To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum wielotematyczne LUKEDIRT
Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!

Ogólnie o pogodzie i klimacie - Gdzie konkretny miesiąc był lepszy?

kmroz - 31 Październik 2021, 20:28

Miło, że ktoś w końcu na nie odpisał, więc nie ma za co przepraszać - wręcz przeciwnie.
Bartek617 - 31 Październik 2021, 23:15

;-)
kmroz - 3 Listopad 2021, 13:09

Grudnie 2001-2020 Białystok vs Lublin

2001 Lublin
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2001-12-31&rodzaj=st&imgwid=353230295&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2001-12-31&rodzaj=st&imgwid=351220495&dni=31&ord=asc

Jakby to był styczeń i luty, to bym wybrał Białystok, ale w grudniu ważniejsza nie jest lampka, ale ilość śniegu i brak chlupki, a Lublin spełnił te warunki wyraźnie lepiej. Święta w pełni 100% magiczne, a nie jak w Białymstoku, gdzie 25-26.12 trochę pochlupało. A śniegu Lublin miał więcej na praktycznie każdym etapie miesiąca.

2002 Białystok
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2002-12-31&rodzaj=st&imgwid=353230295&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2002-12-31&rodzaj=st&imgwid=351220495&dni=31&ord=asc

Tu z kolei Białystok lepiej się spisał - nieco więcej śniegu na każdym etapie, mroźniej i tu akurat na plus jeszcze więcej lampki.

2003 Lublin
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2003-12-31&rodzaj=st&imgwid=353230295&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2003-12-31&rodzaj=st&imgwid=351220495&dni=31&ord=asc
W zasadzie niemal identyczne, poza jednym drobnym szczegółem. I jakże ważnym. Święta :snieg:

2004 Białystok
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2004-12-31&rodzaj=st&imgwid=353230295&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2004-12-31&rodzaj=st&imgwid=351220495&dni=31&ord=asc

Śniegowo niemal identyczne, termicznie podobne, ale Białystok mniej suki w niewłaściwym okresie, a za to pojawiła się, gdy należało, no i większa suma opadów.

2005 Białystok
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2005-12-31&rodzaj=st&imgwid=353230295&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2005-12-31&rodzaj=st&imgwid=351220495&dni=31&ord=asc

Wyraźnie zimniejszy, bardziej śnieżny i bez zaniku pokrywy na Święta.

2006 Białystok
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2006-12-31&rodzaj=st&imgwid=353230295&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2006-12-31&rodzaj=st&imgwid=351220495&dni=31&ord=asc

Pierwsza dekada w obu miejscach tragiczna, ale w Białymstoku nieporównywalnie mniej drastyczna. No i plucha 14.12. Chociaż końcówka lepsza w Lublinie.

2007 Lublin
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2007-12-31&rodzaj=st&imgwid=353230295&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2007-12-31&rodzaj=st&imgwid=351220495&dni=31&ord=asc

Chyba nie muszę tego tłumaczyć.

2008 Białystok
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2008-12-31&rodzaj=st&imgwid=353230295&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2008-12-31&rodzaj=st&imgwid=351220495&dni=31&ord=asc

A tu na odwrót... W dodatku początek mniej anomalny. Jedynie 20.12 można Lublinowi pozazdrościć, super było w takiej atmosferze się przygotowywać do Świąt...

2009 Białystok
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2009-12-31&rodzaj=st&imgwid=353230295&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2009-12-31&rodzaj=st&imgwid=351220495&dni=31&ord=asc

Ogólnie na każdym etapie lepszy termicznie, więcej śniegu, więcej lampy przy mrozie, no i Wigilia sama w sobie się udała nawet.

2010 Białystok
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2010-12-31&rodzaj=st&imgwid=353230295&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2010-12-31&rodzaj=st&imgwid=351220495&dni=31&ord=asc

Po prostu niemal bez odwilży, poza tą Wigilią, ale poranek miała jeszcze zacny. No i te śnieżyce w końcówce, bomba!

kmroz - 3 Listopad 2021, 16:15

2011 Lublin
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2011-12-31&rodzaj=st&imgwid=353230295&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2011-12-31&rodzaj=st&imgwid=351220495&dni=31&ord=asc

Te ochłodzenia były w takim listopadowym stylu, bo w Białymstoku lekki puder, a w Lublinie konkret zimka, ten tydzień przed świętami to mnie serio zaskoczył. No ogólnie wszystkie 3 epizody dużo lepsze w Lublinie, mrozy też ładniejsze i o dziwo w pozostałym okresie wiecej opadów...

