To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum wielotematyczne LUKEDIRT
Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!

Ogólnie o pogodzie i klimacie - Podróż dzisiejszego dnia po latach

kmroz - 23 Wrzesień 2019, 22:59

Na dobry koniec dnia...

23.09:

(tmin/tmax/tmin kolejnej nocy))
2005 (7/21/6) po prostu bezchmurny, ale bardzo wietrzny
2006 (6/22/9) jak wyżej, ale trochę słabszy wiatr
2007 (5/22/6) ładny, ale cirrusowy, niestety cisza wiatrowa
2008 (9/11/8) ciąg dalszy ciemnej i deszczowej pogody :/
2009 (14/23/14) cieplutki, pogodny i wietrzny
2010 (2/20/9) bezchmurny, wiatr słaby, ale wystarczający ;)
2011 (8/17/5) do południa brzydki, potem coraz ładniej, wietrzny
2012 (7/14/3) zachmurzenie umiarkowane, bardzo silny wiatr
2013 (11/17/8) zachmurzenie duże, rano deszcz, wiatr jak rok wcześniej
2014 (7/13/1) ponury i deszczowy, późnym popołudniem początek rozpogodzeń... :/ Do tego wiatr już naprawdę przegiął pałę, odczuwalnie zima...
2015 (9/23/12) spore zachmurzenie, przejściowo po południu poprawa pogody, wiatr optymalny ;)
2016 (7/16/9) pochmurny, tylko rano trochę słońca, bez opadów, dosyć wietrzny...
2017 (13/18/13) do południa ciemnica i lekka mżawka, po południu w końcu rozpogodzenia ;)
2018 (8/14/8) dzień ponury, ze słabym wiatrem, ale do czasu. Wieczorem zbliżył się orkan, zaczęło intensywnie padać i mocno wiać...
2019 dzisiaj u mnie najgorsza opcja, chmury przyszły o wschodzie słońca, a zanikły 4 godziny przed nim....

+ 2005, 2006, 2009, 2015
N 2007 (te smogowe warunki mnie przerażają...), 2010 (poranek za zimny niestety), 2011, 2017
- 2008 (fuuu), 2012 (zimno i do tego wietrznie...), 2013, 2014 (okropność!), 2016, 2018

2019? Nie chcę go oceniać na gorąco, ocena neutralna albo minusowa, słoneczne popołudnie chyba jednak przeważy w kierunku tej pierwszej.

Powiem szczerze, im bliżej w zimę, tym bardziej będę zwracał uwagę na warunki termiczne (także, a nawet GŁÓWNIE minimalne temperatury), wietrzne (bez ciszy wiatrowej, ale wiatru >5m/s też za wiele nie chcemy), a na solarne coraz mniej (chociaż na pewno nie pozostawię tego bez znaczenia.

PiotrNS - 23 Wrzesień 2019, 23:29

No nie! 23 września już się skończył, a ja zapomniałem o dodaniu tu swojej podróży, która byłaby z pewnego powodu bardzo ciekawa. Otóż 16 lat temu, 23 września 2003 roku w Nowym Sączu wystąpił najpóźniejszy w całej serii pomiarowej od 1951 roku upał w Polsce. Temperatura w pełnym słońcu wzrosła do 30,2 stopnia, po czym w środku nocy nadeszły chmury... i 24-go notowano tylko 14,5 przy chmurach i opadach deszczu. Tuż po upale taki dzień musiał być odczuwalnie lodowaty.
kmroz - 24 Wrzesień 2019, 10:48

Piotr, nic straconego ;) nikt się nie obrazi za spóźnienie o jeden dzień.
A co do dzisiejszego dnia to jedno mnie cieszy, już teraz jestem pewien że dostanie ocenę negatywną ;) bo co do wczorajszego musiałem się zastanawiać i wciąż jest to decyzja trudna. W końcu było znacznie cieplej i rozpogodzenia coraz śmielej postępowały już od 12:00, a o 15:00 było już bezchmurnie.
Całkiem możliwe, że dzisiejszy 24.09 najgorszy we wszystkich w serii. W 2014 był lodowaty, ale piękny, w 2013 też miał sporo słońca, a w 2008 przynajmniej noc była przyzwoita. Jeszcze ostatnie 2 były średnio ciekawe, ale no bez porównania z tym co dziś...

