To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum wielotematyczne LUKEDIRT
Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!

Ogólnie o pogodzie i klimacie - Liczba bardzo dobrych dni w poszczególnych miesiącach

kmroz - 29 Styczeń 2020, 21:20

Jacob napisał/a:
Chyba dlatego dzisiaj tak walczyłem z @kmrozem marzec 2011, a ten z 2010 dostał ode mnie trochę po głowie ale jeśli mam być szczery to i tak marzec 2011 znacznie lepszy. Z resztą szczerze mówiąc porównując roczniki 2010 i 2011, w 2010 lepiej wypada tylko styczeń no i październik niewielka przewaga. Reszta znacznie lepsza w 2011


Marzec 2011 był dobry dla osób, które zadowalają półśrodki. Mnie w marcu jeszcze nie zadowalają, umiarkowanie termiczne w połączeniu z lampką, mnie kręci dopiero od kwietnia do września/października. W marcu niestety wielu dni, które teoretycznie były normalne, albo nawet lekko ciepłe, dla mnie były po prostu dalekie od takich prawdziwie wiosennych, czy już nawet formalnie wiosennych. A właśnie tymi miarami głównie oceniam marzec, a to, czy jest lekkoplusowe guano, czy lekkominusowe, to już naprawdę nie robi mi różnicy, gorzej dopiero jak jest coś takiego jak 1-3.03.2018...

2010 vs 2011

Styczeń 2011
Luty 2010
Marzec 2010
Kwiecień remis w sumie
Maj 2011 (ERROR :lol: )
Czerwiec 2011 lekko
Lipiec 2011 mniejsze zło
Sierpień 2011
Wrzesień 2011
Październik 2010 mimo wszystko
Listopad 2010
Grudzień 2011

PiotrNS - 29 Styczeń 2020, 21:23

@Kmroz, najbardziej w kwietniu i we wrześniu, kiedy także zdarzają się spore amplitudy, ale dni są cieplejsze niż w marcu i kurtka naprawdę bardzo zawadza. Dni takie jak 17 marca 2012, czyli od kurtki po krótki rękawek, w marcu są jednak jeszcze dosyć rzadkie.
@Jacob, ja u siebie nie widzę reguły czy lata parzyste są lepsze od nieparzystych, może to i dobrze :) Dla mnie świetne były cztery lata 2015-2018, a gdybym miał wskazać jeden najlepszy rok, to chyba 2015. Nie chcę oceniać który był najgorszy, ale wiele złych epizodów zdarzyło się niestety w 2013 i 2019, może to też przez to ten drugi rocznik odatkowo ode mnie obrywał ;) Najlepsza w 2019 roku była dla mnie jesień i pogoda idealnie to odzwierciedliła :D

Jacob - 29 Styczeń 2020, 21:23

kmroz napisał/a:
Jacob napisał/a:
Chyba dlatego dzisiaj tak walczyłem z @kmrozem marzec 2011, a ten z 2010 dostał ode mnie trochę po głowie ale jeśli mam być szczery to i tak marzec 2011 znacznie lepszy. Z resztą szczerze mówiąc porównując roczniki 2010 i 2011, w 2010 lepiej wypada tylko styczeń no i październik niewielka przewaga. Reszta znacznie lepsza w 2011


Marzec 2011 był dobry dla osób, które zadowalają półśrodki. Mnie w marcu jeszcze nie zadowalają, umiarkowanie termiczne w połączeniu z lampką, mnie kręci dopiero od kwietnia do września/października. W marcu niestety wielu dni, które teoretycznie były normalne, albo nawet lekko ciepłe, dla mnie były po prostu dalekie od takich prawdziwie wiosennych, czy już nawet formalnie wiosennych. A właśnie tymi miarami głównie oceniam marzec, a to, czy jest lekkoplusowe guano, czy lekkominusowe, to już naprawdę nie robi mi różnicy, gorzej dopiero jak jest coś takiego jak 1-3.03.2018...

2010 vs 2011

Styczeń 2011
Luty 2010
Marzec 2010
Kwiecień remis w sumie
Maj 2011 (ERROR :lol: )
Czerwiec 2011 lekko
Lipiec 2011 mniejsze zło
Sierpień 2011
Wrzesień 2011
Październik 2010 mimo wszystko
Listopad 2010
Grudzień 2011


A jaki całość tez 2011 :?: :mrgreen:

Jacob - 29 Styczeń 2020, 21:26

PiotrNS napisał/a:
@Kmroz, najbardziej w kwietniu i we wrześniu, kiedy także zdarzają się spore amplitudy, ale dni są cieplejsze niż w marcu i kurtka naprawdę bardzo zawadza. Dni takie jak 17 marca 2012, czyli od kurtki po krótki rękawek, w marcu są jednak jeszcze dosyć rzadkie.
@Jacob, ja u siebie nie widzę reguły czy lata parzyste są lepsze od nieparzystych, może to i dobrze :) Dla mnie świetne były cztery lata 2015-2018, a gdybym miał wskazać jeden najlepszy rok, to chyba 2015. Nie chcę oceniać który był najgorszy, ale wiele złych epizodów zdarzyło się niestety w 2013 i 2019, może to też przez to ten drugi rocznik odatkowo ode mnie obrywał ;) Najlepsza w 2019 roku była dla mnie jesień i pogoda idealnie to odzwierciedliła :D