2012 Białystok
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2012-12-31&rodzaj=st&imgwid=353230295&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2012-12-31&rodzaj=st&imgwid=351220495&dni=31&ord=asc

Podczas poprzedniego podsumowania wspominałem, że Toruń i Kozienice mogły mi pozazdrościć, ale z kolei ja mogłem tylko popatrzeć z zazdrością na Lublin i Białystok, gdzie biała magia trwała cały miesiąc. W Lublinie pierwsza połowa to była wręcz lepsza - więcej śniegu i o dziwo zimniej. Wszystko jednak odmieniło się w połowie miesiąca, kiedy w Lublinie spadł marznący deszcz zamiast śniegu (dobrze, że przynajmiej przy ujemnych temperaturach), a w Białymstoku przybyło ponad 20 cm świeżego śniegu. Potem fala mrozów konkretniejsza i do tego lampkowa i co najważniejsze odwilż weszła dopiero 25.12, Wigilia była magiczna i do tego ze świeżym przysypaniem :serce:

2013 Białystok
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2013-12-31&rodzaj=st&imgwid=353230295&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2013-12-31&rodzaj=st&imgwid=351220495&dni=31&ord=asc

Do 20.12 w obu miejscach był to naprawdę sensowny grudzień, temperatury bez większych odlotów i co ważne tydzień z pięknym śniegiem. Ksawery w obu miejscach dał do wiwatu, ale jednak w Białymstoku się na Ksawerym nie skończyło i jeszcze dosypało w nocy 8/9.12, kiedy to większość Polski już straciła resztki śniegu, a w Lublinie się trochę nadtopiło po deszczyku. Za to trzecia dekada w obu miejscach to jedno i to samo łajno, jak na Podlasie to było w sumie serio przerażające, że tylko żółtej dupodajki przy całodobowej odwilży :zygacz:

2014 Białystok
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2014-12-31&rodzaj=st&imgwid=353230295&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2014-12-31&rodzaj=st&imgwid=351220495&dni=31&ord=asc

To był truuudny wybór. Czy postawić na Lublin, który w końcówce ładnie przywalił magią, ale w pierwszej dekadzie miał suchy mróz, czy jednak na Białystok, który miał całą pierwszą dekadę 4cm, ale i w końcówce nie więcej... Postanowiłem więc spojrzeć głębiej, czyli na temperatury - a tutaj w zasadzie na każdym etapie miesiąca wygrał Białystok. Ale zaznaczam, że jest to niewielka wygrana, a w końcówce Lublin po raz kolejny pokazał, że jednak w porze chłodnej ma moc podczas śnieżnych epizodów.

2015 Białystok
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2015-12-31&rodzaj=st&imgwid=353230295&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2015-12-31&rodzaj=st&imgwid=351220495&dni=31&ord=asc

Tu już naprawdę boli, bo Białystok nie przyniósł żadnej pokrywy, przynajmniej oficjalnie, bo jednak 13.12 widać, że spadło trochę śniegu, tylko nie wytrwał nocy. Jednak jak patrzę na całą drugą połowę, to jednak ten szczelny loszek i te sumki opadów mnie rozbrajają w porównaniu do wielkich pożarów z Lublina... No i w końcówce jednak realnie przymroziło, a nie takie pici polo jak w Lublinie. Nie mniej epizodem z 15.12 Lublin po raz kolejny pokazał swoje wyżynne położenie (wydaje mi się, że właśnie dlatego w czasie napływów z N jest tam nierzadko dużo lepiej niż w stolicy dzisiejszego Podlasia).

2016 Lublin
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2016-12-31&rodzaj=st&imgwid=353230295&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2016-12-31&rodzaj=st&imgwid=351220495&dni=31&ord=asc

A tutaj mnie z kolei bardzo negatywnie zaskoczył Białystok. Serio, tak malo bielusiej magii :?: W dodatku jej najistotniejsza część była dziedzictwem... W Lublinie serio przywaliło białą magią, były wprost wymarzone warunki do nagrania w lubelskim skansenie oryginalnej wersji mojej ulubionej pastorałki świątecznej. Co ważne też, w przeciwieństwie do Legiowawic, do 8.12 ten śnieg się w ogóle nie topił, bo był cały czas mróz :serce: Co do reszty grudnia, to o dziwo też ciut lepiej w Lublinie, głównie z uwagi na to, że nieco dłużej trwała biała magia. Co do poranka 25.12, to w obu miejscach miło zaskoczył puderkiem.

2017 Białystok
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2017-12-31&rodzaj=st&imgwid=353230295&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2017-12-31&rodzaj=st&imgwid=351220495&dni=31&ord=asc

Mniej suki i ciut wydajniejsze epizody śnieżne, lepsza suma opadów, niemniej i tak nic szczególnie ciekawego...

2018 Białystok
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2018-12-31&rodzaj=st&imgwid=353230295&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2018-12-31&rodzaj=st&imgwid=351220495&dni=31&ord=asc

W Lublinie nie było tak źle, ten śnieg przetrwał całą dekadę, ale to jednak Białystok pokazał na co stać grudzień, u siebie taki weźdajbieli brałbym serio w ciemno. Główna przewaga to nomen omen znalezienie się po dobrej stronie niżu w dniach 22-24.12.

2019 Lublin
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2019-12-31&rodzaj=st&imgwid=353230295&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2019-12-31&rodzaj=st&imgwid=351220495&dni=31&ord=asc

A tu pożary w obu miejscach podobnie drastyczne, żałobna plucha podobnie silna, więc w przeciwieństwie do grudnia 2015, serio mogę wyróżnić śnieżny epizod z Lublina, nawet lepszy niż 4 lata wcześniej, bo 2 noce wytrzymał, jeszcze widać, że coś w koncówce pseudoprószyło. No i ogólnie, więcej dni z tavg<0 w Lublinie, co zdarza się rzadko xd

2020 Białystok
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2020-12-31&rodzaj=st&imgwid=353230295&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2020-12-31&rodzaj=st&imgwid=351220495&dni=31&ord=asc

