Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Ogólnie o pogodzie i klimacie - Najlepsze/najgorsze wrześnie 2001-2019
FKP - 12 Wrzesień 2025, 22:58 1. 2023
2. 2024
3. 2006 xdkmroz - 12 Wrzesień 2025, 22:59 jorguś, wiele bym dał za takie "sklaunowanie" terazkmroz - 12 Wrzesień 2025, 22:59 FKP, Jacob - 12 Wrzesień 2025, 23:09 Toruń
1. Wrzesień 2017 - jak dla mnie niezmiennie bezkonkurencyjny . Z jednej strony szkoda, że większość z tych opadów wyrobiły chłodne pluchy z 1 i 7.09, choć z drugiej strony początek miesiąca to zdecydowanie najlepszy czas na to. Na plus zdecydowanie trend solarny i opadowy, termiczny ledwo zauważalny, choć w sumie raczej też bardziej negatywny (czyli dla mnie pozytywny ) bo najwyższe anomalię wystąpiły od 23 do 28.09 . Jedyny minus to to że ta lampa w końcówce była tak suchowiej wolałbym wręcz wtedy wyższe tmax przy słabszym wietrze.
https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2017-09-30&rodzaj=da&wmoid=12250&dni=30&ord=asc
2. Wrzesień 2007 - tu jak w żadnym innym wrześniu tego roku mega wyraźny trend wzrostowy, podobnie termicznie jak i solarnie, bo akurat w moich stronach opady się rozłożyły i ten zimny początek wcale tu nie przeważył . W 2 połówce totalnie lampowy i bezopadowy tydzień (19 - 25.09) z wzrostowym trendem, jak 2 tygodnie wcześniej by mnie wkurzyło, to o tej porze nieszczególnie, zwłaszcza że do tamtej pory wrzesień był naprawdę chłodny, lochowy i dość wilgotny.
https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2007-09-30&rodzaj=da&wmoid=12250&dni=30&ord=asc
4. Wrzesień 2015 - tu niesamowicie drażnią mnie 1 i 17.09, chociaż cieszę się że np w porównaniu do NS to i mnie to ocieplenie z 2 dekady tylko przez 1 dzień było uciążliwe w nie 5 jak w NS. Podobają mi się trendy solarno opadowe i termiczny bez 1.09 też spoko, chociaż i mnie opadowo był jaki sobie i 2 połowa była w zasadzie bez opadowa...
https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2015-09-30&rodzaj=da&wmoid=12250&dni=30&ord=asc
6. Wrzesień 2022 - nie podoba mi się w nim przede wszystkim trend solarny bo termiczny mimo wszystko nie był taki zły wystarczy po prostu patrzeć szerszej niż na same tmax , pierwszy tydzień września był wręcz zimny , cieplejszy (w tym wypadku po prostu w normie był tylko okres 9 - 15.09). Boli mnie w drugiej połowie stabilne zimno, jednak mimo wszystko o tej porze doceniam jego pizdowatosc bo wtedy nie oczekuję zimna.
https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2022-09-30&rodzaj=da&wmoid=12250&dni=30&ord=asc
7. Wrzesień 2001 - nie podoba mi się tu zbytnio trend, chociaż tamten wrzesień był albo przeciętny albo lodowaty i tak było w dniach 8 - 12.09 i potem 23 - 29.09, szanuję za mocną lochowosc i zdecydowaną wilgotność, ale jednak tu chłód z 3 dekady był serio uciążliwy i te przymrozki z dni 26-27.09 (w NS oceniłbym o wiele lepiej tamten wrzesień)
https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2001-09-30&rodzaj=da&wmoid=12250&dni=30&ord=asc
8. Wrzesień 2013 - tu widać sporo podobieństw do 2022 pod względem solarno-termicznym, jednak tu były naprawdę niepizdowate chłody 12 - 13.09 i 25 - 30.09 . Doceniam za to że był wilgotny chociaż głównie tu plucha 13/14.09 (antyzdradliwa ) przede wszystkim go ładnie podbiła.
