Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Ogólnie o pogodzie i klimacie - Najlepsze/najgorsze październiki 2001-2019
Jacob - 7 Październik 2025, 15:23 Ja polecę całymi październikami
Toruń
1. Październik 2012 - przede wszystkim cenię trend termiczny (nie do końca jednoznaczny ale najważniejsze że początek i końcówka się zgadzają ), trend opadowy, gdzie ponad 90% spadło w 1 połowie (w sumie dopiero dziś sobie uświadomiłem jakim sucharem był tamten październik po 16.10 ). No i wyraźnie pogodniejsze dni ograniczyły się do 2 połowy miesiąca.
https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2012-10-31&godzina=20&rodzaj=da&wmoid=12250&dni=31&ord=asc
3. Październik 2009 - tu już nie szło wszystko tak idealnie, ale dominacja spadkowego trendu termicznego i więcej opadów w 1 połowie. Nie podoba mi się w moich stronach forma zimna z połówki miesiąca, bo nie było ani symbolicznego proszenia jak w 2012, nie wspominając już o śladowcu z 2003, bo to fenomen, ale wolałbym już konkretniejszą prawdziwość , która na szczęście zdarzyła przyjść 31.10 https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2009-10-31&rodzaj=da&wmoid=12250&dni=31&ord=asc
4. Październik 2007 - powierzchownie październik wpisujący się w oczekiwane przeze mnie schematy, do 22/23.10 wręcz bez zastrzeżeń, zgniłe ocieplenie z końcówki oczywiście psuje ocenę, ale w sumie to cieszę się że było takie ,a nie inne i w sumie wszelkie opady wystąpiły do 20.10. Solarny trend też na 2 razy, ale do 22.10 było zadowalająco też. Jednak to już zdeycydowanie suchszy przypadek iniej ciekawy od powyższych
https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2007-10-31&rodzaj=da&wmoid=12250&dni=31&ord=asc
7. Październik 2014 - tu chwilami było zbyt bordowo i przez pierwsze dwie dekady teraz taki październik na pewno by mnie mocno przytłaczał to oczywiście trend to jego główna i zdecydowana zaleta. Nie podoba mi się do końca trend solarno opadowy, wolałbym opady na początku (nawet tak słabe jak w tamtym październiku) a lampę w 2 dekadzie niż w 1. Całościowo zbyt anomalny, suchy i słoneczny październik jednak by bardziej cenić.
https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2014-10-31&rodzaj=da&wmoid=12250&dni=31&ord=asc
8. Październik 2010 - szanuję za anomalię i za najprawdziwsza z prawdziwych dekad 10 - 19.10 aczkolwiek trochę przynudzil z tą formą trend termiczny nie podoba mi się (choć nie aż tak jednoznaczny). Solarnie też wolałbym najpierw pochmurniej, później pogodniej, no a opadowo w ogóle fatalny do 20.10 null, z jednej strony tak lodowaty październik mógł sobie na to pozwolić, ale z drugiej wolałbym żeby chociaż te niewielkie opady wystąpiły w 1 dekadzie, a nie w 3.
https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2010-10-31&rodzaj=da&wmoid=12250&dni=31&ord=asc
9. Październik 2011 - do 23.10 bardzo dobry trend, dalej poszło podobnie jak w 2007, ale tu niestety konkretniej. Chwilami też ze swoją konkretnoscia przesadzał, początek zdecydowanie za bardzo co w połączeniu z suchą i pogoda mnie nie cieszy, zwłaszcza na początku tego miesiąca jeszcze wolę wilgotniejsze ocieplenie. Później na przełomie 1 i 2 dekady jedyne opady w dość zdradliwej formie, potem jeszcze dłużej (dużo dłużej o zdecydowanie) null opadów z tym że do 23.10 serio było lodowo.
