Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Prognozy pogody - Prognozy długoterminowe dla Górnego Śląska (5.02.2025)
Bartek617 - 8 Luty 2025, 19:07 Dużo łowców się podnieca niżem genueńskim, a prawda jest taka, że póki co przynajmniej operacyjne rozdania modeli GFS i ECMWF wskazują, jakoby ten niż naprawdę stracił energię wkraczając do Austrii i Węgier. Raczej tak to wygląda na chwilę obecną, że nasza ojczyzna stanie się beneficjentem frontu z północno-zachodniego wybrzeża Francji (z pobliskich akwenów znajdują się Morze Celtyckie, kanał La Manche, ewentualnie również Zatoka Biskajska). Niż ten może niekiedy tracić energię docierając do nas, ale wygląda na to, że będzie miał tendencję do wypełniania się miejscami- raczej nie spocznie na laurach, dopóki sobie nie postawi celu, by przeciąć Europę na wskroś, tym samym Białoruś, Ukraina oraz Rosja mogłyby również z niego co nieco otrzymać. Bartek617 - 8 Luty 2025, 19:23 Chociaż obecna odsłona modelu ECMWF uporczywie próbuje produkować nowe niże trasy Vb, jeden z nich akurat w sobotę i niedzielę nawet miałby się zbliżyć się do kraju , ale minąłby od wschodu- tzn. ruszyłby w stronę Ukrainy... My za to niewiele później mielibyśmy gdzieniegdzie otrzymać opady konwekcyjne. Jak dla mnie korzystny układ, wszystko lepsze od zasypania... Bartek617 - 8 Luty 2025, 19:27 Ja nie wiem, czy prognozy nie serwują nam teraz takich fikołów, by niektórym narobić nadziei, a innym z kolei podnieść ciśnienie i napełniać obawami, a później i tak gdy przyjdzie co do czego, nie skończy się na tym, że do nadejścia ewentualnego "ocieplenia" w okolicach 20.02. lub nieco później większych opadów niż śladowe nie zobaczymy Bartek617 - 8 Luty 2025, 20:26
Cytat:
Po prostu niż ma iść bardziej na S
100-200km na północ i południe Polski ładnie by zasypało
Jeśli ok. 5 cm to dla fana śnieżyc ładnie (bo tyle mogłoby spaść np. na terenie Słowacji według ostatniego operacyjnego rozdania ECMWF pod koniec przyszłego tygodnia), to nie wiem, dla mnie tak jak i dla większych śniegofobów to i 1 cm potrafi niekiedy spędzić sen z powiek, mimo że w gruncie rzeczy to nic imponującego, ale myślałem, że fani śnieżyc mają w tej kwestii "większe ambicje"
Cytat:
JEdna aktualka i już lament xD
W tym sezonie jakoś Ukraina za dużo nie zgarneła
Ale akurat teraz wiele na to wskazuje, że Ukraina może większą pulę opadów otrzymać. Nieważne jakim torem opad by szedł (czy bardziej równoleżnikowo, czy bardziej południkowo), na wschód od nas w symulacjach długoterminowych pojawiają się przeważnie proponowane wyższe wartości PŚ. Bartek617 - 9 Luty 2025, 16:43 Specyficznie mi wygląda czwartek jak patrzę np. na rozdania modelu ICON. Myślę nieśmiało, że fronty z Oceanu Atlantyckiego (znad Zatoki Botnickiej konkretnie) podejmą starania przesłania nam w połowie tygodnia jakiejś wilgoci (zwłaszcza zachodnim regionom Polski), ale wilgotność powietrza oraz wysokość ciśnienia raczej nie będą jeszcze specjalnie sprzyjać pojawieniu się opadów (szczególnie większych niż śladowe). No jak, jak w czwartek nocą ma np. u mnie wynosić po 60-70%, a za dnia koło 40%? Wiadomo, żaden to właściwie rekord pustynności, ale w wiele bardziej "wilgotnych" dni ani kropla ani płatek z nieba nie leciały.... Coś już bardziej "na rzeczy" (przynajmniej dla mnie) może się wydarzyć w piątek albo w sobotę... Chmury tak czy owak (głównie średniego lub wysokiego piętra, niskiego raczej później) zaczną coraz częściej dominować planszę, co może sygnalizować zbliżający się kres hegemonii wyżów... Więc może koło 20 lutego lub nieco później rzeczywiście jakimś cudem cyrkulacja strefowa się przebudzi i rozpocznie ekspansję na wschód...