https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2013-09-30&rodzaj=da&wmoid=12250&dni=30&ord=ascJacob - 13 Wrzesień 2025, 01:09 9. Wrzesień 2020 - szanuję za opady i dominację negatywnego trendu (wzrostowego (z zawirowaniami w 2 dekadzie ) czego nie szanuje to lampowo pustynnego ciągu przez 2 tygodnie 11 - 24.09 i jeszcze dłuższy bo od 8 do 24.09, zanim opadów . Rażą mnie tu przede wszystkim drastyczne 3-dniowki 14 - 16.09 i 22 - 24.09, poza tym to nawet dość sielsko było i co doceniam to fizyczność nocy https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2020-09-30&rodzaj=da&wmoid=12250&dni=30&ord=asc
10. Wrzesień 2012 - taki niepozorny szaraczek, z jednej strony nieszkodliwy myślałem żeby dać wyżej od 2020, jednak wrzesień sprzed 5 lat bardzo szanuję za łamanie schematów, a ten był do bólu schematyczny i powiela upierdliwe schematy większości młodszych wrzesniow, chociaż poza 10 - 11.09 szanuję brak drastycznosci, ale ciepła i ukrytopożarowa 1 dekada z suabym opadem 7.09 (13 lat później wystąpiła jej uglobciowana wersja, z tymże 6.09 ładnie podlało, a i w przeciwieństwie do Torunia to ja jeszcze miałem burze 5.09 ), no i potem silny chłód na przełomie 2 i 3 dekady ( do 2022 (z wyjątkiem 2018 i 2014 był co roku od tamtego czasu) z przymrozkami . Opady z pozoru przyzwoite choć rzadkie, klaunowe i przede wszystkim w zimnie/zdradliwosci
https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2012-09-30&rodzaj=da&wmoid=12250&dni=30&ord=asc
Swoją drogą nieźle się rozpisalem na temat jego schematycznej przeciętności
11. Wrzesień 2003 - suchoamplitudowy vibe mnie w nim odrzuca, ale z drugiej strony fizyczność i ogólna unikatowość względem ostatnich latnie do niego przekonują. Do 23.09 wręcz bardzo wzrostowy trend, ale od 24.09 już bardzo mocne odbicie w dół. Poza anomalna i na szczęście krótką pustynią z przełomu 2 i 3 dekady było nieźle, ale to wciąż za mało i za sucho, poza tym też brak jakiegoś konkretniejszego "parnego" akcentu.
https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2003-09-30&rodzaj=da&wmoid=12250&dni=30&ord=asc
12. Wrzesień 2021 - lubiłbym go o wiele bardziej, gdyby nie był takim sucharem, bez pluszki 17.09, to by miał zaledwie 10 mm... Po tamtym sierpniu, a zwłaszcza końcówce niby mógł sobie być, ale ja oceniam bezwgle. Poza tym ta pustynia z 1 dekady, drażni mnie przede wszystkim to nagrzanie wyżu potem to przełamanie w pochmurniejsza stronę od 11.09 też przecenialem, bo jednak 11-12.09 to śmieszne kapanie nie opady. 2 połowa w przewadze nijaka i też znowu nie podoba mi się mocny ziąb z przełomu 2 i 3 dekady.
https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2021-09-30&rodzaj=da&wmoid=12250&dni=30&ord=asc
13. Wrzesień 2004 - to był idealnie... Tłuszczowy wrzesień jeżeli patrzeć na rozkład solarno-opadowy do 19.09 nieprzeciętny lampion i suchar, potem loch, chociaż do 28.09 tamten wrzesień ocierał się o miano rekordowo suchego , dopiero ciepła pluszka z końcówki miesiąca go uratowała, nad którą nie będę się rozpływać bo to już wstęp do października, w którym takich ekscesów w moich stronach jest wręcz przesyt i w ogóle już mnie to nie jara:lol:, ale szanuję. Nie zgnoilem bardziej tego września bo jednak mimo niezadowalającego trendu solarno-opadowego szanuję za umiarkowanie w temperaturach i braku większych wyskoków, zwłaszcza względem tmax i tavg też przeciętne, bo już noce, zwłaszcza w okolicy połowy lubiły skrajności i momentami aż za bardzo https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2004-09-30&rodzaj=da&wmoid=12250&dni=30&ord=asc
CDN.
