To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum wielotematyczne LUKEDIRT
Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!

Ogólnie o pogodzie i klimacie - Ulubione miesiące, okresy, pory roku

LukeDiRT - 26 Sierpień 2019, 19:18

Mogłoby nadejść od 3 września ochłodzenie, ale nie o 20 stopni :!: To byłaby przesada, gdyby się ochłodziło z upału 32 stopniowego do 12 stopniowej zimnicy przy całodniowych ulewach...

A obecna fala upałów byłaby naprawdę przyjemna, gdyby było cały czas sucho i słonecznie. Ale niestety, ładna pogoda potrwała dwa, góra trzy dni a od dzisiaj w moim regionie są już burze, które będą występować niemal codziennie do końca fali upałów... :-/

kmroz - 12 Lipiec 2026, 22:50

Nie znalazłem bardziej adekwatnego wątku :shock: A mam wenę

Oceny 2 kwartały 2001-2026 z perspektywy legiowawickiej

1. 2013 - Zdecydowany zwycięzca, choć też widzę jego wady, trochę za dużo skrajności termicznych - głównie okres 5-22.05 był lekką przeginką, ale za rozbrat z zimnymi nocami w maju szacun olbrzymi, ogólnie jeden z najlepszych rozkładów termicznych tak czy siak. Najważniejsze że każdy miesiąc bardzo wilgotny i stosunkowo regularny i każdy dość wyraźnie lochowy :jupi:

2. 2010 - Tu mam pewne wątpliwości co do kwietnia - trochę zbyt lampowy i przede wszystkim ten trend :/ Ale i tak zły nie był, opadowo się wyrobił i było w miarę regularnie. Maj z czerwcem super duet, głównie za opady + w czerwcu szanuje to, że poza krótkim okresem upału naprawdę umiał w sielskość i fajnie połączył okresy z lampą z dużymi opadami :D

3. 2004 - Tutaj dużą wątpliwością jest wycofanie opadowe od połowy maja, ale z drugiej strony... przy tej termice i niewygórowanym usłonecznieniu to na pewno to dramatem nie było. A do połowy maja to było wręcz ekstremalnie mokro, zarazem regularnie, jak i termicznie też bardzo dobrze. Kwiecień mógł mieć trochę mniej lampy, ale dzięki dużym i częstym opadom i fajnej termice, to mnie tak nie razi

4. 2012 - Tutaj poza niepotrzebnym późnym lujrozkiem z 17-19.05 oraz późniejszym okresem sucho-lampowym, to też było świetnie. Kwiecień to niemalże ideał i super opadowy, pierwsza połowa maja też bardzo dobra i wilgotna, a czerwiec... no mógł być bardziej mokry, ale źle nie było, do tego termicznie wyważony, ten trend już też mnie tak nie razi, a początek uważam bardziej za super ciekawostkę niż coś złego :serce: :mroz: no i solarnie niewygórowany

5. 2014 - Tutaj jedyną rażącą i niewybaczalną wadą jak lampowe i zabójcze ochłodzenie z 3-6.05 :mroz: :zygacz: - aczkolwiek żeby nie było poza nim też idealnie nie było. Kwiecień trochę razi momentami lampą i bordem, ale powiem tak, bywało gorzej, a tu przynajmniej opady się starały na każdym etapie. Maj poza początkiem to jednak razi tym bordowym tygodniem 19-25.05, ale na szczęście tuż po dużych opadach i... przed dużymi opadami. Czerwiec do 27.06 trochę suchawy, ale końcówka nadrobiła, a przy tej termice i po bardzo mokrym maju, to idzie wybaczyć

6. 2021 - Tak naprawdę to ostatnio się mocno przekonałem do tego kwartału, w tym na powrót odzyskałem sympatię do czerwca, jak sobie uświadomiłem jak najpierw przede wszystkim 12.06 :serce: a potem też 22-24.06 mu dały wodnego boosta :serce: Ogólnie wszystkie trzy miesiące bardzo wilgotne, choć każdy z nich trochę klaunowy. Termicznie to było akurat bardzo mało sympatycznie, ale za taką stabilność w wilgoci to mogę wiele wybaczyć xd

7. 2003 - Choć każdy z 3 miesięcy był suchawy, to jednak bez tragedii i należy pochwalić za względną regularność. Przebieg kwietnia termiczny zły dla mnie nie był, maj szanuje za brak zimnych nocy i względną "złośliwość", a czerwiec za mimo wszystko miarkowanie termiczne, którego na S i W nie było :lol:

8. 2015 - Tak naprawdę też sobie uświadomiłem, że mi się podoba. Duet kwietnia z majem jednak opadowo dał radę, a termicznie też mniej lub bardziej szanuje przebieg, jedynie okres 29.04-3.05 to było grube przegięcie, w mniejszym stopniu też 18-23.04 hejtuje. Czerwiec patologicznie suchy, ale przy tej termice to nie było jeszcze tragedią...