https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2011-10-31&rodzaj=da&wmoid=12250&dni=31&ord=asc
10. Październik 2016 - nie podoba mi się jego zacięta płyta, tak naprawdę tylko sam początek daje mu jakiegokolwiek charakteru, szkoda tylko że chłód w przewadze w pierwszej połowie, był tak bardzo złośliwy przez co wygląda pizodwato, dla kogoś dla kogo w tym miesiącu bardziej liczą się tmin . Podobnie jak w 2002 boli mnie tu marnotrawstwo opadów https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2016-10-31&rodzaj=da&wmoid=12250&dni=31&ord=asc
11. Październik 2005 - cenię za fizyczność pustyni i dominację oczekiwanego trendu, aczkolwiek zbyt sucho-lampowy i przy tym wolałbym żeby był zimniejszy . Opady słabe i antyzlosliwe ale pojawiły się dopiero w 3 dekadzie i jeszcze drażni mnie suchowiejnosc prawdziwej końcówki przez co było mniej smogowo i tutaj niewykorzystany potencjał wyraźniejszych abs. tmin. W końcówce https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2005-10-31&rodzaj=da&wmoid=12250&dni=31&ord=asc
12. Październik 2021 - trochę pokrewieństwa do 2005 było, tylko zupełnie inny pod względem trendu co na minus, na plus więcej opadów. Tu przede wszystkim doceniam niepizdowatość prawdziwości z 9 - 11.10 (owszem mogło być dużo mocniej jak w 2015) w porównaniu do końcówki 2005, gdzie nawet tak niskich tmin bezwzględnie nie było. No i dość duże urozmaicenie tego miesiąca. Niestety na minus patolska końcówka i ten drażniący suchowiej z początku, wolałbym też zamienić formą bordy z odpowiedni 3 - 5.10 i 19 - 21.10 i wyglądałoby to o wiele lepiej https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2021-10-31&rodzaj=da&wmoid=12250&dni=31&ord=asc
CDN.Bartek617 - 7 Październik 2025, 16:25 Od okolic połowy października do końca miesiąca lepiej jest już chyba unikać wszelakich zimnic (co innego pospolitych chłodów) kmroz - 7 Październik 2025, 22:25 Bartek617, dokładnie na odwrót, w pierwszej połowie październik chłód jest raczej bezużyteczny, a w drugiej już potrafi co nieco dać PiotrNS - 7 Październik 2025, 22:31 kmroz, tylko w górach raczej Po zrobieniu kartki z kalendarza i przeanalizowaniu możliwości różnych okresów doszedłem do wniosku, że w tym okresie, jak i w I połowie listopada, bardzo ciężko jest o coś naprawdę ładnego i w miarę konkretnego. Nie śpieszę się zanadto jak chodzi o śnieg. Wolałbym mieć przygotowany grunt i w końcu przeżyć w II połowie listopada coś autentycznie zimowego - dużą pokrywę, całodobowe mrozy, nietopienie się śniegu w dzień po nocnym sypaniu... Już dawno nic takiego nam się nie przytrafiło, choć próbuje. A skoro próbuje, to znaczy że jest możliwe. Więc lepiej kibicować białej magii wtedy niż w październiku - chyba, że zimowa pogoda raczyłaby zahaczyć o Wszystkich Świętych. Kiedyś to się w futrach chodziło kmroz - 7 Październik 2025, 22:42 2 dekada
1. 2002 - Ciekawy przeplataniec termiczny, sporo jak i trochę
2. 2008 - Trochę wpadło, dni ze też były
3. 2020 - Solidny , termicznie dość ,ale ujdzie, na obwarzankach trochę też było
4. 2012 - Tutaj doceniam, że był jeden dzień z naprawdę solidnym, ciągłym, obfitym , reszta dni dominacja , termicznie fajny przeplataniec, jednak no suchych dni z lampą trochę za dużo
5. 2024 - Dwa dni z fajnymi sumkami , reszta dominacja Było kilka ciekawych nocy, ale dni z względnym ciepłem też się trafiły
6. 2015 - Termicznie fajna zmienność, weekend 17-18.10 z solidnym , trochę ciepłych dni też było głównie 14-16.10, jedynie trochę za mało
7. 2016 - Tutaj za zimno, ale w innych aspektach na plus. Dużo ,ale dni z też się znalazły
8. 2009 - Tutaj to po prostu doceniam urozmaicenie , ale w drugą stronę ciepła też trochę brakowało, no i bardzo pochmurno...
