Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Zmiany klimatyczne w Polsce - Niepizdowate ochłodzenia - moc lata 2026?
jorguś - 21 Lipiec 2026, 19:09 pawel, nie no to porównanie to jednak przesada trochę, ani ten ziąb nie stoi obok tego z wiosny 2021, a u tych kilku dniach gorąca z okolic moich 23 urodzin w zestawieniu od 18.06-01.07 br. To nawet nie wspomnę xddJanekl - 21 Lipiec 2026, 20:54 W zeszłym roku lipiec u mnie też był poniżej normy ale ten jest jeszcze zimniejszy. Co do słońca to pewnie będą podobne jakieś 130 godzin usłonecznienia. Ja i tak nie miałem tak źle bo ponad tydzień się wygrzewałem w temp. 34/39 stopni a w nocy 24/29 stopni i było idealnie.Bartek617 - 21 Lipiec 2026, 20:55 Anomalie dobowe ujemne mamy może w porywach po -2 C/-3 C, jak patrzę przynajmniej na stacje np. z Katowic czy Kielc (noce działają neutralizująco) No ale trudno jest wstrzelić się w taki próg, by nie wychodziły poza +1 C/-1 C Mamy przynajmniej zdaniem niektórych osób naprawdę cholernie ciężkie zadanie, by się zmieścić w średniej i zachować przy tym w miarę możliwości korzystny (a przynajmniej obojętny) biomet
Ocieplenie w zeszłym tygodniu było prawie lustrzanym odbiciem, jedynie piątek je zaburzył (tutaj plus sięgał, a gdzieniegdzie nawet nieco przekraczał próg +5 C) Mimo to względem pogody dużo lepiej mi obecnie niż wtedy, kiedy aktywność termodynamiczna jakiś poziom reprezentowała, tym samym niestety mimo pojawienia się paru godzin ze słońcem na dobę występowało to ryzyko pogorszenia aury skutkującym szkodami w infrastrukturze...
Naprawdę co by nie pisać, to chciałbym mieć pod względem termicznym taką zimę, bo wówczas najpewniej nie można byłoby liczyć (albo te chwile byłyby naprawdę ograniczone do minimów) ani na temp. powyżej +5 C, ani poniżej -5 C Różnorodność opadowa wchodziłaby w grę, więc lekka (nietrwała pod względem mrozów i pokrywy śnieżnej) zima miałaby szansę się z tego rozwinąć, ale najpewniej mimo częstej wilgoci w powietrzu nie padałoby w ogólnym rozrachunku za dużo FKP - 21 Lipiec 2026, 21:11 jorguś, Lato to pora roku barycznie zupełnie inna od wiosny, tutaj PA znad bieguna Ci nie napłynie, a tak się składa, że tego lata nie brakuje silnych ochłodzeń, również w połowie czerwca takie było.Bartek617 - 21 Lipiec 2026, 21:31 No powietrze arktyczne generuje automatycznie anomalie dobowe przekraczające -5 C, a w wakacje według raportu średnie dobowe kończą się na odchyleniach rzędu -2 C/-3 C Dzieje się rzeczywiście fuzja i mieszanina różnych naleciałości, a zwłaszcza w dni burzowe wiatry wieją ze wszystkich możliwych kierunków Trudno cokolwiek jednoznacznego powiedzieć na temat cyrkulacji panującej w okresie wakacyjnym, jak ciśnienie też dba bardzo o to by nie osiągać skrajnych wartości Intuicja nakazywałaby podpowiadać, że teraz raczej mamy południkowy przebieg mas powietrza (z północy na południe), ale pewnie synoptycy oraz wy (jako ludzie mający większą ode mnie wiedzę) pospieszylibyście ze sprostowaniami kmroz - 21 Lipiec 2026, 22:40
jorguś napisał/a:
Niemniej, robienie z tego osobliwości, podczas gdy lato wciąż jest wyraźnie nad kreską i śmiem przypuszczać, że (raczej) się to nie zmieni, świadczy o tym że moca tego lata jest zupełnie co innego i to należy wyróżniać. Jakas część mnie po prostu się nie godzi z tym, żeby robic sensację wokół rzeczy w moim odczuciu znacznie mniej istotnych, a na pewno znacznie mniej przełomowych, niż to co się wydarzyło w III dekadzie czerwca
Tylko, że to co się wydarzyło w 3 dekadzie czerwca, nie zmienia faktu tego, że tego wyraźnego chłodu jest dużo i umie być trwały. Właśnie z tą dominacją jak napisałem się do końca nawet nie zgadzam, ale jest to po prostu osobliwość względem trendów z ostatnich kilkunastu lat i tyle. I o ile do połowy lipca to szło to dość generycznie, tak jak nawet Jacob w swoim podpisie napisał, tylko że kontrasty w obie strony były DUŻO mocniejsze niż zwykle (ale termin się zgadzał, najpierw okolice 13-14.06 największy ziąb, potem koło 19.06 pierwszy atak bordu, a potem w końcówce czerwca po całości, no i po 31 czerwca od 2.07 wejście chłodu na około 10 dni, brzmi, łagodnie mówiąc, znajomo ), o tyle jednak druga połowa lipca po 2011 ani razu nie dawała realnego chłodu (tzn. na 2-3 dni umiała, ale całościowo był z tym DUŻY problem), więc to jest jakiś kolejny przełom
