To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum wielotematyczne LUKEDIRT
Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!

2001 rok - Grudzień 2001

PiotrNS - 22 Grudzień 2025, 00:03

jorguś, w moim przypadku te Święta też za bardzo nie różniły się od siebie i dopiero tak od ok. 2007 roku zaczynam je odróżniać i dostrzegać w nich cechy szczególne. Z wcześniejszych lat pamiętam bardziej ogólną otoczkę, bez wielu detali. Tyle na pewno wiem, że w 2005 roku dostałem pod choinkę duże, dwuosobowe sanki i na ich widok zareagowałem "o, kajak" :D
A 26.12.2004 kojarzy mi się z tsunami w południowo-wschodniej Azji. Samego dnia nie pamiętam, ale mniej więcej ten okres i migawki w telewizji z tego kataklizmu już tak. Nawet mówiłem rodzicom, żeby adoptowali jakieś dziecko stamtąd - brak rodzeństwa już trochę mi wtedy dokuczał.

FKP - 22 Grudzień 2025, 00:19

Ja pamiętam, jak kiedyś na Święta budowałem telewizory z klocków (kineskopowe oczywiście), wkładałem do środka lampki choinkowe i przyklejałem jakiś narysowany obrazek jako ekran. Niestety, nie można było długo tych lampek palić, bo obudowa się przegrzewała i śmierdziało palonym plastikiem xd
pawel - 22 Grudzień 2025, 10:14

PiotrNS napisał/a:
brak rodzeństwa już trochę mi wtedy dokuczał


A potem na to rodzeństwo byś się wk :cenzura: :ups:

Bartek617 - 22 Grudzień 2025, 12:55

Wszystko już zależy od osobowości ;-) :-( Ja tam czuję, że rodzeństwo by mi bardziej pomagało niż przeszkadzało, jeżeli przynajmniej nie zmagałoby się z tymi samymi przeciwnościami losu co ja ;-) :-(
FKP - 22 Grudzień 2025, 15:44

Bartek617, Ja jestem introwertyczny i nie toleruję narzuconego towarzystwa ;) :(
Bartek617 - 22 Grudzień 2025, 16:47

Fanie, myślę, że też mogę nazwać się introwertykiem :-( ;-) Większe grupy ludzi zawsze mnie wprowadzały w stan podwyższonego napięcia, odczuwałem na ogół obawy przed wyjściem z domu :-( , w przedszkolu np. wolałem czytać książki czy bawić się samotnie klockami niż uczestniczyć w zabawach z rówieśnikami ;-)

Ale czasem się zastanawiam, czy bycie jedynakiem jest naprawdę takie fajne ;-) :-( Zamiast "męczyć" wybraną obcą mi osobę (głównie płci przeciwnej) z otoczenia, która wydaje się bardziej wrażliwa (a przy tym atrakcyjna) :-( :oops: , można byłoby liczyć na oparcie w rodzeństwie :-( ;-)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group