Niestety, Lublin został ominięty przez fenomen z 12.12, zresztą 10.12 ten śnieg też tam nie dotarł, a dziedzictwo z listopada nie dotrwało do momentu współnego śpiewania na naszym forum. Suma opadów też gorsza, mrozu mniej i jedyny jaśniejszy punkt dla Lublina, to chyba nieco naciągany 1cm z 26.12, jednak i to Białystok zdołał wyjaśnić, bowiem tam dzien później też spadł 1cm i troszkę zdołał wytrzymać ;)

Ogólnie tutaj widać mocno przewagę Białegostoku, wyjątki się oczywiście trafiły, często w miejscach, które akurat nie były spodziewane jak 2016 xd Bo 2001 raczej był do przewidzenia, on miał taki układ, że im dalej na S tym bardziej śnieżny.

kmroz - 3 Listopad 2021, 16:15

Ogólnie więc w grudniu i styczniu zdecydowanie sobie Białystok radzi wybitnie, ale i Lublin potrafi zaskoczyć, jakby go porównywać z Kozienicacmi czy Kielcami, to by raczej wygrywał bez problemu jak leci xd Za to w lutym, marcu i listopadzie... różnie to bywało, zwłaszcza w pierwszej dekadzie tego wieku, kiedy w tych 3 miesiacach Lublin potrafił serio zaskakiwać białą magią.

Co do pory ciepłej, to dość oczywista była częsta przewaga Lublina, jedynie w zdecydowanie gorących miesiącach bywało inaczej.

Ogólnie fajne podsumowanie, muszę przyznać, że ciekawe pogodowo oba regiony i bardzo miło się porównywało. Jedynie wrześnie i październiki mocno zawiodły, ale tu się szczerze niczego fajnego nie spodziewałem, a październiki w Lublinie to w ogóle mnie skrajnie obrzydziły, tam ten miesiąc jest równie złośliwy jak na pogórzu karpackim...

PiotrNS - 18 Listopad 2021, 14:52

Na początku października zająłem się lipcami i pseudolipcami, a teraz spróbuję porównać sierpnie i cierpnie w Nowym Sączu i Wrocławiu :)

2001 - Wrocław, ale z małą przewagą. Ten miesiąc był na Dolnym Śląsku trochę mniej słoneczny, ale uzbierał więcej opadów (w tym jeden z konkretnej burzy) i przerwał falę upałów chłodniejszymi dniami.
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2001-08-31&rodzaj=st&imgwid=349200660&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2001-08-31&rodzaj=st&imgwid=351160424&dni=31&ord=asc

2002 - Wrocław, również z małą przewagą. Myślałem nad uznaniem Nowego Sączą za lepsze miejsce w tym miesiącu z uwagi na aturecką II połowę (niemal wszystkie dni ze średnią poniżej 20 stopni), ale nie przekonuje mnie to, co było wcześniej - a zdarzały się dni z całkowitym zachmurzeniem i temperaturą odczuwalną wyjętą latu. We Wrocławiu było wówczas cieplej, a i burze chyba lepiej dopisały.
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2002-08-31&rodzaj=st&imgwid=349200660&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2002-08-31&rodzaj=st&imgwid=351160424&dni=31&ord=asc

2003 - Wrocław - no to było banalne. I tak zły, suchy miesiąc, ale nie aż tak drastyczny jak u mnie, gdzie spadło tyle deszczu, że tegoroczny październik, czerwiec 2019 albo lipiec 2006 wydaje się niezłym opadowo miesiącem. Pół roku po najlepszym lutym przyszedł najgorszy sierpień, no cóż... Jedyną przewagą NS nad Wrocławiem jest uniknięcie takiego mocno ognistego upału jak te 36 stopni.
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2003-08-31&rodzaj=st&imgwid=349200660&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2003-08-31&rodzaj=st&imgwid=351160424&dni=31&ord=asc

2004 - Wrocław - naprawdę fajny miesiąc, może bez spektakularnych opadów, ale bardzo regularny. Do tego cieplejszy i dużo bardziej słoneczny, nie było tak długiego okresu lochu (w dodatku często bezproduktywnego) jak u mnie w I dekadzie. Miesiąc dość gorący, ale jeszcze w porządku :ok:
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2004-08-31&rodzaj=st&imgwid=349200660&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2004-08-31&rodzaj=st&imgwid=351160424&dni=31&ord=asc

2005 - Nowy Sącz - tutaj chłodny okres udało się przeplatać jakimiś choć nieco cieplejszymi dniami, wyższe były temperatury minimalne w całym miesiącu, a ponadto burze dały z siebie więcej. Z powodu niższego usłonecznienia nie jest to jednak duża różnica na korzyść Sącza.
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2005-08-31&rodzaj=st&imgwid=349200660&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2005-08-31&rodzaj=st&imgwid=351160424&dni=31&ord=asc

2006 - Nowy Sącz - wprawdzie to takie "lato minimum", za jakim nie przepadam, ale termicznie było znacznie lepiej niż na Dolnym Śląsku. Tam 2/3 miesiąca zupełnie nie przypomina lata, a ulewy na początku to coś drastycznego nawet jeśli nie oceniamy miesiąca próżniowo i pamiętamy o miesiącu-poprzedniku. Co za dużo to niezdrowo. U mnie też padało, ale przy innych temperaturach, tutaj tylko finisz miesiąca to jesień na całego.
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2006-08-31&rodzaj=st&imgwid=349200660&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2006-08-31&rodzaj=st&imgwid=351160424&dni=31&ord=asc