9. 2001 - Tu głównie punkty za naprawdę wyborny, cudowny kwiecień oraz unikatowy, choć niestety suchutki czerwiec. Maj mocno wątpliwy, ale bywały gorsze

10. 2009 - Kwiecień przeraża, ale niemalże od początku maja było niemalże idealnie. Nawet to ochłodzenie z majówki czy na Ciepłych Ogrodników to nie był jeszcze dramat. A sam duet maja z czerwcem naprawdę świetny, wilgotny, termicznie łagodny. Palce lizać. Kusiło wyższe miejsce, ale ten kwiecień.... :zygacz:

11. 2023 - Tak naprawdę to gdyby wywalić okres 26.04-1.05 i w mniejszym stopniu 8-10.05 to by duet kwietnia z majem były czymś naprawdę dobrym. Czerwca się czepiam za lampowość i często bordowość, ale powiedzmy sobie szczerze - bywało gorzej, a tu przynajmniej umiało się czasem ochładzać i co ważniejsze jednak - nie było upału. Oczywiście za bardzo słabe opady od 20.05 i przede wszystkim za ten festiwal patologicznych nocy między 26.04 a 11.05 to nie może być wyższej oceny.

12. 2006 - Bardzo nisko, ale jednak po prostu... sucho. Gdyby nie weekend 29-30.04 to by było już z tym serio nieciekawie, zwłaszcza w wyjątkowo suchym czerwcu :help: Sam kwiecień i maj pod innymi względami mocno szanuje i aż żałuje, że te burze miały problem z trafianiem stacji, bo było ich od groma. Może wyższa ocena powinna być, ale bardzo rażą mnie te niskie sumy... :glaszcze:

13. 2017 - Tutaj to już skrajnie klaunowo, ale formalnie każdy miesiąc wyrobił normę opadów :klaun: Bez okresów 26.04-8.05 i 27-30.07 to byłby ekstremalnie suchy kwartał oczywiście :klaun: Do tego termicznie przebieg najgorszy z możliwych, aczkolwiek sama termika mimo wszystko... bywała gorsza :lol:

14. 2025 - Formalnie rzecz biorąc to żaden miesiąc nie był tragiczny, ale kwiecień tylko na papierze ładnie wyglądał, a formalnie przed 24.04 to było jednak bardzo sucho :/ Maj też przeceniałem, bo jednak miał dużo obrzydliwych nocy i to na każdym etapie, choć wilgoć szanuje :ok: Czerwiec jednak po 11.06 się niemalże pożegnał z opadami i właściwie tylko jeden 27.06 realnie uratował honor drugiej połowy, bo 23.06 i 25.06 to lokalne gówienka, no i szkoda, że ta 3 dekada się mimo wszystko tak ociepliła

15. 2020 - Do maja z tamtego roku mocno mi wrócił szacunek, poza tym bezużytecznym okresem 12-23.05 to był wręcz bardzo dobry miesiąc. Czerwiec wiadomo :deszcz: - choć ta parówa to wykańczająca. Oczywiście największy minus za kwiecień....

16. 2008 - Najpierw suchawe, choć budzące sympatie swoim przebiegiem i rozbratem z lodowatymi nocami kwiecień i maj. Ale potem na dokładkę niestety patologicznie suchy i lampowy czerwiec. Na szczęście choć termicznie nie tak patolski jak na S, ale to małe pocieszenie

17. 2005 - Kwiecień swym charakterem mnie mega odpycha. Maj już bardziej cenię za te opady i "złośliwość" ale i tak nie uniknął patologicznych nocy, do tego ten trend: help: Czerwiec suchutki, choć za sam fakt bycia zimnym po prostu szanuje....

18. 2022 - Tutaj piętnuje pierwsze dwie dekady maja za brak opadów, jednak ta Wiktoria z 20/21.05 serio fenomenalna i potem przez dłuższy czas było naprawdę wilgotno, pochmurno i chłodnawo - choć to ostatnie głównie w maju, względenie też 13-17.06... jeszcze 21-22.06 szanuje, ale potem zrobiło się źle. Sam kwiecień... lubię, ale bez początku i trochę 15.04 to też te opady takie na alibi...