Resztę zrobię w dzień, ale zacznie się już gówno totalne więc nawet dalej nie wiedziałem od czego zacząć Bartek617 - 13 Wrzesień 2025, 10:40
Jacob napisał/a:
nie podoba mi się w nim przede wszystkim trend solarny
Ale we wrześniach w większości przypadków więcej słońca występuje na początku miesiąca (a przynajmniej bliżej środka, bo ścisły początek lubi przebiegać kapryśnie) , końce akurat już często się kojarzą z pochmurną pogodą Jeśli pojawia się nad krajami środkowej Europy wyż, to już np. do godzin okołopołudniowych lubią występować niekiedy chmury warstwowe Jacob - 13 Wrzesień 2025, 11:57 14. Wrzesień 2008 - pod względem trendów fatalny, zwłaszcza do 23.09. Szanuję go tak naprawdę tylko za pochmurnosc, bo co do opadów to był bardzo suchy, a jakby nie plucha 22/23.09 to ekstremalnie . Poza tym reszta "opadów" w nim to kpina. Z drugiej strony przynajmniej u mnie poza 3 i 6.09 to ta 1 dekada nie była uciążliwa jak w NS, ale suchość strasznie drażni.
https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2008-09-30&godzina=20&rodzaj=da&wmoid=12250&dni=30&ord=asc
15. Wrzesień 2009 - też suchar straszny, ale do niego przekonuje mnie trend solarny i w przewadze termiczny od 4 do 25.09 był negatywny . Cieszę się, że ten jedyny, ale zawsze wilgotniejszy okres miał na początku miesiąca, potem już niestety tylko 13 i 29.09 padało . Doceniam jednak względne zachmurzenie w 1 połowie, a w 2 fizykę nocy przy wyższych anomaliach (no z wyjątkiem 23-25.09, ale na szczęście nie była to czysta pustynia, tylko zachmurzenie też było)
https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2009-09-30&rodzaj=da&wmoid=12250&dni=30&ord=asc
16. Wrzesień 2011 - tamten wrzesień ciężko zaszufladkować do konkretnych trendów pod każdym względem, bo był dość zmienny, choć szczególnymi ekstremami się nie wyróżniał, największa pustynia raczej na koniec, ale i niestety wcześniej się zdarzała i to w bardziej suchowiejnym wydaniu . Suchar też był okropny mimo "normy" którą zawdzięcza tylko i wyłącznie burzy 5/6.09 https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2011-09-30&rodzaj=da&wmoid=12250&dni=30&ord=asc
17. Wrzesień 2006 - pod względem trendów super wrzesień, ale na tym kończą się jego zalety. Niestety 2 i 3 dekada to pustynno-patolski suchowiej . Jeszcze z zalet to abs. tmax. 26,4 stopni jak na tak ciepły wrzesień jest dość miłym wynikiem. Gdyby zamienić proporcje, z utrzymaniem trendu (czyli 2 dekady wilgotne, albo chociaż cała 1 połowa) i zabrać suchowiej na poczet większego zachmurzenia (choćby typowo nocnego) to naprawdę dałbym go może i z 15 miejsc wyżej https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2006-09-30&rodzaj=da&wmoid=12250&dni=30&ord=asc
18. Wrzesień 2002 - tu już naprawdę okropnie silny trend termiczno-solarny. Opadowy też, z wyjątkiem opadów 1 i 5/6.09. Niestety w porównaniu do września 2008 mimo lepszych opadów, to w 1 połowie był u mnie strasznie pustynny, a w 2 lodowaty i to w naprawdę ekstremalnej formie (RIP kwiatki [*]). Ciężko szukać większych zalet, poza tym że ta pustynia na szczęście nie była dłuższa jak w wielu innych przypadkach https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2002-09-30&rodzaj=da&wmoid=12250&dni=30&ord=asc
19. Wrzesień 2014 - taki podrasowany globciem 12-latek . Niestety dużo anomalnej pustyni i niekiedy też suchowiejnej . Trend nie aż tak bardzo jednoznaczny, bo największy bord to 2 dekada (zwłaszcza 12 - 15.09), a największe chłody ograniczone do 23 - 25.09, ale ostatni lujmrozek przed 30.09.2024 się trafił . Opadowo było suabo, tutaj burza z 21.09 mocno sklaunowala. Nie podoba mi się https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2014-09-30&rodzaj=da&wmoid=12250&dni=30&ord=asc