2007 - Nowy Sącz - we Wrocławiu też nie był zły, ale w moim mieście urzeka mnie ilość burz (choć ośmioletni Piotr nie był tym zachwycony), które łączyły się z każdym większym ociepleniem. Był to również ładny, słoneczny miesiąc, któremu udało się uniknąć tej lodówki w końcówce - też była, ale nie taka. Piękny sierpień, a gdyby jeszcze krakowska Królowa (23/24.08) mnie trafiła, to w ogóle byłby cud i miód - choć myślę, że ta burza nawet z daleka zapierała dech w piersiach i "współczesny" Piotr starałby się zrobić jej wiele zdjęć :D
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2007-08-31&rodzaj=st&imgwid=349200660&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2007-08-31&rodzaj=st&imgwid=351160424&dni=31&ord=asc

2008 - Nowy Sącz - z małą przewagą, bo wady jednego miejsca były rekompensowane przez zalety takie, jakich to drugie nie miało. W Nowym Sączu sierpień 2008 był dużo bardziej słoneczny, cieplejszy, a opadów tyle samo - co prawda, były gorzej rozłożone, ale może świadczyć to dobrze o burzach z tego czasu. We Wrocławiu najwięcej popadało przy ziąbie po słynnych nawałnicach. Na początku sierpnia stacja nad Dunajcem chyba miała pecha, że zbierała tylko takie pseudodeszcze, bo kojarzę z tych dni, że potrafiło ładnie lunąć.
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2008-08-31&rodzaj=st&imgwid=349200660&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2008-08-31&rodzaj=st&imgwid=351160424&dni=31&ord=asc

2009 - Nowy Sącz - wprawdzie to pajac, ale i poza tą mityczną ulewą z 22 sierpnia potrafiło nieźle podlać. We Wrocławiu poza początkiem susza, sumy opadów niepasujące do lata. Stary ja byłby zachwycony, tyle słońca przy przyjemnych temperaturach - ale to nie to.
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2009-08-31&rodzaj=st&imgwid=349200660&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2009-08-31&rodzaj=st&imgwid=351160424&dni=31&ord=asc

2010 - Nowy Sącz - jeden z najlepszych sierpniów w moim mieście, na Dolnym Śląsku był trochę mdły. Nie tak ciepły, znacznie mniej słoneczny, a burze raczej słabo dawały sobie radę. W Sączu udało się połączyć naprawdę konkretne zjawiska i sumy wraz z dniami "sielskimi", jak w rzadko którym miesiącu letnim. We Wrocławiu ani jednego ani drugiego było nie za wiele.
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2010-08-31&rodzaj=st&imgwid=349200660&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2010-08-31&rodzaj=st&imgwid=351160424&dni=31&ord=asc

2011 - Wrocław - też w przeważającej części fajny miesiąc z dość regularnymi opadami, ciepły i raczej pogodny. Trochę mniej lampki niż u mnie, ale za to udało się uniknąć tej upalnej końcówki, która w Nowym Sączu naprawdę dołożyła do pieca.
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2011-08-31&rodzaj=st&imgwid=349200660&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2011-08-31&rodzaj=st&imgwid=351160424&dni=31&ord=asc

2012 - Wrocław - nieporównywalnie lepszy. W Sączu w dużej mierze koszmar, albo upał (często suchy lub nawet suchowiejny) albo jesień w lecie. Wrocław nie miał za wiele ani jednego ani drugiego, udało się to nieco wyważyć, a również słońce służyło bardziej naturalnie i opadów było więcej, trochę częściej. 20 sierpnia tu i tu był ognisty, ale we Wrocławiu dzień zakończył się świetlaną magią - w Nowym Sączu 20.08.2012 to 30.06.2019.
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2012-08-31&rodzaj=st&imgwid=349200660&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2012-08-31&rodzaj=st&imgwid=351160424&dni=31&ord=asc

2013 - Wrocław, również nieporównywalnie. Pierwsza dekada miała w sobie dużo dynamiki, nie była lipcem 2006 w wersji hard. Potem też padało znacznie więcej (podczas gdy w Nowym Sączu nawet 2015 był bardziej "mokry"), a ostatnia dekada to taka klasyczna cumulusikowa aura przy umiarkowanych temperaturach - coś, czego u mnie zabrakło.
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2013-08-31&rodzaj=st&imgwid=349200660&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2013-08-31&rodzaj=st&imgwid=351160424&dni=31&ord=asc

2014 - Nowy Sącz - we Wrocławiu to takie "lato minimum" jak w Nowym Sączu sierpień 2006. Blisko normy, słońca nie za wiele, ale regularnie, pada często ale też bez dużych ilości. W Nowym Sączu znacznie większą część miesiąca zajęło iście "bombowe" lato z mocno uwodnionymi burzami, w tym byłą Królową Burz Nocnych. Niestety wystąpiły nawalne opady przy zimnie, więc przewaga nie jest duża, ale jednak większa zawartość lata w lecie zwycięża. Sumy opadów nie ma co porównywać.
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2014-08-31&rodzaj=st&imgwid=349200660&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2014-08-31&rodzaj=st&imgwid=351160424&dni=31&ord=asc