19. 2026 - Kwiecień i maj opadowo bez komentarza, choć ten drugi przynajmniej... próbował :lol: Jednak cenię, że termicznie nie szalały + wielkanoc i majówka ;) a solarnie też kwiecień jednak się wyróżnił względem innych pustynników, a maj to w ogóle pochmurnawy. Czerwiec... miesiąc, które nie da się chyba ocenić. Do 18.06 niemalże ideał, a potem.... no nawet szkoda mówić

20. 2002 - Szanuje za szybkie odcięcie lodowatych nocy, właściwie po 10.04 na stałe, a w maju to w ógole ich nie było. Czerwiec sam w sobie też niezły. Niestety było mega suchutko, często lampowo i przede wszystkim sporo bordu, choć z tym to bywało i tak gorzej :lol:

21. 2016 - Kwiecień nawet OK, choć ten trend... :/ Maj z czerwcem niestety mocno lampowe, bardzo suche, ale szanuje za względną regularność w opadach i burzach

22. 2011 - Kwiecień to nawet lubię, choć ta druga połowa razi... Maja to nawet mi się nie chce komentować, choć szanuje obecność "złośliwych" opadów. Czerwiec w sumie nawet nie taki zły, ale nie nadrobił opadów.... a bord momentami raził

23. 2007 - Jedyne co jako tako szanuje to opady z czerwca oraz ogólnie charakter drugiej połowy czerwca. Kwietnia z majem... nawet nie zamierzam komentować

24. 2018 - Bez okresu 16.05-3.06 to byłaby taka pustynia, że brakuje słów by to opisać. Wątek nadmiaru bordu i lampy, zwłaszcza do 21.06 to swoją drogą.... Szanuje jednak za konsekwencje w braku lodowatych nocy i za burze

25. 2024 - Też grube bordy, ale przerwane w najgorszym możliwym momencie i to brutalnie. Skrajnie suchy, skrajnie lampowy maj, podratowany tymi mijającymi lokalnymi burzami na koniec, a czerwiec... po prostu nijaki i jednak samoorający się w 2 połowie, na czele z jej końcówką :help: Plusem były dobre opady do 20.04 i brak jakichś patoli większość czerwca

26. 2019 - Kwiecień z czerwcem to po prostu horror, pierwsza połowa maja niestety też nieciekawa z termiką. Czas Euforii był bo był, ale to tylko mały fragment tego kwartału

kmroz - 13 Lipiec 2026, 00:53

3 kwartały (lipiec-wrzesień)

1. 2017 - Tutaj pierwsze miejsce było trudniejszym wyborem, ale z uwagi na sam fakt jak wrzesień wyglądał :prayer: - a jak dodamy do tego fakt, że wakacje poza pierwszą połową sierpnia też były dość dobre, z regularnymi opadami i burzami (te ostatnie to i w pierwszej połowie sierpnia się udały), to w ogóle wychodzi super obraz :D

2. 2021 - Wybór może zaskakujący, ale jak ktoś się pyta czemu odpowiadam - wilgoć. Każdy z 3 miesięcy się tutaj po prostu udał z opadami, a duet sierpień-wrzesień to w ogóle do moich ulubionych należy. Sierpień 2021 to też termiczny fenomen :serce:

3. 2007 - Trzeci i w sumie chyba ostatni przypadek, gdzie całą trójkę miesięcy jestem w stanie ocenić na plus. Lipiec mimo tego upalnego wysokoku, był ciekawym i nietuzinkowym miesiącem, sierpień szanuje za loch, burze i super ochłodzenia na obwarzankach :serce: A wrzesień to po prostu był gość i ten jego trend :prayer:

4. 2008 - Tu w sumie już poziom niżej, ale też nie ma co narzekać. Wakacje jedne z lepszych, choć tu mnie trochę już razi ilość gorąca, kosztem za to braku upałów. Ale burzowo i opadowo były super, a sierpień też dodatkowo szanuje za trend i względnie chłodną 3 dekadę. Wrzesień trochę kontrastowy i skrajny, ale też z opadami się udał, a złośliwość oceniam na większy plus niż minus :D

5. 2010 - Ten wybór niektórych z szokuje, ale jak zwykle... jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o opady. Już burza z 6.07, która minęła Okęcie, ale kawałek dalej na zachód była tak mocna, że miejscami biła dobowe rekordy opadów, potem 17.07 i wreszcie super genuan na koniec lipca. A sierpień i wrzesień to po prostu koksy :serce:

6. 2001 - Tutaj bonus za super wrzesień i bardzo mokry, burzowy lipiec. Sierpień na duży minus, choć poza 10-dniową falą gorąco-upalną miał też trochę chłodu