To dobrze, że nie masz takiej reguły, bo się poprostu zniechęcisz przed każdym kolejnym nieparzystym rokiem :lol:
Z resztą mam nadzieję, że ta reguła u mnie to też chwilowa przypadłość... Ale niech w tym roku jeszcze ze mną zostanie :!: :mrgreen:

kmroz - 29 Styczeń 2020, 21:27

Jacob napisał/a:
A jaki całość tez 2011


Szczerze, to rok 2010 miał w sobie to "coś", czego nie miał żaden inny, taka wyrazistość pór roku jak rzadko kiedy. Od połowy marca było już prawdziwie wiosennie cały czas, tak samo do około 20.11. Rok 2011 był tego przeciwieństwem, na realnie wiosenną pogodę było trzeba czekać do kwietnia, a z drugiej strony było jeszcze gorzej, jak pisałem dla mnie to był rok bez takiej prawdziwej, umiarkowanej jesieni (jak chociażby pierwsza połowa listopada ub.r.). Z drugiej strony, pora ciepła 2011 bije na głowę tę z 2010, tak naprawdę jedyne dwa okresy wyraźnie lepsze w 2010 między majem a wrześniem, to 4-8.06 i 1-6.07

FKP - 29 Styczeń 2020, 21:31

2011 vs 2010

I 2011
II 2011
III 2011
IV 2011
V 2011
VI 2011
VII 2010
VIII 2010
IX 2011
X 2011
XI 2010
XII 2010, żartowałem 2011 :mrgreen:

kmroz - 29 Styczeń 2020, 21:33

Niestety marzec, listopad i... październik to bardzo ważne miesiące dla mnie i duża plama na 2011 roku. Za to 2010 poza marcem i listopadem właściwie niczym mnie nie zachwycił, więc ogólnie jednak gorszy... Eh... dylematy pierwszego świata :mrgreen:
PiotrNS - 29 Styczeń 2020, 21:35

Cytat:
Szczerze, to rok 2010 miał w sobie to "coś", czego nie miał żaden inny, taka wyrazistość pór roku jak rzadko kiedy.

Właśnie ostatnio zacząłem o tym myśleć i taka "alewisowa" wersja pogody jakby trochę do mnie przemawiała. Przede wszystkim te dwa przeciwległe bieguny - zima i lato były bardzo wyraźne. Można było odnieść poczucie tego, że lato jest w pewnym sensie "zasłużone" i nie przejmować się tymi anomaliami, tym bardziej że kolejna zima też była wyraźna, chłodna (poza wiosennym styczniem vide TVN). Teraz gorące lata są do bólu przewidywalne, a też o zimowe "odbicie" i zaznaczenie przeciwnej pory roku coraz trudniej. Klimat robi się przez to nudny, zima to jednak zima, poza nielicznymi wybitnymi przypadkami jej brak lub niedobór oznacza nudę.

Jacob - 29 Styczeń 2020, 21:36

kmroz napisał/a:
Jacob napisał/a:
A jaki całość tez 2011


Szczerze, to rok 2010 miał w sobie to "coś", czego nie miał żaden inny, taka wyrazistość pór roku jak rzadko kiedy. Od połowy marca było już prawdziwie wiosennie cały czas, tak samo do około 20.11. Rok 2011 był tego przeciwieństwem, na realnie wiosenną pogodę było trzeba czekać do kwietnia, a z drugiej strony było jeszcze gorzej, jak pisałem dla mnie to był rok bez takiej prawdziwej, umiarkowanej jesieni (jak chociażby pierwsza połowa listopada ub.r.). Z drugiej strony, pora ciepła 2011 bije na głowę tę z 2010, tak naprawdę jedyne dwa okresy wyraźnie lepsze w 2010 między majem a wrześniem, to 4-8.06 i 1-6.07


Czyli dla Ciebie raczej remis :?:
W sumie rozumiem, wiosna i jesień 2011 zdecydowanie pogodniejsze, no i bardziej przymrozkowe. A to raczej Cię nie zachęca. No i w sumie da się zauważyć mocna polaryzację, że I połowa wiosny i II połowa jesieni już były znacznie chłodniejsze od tych przeciwnych. W przypadku jesieni 2010 było na odwrót, była wręcz wyjątkowo spłaszczona, nie patrząc na koniec listopada. Wiosna się jakoś wymieszała i ciężko stwierdzić.
No i dla Ciebie na pewno na + 2010 opady.
Choc myślałem, że nie jesteś fanem kontrastowych por roku tj. w 2010, ale chyba chodzi Ci przede wszystkim o wiosnę i jesień ;-) .
Pora ciepła 2011, wali na głowę tamto guano z poprzedniego roku ;-) . Tylko te wspomniane okresy bym zamienił na 2010, a reszty bym nie tykał 😁.

FKP - 29 Styczeń 2020, 21:36

W 2010 marzec zachwycił w jednej trzeciej :mrgreen:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group