2015 - Nowy Sącz - tu i tu koszmar, ale we Wrocławiu ta fala upałów była już skrajna, jak z horroru. Potem moje miasto miało trochę wytchnienia, a tam w dalszym ciągu było bardzo ciepło, co już pewnie męczyło, mimo że to nie był upał. Nowy Sącz odpalił też wrota później, bo dopiero 6 sierpnia i zakończył elegancką burzą. U mnie był to sierpień ekstremalnie suchy - tam pustynia.
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2015-08-31&rodzaj=st&imgwid=349200660&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2015-08-31&rodzaj=st&imgwid=351160424&dni=31&ord=asc

2016 - Nowy Sącz - w konkurencyjnym mieście był to miesiąc wyjątkowo suchy - poza tym jednym deszczowym dniem wręcz pustynny. W Nowym Sączu padało często, a burzami z konkretnymi ulewami skończyło się każde większe ocieplenie, co nie przeszkodziło wyższemu usłonecznieniu, wpływającemu na bardzo pozytywne ogólne wrażenie kompromisowego miesiąca. Ochłodzenie było wprawdzie głębsze, ale z uwagi na jego krótkotrwałość, uznaję je za małą wadę w porównaniu z błędami tego miesiąca na zachodzie.
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2016-08-31&rodzaj=st&imgwid=349200660&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2016-08-31&rodzaj=st&imgwid=351160424&dni=31&ord=asc

2017 - Nowy Sącz, ale to nie jest już duża przewaga. Tak jak nieraz wspominał Editor, wbrew pozorom to nie zachód zbierał tego lata najwięcej upalnych dni. W Nowym Sączu I połowa niewiele odbiega od tej z 2015 roku, nieraz panował naprawdę ciężki upał, a na niebie próżno było szukać chmurek z nadzieją. We Wrocławiu miesiąc był dużo bardziej przuyjazny termicznie, a do tego słonecznym i w sumie pozytywnym, ale po słynnych burzach z 10/11 sierpnia nie padało tam niemal nic. U mnie to się udawało i suszy nie było, zresztą przyjemne i słoneczne dni też się zdarzały.
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2017-08-31&rodzaj=st&imgwid=349200660&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2017-08-31&rodzaj=st&imgwid=351160424&dni=31&ord=asc

2018 - Nowy Sącz - miesiąc-legenda, rozgrzany do czerwoności miesiąc, kiedy przemianowałem Wrocław na Ciudad de Wrocław :lol: Tam to była jednak masakra, właściwie nieskończony gorąc i susza. Burz prawie nie było, podczas gdy w Nowym Sączu każdy okres miesiąca jakieś miał - również ten najbardziej upalny dzień, kiedy tylko w moim mieście nie zanotowano Tśr 25 stopni (biorąc pod uwagę te ważniejsze stacje, które pokazują się na Ogimecie i wykluczając górskie). Opadów nie brakowało (tylko jeden suchy okres), a i upały nie wydają się tak dotkliwe.
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2018-08-31&rodzaj=st&imgwid=349200660&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2018-08-31&rodzaj=st&imgwid=351160424&dni=31&ord=asc

2019 - Nowy Sącz - tutaj choć "mleczny", to jednak choć trochę chłodniejszy i wyraźnie bardziej wilgotny. Udało się też dodać trochę dynamizmu do słynnej szóstej pentady; burz było mało, ale i tak trochę więcej niż we Wrocławiu w tym żałosnym sezonie.
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2019-08-31&rodzaj=st&imgwid=349200660&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2019-08-31&rodzaj=st&imgwid=351160424&dni=31&ord=asc

2020 - Nowy Sącz - termicznie znośniejszy miesiąc z pajacowatymi, ale jednak wyższymi opadami. Różnica na korzyść nie jest duża, bowiem Wrocław też miał pewne zalety, których nie miał NS - lepsza plucha na początku oraz brak suchowiejnego upału w końcówce. Przez niemal zupełny brak burz, silniejszy gorąc i dłuższą pustynię, przyznaję jednak wygraną mojemu miastu.
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2020-08-31&rodzaj=st&imgwid=349200660&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2020-08-31&rodzaj=st&imgwid=351160424&dni=31&ord=asc


2021 - Wrocław - przewaga minimalna, tylko po to, aby nie przyznać remisu. Miesiąc cieplejszy; nie miał wprawdzie tylu burz i był trochę mniej słoneczny, ale nie zawierał tak skrajnie zimnej i mokrej końcówki, jak III dekada PRL-u rodem z 1981 roku w Nowym Sączu. A około dziesięciodniowy epizod ciepłego i słonecznego lata też miał. Gdyby nie nowosądeckie burze, od razu wybrałbym Wrocław, ale tak to musiałem się trochę zastanowić.
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2021-08-31&rodzaj=st&imgwid=349200660&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2021-08-31&rodzaj=st&imgwid=351160424&dni=31&ord=asc

Zwycięża Nowy Sącz wynikiem 13:8. Głównie za sprawą rzadszej tendencji do pustynnienia i często bardziej dynamicznego oblicza tego miesiąca przy zachowaniu innych parametrów. Ogólnie jednak zarówno to porównanie, jak i porównanie lipców, pokazało mi, że lato na Dolnym Śląsku wcale nie jest aż tak bardzo gorące i pustynne, jak myślałem w 2018 roku. Burz też jest całkiem sporo i myślę, że gdybym miał spędzić lato we Wrocławiu, to bym się tam odnalazł :) Byle nie było sierpnia 2015 - ale to i tam i tu ;)

Jacob - 25 Grudzień 2021, 23:19

Maje 1990-2021

Toruń vs Kozienice część 1

Maj 1990: Kozienice - niby mniej burz i suchszy, ale całokształt jakoś mniej złośliwy

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=1990-05-31&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=1990-05-31&rodzaj=st&imgwid=351210488&dni=31&ord=asc


Maj 1991: Kozienice - niby tu i tu dni, ale muszę przyznać, że w niektórych momentach Kozienice mnie dość pozytywnie zaskoczyły, Torunia nawet nie komentuje...