CDN. Jacob - 13 Wrzesień 2025, 18:02 20. Wrzesień 2018 - właściwie do 12.09 to jeden wielki ukryty pożar czyli bardzo ciepło, bez opadów (jedynie samo zjawisko wystąpiło 8 i 11.09, ale nic z niego nie wynikło ), słoneczne ale właściwie żaden dzień nie miał pełnego ulampienia dzięki zachmurzeniu, jedyne co szanuję to brak suchowieja, aczkolwiek te noce były już patolskie (może w 3 dekadzie września po deszczowej pogodzie taki ukryty pożar miałby jaki kolwiek urok, ale nie 1 dekada i nie w 2018 roku ). Taka typowa pustynia to tak naprawdę tylko 19 - 20.09, a potem 25 i 29-30.09 . Więc też na plus, że ten najbardziej anomalno-lampowy czas wystąpił już w 2 połowie, no ale wolałbym dekadę później . Zaletą jest też bardzo słaba wietrzność tamtego września, która uaktywniła się tylko w 3 dekadzie i tylko 21.09 był nieprzyjemnym suchowiejem. Jednak zdecydowane wady, to ogólny trend z ekstremalnym wręcz spadkiem od 22.09 i niemalże brak opadów docenić mogę jedynie 13-14.09, ale one miały bardzo mierne opady, później jeszcze ochłodzenie 22 - 24.09 przyniosło opady, ale pomijając już straszną suszę po lecie, to suma tamtego września woła o pomstę do nieba https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2018-09-30&rodzaj=da&wmoid=12250&dni=30&ord=asc
21. Wrzesień 2005 - od początku strasznie pustynił, aczkolwiek do 6.09 jeszcze tą fizyczną pustynię szło znieść, dalej już zbyt bordziło i suchowiej się uaktywnił . Generalnie trend termiczny nie aż tak jednoznaczny bo najpierw wzrost potem od 13/16.09 mocny spadek i znów 3 dekada mocny wzrost względem drugiej. Męczy ilość pustyni w tamtym miesiącu, ale chociaż rozłożyła się na 2 tury. Razi przede wszystkim ten straszny bord od 7 do 12.09 a potem lujmrozek 18.09 . Opadowo tragiczny, suabe opady pod koniec pierwszego ocieplenia i na koniec miesiąca, trochę chłodna plucha z 16.09 go wyciągnęła za uszy od skrajnego dna opadowego.
https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2005-09-30&rodzaj=da&wmoid=12250&dni=30&ord=asc
22. Wrzesień 2016 - tu już nawet na papierze masakrycznie suchy, do tego okropny trend i strasznie długa, ciagla pustynia, dlatego dałem niżej od 2005 (który włącznie z kalendarzem miał wiele podobnych cech ). Szczególnie przydzi mnie masakrycznie patolski przełom 2 i 3 dekady . Jedynie ocieplenie z końcówki wyłamało się z trendu, ale szkoda że było suche . Jedyną pozytywną cechą tamtego września była mocna fizyczność i tu serio te 29-30.09 mu jeszcze zawyżyły tmin https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2016-09-30&rodzaj=da&wmoid=12250&dni=30&ord=asc
23. Wrzesień 2024 - zastanawialem się czy nie dać 2 miejsca wyżej, ale z uwagi na tydzień kalendarzowy 02 - 08.09 który był najstraszniejszą rzeczą jaka wydarzyła się w wrześniowej historii N połowy Polski ((bo jednak S połowy nie chcę obrażać przez to co się wydarzyło tydzień później) sufitowe anomalię dzień w dzień, połączone z pustynią i mocnym suchowiejem gwalcacym fizykę ), jednak kolejny tydzień bardzo szanuję . Już pomijam fakt złośliwości największych opadów 12 - 13.09, ale chociaż noce zimne nie były, a o tej porze jeszcze nie mam nic przeciwko zimnym opadom (chociaż we wrześniu to im wcześniej tym lepiej ). 3 tydzień znowu pustynia, ale nieporównywalnie mniej upierdliwa, ponieważ wystąpiła po opadach i ogólnie w lepszym czasie. Niestety do końcówki znów się zniechęciłem, bo jednak suchowiej to był, ale miał chociaż zachmurzenie i gdyby nie horror z początku miesiąca to by mi nawet tak mocno to nie przeszkadzało. Tylko burka z 24.09 była miłym akcentem. To co wydarzyło się w końcówce mi się nie podoba, aczkolwiek tak spektakularny upadek na sam koniec tego podłego miesiąca cieszy(ł) https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2024-09-30&rodzaj=da&wmoid=12250&dni=30&ord=asc
24. Wrzesień 2023 - bezkonkurencyjne zło . Mutant termiczno-solarny w dodatku ekstremalnie suchy. Jedyną jego zaletą był brak tego upierdliwego trendu jak w 2024 i że najbardziej psychiczne anomalie dobowe wystąpiły w 2 połowie, bo w 1 to już w ogóle kaplica by była . No i doceniam że 1 połowa była bardzo spokojna pod względem wiatru, bo jednak w 2 mimo że suchowiej wku*wia to nie jest aż tak upierdliwy jak wcześniej.
