Byłbym hipokrytą jakbym powiedział, że mi jakoś przeszkadza, choć ogólnie czasem by mogło być trochę cieplej, choćby na chwilę, ogólnie w tej części Polski to był już serio lodowiec Zwłaszcza ta końcówka na duży minus. Ocena 7/10
Trend zdecydowanie nie budzi sympatii, ale cieszy mnie że ta lodowa 3 dekada w większości była naprawdę złośliwa i wilgotna Szkoda, że nie w całości No i ten epizod tuż po rocznicy WTC - zbędny Ocena 4/10
Patologiczny suchar (choć i tak końcówka sklaunowała sumę ) i sporo zimnych nocy, ale na plus ograniczenia patolstwa i fakt w uśrednieniu negatywnego trendu. Ocena 3/10
Do 19.09 pustynny, ale cenię zmienność termiczną, przy zachowaniu przy tym względnego wyważenia. Za to 3 dekada nie ukrywam budzi dużo sympatii, ale opadów nie nadrobiła. Ocena 4/10
Ten akurat zaskakująco budzi sympatię, choć ta suma i tak mikra to raz Po drugie jednak 8-12.09 były trochę przesadnie gorąco, a za to 18-22.09 obrzydliwa lodowa lampa, pomijając te dwa epizody to było bardzo przyjemnie, ale no jak mówię też z tymi opadami problem, więc tak na dwoje babka wróżyła z tym wrześniem. Ocena 5/10
Termicznie ten rozkład to mi serio pasuje, ale jednak proporcje lampy przesadne, mimo faktycznie bardzo dobrej ale no jednak dość sklaunowanej sumy opadów. Tym niemniej września, którego abs tmin i abs tmax różnią się o tylko 20 stopni - nie sposób nie docenić Ocena 5/10
Prawdziwe cudeńko, jedynie te dni 20-22.09 trochę bolą, taka lodowa lampa Ale jego reszta to niemalże ideał dla mnie Może dorzuciłbym ciut opadu na 28.09, ale to już szczegóły, a ten chłód z 5.09 w tak krótkiej i mokrej formie - aż uroczy Ocena 8/10
Cenię złośliwość, ale nie podoba mi się jednak trend i aż takie skrajności xd żeby to jakoś choćby poprzeplatać No i juz pomijajac wszystko, to po prostu razi poziom patolstwa w pierwszym tygodniu. Ocena 5/10
W tym regionie to był naprawdę dobry wrzesień, ciężko się do czegoś mocno doczepić, nawet ta lampa była jakby przybastowana Może na minus, że jednak ta lochowsc nie była aż tak wykorzystywana i ta suma mimo wszystko szału nie zrobiła. Ocena 7/10
Kolejny egzemplarz, który po prostu budzi sympatię, tutaj było to czego zabrakło w 2001 roku - dwa cieplejsze epizody - jeden taki bardziej pochmurny i wymieszany a drugi typowo dupowołowy Ocena 8/10
Poza lodową lampą z 21-24.09 to jego forma budzi sympatię, tylko trochę irytuje wyjątkowe sklaunowanie opadów... Dwa duże red flagi, ale trochę sympatii budził Ocena 6/10
Do 26.09 naprawdę dobry, ale ostatnie 4 dni trochę go pogrążają Ale wcześniej miał sporo tego czego oczekuje, może dałbym jeszcze wyrazistsze ocieplenie w 2 połowie na choćby 3-4 dni. Ocena 7/10
Trend nieciekawy i suma klaunowa, ale poza tym miał naprawdę dużo dobrego, może ten tropik koło 8.09 był zbędny, ale to czepianie się już, no i 24.09 niefajny. Ale ogólnie forma jedna z lepszych Ocena 7/10
Tutaj redflagiem jest pizdowatość opadów - zwłaszcza poza tymi z 3-4.09. A szkoda, bo poza tym byłby to kandydat na jeden z moich ulubionych wrześniów. Ocena 6/10
Trochę mu dane urwało Ale ogolnie choć wiele rzeczy może budzić sympatię, to niestety trend tutaj go wyjątkowo pogrążył, a i suma ostatecznie bez szału. No i w sumie niektóre fragmenty za gorące, niepotrzebnie. Ocena 4/10