Bartek617 - 10 Luty 2025, 11:39
Cytat:
Ale gfs w kwestii opadów wygląda już znacznie lepiej niż jeszcze łatkę temu.
Operacyjne prognozy tak wyglądają, ale w wiązkach występuje dosyć podobna sytuacja, przynajmniej dla mnie, za wiele się nie zmieniło - no z jakimś zabieleniem tam należy się liczyć, ale nie wygląda to na śnieżny armagedon: raczej miało by spaść tzw. "niezbędne minimum" (grubość pokrywy może 2-3 cm maks.), by zabezpieczyć glebę przed mrozami. A po przejściu frontu okluzji (najpierw ciepło, potem chłodno) znad Oceanu Atlantyckiego (genueńczyk można raczej wykluczyć, a przynajmniej dla naszych stron) pewnie odblokuje się opad konwekcyjny nad morzem, by załatać ewentualne zupełnie bezśnieżne dziury, także nad morzem pewnie też coś popada, tylko że prawdopodobnie również nic szczególnie okazałego.
https://www.wetterzentral...=6&lid=ENS&bw=1Bartek617 - 10 Luty 2025, 13:32 Chat GPT zawsze gotowy pocieszyć utrapionych towarzyszy w potrzebie Swoją drogą zastanawiam się skąd ten model wiedział, dla jakiej konkretnie lokalizacji wyszukiwać prognozy. Zadałem przecież tylko ogólnie pytanie.
FKP - 10 Luty 2025, 13:51 Może ta blokada nie przynosi silnego mrozu, ale trwałości jej nie można odmówić xdBartek617 - 10 Luty 2025, 14:01 No dominacja antycyklonów takich samych w sobie z natury nie niesie zbyt wiele "ciepła" i przez tą okoliczność luty może mieć problem z oficjalnym wejściem anomalii temp. na plus, zwłaszcza jeśli prognozy dotyczące potencjalnego ocieplenia w okolicach 20.02. się nie sprawdzą.
Natomiast co jest też na swój sposób niezwykłe, to że przez niską wilgotność powietrza mimo dominacji ujemnych temp. nie ma praktycznie wcale szronu ani innych widocznych "śladów zimy" na ziemi- ziemia jest co prawda "twarda" jak skała, ale no trudno w zasadzie by uległa zmiękczeniu przy okołozerowych lub ujemnych średnich dobowych i regularnie ujemnych gruntu (dodatnia temp. tutaj, tj. na ziemi pojawiała się chyba jedynie na czas opadów, których od blisko miesiąca spadło niewiele). Bartek617 - 10 Luty 2025, 18:14 Coś tak czuję, że bliskie okolice Krakowa uaktywnią swoją antyzłośliwość- tzn. przy najbliższych ładnych dniach pewnie będą temp. niskie, po to by (gdy już opady przyjdą) pojawiło się te 1-2 C na termometrze więcej i tym samym przynajmniej częściowo leciał inny rodzaj opadu z nieba albo np. jego natężenie zawiedzie (tzn. słabsze będzie niż w prognozach). Ale nie wiem, czas pokaże...
Na wykresach modelu GFS przynajmniej za najbliższe ochłodzenie pojawia się niezmiennie suma średniej opadów w przedziale ok. 1-2 mm, niekiedy bliżej 2 mm, jak obecnie... Staję się już prawie pewny, że symbolicznych pudrowań raczej nikt w m. in. środkowej czy wschodniej Europie (wiadomo północnej, południowej i zachodniej też, ale na północy oraz na wyżej położonych obszarach na S i W kontynentu raczej od zera nie będzie startu) nie uniknie, natomiast w kwestii "prawdziwych śniegów" zdania już robią się podzielone. Jak ktoś potrafi się cieszyć z wartości niższych niż ok. 5cm, pewnie będzie w siódmym niebie, jeśli ktoś liczy na prawdziwe śnieżne szaleństwo, pewnie jednak nie znajdzie (przynajmniej póki co) zbyt wiele powodów do radości.