kmroz - 24 Wrzesień 2019, 18:41

24.09

2005 - 5.6/22.5/8.0. Dzień bezchmurny, wiał dość silny wiatr. Byłem wtedy w Kazimierzu Dolnym ;)
2006 - 8.7/24.7/9.2. Całkowicie bezchmurny, dość wietrzny. Początek czterodniowego sufitu :D
2007 - 6.4/22.4/6.3. Było znowu niemal bezchmurnie, wiatr umiarkowany. Trzy lata z rzędu prawie to samo ;)
2008 - 8.4/10.4/7.4. Ostatni dzień wiadomego horroru...
2009 - 13.9/19.3/7.3. Do około 15:00 duże zachmurzenie, potem gwałtowne rozpogodzenie. Umiarkowany wiaterek.
2010 - 8.5/22.1/8.7. W zasadzie bezchmurny, wietrzyk znowu umiarkowany. Powrót znakomitej passy ;)
2011 - 5.2/17.6/3.6. Chłodnawo, w dodatku po pięknym poranku rozwój zachmurzenia do całkowitego i znowu na wieczór bezchmurnie :-/ No i wieczór bezwietrzny, to już naprawdę nieciekawa sprawa.
2012 - 3.0/14.9/7.4. Dość pochmurny z dużym, chwilami umiarkowanym zachmurzeniem. Ostatni dzień chłodu, przynajmniej wiatr był optymalny.
2013 - 7.9/15.4/5.1. Do południa bezchmurny, potem rozwój sporego zachmurzenia.... Niezwykle silny wiatr.
2014 - 1.2/13.9/4.9. Najzimniejszy dzień września 2014. Bardzo ładny, chociaż nie bezchmurny, z dość słabym wiatrem.
2015 - 12.3/24.1/14.6 :!: Pierwsza połowa dnia z dość niewielkim zachmurzeniem, ale potem już ciemnica, jednak otrzymaliśmy nagrodę w temperaturze, wiatr też umiarkowany.
2016 - 9.3/20.0/4.4 W końcu poprawa pogody, chociaż poranek pochmurny ze słabym deszczem, potem już słonecznie. Wiatr umiarkowany (jak zwykle)
2017 - 12.6/17.9/12.3. Do południa plucha, potem pojawiło się trochę rozpogodzeń. Wiało optymalnie.
2018 - 7.7/12.8/4.5. Pamiętny, orkanowy dzień. Nad ranem ulewa, potem wyjątkowo silny wiatr i pochmurno. Po południu zaczęły pojawiać się rozpogodzenia, ale to jedyny plus tego dnia...
2019 - Noc bardzo zimna, chmury przyszły o wschodzie słońca i trzymały do 14:00. Ostatnie 4 godziny dnia z gwałtownym rozpogodzeniem i bezchmurnym niebem, co więcej chmury wracają na wieczór. Pierwsza połowa dnia to zdecydowanie najgorsze dno, druga była (jest) jako taka, ale i tak bardzo zimna. Także ocena jednoznacznie negatywna, ale chyba jednak w 2008 gorszy był mimo wszystko, jedyna przewaga to dużo cieplejsza wtedy noc.
+ 2005, 2006, 2007, 2010, 2015, 2016 (chyba)
N 2009, 2017
- 2008 (jak zwykle tfu!), 2011 (ten smog wieczorem dobił), 2012, 2013 (myślałem nad neutralną, ale wiatr naprawdę łeb urywał), 2014, 2018 (chociaż teraz to bym przyjął, ulewny deszcz bardzo potrzebny, wiatr też by przewiać syf)
:twisted:
Ten dzień wygląda już statystycznie lepiej niż poprzednik, często był bardzo fajny.

