Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
2005 rok - 2005 rok - najlepszy - najgorszy miesiąc
kmroz - 19 Październik 2020, 23:59
FKP napisał/a:
Jacob, Raczej 2005 najgorszy, zero pełnoprawnego lata a mnogość lodówy przeraża.
Dla mnie chyba trzeci najgorszy. No bo pierwszy najgorszy to oczywiście 2015, a drugi to 2002 - ta druga połowa to jednak horror i nawet kilka ładnych burz i tropiczek z pierwszej nie ratują jego honoru. Chociaż jak tak to napisałem, to wiecie co, chyba jednak wolę już sierpień 2002 od 2005 xdpawel - 24 Październik 2020, 19:09 Styczeń:3/10
Luty:0/10
Marzec:2/10
Kwiecień:6/10
Maj:6/10
Czerwiec:6/10
Lipiec:3/10
Sierpień:8/10
Wrzesień:6/10
Październik:7/10
Listopad:2/10
Grudzień:0/10Jacob - 3 Lipiec 2021, 22:28 Grudzień
Luty
Marzec
Listopad
Styczeń
Kwiecień
Październik
Lipiec
Czerwiec
Maj
Sierpień
Wrzesieńkmroz - 5 Październik 2025, 01:58 1. Marzec
2. Luty
3. Grudzień
4. Listopad
5. Czerwiec
6. Styczeń
7. Wrzesień
8. Sierpień
9. Kwiecień
10. Maj
11. Październik
12. Lipiec
Tutaj dość zabawna sytuacja, bo ile TOP wiadomo wyróżniające się, to od 7 do 12 miejsca to praktycznie jest remis - każdy z tych miesięcy dość słaby, ale żadnego nie uważam za jakiś szczególnie zły, w takim 2019 to nawet lipiec 2005 by się załapał do lepszej połowy bez problemu xdJacob - 5 Październik 2025, 02:06 1. Marzec
2. Luty
3. Listopad
4. Grudzień
5. Czerwiec
6. Sierpień
7. Październik
8. Maj
9. Kwiecień
10. Styczeń
11. Lipiec
12. Wrzesieńkmroz - 7 Listopad 2025, 16:22 Potrzebuje trochę dopaminy
Rajd po 2005 roku
Styczeń 4/10
Luty 9/10
Marzec 9/10
Kwiecień 3/10
Maj 4/10
Czerwiec 7/10
Lipiec 3/10
Sierpień 5/10
Wrzesień 3/10
Październik 3/10
Listopad 6/10 (ostatnio sobie uświadomiłem, że pierwsza połowa jedna z gorszych )
Grudzień 8/10
Pory roku
Zima 2004xd/2005 6/10
Wiosna 2005 3/10 (fatalny trend od połowy marca)
Lato 2005 3/10 (nawet kusiło niżej za tę pustynię waloną, ale jednak muszę docenić ostatnio naprawdę zimne lato, od tego czasu maks na co możemy liczyć to "ciepłe" )
Jesień 2005 2/10 (susza straszna )
Rok 5/10. Termicznie naprawdę spoko, pod względem wyczynów zimowy wręcz wspaniały Ale od połowy marca do połowy listopada dominacja suszy i wrednych trendów (z wyjątkiem lata jeśli chodzi o miesiące same w sobie, bo już w kwestii przebiegu czerwca i sierpnia to badziewie...)Jacob - 9 Listopad 2025, 20:39 A ja zrobię sobie średnie od 2005 (bez wagi) a później porównam
Do 19.01 czekanie, ale poza kilkoma dniami koło 10.01, przebiegało we względnie miłych warunkach i próbach. A potem... nadzwyczajne i niezwykłe odreagowanie Może pod tym względem lepiej niż w 2012, kiedy to jednak dobro przyszło szybciej, ale było bardziej "szarpane"... Ocena 8/10
Miesiąc przede wszystkim bardzo zboostowany poprzednikiem, choć trzeba przyznać, że swoje też dawał Na minus jednak to, że praktycznie zdominowany przed odwilże i sklaunowany falą silnego mrozu, czego nojednak fanem nie jestem... Do 21.02 jednak trzymał się wybitnie i na ewentualne uszczerbki reagował szybko Dopiero ostatni tydzień się już na dobre pogubił, a szkoda.. Ocena 8/10