7. 2020 - Wielki profit za opadowe sukcesy. O ile w lipcu było z tym tak sobie, to sierpień z wrześniem NAPRAWDĘ dały rady i odreagowania po dość długich okresach bordu i/lub stypy były naprawdę solidne :serce:

8. 2013 - Kolejny z lekka szokujący wybór, lecz tak naprawdę główną wadą była absurdalna suchość lipca, który jednak poza końcówką i tak budził więcej sympatii niż nie. Sierpień z wrześniem już dały radę opadowo, do tego ten super trend sierpnia :serce:

9. 2003 - Tutaj tak na dobrą sprawę, to lipiec się super opadowo udał i jego pierwsza połowa była naprawdę interesująca. Sierpień z wrześniem też w normie, jakkolwiek z lekka "klaunowo". Termicznie sierpień w tej części kraju był łagodny i z super trendem, wrzesień w sumie też mi się trend podoba. Oczywiście na duży minus nadmiar lampy w sierpniu i wrześniu oraz tropikalność i upalność drugiej połowy lipca

10. 2019 - Tamto lato bez czerwca okazuje się być nawet przyjemne, poza oczywiście ostatnią pentadą cierpnia, która je zniszczyła. Oczywiście opadowo i tak dramat, ale tu z odsieczą przychodzi wrzesień, który naprawdę dał radę :ok:

11. 2011 - Lipiec jak wiadomo świetny, sierpień do 20go trzymał poziom, potem się zepsuło. No i ekstremalnie suchy wrzesień :zygacz:

12. 2012 - Uczucia z lekka mieszane, bo żaden miesiąc nie był mokry, a sierpień i wrzesień wręcz suche, ale była pewna regularność, brak zacięcia w bordzie, brak nadmiaru lampy i ciekawa, nietuzinkowa, zmienna pogoda - choć czasem zbyt skrajna. No i burzowo nie ma co narzekać :D

13. 2018 - Tutaj na duży plus utrzymywanie poziomu opadowego plus takie fajne odreagowania jak 2 dekada lipca (to głównie opadowo i lochowo) czy koniec sierpnia i września (to przede wszystkim termicznie)

14. 2009 - Wakacje jedne z lepszych, choć tamto lato bez czerwca i tak ma w sobie pewne braki z opadami, ale w innych kwestiach miodzio. Problem niestety w tym, że ze skrajnie suchym wrześniem tworzy to z lekka nieciekawy obraz... :/

15. 2004 - Tutaj cenie termicznie wakacje i w sumie wrzesień też niezły, ale opadowo to jakiś dramat, choć w w sumie i tak lepiej niż 21 lat później

16. 2016 - Wakacje opadowo nie poszalały, ale dały radę, wrzesień jeszcze 4.09 się postarał, ale potem suszara, do tego skrajności - choć w sumie to odreagowanie z 2 połowy coraz bardziej szanuje i chyba i tak wolę to niż takie zacięcie na nudzie jak w 2009 i 2011

17. 2025 - Gdyby nie ekstremalna niskość sum opadów - w lipcu pech Okęcia, ale sierpień-wrzesień to cały region - to byłby to kandydat na naprawdę wysokie noty. Solarnie łagodnie i termicznie naprawdę spoko, do przebiegu września tylko można mieć "ale".

18. 2022 - Tutaj bardzo szanuje mimo wszystko lipiec. Sierpień do połowy szedł w dobrą stronę, ale potem się zwaliło. No i wrzesień mimo wszystko całkiem spoko, choć opadowo do 25.09 to był dramat, zwłaszcza po takim sierpniu

19. 2005 - Wakacje się trochę uzupełniały - lipiec termicznie trochę irytował, ale umiał opadowo odreagować, a sierpień wręcz przeciwnie, termicznie fajnie chłodny, a opadowo... bez komentarza. Wrzesień w sumie z tego grona nawet trochę ratuje, bo choć termicznie i solarnie trochę mógł męczyć, to jednak te opady jakoś dawał radę...

