Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Prognozy pogody - Najbardziej absurdalne fusy
zgryźliwy tetryk - 8 Grudzień 2022, 21:36
Bartek617 napisał/a:
Jak ziemia będzie oblepiona puchem, to temp. gruntu pewnie spadnie do -20 C.
Cała Ziemia Łącznie z tropikami jorguś - 8 Grudzień 2022, 21:40
Bartek617 napisał/a:
wolałbym, by mało naprószyło, ale by trzymała już mrozowa stagnacja do końca miesiąca bez przerw. Najzimniej (w porze chłodnej przynajmniej) powinno być nam wtedy, gdy nie mamy takiego obowiązku, by z domu wychodzić.
Mróz przy pudrze to jednak większe gówno niż patolski halniaczek xdFKP - 8 Grudzień 2022, 21:41 jorguś, Jeśli puder jest szczątkowy, a mróz niewielki to da się ścierpieć xdjorguś - 8 Grudzień 2022, 21:43 FKP, Ja mam na myśli takie połączenie <-10 st i mniej niż 2-3 cm xdBartek617 - 8 Grudzień 2022, 22:28 Znaczy, trochę ciekawi mnie wizja mrozów na równiku (śnieżyce się podobno zdarzyły, ale nie mam niestety na poparcie tej tezy żadnego źródła dowodowego) , bo to byłby niebywały cud.
Ja nie jestem zwolennikiem całodobowych mrozów- dla mnie typowy dzień zimą po połowie grudnia do połowy lutego mógłby przebiegać regularnie przez 0 C, ale w pogodniejszym wydaniu niż np. przełom obecnego listopada-grudnia (co generowałoby wprawdzie niższe średnie dobowe, biorąc pod uwagę stosunek długości dnia do nocy: 1:2, a na północy Polski nawet 1:4) i z niewielkimi oraz niezbyt częstymi opadami wszelkiej maści, tak by nie rosły różnice w okolicach. Biorę mrozy cały czas za dobrą monetę jedynie podczas okresu świątecznego czy przełomu stycznia-lutego. Także nie popieram mocnego śnieżenia, ale jak się w rzeczywistości okaże, że nie spadło więcej niż 5-10 cm białego puchu (jako pokrywa, grunt jest ciepły, więc pewnie trochę opadu stałego może popłynąć, a także temp. są trochę "niedoceniane" przez modele- zwracałem uwagę dość często, że modele nad rejonem Krakowa widzą niższe temp. niż w okolicach- w wakacje to było nawet fajne, ale w obecnym okresie już niezbyt) w najbliższych dniach, to będę czuł nawet ulgę. Bo prognozy widzą obecnie hardkor w postaci burz śnieżnych, a jak będzie naprawdę, to rzeczywistość zweryfikuje.
Wolałbym puder z bardzo powolną (nie byłoby 2-cyfrowej pokrywy w tym ciągu, a padałoby dziennie średnio z sumą mniejszą na pewno niż 0.5 mm, typu 0.1-0.2 mm), ale stabilną akumulacją (jak trzeba będzie to do Nowego Roku lub do Trzech Króli trwającą) z uwagi na też stabilny rozkład temp. (raczej poniżej normy, bo w typowym grudniowym dniu średnia dobowa jeszcze z trudem, ale przekracza zero, a tutaj mowa byłaby o mrozach), niż teraz mieć nawaloną 20-30 cm warstwę puchu (jeśli nie większą) z tego niżu, po to by mi za np. 2 tygodnie (w najbardziej niepożądanym terminie- z dwojga złego wolałbym już albo koło 15-17.12., albo po Świętach, a najlepiej [dla miłośników śniegu] wraz z rozpoczęciem nowego roku kalendarzowego, by przebiegała odwilż z roztopami) wszystko zaczęło pływać i znikać z powierzchni ziemi...
Dla mnie grudzień w chłodnym/zimnym wydaniu najbardziej pasuje mi w wydaniu 1996, 2002, lub z zapamiętanych przykładów 2007, 2009 i 2012.