FKP - 24 Wrzesień 2019, 18:43

Kmroz, ale październik 2018 to Ty szanuj, prędzej się zdarzy lato po którym do końca znienawidzisz tą porę roku niż październik z podobnie długo utrzymującą się wysoką temp. i usł. i mówię Ci to ja fan "nieznośnych" nocy.
kmroz - 24 Wrzesień 2019, 18:53

FKP napisał/a:
prędzej się zdarzy lato po którym do końca znienawidzisz tą porę roku niż październik z podobnie długo utrzymującą się wysoką temp. i usł.


Ja nie lubię października 2018 właśnie za to "długie utrzymywanie się". Nie lubię stagnacji pogodowej, zwłaszcza jeśli mi ona nie do końca pasuje. Nie o taki październik mi chodzi.

Poza tym druga dekada, drugą dekadą, ale pierwsza i trzecia to ogólnie kiepskie były i dziwie się, że np Tobie się podobały...

A jeszcze co do tego lata, to wiele musi się stać żebym je znienawidził ;) Jak na razie to najcieplejsze lato w historii pomiarów (czyli tegoroczne) dopiekło mi jedynie przez 2 tygodnie w czerwcu i tydzień w sierpniu, więcej to przez chłody połączone z dużym zachmurzeniem miałem niedogodności ;)

FKP - 24 Wrzesień 2019, 19:28

Ja nie mówię, że ten październik był wspaniały ale w porównaniu z tym co ten miesiąc nam serwuje w tej dekadzie był naprawdę spoko miesiącem. Jego drugą dekadę a konkretnie 10-18.10 uznaje za cud - tak długiego utrzymywanie się ciepłej i zarazem lampowej aury to w tym wieku żaden pi*dziernik nie przyniósł. Powiem więcej, październik 2018 był dla mnie dużo lepszym miesiącem niż marzec 2019 właśnie przez ten długi okres fenomenalnej pogody+ kilka równie pięknych a nawet piękniejszych (6-7.10) dni w I i III dekadzie. To była prawdziwa jesień w pełni, nawet ta nuda i smogowe zimne noce nie były w stanie odebrać cudowności tym wspaniałym dniom :-D W marcu zaś przeważała typowo zimowa relatywnie chłodna aura z dojmującymi ciemnościami (no sorry, ale śr. 2-4 dziennie Słońca i to nie każdego dnia w marcu to dla mnie o wiele za mało), tylko te pojedyncze rzeczywiście piękne dni typu 17, 23.03 sprawiły, że nie jechał on na tym samym wozie co marzec 2016, marzec 2017 miał chociaż fajerwerki jak 31.03. Chciałbym doczekać się w końcu marca z taką samą anomalią usł. i temp. jak kwiecień 2018 i czerwiec 2019, wiem, będzie trudno ale wydaje mi się to o wiele bardziej prawdopodobne w tym miesiącu niż w pi*dzierniku.
PiotrNS - 24 Wrzesień 2019, 19:40

Ja mam trochę inaczej, bo dla mnie, jeśli w którymś miesiącu zdarzy się długi okres naprawdę wspaniałej pogody, to nawet jeśli po nim/przed nim nastąpi trochę gorszy okres (no chyba że będzie z jakichś przyczyn fatalny), mogę go wybaczyć i uznać miesiąc jako bardzo udany na samej podstawie tego, że jego sporą część zdominowała rewelacyjna aura. Przykłady takich miesięcy to u mnie właśnie październik 2018 i wrzesień 2016.
Mimo to wolę mniej fajerwerków, a zarazem mniej całkiem słabej pogody - z tego powodu na równi lub minimalnie wyżej od 2018 stawiam październik 2006. Październik 2000 był również dobry, ale swoją wysoką anomalię wyrobił u mnie krótkim a rekordowo ciepłym okresem na początku II dekady - reszta była dość zwyczajna, choć w porządku. A październik 1966 gdyby nie ostatnie dni, mógł być jesiennym kwietniem 2018 🤩

