowie lutego jeszcze doszły 3-4 dni z pokrywą w przedziale 10-15 cm :-( ;-)

kmroz - 21 Lipiec 2026, 14:25

Ten okres między 23.01 a 14.02 to tak kurewsko dwa różne światy między południem a reszta kraju 🤣🤣🤣🤣
Bartek617 - 21 Lipiec 2026, 16:07

To też zależy o którym południu mowa ;-) Anomalie temp. powietrza są co prawda rzeczywiście dosyć jednolitą sprawą, no ale nie z samych równin się ten obszar Polski składa ;-) Jeden posterunek synop. np. definitywny pogrzeb śniegu miał oficjalnie w okolicach 20 maja ;-) Nie jest jednak w kraju naprawdę chłodno, bo od tego czasu już nawet ani 1 dnia tam podobno opad stały nie występował ;-) A w tych konkretnych dniach jak można zauważyć dodatnia anomalia termiczna niewiele zmieniła w przełożeniu na złagodzenie warunków zimowych ;-)


jorguś - 21 Lipiec 2026, 18:37

Bartek617, uważasz że Kasprowy Wierch jest idealnym reprezentantem południowej Polski na przełomie stycznia i lutego 2026 roku? :mrgreen:
Bartek617 - 21 Lipiec 2026, 19:10

Nie jest może idealnym reprezentantem, ale jakby nie patrzeć jest jednym z wielu wyżej położonych miejsc południowej Polski ;-) :-( Zresztą południowa Polska nie odnosi się jak wspominałem kiedyś, tylko do śródmieść dużych miast typu Katowice czy Kraków, gdzie warunki będą zwykle siłą rzeczy, więc zimą i nie tylko, łagodniejsze (z uwagi na silny efekt Miejskiej Wyspy Ciepła), niż na (bardziej odległych) przedmieściach czy w miejscowościach również trzymających od tych metropolii pewien dystans, a co dopiero tych wyżej usadowionych- położonych głównie w strefie oddziaływania fenu czy wiatru halnego (te zjawiska potrafią wprawdzie przynieść w nich olbrzymie zmiany, no ale nie mają miejsca zbyt często w sezonach zimowych) ;-)

Będzie jakaś okazja, to może społeczeństwo wyrazi zgodę na przeprowadzenie referendum w sprawie administracyjnego podziału Polski, a właściwie przesunięcia granic (tutaj chodziłoby o ucięcie obszarów podgórskich oraz górskich i przekazanie sąsiadom, a więc Czechom i Słowacji) ;-) :-( Jakby pewne sytuacje pogodowe pozostaną wiadomo takie same, bo odległość między miejscami się nie zmieni i międzynarodowe układy czy strefy opadowo-burzowe nie stracą na sile przez fakt przynależności do innego państwa (a bardziej przez czynniki geograficzno-fizyczne- góry bywają zaporą dla większych wiatrów i opadów) ;-) :-( , no ale obszary położone wyraźniej na południe od 50 równoleżnika nie będą wliczały się do statystyk ojczyzny i nie będą zaburzać jej wizerunku ;-) :-(

Traktowanie Małopolski czy Śląska np. jako jedyne oblicze południa jest no bardzo uproszczonym zabiegiem, nie uwzględniającym niuansów, jakie na terenach tych regionów różnice występują ;-) :-( Wiadomo anomalie termiczne czy cyrkulacje będą raczej na ogół wspólne (nie są to olbrzymie regiony pod względem powierzchni), ale już takie kwestie jak opady (deszczu i śniegu głównie), pokrywa śnieżna, usłonecznienie, zachmurzenie, wiatry (głównie odnośnie siły, bo z kierunków przeważnie dominuje zachodni) itp. itd. są silnie uzależnione od położenia poszczególnych miejscowości (na mapie, więc jakie mają współrzędne geograficzne, ale też na jakiej wysokości w m. n. p. m. się znajdują) oraz otaczającej ich rzeźby terenu, która należy do bardzo urozmaiconych :-( ;-) Zmienności na niedalekich odległościach są więc w tych regionach zjawiskiem naturalnym ;-) :-(



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group