20. 2014 - Tutaj tak naprawdę duży plus za sierpień, choć i tak nie poszalał opadowo, bardziej termika, choć ta 1 dekada i tak trochę boli. Lipiec w sumie tak pół na pół, bo niby bordowy i lampowy, ale te opady i burze gdzieś tam się przewijały. Przy tym wszystkim jeszcze suchutki i lampowy wrzesień niestety, do tego bordowy z kijowym trendem

21. 2015 - W sumie jakby wyjąć 1 połowę cierpnia, to wychodzi nawet spoko kwartał, choć i tak suchawy :/ Ale niestety ta 1 połowa cierpnia wiele zmienia :zygacz:

22. 2002 - Za to, że termicznie mimo wszystko jakichś odwałów nie było, z lampą aż tak nie szalało, no i pierwsza połowa sierpnia naprawdę dała radę z opadami i burzami (poza tym szkoda gadać), to nie będę gnoił na maksa. Ale ogólnie w przewadze bordowo, sucho, nudno i tak czy siak zbyt lampowo...

23. 2006 - Lipiec to horror, który kasuje wszystko, natomiast jakiś tam szacunek zyskuje za niesamowity sierpień, co do września to trudno ocenić, bo stacje w regionie się bardzo różniły, ale ogólnie lampowo-bordowy potworek :/

24. 2023 - Tutaj niestety, ale duża część lipca wątpliwa, potem okres między tak 17.07 a 10.08 na względny plus, ale i tak opadów brakowało, a potem odpalił globciowy Potwór.... sytuację ratuję tylko solidne burze i opady z 2 polowy sierpnia, ale wrzesień... przemilczmy

25. 2024 - Oczywiste ostatnie miejsce, praktycznie brak pozytywów, za to negatywów... aż za dużo. Bord, susza, lampa, nuda, pizdowatość, zacięcie, katastrofa klimatyczna. Nigdy więcej :zygacz:

Bartek617 - 13 Lipiec 2026, 02:30

kmroz napisał/a:
w czerwcu szanuje to, że poza krótkim okresem upału naprawdę umiał w sielskość i fajnie połączył okresy z lampą z dużymi opadami


Pod Warszawą to już naprawdę solarny potwór się pojawia, jeśli mowa o 2010 :-( :cry:

kmroz napisał/a:
poza tym bezużytecznym okresem 12-23.05 to był wręcz bardzo dobry miesiąc


Dni 8-11.05. były chyba w tym miesiącu (maj 2020) najgorsze... :-( :cry: Końcówka też różnie się ułożyła w zależności od regionu, dla szczególnego podkreślenia miesiąca może jeszcze jakiś to miało cel, ale jednak w kwestii wskazań termometru mogło być lepiej ;-) :-( Jeżeli jednak celem nadrzędnym wiosną ma być unikanie przymrozków i niskich temp. nocnych, to warto eliminować też lampę... :-(

kmroz napisał/a:
Gdyby nie ekstremalna niskość sum opadów - w lipcu pech Okęcia


Na stacjach lotniskowych nie każdy spadły opad (deszczu albo śniegu) raczej bywa rejestrowany, mam wrażenie, że podczas ich występowania dochodzi przynajmniej niekiedy do pewnego wywiewania ;-) :-( To jest zastanawiające- w spokojnych warunkach lubią się osadzać (przynajmniej nad lotniskiem poświęconym papieżowi Janowi Pawłowi II) zamglenia i mgły, ale gdy leje albo śnieży na ogół występują tam odczuwalne podmuchy wiatru :-( ;-) Ale posterunki synoptyczne na ogół znajdują się z dala od centrów miast, więc opady tam mogą paradoksalnie okazywać mniejsze niż na śródmieściach :-( ;-) Kraków np. ma niby sporą część interioru dosyć nisko położoną (niżej niż przedmieścia i miejscowości niedaleko położone typu Balice czy Zielonki), ale nawet w tym sąsiedztwie ma kopce oraz ogólnie stosunkowo urozmaiconą rzeźbę terenu, która sprzyja lokalnej akumulacji :-(

kmroz napisał/a:
Do 18.06 niemalże ideał, a potem.... no nawet szkoda mówić


Ideałem tak naprawdę był chyba tylko 2 tydzień minionego czerwca ;-) Początek kiepski i tak naprawdę niestety generujący z łatwością dodatnie anomalie temp. powietrza (mimo że do zbyt ładnych nie należał), 2 połowy miesiąca też nie wypada chwalić, biorąc pod uwagę upodobania sprzyjające przyrodzie :-( Wiadomo jednak wakacji nie wypada rozpoczynać ze słotą, więc no to co mieliśmy wydało się już bardziej naturalne niż np. 10 C i deszcz ;-) Znaczy przepraszam- kiepsko pod względem termicznym (noce na początku czerwca nie różniły się za bardzo od typowych w trakcie wakacji) :-( , pod względem pogodowym już widzę mniej powodów do narzekania (ewentualne burze na ogół punktowe i jedynie za dnia) ;-)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group