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=1991-05-31&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=1991-05-31&rodzaj=st&imgwid=351210488&dni=31&ord=asc


Maj 1992: Kozienice - do 22.05 całkiem spora przewaga, później znowu dużo lepiej w Toruniu

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=1992-05-31&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=1992-05-31&rodzaj=st&imgwid=351210488&dni=31&ord=asc


Maj 1993: Kozienice - zdecydowanie więcej burz i mniej pustyni i nie było takiego chamstwa jak 5.05 w Toruniu :zygacz:

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=1993-05-31&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=1993-05-31&rodzaj=st&imgwid=351210488&dni=31&ord=asc


Maj 1994: Kozienice - tam sporo fajnych burek i antyzłośliwosci, a w Toruniu się to za bardzo nie udało

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=1994-05-31&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=1994-05-31&rodzaj=st&imgwid=351210488&dni=31&ord=asc


Maj 1995: Toruń - o dziwo, ale nieiwelka przewaga, głównie za to, że ohydna plucha ograniczyła się do jednego tygodnia ciągiem, a w Kozienicach trzykrotnie nawracala, plus nie było burek na samym końcu miesiąca za co muszę zganić

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=1995-05-31&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=1995-05-31&rodzaj=st&imgwid=351210488&dni=31&ord=asc


Maj 1996: Kozienice - tu super miesiąc 10/10, tylko 28.05 :zygacz: razi mnie w oczy, a w Toruniu wciąż pozostawia wiele do życzenia

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=1996-05-31&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=1996-05-31&rodzaj=st&imgwid=351210488&dni=31&ord=asc


Maj 1997: Kozienice - z prostej przyczyny, tam nie był aż takim skrajnym chu*em

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=1997-05-31&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=1997-05-31&rodzaj=st&imgwid=351210488&dni=31&ord=asc


Maj 1998: Toruń - tam chociaż obwarzanki się postarały i złośliwość nie była aż taka skrajna

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=1998-05-31&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=1998-05-31&rodzaj=st&imgwid=351210488&dni=31&ord=asc


Maj 1999: Toruń - chociaż to prawie kopiuj wklej xD, ale na plus Torunia mniejsza ilość opadów z obrzydliwej pluchy w 3 petandzie, mniej pustynna 2 połowa miesiąca i nieco więcej opadów z burek w 3 dekadzie

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=1999-05-31&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=1999-05-31&rodzaj=st&imgwid=351210488&dni=31&ord=asc.


Maj 2000: Toruń - znowu miałem problem z wyborem, ale dałem przez dużo lepszą jakość ocieplenia w połowie 3 dekady miesiąca, bo w Kozienicach poza samym jego końcem zbytnio nie różnił się od tych z 1 połowy :/

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2000-05-31&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2000-05-31&rodzaj=st&imgwid=351210488&dni=31&ord=asc


CDN.

Jacob - 25 Grudzień 2021, 23:21

Maje 1990-2021

Toruń vs Kozienice część 2

Maj 2001: Kozienice - trochę blachy powód, ale za brak tak okropnych i odrażających dni jak 6 czy 18.05 w Toruniu :zygacz: . W Toruniu oczywiście na plus burka z 4.05 :prayer: czy ocieplenie z połowy miesiąca (chociaż główną różnice robi 17.05). Mimo wszystko w Kozienicach bardziej antyzłośliwy

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2001-05-31&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2001-05-31&rodzaj=st&imgwid=351210488&dni=31&ord=asc


Maj 2002: Kozienice - siłą rzeczy było trochę zimniej podczas pustyni, chociaż mimo ochłodzenia na początku 2 dekady jeszcze się przedłużyła i burki przyszły z 3-dniowym opóźnieniem względem Torunia. No i na plus, że podczas tych słynnych deszczy z końcówki miesiąca było cieplej w Kozienicach, pluchą był tylko 29.05, ale na szczęście mniej klaunowata więc szanuję

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2002-05-31&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2002-05-31&rodzaj=st&imgwid=351210488&dni=31&ord=asc


Maj 2003: Toruń - i to zdecydowanie :-) #antyzłośliwośćgórą

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2003-05-31&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2003-05-31&rodzaj=st&imgwid=351210488&dni=31&ord=asc


Maj 2004: Kozienice - termicznie lepiej, choć na plus Torunia, suchsza 2 połowa

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2004-05-31&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2004-05-31&rodzaj=st&imgwid=351210488&dni=31&ord=asc


Maj 2005: Toruń - w Kozienicach wyższy level złośliwości

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2005-05-31&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2005-05-31&rodzaj=st&imgwid=351210488&dni=31&ord=asc