Trochę za dużo lampy między 15 a 23.09, ale poza tym to szczerze naprawdę sympatyczny miesiąc, zrównoważony i miły No jeszcze jak się przyjrzeć, to te sumy w 2 połowie bardzo słabe, ale idzie wybaczyć, bo pierwsza się postarało, a potem chociaż była względna regularność... Ocena 9/10
On to mi się też naprawdę bardzo podoba, ta patola chociaż była z fizycznymi nocami, bardziej mnie już razi lodowata lampa z 18-20.09, ale w granicach akceptacji, suma może kontrowersyjnie wyrobiona, ale widziałem gorsze kontrowersje. Ocena 9/10
Tutaj już z opadami nie za ciekawie, wyż w 1 połowie za długi, a i druga nie nadrobiła tak jak powinna, ale poza tym to wiele mi się w nim podoba, bardzo sympatyczna forma Ocena 6/10
Trend jednak irytujący, forma 2 połowy też - mimo, że deszczowo i mało lampy, to te amplitudy jednak duże, przez co irytująco lodowate noce 1 połowa za to super, jakby w drugiej dać więcej szczelnego lochu z ciągłym deszczem, a także jakieś choćby chwilowe ocieplenie, to by lepiej wyglądało. Ocena 7/10
Jak klaunowość, to tylko taka zresztą no ta końcówka też dała 10mm, a to wcale nie jest takie oczywiste we wrześniu Okres do 8.09 jednak przeraźliwie razi swoją patolą. Ocena 6/10
Ogólnie poza 1-5.09, który był skrajnym patolskim syfem, to sympatyczny wrzesień, nawet ten trend tak nie razi dzięki lochowości zimnej 3 dekady. Od 6.09 jeden z lepszych wrześniów, ciągle fajne opady Epizod z 20-21.09 też budzi sympatię Ocena 8/10jorguś - 25 Marzec 2026, 18:47 Cieszę się że całkiem dobrze oceniłes te wrześnie, np takie 2006,2009,2020 zdecydowanie nie zasługiwały na totalne zgnojenie, więc cieszy że to zauważyłeś z drugiej strony nie zgadzam się kompletnie z wyróżnieniem tych lodowatych przypadków, ale no tu nie dojdziemy do żadnego porozumienia, po prostu mamy totalnie inne oczekiwania termiczne
No i doceniam chociaż te minimalne oszczędzenie września 2023, choć nawet na Twoim miejscu docenionym za (może nie ciągle) ale jednak fajne opady i za osłuchowe soboty 23/30-go xdkmroz - 25 Marzec 2026, 19:09 jorguś, generalnie te typy wrześni mi nie przeszkadzają jakoś szczególnie i ciesze się, że akurat w Kato był taki 2020, który dokładnie mógł pokazać, że nie jestem jakimś bezwględnym heliofobem xd Tak naprawdę to jedynie szkoda, że 17-20.09 zamiast przynieść jakąś złośliwą pluchę, to dały w dużej mierzę lodową lampę, tak to nawet bym rozważył dychę
Natomiast wrzesień 2023 to już miej litość i te 2/10 to było sporo xd To jednak już wyższy poziom terorru termiczno-solarnego i chyba tylko wyraźne przekroczenie normy opadów by tu rozgrzeszało xd Natomiast nie odniosłeś się do oceny września 2024 Wielokrotnie mówiłem, że cenie wrzesień 2024 na SE Polski od 9.09 i teraz też powiem wprost, że o tej obszar rozszerzam też Górny Śląsk. Gdzie jak gdzie, ale u Was to tamten miesiąc naprawdę sklaunował tę anomalię, jeszcze bardziej niż w NS (bo tam ten początek nie był aż tak patolski). I tak szczerze to nawet się waham, czy mu jeszcze nie podnieść oceny, ta suchowieja z początku była straszna, ale bez kontekstu (czyli faktu, że była kontynuacją horroru z poprzednich miesięcy), to mnie serio aż tak nie rusza
A jeśli chodzi o lodowce, to najmocniej przepraszam, mógłbym spytać, które przypadki masz na myśli