No i sam fakt, że mimo tak - owszem - skrajnej bezprecedensowej 3 dekady czerwca, to lato po 2/3 jego trwania będzie miało anomalie +0.5K w skali kraju, a na południu na tym etapie będzie najzimniejsze od 2016 roku to też jednak chyba świadczy o mocy ochłodzeń. Wystarczy sierpień w starej normie, wyraźnie cieplejszy od 2021, by to lato zeszło do normy 1991-2020. Oczywiście tak wiem, równie dobrze może przyjść sierpień cieplejszy od 1807 i sprawić, że to lato będzie w TOP5 najcieplejszych (bo 2018, 2019 i 2024 no to są chyba mimo wszystko poza zasięgiem, choć "nigdy nie mów nigdy"......)PiotrNS - 22 Lipiec 2026, 23:14 Przewaga ciepła nad chłodem jest jak dotąd iluzoryczna. Tylko ciężar gatunkowy ciężar robi swoje. Pamiętamy jednak, że przez prawie 2/3 czerwca jakiekolwiek ciepło wynikało w gruncie rzeczy tylko ze słabości czerwcowych norm. W lipcu poza 31 czerwca (po raz trzeci ) i zaledwie kilkoma dniami ocieplenia, którego skala nie zrobiłaby wrażenia chyba w żadnym lipcu po 1980, ciepła nie było w ogóle. Przed nami jeszcze końcówka tego miesiąca i sierpień, ale póki mamy przed sobą wiele dni, jakie w poprzednich latach na przestrzeni III dekad lipca należały do nieosiągalnych, nie napalałbym się na odloty GFS-a. On od 2022 roku robi ciągle to samo. A jak w tym roku przyszło co do czego, to skuteczniejszy od niego okazał się ECMWF Janekl - 23 Lipiec 2026, 10:10 Do wczoraj czyli za 22 dni lipca średnia miesiąca wychodzi zaledwie 15,8*C. Średnia minimalna 11 stopni a maksymalna 20,5*C. Do tego 106 godzin ze słońcem i ponad 90 mm deszczu. W lipcu tylko 8 dni było bez deszczu a dzisiaj dalej pada. Nawet norma wieloletnia 1961-1990 wychodziła 16,5*C a z 1991-2020 jest 17,75*C. No ale jeszcze w lipcu pod koniec może będą jakieś ciepłe dni ,które średnią ocieplą.Bartek617 - 23 Lipiec 2026, 13:46
PiotrNS napisał/a:
A jak w tym roku przyszło co do czego, to skuteczniejszy od niego okazał się ECMWF
Model GFS przynajmniej w swoich operacyjnych obliczeniach znacznie gorzej sobie radzi zwykle od europejskiego modelu ECMWF Te wszystkie amerykańskie czy kanadyjskie produkty (zwłaszcza model GEM się do nich zalicza- bardziej odlatuje w swoich głównych projekcjach niż model GFS) uważają, że mamy klimat dużo bardziej kontynentalny niż jest w rzeczywistości Na dodatek też dane prognostyczne nie są zbyt szczegółowe, a więc nie oddają rzeczywistych warunków atmosferycznych poszczególnych lokalizacji W zakresie dokładności najlepiej się sprawdzają operacyjne rozdania modeli ICON i UM (mimo że ten drugi oferuje przynajmniej środkowej Europie niekiedy bardzo różne scenariusze w krótkiej przestrzeni czasowej)
Do nadzorowania za to bieżących warunków pogodowych najlepiej się chyba sprawdza z adresów pogodairadar (z której prawdopodobnie korzysta Damian) , mająca w innych krajach swoje zagraniczne odpowiedniki (nawiązujące do sytuacji w tamtych państwach) oraz strona IMGW Bartek617 - 23 Lipiec 2026, 14:29
PiotrNS napisał/a:
słabości czerwcowych norm
Słabość czy nie, czerwiec jest jeszcze miesiącem zmian w temp. powietrza (tzn. głównie tendencji wzrostowej) Jedynymi miesiącami statystycznie "bez trendu", albo właściwie o niezbyt zauważalnych różnicach są styczeń (na minus w temp.) i lipiec (na plus)
Tam bliżej początku czerwca typowa jest średnia dobowa w okolicy 12/13-15 C, a jego końca 15/16-18 C (nie licząc obszarów wyżej położonych, które się rządzą swoimi prawami) Miejscowości nadmorskie mają najmniejszą zmienność temp. w ciągu doby (dlatego tam istnieje wyższe ryzyko tropikalnej nocy niż gorąca i upałów za dnia), z kolei te bardziej oddalone od morza mają większą