9. 2007 - Tutaj po prostu fajny rollercoaster z różnymi typami pogody , jednak zabrakło wyraźniejszego ocieplenia. 19.10 fajnie popadało
10. 2004 - Najpierw fajny prawdziwek , potem udały się naprawdę solidne , ale trochę większego ciepła brakło
11. 2023 - Tutaj to aż za duże skrajności termiczne , opadowo trochę lipa, ale doceniam, że ocieplenie było ciekawe
12. 2003 - Na pewno zimno , ale fajne opady na początku , potem sporo prawdziwości
13. 2017 - Tu w sumie nawet bym wyżej ocenił, ale opady solidne tylko na jeden dzień się załapały Było trochę lochowego ciepła, jak i z
14. 2022 - W dużej mierze po prostu nuda, ale na plus oceniam jednak porządny z 18.10, a także małą dawkę prawdziwości 20.10
15. 2011 - Trochę słabe te opady na początku, ale coś tam było, termicznie trochę ciekawostek się trafiło
16. 2013 - Trochę się udało w dniach 16-18.10, poza tym było trochę , ale ogólnie sumy słabe i mało wyrazista aura
17. 2010 - Cenie za ciekawą termikę , sporo prawdziwości , ale zabrakło urozmaicenia zarówno w kierunku ciepła, jak i opadów
18. 2021 - Takie typowe nudne stypicho, niby termicznie ,ale w wybitnie nijaki sposób - ani ciekawych nocy, ani jakichś solidnych , ale ogólnie niegroźnie
19. 2014 - Mocna nuda, bardzo się zraziłem do czegoś takiego
20. 2005 - Jak większość tamtego miesiąca sucha nuda, ale chociaż był odpoczynek od lampy i trochę chłodu
21. 2006 - Poza 15.10 to mega sucho i dominacja lampy Jednak chociaż bez patoli, trochę prawdziwości się złapało
22. 2001 - Skrajnie sucho , ale chociaż odpoczynek od patoli
23. 2018 - 11-18.10 wiadomo stypa z i patolą , ale chociaż ostatnie 2 dni przyniosły odmianę
24. 2019 - Zacięcie w skrajnym bordzie, suchowiei, lampie i totalnym braku opadów kmroz - 7 Październik 2025, 22:44 PiotrNS, ale chłód w 2 połowie października o ile nie jest pizdowaty oznacza często albo ładne szronowe poranki, albo solidną zimę w górach. No i to jest już okres, kiedy po prostu już jest czas na wysiadanie wegety, bo na początku października to mimo wszystko jest pewne przegięcie Bartek617 - 7 Październik 2025, 22:50 To prawda, śnieg jeżeli się pojawia przedwcześnie, to wraz z okolicznościami na szczęście utrudniającymi akumulację- bo np. temp. powietrza i ziemi jest wysoka, albo pada bardziej deszcz wymieszany ze śniegiem niż sam śnieg W większości przypadków jednak ten pierwszy opad zimowego rodzaju również nie należy do zbyt intensywnych i/lub znacznych
Tym niemniej nie potrafię się przekonać do tej wizji, by w okresie w którym grzybiarze mogą przeżywać kolejną falę wysypów w lasach, a liście z drzew nawet nie zdążyły się całkiem przebarwić (a co dopiero spaść z nich), miałby nagle wydarzyć się wczesny powiew zimnicy Wiadomo, rośliny i zwierzęta szykują się powoli do snu i za dużych potrzeb nie mają, więc nie widzą sensu w dalszym funkcjonowaniu (na siłę), ale niech ludzie coś jeszcze mają od życia...