Z wysokoocenionych przeze mnie wrześniów, które ciepłe nie było, to kolejno były: 2001 - tu po prostu szanuje to, że przez lwią część było wilgotno i z ciepłymi nocami, ale ostatnia pentada niestety już zła i obniżyłem notę. 2007 - tu akurat miałem na myśli bardziej całokształt, więc też tę całkiem ciepłą drugą połowę 2010 - Tu przyznaje, że trochę przeceniłem siłę tych "ociepleń" i chyba uczciwie będzie obniżyć notę do 7/10. 2013 - Tutaj to ocena nie jest szczególnie wysoka, ale w sumie podobnie jak 12 lat wcześniej, bez końcówki to po prostu był miesiąc z ciepłymi nocami i wilgotny, a w Kato dodatkowo wcale nie pochmurny. 2017 - tutaj doceniam brak tavg<10 i tmin<4.6, ale przede wszystkim opady, ale - co najważniejsze - to, że miał on realne ocieplenia w sobie, które naprawdę budziły sympatię. 2019 (nie wiem czy jego zaliczasz do tego grona, ale założe że tak) - tu akurat też myślę o obniżeniu oceny do 8/10, bo jednak po 10.09 te opady były pizdowate, a ilość zimnych nocy dość spora mimo wszystko. No i 2022 - tu dałem wysoką notę głównie za pierwszą połowę, którą chyba sam lubisz Druga akurat mnie irytuje, bo to nie jest ten typ, który lubię - aura taka typowo "konwekcyjno-sielska", dobra może na lato a nie na 2 połowę września, co generuje duże amplitudy i nieciekawe noce. I chyba po przemyśleniu obniżam notę na 6/10, zwłaszcza, że - na koniec dnia - te opady tez szału nie robiły, 73mm jak na Kato jakimś szałem nie jestBartek617 - 25 Marzec 2026, 19:31
kmroz napisał/a:
Epizod z 20-21.09 też budzi sympatię
Tamtych dni akurat dobrze nie wspominam... Gwóźdź do trumny dosłownie- zwłaszcza po tym co się wcześniej działo... Pamiętam te moje spekulacje, że pojawi się kolejna doskonała okazja do nawałnicy i się pojawiła
kmroz napisał/a:
a drugi typowo dupowołowy
Takie są tylko dobre przy ujemnych, ewentualnie neutralnych anomaliach- słońce przy wysokich średnich/dziennych temp. powietrza to żadna sztuka kmroz - 3 Kwiecień 2026, 14:24 Wrześnie Włodawa
Do 24 września to niemal dosłownie ideał, choć zabrakło jakichś słonecznych dupowołowych fragmentów Końcówka niestety duży minus, zbędna rzecz. Ocena 8/10
To już suchy koszmar, do tego przeraźliwa lampa. Trend wbrew pozorom bardziej neutralny niż się wydaje, ale tak czy siak do 28.09 to opadów w ogóle nie było. Ocena 1/10
Termicznie to mnie wręcz zachwyca to spłaszczenie (czyli w praktyce negatywny trend). Ale aspekt solarno-opadowy bardzo nieciekawy, początek trochę ratuje. Ocena 2/10
To jeden z tych przypadków, gdzie... po prostu by mogło być trochę cieplej. Głównie skrajnie zimny początek jest problemem. Ale inne aspekty mocno przekonujące, a w ogóle od około 8.09 to świetny miesiąc. Ocena 8/10
Kolejny niezbyt miły suchar, choć z zachowaniem większej zmienności termicznej i solarnej - ale akurat lodowa lampa w 3 dekadzie to dodatkowy minus... Ocena 3/10
Wyraźnie zimny, choć wiadomo głównie końcówka to zrobiła, ale i wcześniej brakowało choćby takiego wczesnojesiennego ciepła. Dorzuciłbym mu jakieś wyraźniejsze ocieplenie i by już było git. Ocena 7/10
Trend na pierwszy rzut oka niezbyt korzystny, ale jednak w kwestii anomalii bliższy neutralnemu. Natomiast szanuje za 2 fale pluch, oddzielające wyraźnie okresy lampy, jak i to, że te ocieplenia nie robiły szału, w przeciwieństwie do innych regionów. Co bym dorzucił, to jakieś opady na ten loch 1-2.09, ale i tak było nieźle. Ocena 6/10