https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2023-09-30&rodzaj=da&wmoid=12250&dni=30&ord=ascPiotrNS - 13 Wrzesień 2025, 23:59 kmroz, odnośnie Twoich wczorajszych ocen, na pewno znowu oddalają się od moich upodobań. Z całą pewnością nie podoba mi się obniżenie notowań kilku przyjemnych i kompromisowych wrześniów - w wersji cieplejszej jest to wrzesień 2014 (wciąż moja ulubiona sztuka, którązawsze wolę od następnego września, którego ocieplenia były naprawdę straszne), a w wersji chłodniejszej - 2022, który z racji ogólnie przyjemniejszych temperatur i ciekawego miksu pogody (włącznie z burzami), był lepszy od 2017, który moim zdaniem jest chwalony do przesady. Wrześnie 2005 i 2020 moim zdaniem znalazły się za wysoko. Miały sporo gorąca, za którym na takim etapie roku już zdecydowanie nie przepadam. Wolę 2006 i jego łagodne temperatury Może zatem wydać się niekonsekwentnym bronienie września 2023, ale on jednak jakoś "wykupił" się opadami i nie zasłużył na takie poniżenie. Obok maja 2002 i lipca 2021 jeden z trzech rekordowo ciepłych miesięcy, które w NS oceniam przynajmniej neutralnie.
Generalnie jak się tak porównujemy, to zauważyłem, że ja wolę urozmaicenie i dynamikę, ale o ile nie wiąże się to z jakąś przesadą, typu gorąco albo ekstremalny chłód. Jeśli to ma tak wyglądać, to wolę nudę na przyjemnym dla mnie poziomie. Co do zasady preferuję ciepłe sztuki i prędzej poczuję chemię do września 2023 niż do 2010 czy 2013 Fanem ujemnych anomalii staję się w listopadzie, a i wtedy dotyczy to zwłaszcza złośliwej II połowy.kmroz - 14 Wrzesień 2025, 09:34 PiotrNS, ale wrzesień 2006 był u Ciebie skrajnie suchy, a wrześnie 2005 i 2020 wilgotne i to wcale nie tak klaunowi. Co do reszty tematu, to ja podkreśle to po raz kolejny, że dla mnie właśnie ten cały ciąg KK, kojarzy mi się przede wszystkim z zacinaniem pogody, brakiem odreagowań termicznych czy opadowych, a nie bezprecedensowymi ociepleniami, które były zawsze (tylko zawsze były również mniej lub bardziej neutralizowane chłodem).
I to oskarżenie że wolę rzekomo ujemne anomalie... Specjalnie dałem wrześnie 2005, 2015 i 2020 (a nawet 2024 xd) tak wysoko, by nie być o to oskarżanym, zresztą wrzesień 2017 u Ciebie też jakiś zimny nie był. Po prostu w Twoim regionie większość ciepłych wrześniów była porażająco sucho i często przy tym nudna, nijaka termicznie. Nawet ten przesadnie wychwalany wrzesień 2014 - bez trzeciej dekady byłby bardzo suchy. O takich przypadkach jak 2006, 2009, 2011, 2016 czy 2018 to nawet nie wspominam