Z takich wilgotnych i zimowych monstrów jak np. 1995, 2001, 2005, 2010 widzę jedynie taką zaletę, że pokrywa śnieżna miała się dobrze w okresie świątecznym. No i z racji występującej i odświeżanej pokrywy były to miesiące wilgotne lub mokre.
Wiatru halnego niespecjalnie chcę, chyba że za jego sprawą temp. dzienna wyniosłaby +5 C zamiast okolic 0 C... Bo takie przewałki w drugą stronę, że widać w prognozach umiarkowanie kilka C powyżej zera, a pojawia się powyżej +10 C (czy tym bardziej +15 C) mi już naprawdę nie są do szczęścia potrzebne. To jest naprawdę zbędna atrakcja, która też jest odpowiedzialna za powstanie termicznych anomalii, i zdaję sobie sprawę, że rośnie ryzyko jakimś ekstremalnym odreagowaniem, by wyrównać do normy... Termiczne równanie do norm po skrajnościach zarówno w jedną jak i w drugą stronę zapraszam już prędzej w wakacje. PiotrNS - 9 Grudzień 2022, 11:53 Tymczasem tydzień temu odlatywałem w pesymizm i popadałem w znaczne obawy, że tegoroczny grudzień z zimą nas jednak nie pozna. Dziś miało być 10 stopni na plusie, podczas gdy jest to ostatni dzień przed nadejściem tego, na co czekam.
Dobrze, że miałem dwudniową przerwę od sprawdzania modeli żeby ochłonąć
Bartek617 - 9 Grudzień 2022, 16:43 Ważniejsze dla mnie jest teraz to, by co się miało pojawić, nie opuściło w niepożądanym terminie. LukeDiRT - 14 Luty 2023, 16:31 SSW nadchodzi
Bartek617 - 14 Luty 2023, 16:45 Ta zatoczka niższego ciśnienia zahaczająca o wschód naszej ojczyzny zasypałaby praktycznie obszary położone na wschód od południka 20 E.
Moim nieśmiałym zdaniem, jakieś tam ochłodzenia w trakcie jeszcze się będą nie jeden raz pojawiać, ale na trwałą i srogą zimę się nie nastawiam, raczej mnóstwo wilgotnego przedwiośnia z opadami wszelkiej maści i tym samym dość typową pogodę jak na obecny okres przystało. Pokrywa śnieżna powinna raczej być niewielka, przynajmniej na obszarach położonych poniżej 500 m. n. p. m. i znajdujących się (w Polsce) od równoleżnika 50 N na północ oraz od południka 20 E na zachód. Bartek617 - 18 Luty 2023, 12:26 Dobra, rozdania modeli są nieźle rozchwiane na połowę przyszłego tygodnia w dal: może temp. wynosić albo w miarę regularnie ok. +10 C w pełni dnia do w zasadzie końca miesiąca i początku następnego przynajmniej (to jest oczywiście cieplejszy wariant), a wówczas o opadach śniegu należy raczej zapomnieć (raczej padałby wówczas sam deszcz, noce często też mijałyby na plusie), albo może pojawić się ochłodzenie bliżej zera (lub nawet poniżej) poprzedzone opadami wszelkiej maści, a później opady stałe by ewentualnie "poprawiały". Wolę się z zimą definitywnie nie żegnać, bo pewnie pojawią się jeszcze chociaż pojedyncze dni z opadem białej magii, nawet jeśli nie utworzy pokrywy (w całodobowy mróz mi trudniej uwierzyć, ale w sumie przed równonocą może się coś jeszcze i tu coś wydarzyć) , ale można raczej uznać, że większość obecnie trwającej pory chłodnej jest za pasem.
Mam nadzieję, że kwiecień jak będzie wilgotny/mokry i/lub z jakimś załamaniem pogody, to jednak przebiegnie bardziej podobnie do 2017, czy nawet od biedy 2021 niż np. 1996/2013/2022.