Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Ogólnie o pogodzie i klimacie - Burza mojego życia - Wielka Noc
PiotrNS - 2 Grudzień 2020, 22:30 Ja tak mam z kilkoma burzami, aczkolwiek burza z Wielkiej Nocy (gdybym takiej doświadczył) niezmiennie plasowałaby się w mojej ścisłej czołówce za jej niezwykłe walory wizualne. Trudno jest mi określić co w burzach preferuję. Lubię zarówno ogólny chaos, wicher, oberwanie chmury i bombardowanie piorunami, jak również takie sielskie, kojące pokazy błyskawic bez wielu towarzyszących zjawisk, jak np. 10 lipca 2017 roku.kmroz - 13 Czerwiec 2021, 23:56 To już dwa lata kmroz - 13 Czerwiec 2021, 23:58 https://photos.app.goo.gl/AfBLNVYYAtx8tS8R6PiotrNS - 13 Czerwiec 2021, 23:59 Ostatnio oglądałem na YouTube wiele filmików ukazujących potęgę tej pięknej burzy i przyznaję, że trudno o lepsze uzupełnienie tak niezwykłego miesiąca. Nadal zazdroszczę i liczę na to, że i ja kiedyś takiej dostąpię kmroz - 14 Czerwiec 2021, 00:03 Też czekam na powtórkę.... Zwłaszcza teraz, gdy za oknem taki lód, że chyba zaraz zacznie sypać Bartek617 - 14 Czerwiec 2021, 20:33 Ja marzę o burzach zwrotnikowych w okresie Wielkanocy (bardzo podobne słowo, prawie to samo co jest w tytule wątku, ale dotyczy innego terminu). pawel - 14 Czerwiec 2021, 20:36
Bartek617 napisał/a:
Ja marzę o burzach zwrotnikowych w okresie Wielkanocy (bardzo podobne słowo, prawie to samo, ale dotyczy innego terminu).
Wtedy to są burze arktyczne Bartek617 - 14 Czerwiec 2021, 20:37 To prawda , ale może kiedyś zdarzy się cud i układy opadowo-burzowe pojawią się wówczas z kierunków południowych; w końcu nadzieja umiera ostatnia. kmroz - 14 Czerwiec 2022, 11:03 Ależ ten czas leci, to już 3 lata. To była piękna, niezapomniana noc, ale wciąż nie mogę darować, że większość opadów mnie minęła. Gdyby podlało solidnie, to może trawnik by się jeszcze zdołał podnieść...Bartek617 - 15 Czerwiec 2022, 00:26 Na moim podwórku się praktycznie nic nie działo (dominowały lokalne zjawiska, a one na ogół mnie "nie lubią", bardziej okolice rzeki Wisły lub lotniska), to był jeden z najspokojniejszych (choć bynajmniej nie klasycznych czy typowych) czerwców: kto wie, czy nawet nie załapałby się na ścisłą czołówkę jeśli chodzi o ostatnie przeszło ponad 50 lat.