Inny świat niż u mnie, choć od bycia fanem też jestem jednak daleki Nawet nie chodzi o noc 21/22.04, gdyby to była jedyna wtopa to na tym etapie bym przymknął oko, ale ogólnie jednak o nadmiar patoli w 1 dwóch dekadach. Jego ocenę jednak podbija lochowość, regularność opadów i cudna końcówka. Ocena 6/10
Nawet próbował na szacunek pracować, ale zimni lujownicy wszystko zepsuli Choć już za 9-10. się żółta kartka należała. Pomijając jednak tę wtopę, to jak na taki "pozytywny trend" i tak dał dużo dobrego i w zasadzie tylko upały pod koniec to już poziom rażący, ale z uwagi na noce to nadal nie jest coś dramatycznego, no i ten 31.05 na koniec jakoś ratuje Ocena 6/10
Jeśli myślisz, że widziałeś sklaunowane opady to... Na plus to, że sklaunowanie solidną, sytą pluszką i że jednak poza tym 9-10.06 to i tak te sumy się zdarzały i problemem była skrajna pizdowatość Pomijając ten wątek, to razi jednak ten "trend", ale na szczęście nie w tak skrajnej formie jak rok wcześniej, powiem wręcz że todni 14-17.06 dowaliły a potem poza epizodem kolo 25.06, to wręcz było... chłodnawo Ocena 7/10
A tu już złego słowa nie powiem, choć no ten trend trochę smuci, brakuje mi takiej realnej sielskości w 2 połowie, ale o takie drobiazgi się nie będę czepiał. Ocena 9/10
Dni 7-14.09... przesadny bord, przedłużenie i pizdowate opady... Poza tym miesiąc bardzo dobry. Pierwsze 6-7 dni to wręcz miła, chłodnawa sielskość (jakiej właśnie zabrakło w 2 połowie sierpnia xd) a z kolei 2 połowa miała dużo fajnych opadów i termicznie byla że tak powiem fajnie zrównoważona. Gdyby nie tedni 7-14.09, a tak naprawdę do 9-12.09 to byłby nawet kandydat na.. dychę Ocena 8/10
Pierwsza połowa w porównaniu do niektórych regionów to nawet spoko, druga w sumie poza tym zbędnym epizodem bordu git, nawet solarnie tak nie razi, ale zostaje rzecz niewybaczalna... opady.. a raczej ich brak. Suma za mała by choćby neutralizować Ocena 3/10
Do połowy koszmar może nie termiczny, możę nawet nie solarny Ale po prostu brak opadów. Druga połowa za to świetna, choć zabrakło... dociągnięcia. Ocena 7/10 (przez tę pierwszą połowę mam problem by dać więcej...)
Pierwsza połowa jakich wiele, tu szanuje brak patoli, opady i epizody pudru. Druga zaś... absolutnie wspaniała. Święta? Mogło być gorzej, tu biel sie utrzymała, ba - 25.12 nawet świeżego dodał. Ocena 9/10
Rok? No powiem szczerze wcześniej nie doceniałem, a teraz widzę że wspaniały. Ewentualne niedociągnięcia ginęły w tłumie, nawet ten październik przy takim roku to nie jest jakiś red flag, opadów wcześniej w ogóle nie brakowało (co z perspektywy mojego regionu brzmi absurdalnie xd) Zimowo to ten rok dawał więcej niż sobie można wyobrazić, wiosna mimo pojedynczych nieciekawych wtop, to trzymała fason, lata nie da się nie uwielbiać, tylko no faktycznie ten długi okres bez opadów od początku października do połowy listopada sprawia, że jesień jako całość oceniam tak se, ale i tak bywały gorsze...