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=1966-10-31&rodzaj=st&imgwid=349200660&dni=31&ord=asc&XwiPLmOtd_ZFa=mK*v8ijupJGoV&erhAPgHQklBc=J3mwQcX%40te1V&jYabgBAoRlVmxM=Wia%40jSRsYInwOh&XwiPLmOtd_ZFa=mK*v8ijupJGoV&erhAPgHQklBc=J3mwQcX%40te1V&jYabgBAoRlVmxM=Wia%40jSRsYInwOh

kmroz - 24 Wrzesień 2019, 19:41

FKP napisał/a:
Ja nie mówię, że ten październik był wspaniały ale w porównaniu z tym co ten miesiąc nam serwuje w tej dekadzie był naprawdę spoko miesiącem. Jego drugą dekadę a konkretnie 10-18.10 uznaje za cud - tak długiego utrzymywanie się ciepłej i zarazem lampowej aury to w tym wieku żaden pi*dziernik nie przyniósł. Powiem więcej, październik 2018 był dla mnie dużo lepszym miesiącem niż marzec 2019 właśnie przez ten długi okres fenomenalnej pogody+ kilka równie pięknych a nawet piękniejszych (6-7.10) dni w I i III dekadzie.


No okej, jestem w stanie jak najbardziej zrozumieć okres 10-18.10. Ale poza nim to właśnie co? 6,7,30,31.10 i.... tyle, reszta to chłodno i często ciemno. Jakby ten okres 10-18.10 rozłożyć na 1-2 dniowe epizody po całym miesiącu pomiędzy którymi by popadało trochę, to byłby super miesiąc, a tak to 3 bloki nudy. I tak naprawdę dwie, nieprzyjemne i zimne dekady (pierwsza i trzecia)

FKP napisał/a:
W marcu zaś przeważała typowo zimowa relatywnie chłodna aura z dojmującymi ciemnościami (no sorry, ale śr. 2-4 dziennie Słońca i to nie każdego dnia w marcu to dla mnie o wiele za mało), tylko te pojedyncze rzeczywiście piękne dni typu 17, 23.03 sprawiły, że nie jechał on na tym samym wozie co marzec 2016


Te pochmurniejsze (mniej więcej 15-20) dni faktycznie widze u Ciebie miało te 2-4 godziny słońca, ale pozostałe więcej, nie były to wcale tak bardzo pojedyncze dni. Relatywnie tylko okres 9-16.03 zimny, poza tym jakieś najwyżej 1-2 dniowe epizody. Marzec 2019 był dynamiczny, nie przyniósł nudy, przynosił przeplatankę, ale na zasadzie pomiędzy typowym marcem, a typowym kwietniem. Chociaż nietrudno zauważyć, i tu to przyznaję, że u Ciebie był trochę gorszy jak u mnie.

FKP napisał/a:
Chciałbym doczekać się w końcu marca z taką samą anomalią usł. i temp. jak kwiecień 2018 i czerwiec 2019, wiem, będzie trudno ale wydaje mi się to o wiele bardziej prawdopodobne w tym miesiącu niż w pi*dzierniku.


Marcowi ogółem łatwiej o taką anomalię, do tego w nim istnieje jakaś realna korelacja temperatury z usłonecznieniem, więc tu się zgodzę. De facto wystarczy, żeby w takim marcu 2010 albo 2012 "cudo" zaczęło się 7-10 dni wcześniej i już będzie całkiem blisko do celu.

kmroz - 24 Wrzesień 2019, 19:47

PiotrNS napisał/a:
no chyba że będzie z jakichś przyczyn fatalny

No właśnie u mnie pierwsza i trzecia dekada 10.2018 de facto podchodzą pod "fatalne"

A druga była zwyczajnie nie w moim typie, nie lubię wyżowych stagnacji o żadnej porze roku, a zwłaszcza w sezonie smogowym



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group