Suchy polar, w sumie w tym regionie zaskakująco podobny do 2002, tyle, że ta cieplejsza część była trochę dłuższa. Nie budzi najmniejszej sympatii. Ocena 1/10
Gdzie jak gdzie, ale tam to już realna bajka, nawet średnia wyszła lekko ciepła To co boli, to ostatnie 2 dni, niepotrzebne lodowate noce, ale już się nie będę czepiał Ocena 10/10
Trendu i przebiegu termicznego nie szanuje, ale bardzo szanuje regularne urozmaicenia i przede wszystkim opady, choć i tak szału nie było. No ale końcówka przegięła trochę, do 25.09 dałbym lepszą ocenę. Wcześniej za to momentami zbyt bordowo. Ocena 5/10
Do 24.09 to niestety niewiele różniący się od stylu wrześni 2002 i 2016 Ostatnie dni wiele uratowały, ale taka musztarda po obiedzie trochę Znamienne było też to, że usłonecznienie tak wysokie, mimo przecież wilgotnej i lochowej końcówki. (choć wydaje mi się, żę Włodawa gdzieś od okolicy 2015-2017 zdecydowanie zawyża usłonecznienie) Ocena 4/10
No ten to mi się akurat podoba, bo realnie mokry i ta suma jednak na każdym etapie była - dużo ten 17.09 pomógł. Lampy oczywiście za dużo, ale ta zmienność i tak cieszy. Ocena 7/10
Trend wbrew pozorom całkiem neutralny jeśli chodzi o anomalie, ale opadowo i solarnie jednak mocny kontrast, co akurat nie cieszy... Ale i tak szacun za opady, a wcześniej za to, że podczas kilkudniowego ciepła, noce się mocno hamowały. Ocena 6/10
Trend jeśli chodzi o anomalie bardzo, bardzo stabilny, cały czas po prostu bardzo zimno - ale bez jakichś ekstremów. Rażący za to przełom w usłonecznieniu. Do 8.09 totalna lampa, potem wręcz skrajny loch, jakich mało. Opadowo spoko, ale no mam pewne wątpliwości do takiego przebiegu. Chyba dosłownie jedyny wrzesień, w którym nie tyle nie było mowy o cieple, ale nawet o zwyczajnej normie. Jedno wielkie zimno. Ocena 6/10
Ten tydzień 10-15.09 jednak mocno go wyróżnia na tle innych podobnie lampowych wrześniów, szkoda tylko ,że opady się do 14-15.09 ograniczyły. Coś umiało dopadać jeszcze na koniec. Ale no ogólnie już sam fakt takiej patoli odstrasza, a sklaunowania anomalii wbrew pozorom w tym regionie wcale... nie było. Okres 16-27.09 wręcz jak na swój termin wcale anomalią tam nie odstawał od 1-9.09... Ocena 3/10
Prawdziwa innowacja Globcia, którą okres od 24.09 zarówno w kwestii temperatur (zwłaszcza tmin ), jak i usłoneczneinia (które serio wtedy było spore) trochę schrzanił. Do 23.09 to naprawdę mocne ekstrumum termiczne, przy jednoczesnym znakomitym układzie opadów i burz, dużej sumie opadów i co najwyżej przeciętnym usłoneczneiniu. Termicznie... przeraża trochę sam początek, choć ten 3-4.09 z opadami też próbują to wynagrodzić. Potem to wręcz było super. Ale no właśnie z uwagi na te skrajności na początkach - to mam do niego pewne "ale". Ocena 7/10Bartek617 - 4 Kwiecień 2026, 01:02
kmroz napisał/a:
Końcówka niestety duży minus, zbędna rzecz.
I przy niewykluczonych podobnych temp. w przyszłym tygodniu (27-28.09.- tyle że takie sumy opadów w grę za bardzo nie wchodzą) ktoś chce mimo wszystko doszukiwać się zimy... Owszem, bywają jednak i takie prognozy, które usiłują wrzucić przymrozki
Sam mam mieszane uczucia... Jeżeli zejście do okolic 0 C ma wystąpić, oraz ma mieć miejsce to trzymanie na siłę, by się tylko wilgoć pojawiła, wybieram już jednak porządniejszy mróz nocny przy pogodnym i suchym niebie