Maj 2006: Kozienice - w zasadzie to nie ma co porównywać xD

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2006-05-31&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2006-05-31&rodzaj=st&imgwid=351210488&dni=31&ord=asc


Maj 2007: Toruń - w zadość uczynieniu za poprzedni sraj, dużo bardziej wykazał się antyzłośliwoscia :-)

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2007-05-31&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2007-05-31&rodzaj=st&imgwid=351210488&dni=31&ord=asc


Maj 2008: Toruń - z Kozienic tak naprawdę bym tylko "adoptował" 18.05 + trochę znosniejsza końcówkę. Jednak ten upiorny tydzień w Toruniu pokazał się że zdecydowanie lepszej strony 20-21.05 była nawet suka no i poza nocą 21/22.05 to nigdy nie mżyło dłużej niż 2 h co w tej sytuacji było plusem. W Kozienicach był to zimniejszy i upiorniejszy tydzień no i jeszcze 2-4.05 mnie tam odrażają w Toruniu w sumie tylko 4.05

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2008-05-31&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2008-05-31&rodzaj=st&imgwid=351210488&dni=31&ord=asc


Maj 2009: Toruń - w sumie pod wieloma względami obie wersje się uzupełniają, ale już dałem Toruń, bo w przeciwieństwie do często porównywanego maja 2019 to w Toruniu było więcej burek w 2 połowie, a w Kozienicach przez całą drugą połowę było nich mniej niż w pierwszej :lol: .

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2009-05-31&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2009-05-31&rodzaj=st&imgwid=351210488&dni=31&ord=asc


Maj 2010: Kozienice - taki okres jak 3-18.05 w Toruniu to niestety może się równie dobrze powtórzyć w innym sraju, albo w jakimś psychicznym weźdajbieli (no może z wyłączeniem 12.05). Właściwie jedyne co lepsze w Toruniu to 2.05 za :slonce: no i może 5 i 9.05 za trochę :slonce: przy tej patologii

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2010-05-31&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2010-05-31&rodzaj=st&imgwid=351210488&dni=31&ord=asc

CDN.

Jacob - 25 Grudzień 2021, 23:23

Maje 1990-2021

Toruń vs Kozienice część 3

Maj 2011: Toruń - no zdecydowanie, mimo że to w Kozienicach dał bieli :lol: . Tak serio to Wam zazdroszczę 4.05, nie ze względu na śnieg oczywiście, czy też słabszy mróz bo to bez znaczenia, ale że tamtego dnia mieliście prawie pełną lampę, bez żadnego marznącego gówna, ale właściwie poza tym dniem to zdecydowanie gorzej i poza 20-22.05 to nawet złośliwy sku*wiel w Kozienicach :-P . No i jeszcze końcówki bym wymienił bo ta toruńska bardziej drastyczna.

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2011-05-31&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2011-05-31&rodzaj=st&imgwid=351210488&dni=31&ord=asc


Maj 2012: Kozienice - patrząc na niektóre epizody mam wrażenie, że flaki zaraz wyrzygam :zygacz: , ale na pewno znosniej niż w Toruniu. Chociaż paru zmian na toruńska wersję bym dokonał, na pewno mniej drastyczny 1.05, czy potem 7.05, albo ruchomy tydzień 11-17.05, przede wszystkim za burkę 11.05 w Toruniu no i brak tej koszmarnej pluchy z dni 15-17.05, której tak strasznie Kozienicom współczuję :/

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2012-05-31&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2012-05-31&rodzaj=st&imgwid=351210488&dni=31&ord=asc


Maj 2013: Toruń - tu się wahałem, bo zwróciłem uwagę, że weekend 11-12.05 o niebo lepszy w Kozienicach, choć poprzednie dni znowu na korzyść Torunia i w ogóle w Toruniu ocieplenia wydają się sympatyczniejsze choć też złośliwe, no i też lepsza majówka a właściwie to dni 1-2 i 4.05 na plus Torunia no i to ochłodzenie z 3 dekady nie było aż tak koszmarne jak w Kozienicach, w sumie tylko 25.05 gorszy w Toruniu niż w Kozienicach, ale reszta okresu 23-28.05 znosniejsza w Toruniu no i ocieplenie w końcówce też wydaje się nieco fajniejsze w toruńskiej wersji

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2013-05-31&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2013-05-31&rodzaj=st&imgwid=351210488&dni=31&ord=asc


Maj 2014: Kozienice - tu też niezbyt prosty wybór, na pewno Kozienice mogą pozazdrościć Toruniowi 20 i 24.05 :prayer: , ale z drugiej strony cały okres 21-28.05 poza 24.05, był o wiele lepszy w Kozienicach. No i też na plus w Kozienicach udany 1.05, a w Toruniu na wieczór zrobiło się już strasznie, aż się 11 maja 2020 przypomina 🥶. A z drugiej kocnowka dużo lepsza w Toruniu łącznie z 29.05 :zygacz: , chociaż wtedy na szczęście Toruniowi dosłownie uszło na sucho

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2014-05-31&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2014-05-31&rodzaj=st&imgwid=351210488&dni=31&ord=asc


