Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Nauka i edukacja - Głodowe pensje nauczycieli w Polsce
zgryźliwy tetryk - 15 Czerwiec 2022, 18:29 Pamiętam czasy "nauczycieli mimo woli" Było tak, że po wielu kierunkach studiów uniwersyteckich bez "pleców" trudno było dostać zgodną z wyuczoną specjalnością pracę inną niż nauczycielska. Nawet przez jakiś czas było tak, że absolwenci wielu kierunków uniwersyteckich zmuszani byli do odbycia "wstępnego stażu pracy" na stanowisku nauczycielskim. Tak było z moją nieżyjącą już młodszą siostrą po anglistyce. Potem udało się jej "dorobić" specjalizację "tłumaczenia medyczne" i od tej pory zamiast w szkole zatrudniono ją na UW. Ja wcześniej zrezygnowałem z tego (ale nie tylko) powodu ze studiów wyższych, gdyż zgodnie z uzdolnieniami miałem szansę dostać się tylko na polonistykę, rusycystykę, lub historię. Nie miałem "pleców", a więc po studiach czekałaby mnie "katorga" na stanowisku nauczycielskim. Bo nawet ewentualna praca w charakterze "szambonurka" była dla mnie mniej odstręczająca, niż uczenie cudzych dzieci, lub co gorzej, małolatów. Bartek617 - 15 Czerwiec 2022, 21:23 Nauczyciel jest dla mnie niewdzięcznym zawodem, wykładowca już wydaje się lepszy- kto chce, ten będzie się uczył (nie ma przymusu), a sam taki człowiek ma o tyle łatwiej, że przynajmniej nie musi wprowadzać w sali porządku i dyscypliny, jak ma do czynienia z niesforną młodzieżą: bo właściwie z założenia na studia nie chodzą (a przynajmniej raczej nie powinni chodzić) ludzie sprawiający problemy wychowawcze , już bardziej z nauką mogą występować kłopoty, jak ktoś ma "dziurawą głowę" (np. ja obecnie). No nic, grunt, że do egzaminów jestem dopuszczony. "Idę na żywioł", mimo że odczuwam obawy, że nie zaliczę...- o to cholera jest mi nietrudno. zgryźliwy tetryk - 15 Czerwiec 2022, 22:36
Bartek617 napisał/a:
No nic, grunt, że do egzaminów jestem dopuszczony. "Idę na żywioł", mimo że odczuwam obawy, że nie zaliczę...- o to cholera jest mi nietrudno.
Więc życzę powodzenia czyli GOOD LUCK Bartek617 - 15 Czerwiec 2022, 23:07 Dziękuję Ci bardzo. LukeDiRT - 17 Czerwiec 2022, 08:29 Przeniosłem wątek do odpowiedniejszego działu.Bartek617 - 17 Lipiec 2022, 14:04 Najmocniej przepraszam, bo przypomniała mi się jeszcze jedna taka sytuacja. Na początku wciąż jeszcze trwającego roku akademickiego (a więc październik się rozpoczynał) miały odbyć się u mnie pierwsze poranne wykłady poświęcone literaturoznawstwie germańskiemu (w trybie zdalnym rzecz jasna [na platformie Teams] z racji obowiązujących przepisów dotyczących pandemii), jednak jeden wykładowca napisał nam wiadomość na pocztę studencką, że z powodu choroby nie będzie w stanie ich przeprowadzić. Gdy powiedziałem o tym Rodzicom, to Mama wypaliła z taką reakcją, że to taka głupia wymówka na całkowite uniknięcie konfrontacji ze studentami i że pewnie w rzeczywistości w jajcach se grzebie- minął prawie rok czasu od tego zdarzenia, a wciąż mi ono w głowie siedzi. funkcyjka - 3 Wrzesień 2022, 09:20 No kto by się spodziewał.
Coraz więcej nauczycieli poszukuje nowej pracy. Czasem jest to praca dorywcza, a czasem młodzi nauczyciele chcą zmienić branżę i spróbować sił w pracy, która przyniesie im większe korzyści finansowe.
kmroz - 3 Wrzesień 2022, 14:44 Paradoksem jest to, że na korepetycjach można ciągnąć naprawdę gruby hajs, a prawdziwy nauczyciel zarabia figę z makiem xd
Pamiętam czasy sprzed około 2 lat, kiedy moim jedynym źródłem utrzymania były korki, nierzadko spałem do 12:00, albo i jeszcze dłużej w grudniu 2020 jak miałem ciężki stan depresyjny, a potem jeździłem na 2-4 godziny do uczniów/szkoły korepetycyjnej i w tym czasie zarabiałem więcej niż przeciętny nauczyciel na całej dniówce Janekl - 3 Wrzesień 2022, 19:04 Pamiętam jak chyba kilkanaście lat temu było za dużo nauczycieli i był pomysł aby przekwalifikowali się na rodziny zastępcze i na początku spora grupa chciała ale jak dopatrzyli ile będą pracować godzin i za ile w dodatku żadnego urlopu to wtedy był koniec.LukeDiRT - 4 Wrzesień 2022, 11:05 Gdy chodziłem jeszcze do szkoły, to odnosiłem wrażenie, że większość nauczycieli zachowuje się tak, jakby pracowała za karę. Zresztą to samo można też powiedzieć o kasjerkach w supermarketach...