Osobiście jeśli chodzi o jesienne/październikowe zimnice, to już wolę tzw. solidne grunciaki, ale przy słońcu, suchym powietrzu i jednak wyraźniejsze plusy za krótkiego już dnia, niż małe dobowe amplitudy temp., sine niebo połączone z zagrożeniem opadami innymi niż deszcz (wiadomo w grę wchodzą też chmury warstwowe i mgły, ale... na koncie października nie chcę specjalnie takich scenariuszy przeżywać, co innego w trakcie listopada, zwłaszcza w miejsce efektów fenowych) PiotrNS - 7 Październik 2025, 22:50 Może to dziwne, ale mam coś takiego, że w II połowie października wysokie temperatury, 20-tki i lampa jeszcze mnie jakoś nie rażą. Jużbardziej ocieplenia w wietrznej wersji z patolskimi nocami. Natomiast w III dekadzie jużmam trochę problem z takim ciepłem, coś nie przystoi. W ogóle jeśli chodzi o październik, to teraz jestem miksem starego i nowszego Piotra. Nie jestem jakąś zdeklarowaną żabką, ale przesady w sile ciepła też nie lubię (nie przeszkadza mi natomiast ciepło stabilne, acz nie jakoś wygórowane). Najgorsze to jest dla mnie halniakowe ciepło, kiedy nocą potrafi być tak ciepło, jak wg. norm powinno być w dzień
II dekada października 2002 dla mnie odpada, za zimne te niektóre dni. To jeszcze nie ten czas. Zdecydowanie wolę 2008.kmroz - 7 Październik 2025, 22:54 3 dekada października (w tym okresie już jestem totalną zimnolubną kutwą )
1. 2012 - Nic dodać, nic ująć
2. 2003 - Też dość ciekawa , trochę się też złapało
3. 2016 - W sumie sympatyczna z , było sporo już takiego listopadowego chłodu, ale i 25.10 trafił się cieplejszy
4. 2018 - Tutaj bardzo cenię głównie za olbrzymie ilości i niewygórowanie termiczne, ale szkoda tych ostatnich 2 dni
5. 2017 - W sumie dość podobna jak rok później, ale nie aż tak mokra, za to ostatnie 2 dni były znacznie ciekawsze
6. 2009 - Fajny przeplataniec termiczny, trochę i prawdziwość na koniec
7. 2014 - Przejście od względnego ciepła i odrobiny w prawdziwość
8. 2023 - Tu cenię głównie za , termicznie trochę patolsko, ale w połączeniu z lochem ujdzie, tylko te ostatnie 3 dni niech ktoś wywali - to już nie czas na takie ekscesy
9. 2002 - Po prostu fajna wilgoć trochę ciepła też było
10. 2001 - Sporo prawdziwości , trochę się złapało, szkoda tylko tego 31.10
11. 2015 - W sumie trochę nijaki chłód, ale trochę prawdziwości się złapało
12. 2019 - Tu odrobinę cenię te ostatnie 4 dni prawdziwości, no i te szmatusy z 23-25.10 też w sumie urocze xd
13. 2005 - Trochę układ jak w 2014, tylko przesunięty o 5 dni, do 27.10 trochę za patolsko , ale ostatnie 4 dni fajna prawdziwość
14. 2008 - Suchy loch raczej, poza samym początkiem, ale uniknęło się przynajmniej jakichś dup wołowych
15. 2007 - Pierwsze 2 dni urozmaiciły , potem taki typowy stypopad
16. 2021 - Cenię za urozmaicenie termiczne, ale ostatnie 3 dni i ogólnie ilość srampy mi trochę na nerwy działają
17. 2006 - W większości po prostu nuda ,ale ostatnie 3 dni zapewniły ciekawe atrakcje - od fajnego i wiatru, po prawdziwość i to konkretną
18. 2010 - Strasznie nudna i sucha , do tego trochę niepotrzebnej dupy wołowej się złapało
19. 2011 - Klasyczny ukryty pożar , na szczęście jakoś skrajnie patolsko nie było
20. 2020 - Też typowo stypowe ciepło, które o tej porze już na miejscu nie jest
21. 2024 - Sam vibe mi się względnie podobał, ale patola straszna Słabość mam do malowniczo mglistych 24-25.10 i 29.10
22. 2022 - Klasyczna nuda i patola, od 24.10 zero plusów
23. 2013 - Poza porankiem 21.10 i prawdziwym 31.10 , to coś czego się autentycznie boje
24. 2004 - Tutaj typowa stypa, suchowieja, nuda, suchar i przede wszystkim skrajna patola :help Bartek617 - 7 Październik 2025, 23:00
kmroz napisał/a:
Tu odrobinę cenię te ostatnie 4 dni prawdziwości
Tak powinny właśnie wyglądać zimnice na koncie października- jak temp. powietrza nie sprzyjają zdecydowanie wyjściom na zewnątrz, to chociaż aura dopisuje