Maj 2015: Kozienice - w toruńskim niestety dostrzegam coraz więcej podobieństwa do maja 2020 :/ . Z tym zachmurzeniem to też ch*j, bo w Toruniu nie było pustynnych dni, no to mogłoby się wydawać, że nocy też nie, ale tak się składa, że noce często były bezchmurne + przy okazji tez rzadko wiało i jak już to słabo, więc mamy odpowiedź skąd te duże amplitudy, mimo umiarkowanego, a czasem nawet sporego zachmurzenia, trochę przypomina mi się to co Piotr pisał o swoim lipcu 2019 i tutaj chyba było identycznie. Podsumowując pierwsza i druga dekada dużo gorsze w Toruniu niż Kozienicach, a trzecia szczerze nawet porównywalna, w Kozienicach wcale nie było tak patologicznie jak dalej na SE, jedynie tak naprawdę 27.05 :zygacz: , a w Toruniu na swój sposób też było źle

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2015-05-31&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2015-05-31&rodzaj=st&imgwid=351210488&dni=31&ord=asc


Maj 2016: Kozienice - choć końcówka czy epizod 12-14.05 dużo lepsze w Toruniu, ale poza tym w Kozienicach zdecydowanie mniej złośliwy

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2016-05-31&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2016-05-31&rodzaj=st&imgwid=351210488&dni=31&ord=asc


Maj 2017: Kozienice - w Toruniu o dziwo tylko srajowka lepsza, ale poza tym nieporównywalnie gorszy jeszcze może pojedyncze dni jak 9 czy 30.05 miały przewagę

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2017-05-31&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2017-05-31&rodzaj=st&imgwid=351210488&dni=31&ord=asc


Maj 2018: Toruń - jak patrzę na Kozienice to nie mogę zdzierżyć 16-17.05 :zygacz: z resztą w sumie to nie jedyny powód, już majówka o wiele lepsza w Toruniu, bo w Kozienicach poza 2.05 to 6-latka :/ . Dalej to różnie, na pewno Kozienicom zazdroszczę burek z mzawka 9 i 10.05 (i nie piszę tego złośliwie, bo przy ciepłej pustyni to serio jest godne pozazdroszczenia), ale z drugiej strony wolę burki w Toruniu z 3 i 11.05 i. W sumie cała 2 dekada lepsza w Toruniu, trzecia poza pojedynczymi dniami lepsza w Kozienicach, więc w sumie przewaga Torunia nie duża

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2018-05-31&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2018-05-31&rodzaj=st&imgwid=351210488&dni=31&ord=asc


Maj 2019: Kozienice - i to też jedna z większych przewag. W sumie na toruńskie to bym wymienił tylko bubu 5-6.05 i 29.05 :lol: (no i jak pomyślę to jeszcze raczej 22 i 24.05 też)

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2019-05-31&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2019-05-31&rodzaj=st&imgwid=351210488&dni=31&ord=asc


Maj 2020: Toruń - trochę się wahałem, ale Toruń wygrywa przez to, że miał mniej mokro-zimnego łajna i mimo wszystko mniej klaunowata suma opadów, najbardziej chyba tej Izoldy współczuję :zygacz:

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2020-05-31&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2020-05-31&rodzaj=st&imgwid=351210488&dni=31&ord=asc


Maj 2021: Kozienice - i to zdecydowanie, toruńskiego nie ma za co bronić :zygacz:

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2021-05-31&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2021-05-31&rodzaj=st&imgwid=351210488&dni=31&ord=asc

kmroz - 25 Grudzień 2021, 23:48

Porównałem do moich ocen i widze, że różnimy się w 2001, 2008, 2009, 2016, 2018 i 2020

No co do 2001 to chyba jednak zgodzę się z Tobą, chociaż tego 18.05 w Toruniu to bym się tak nie czepiał mimo wszystko XD Moim zdaniem to jest taki remis, gdzie szczegóły decydują.

Co do 2008 to już zależy jak patrzeć, mnie 2 i 4.05 z Kozienic absolutnie nie brzydzą, nawet w drugiej połowie maja by nie brzydziły, a co dopiero na początek, okres 21-25.05 też jakoś mnie nie odpycha, to wszystko zależy od punktu widzenia, ogólnie w Kozienicach nie waliło śmietniem 2020 i dlatego daje małą przewagę.

Co do 2009 to chyba jednak zgodzę się z Tobą, ale jednak pośrodku między tymi stacjami było najlepiej xd

Co do 2016 to znowu Toruń dużo bardziej przekonuje i tu zdania nie zmieniam, zmieniam za to odnośnie tego, że dałem mu 6/10, uważam, że zasługuje spokojnie na 7-8 xd. W Kozienicach niektóre noce z pierwszej połowy dosłownie przerażają, a 3 dekady nawet antypajacową nazwac nie można, bo była tylko jedna burka w tej okolicy. Ale chyba podobnie jak 7 lat wcześniej, Legiowawice :lol: wygrywają tutaj z oboma stacjami synoptycznymi xd

2018 to w Toruniu razi ta suma opadów, zresztą w Kozienicach poza 26.05 podobnie, no ale obserwowałem radary i szczerze to obie stacje miały olbrzymiego pecha, mijało je aż miło. Dzisiaj to chyba dałbym jakiś remis, moim zdaniem do 20.05 wygrywa Toruń, no ale potem się rolę odwróciły.

2020 to jednak też będę uparty i wolę Kozienice, bo jednak dały jakąś namiastkę normalności w 3 dekadzie (oczywiście po 23.05)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group