To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum wielotematyczne LUKEDIRT
Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!

Ogólnie o pogodzie i klimacie - Absolutni ulubieńcy 2001-19, aktualizacja

FKP - 2 Sierpień 2020, 23:53

PiotrNS, To jakiś lag mi się wkradł, kwiecień 2020 to g***wno :zygacz: ale w tak badziewnym roku nie mogę go zbesztać a porównaniu z wieloma kwietniami przed 2000 był naprawdę złoty no i ta lampa :mrgreen: Skoro już jesteśmy w temacie to popełniłem wielki grzech porównując lipiec 2011 do Misia Bubu, ten drugi to nie był lipiec tylko ewidentnie maj, lipiec 2011 choć paskudny to u mnie dało się podczas jego trwania poczuć całodobową pełnię lata a w majcu nic (za wyjątkiem końcówki).
jorguś - 4 Sierpień 2020, 19:06

FKP, Na prawdę nie wiem czemu aż tak nie lubisz tego Misia Bubu xD No i ten rasowy 29 lipca z czyściutką lampusią i prawdziwym upałem i średnią dobową podchodzącą w wielu miejscach pod 30 stopni powinien u Ciebie być zapisany złotymi zgłoskami :twisted: Może i nie grzeszył anomalią, zwłaszcza tymi t.min, ale nadal był dużo cieplejszy od np czerwca tego roku, który jednak lubisz (a na początku miał lodowe noce i to nawet wedłu archaicznych definicji rodem z refa 1951-1980 :D )
Jacob - 4 Sierpień 2020, 19:10

jorguś, dla FKP, wlasnie noce są priorytetem, stąd nawet do lipca 2011 żywi większą sympatię ;-) . Tak samo nie przepada za nudą latem i dlatego nie raz pisał, że woli lipce 2014 czy 2018 od ci*y 2006 ;-)
jorguś - 4 Sierpień 2020, 19:15

No w sumie racja, chciałem napisać, że te noce wcale takie zimne tam nie były, ale według słusznego refa 2018-2019 to jednak było straszne bubu :-/ :mrgreen:
kmroz - 29 Listopad 2020, 15:28

Cytat:
Wysłany: 4 Sierpień 2020, 18:15


NPE (*)

Nigdy nie zapomnę :serce:

kmroz - 29 Listopad 2020, 15:31

Styczeń - Nie ma chyba jednoznacznie idealnego, najlepszy był chyba styczeń jak 2011, czyli mrozy-odwilż-mrozy (z takim układem), w czasie odwilży do tego solidnie podlało, jednak moim zdaniem odwilż mogła być krótsza, a ta pierwsza fala mrozów mogła się wykazać czymś więcej od grudniowego dziedzictwa. Od 19.01 było już w 100% super.

Luty - Tutaj opcji też wydaje się wiele, moim zdaniem luty 2013 byłby naprawdę ciekawy, gdyby końcówka przyniosła kontynuację mrozu, albo realną odwilż z opadami deszczu, a nie takie bezpłciowe, lekkoplusowe łajno, ten okres od 25.02 to taka mocna rysa na super miesiącu.

Marzec - nie ukrywam, że opcja w stylu 1993/2004/2010 by mi najbardziej pasowała, czyli pierwsza połowa jeszcze mroźna (ale, żeby śniegu było tyle, co w 1993), a druga już realnie wiosenna z deszczem i bezmroźnymi nocami, w przewadze tmin>5 stopni i tmax>10 stopni.

Kwiecień - Mistrz jest jeden, kwiecień 1999. Owszem widzę jego wady, ale jak porównuje go do innych, to widzę jaka to była perła. Żądam wręcz takiego w 2021 roku.

Maj - Tutaj chyba najbardziej mnie kusi 1986, bo po 1990 nie było niczego w pełni zadawalającego. "Czarnobylski" maj okazał się naprawdę super miesiącem od 8.05, a te pierwsze 7 dni w takiej wyraźnej dawce też było spoko, gorzej jedynie, że wcześniej kwiecień w większości tak wyglądał...

Czerwiec - Tutaj na myśl przychodzą mi głównie okazy z 1972 i 1995 roku, ale też wiadomo nie bez wad.

Lipiec - Na dzień dzisiejszy bym wybrał 2009, ale nie ukrywam, że było też kilka innych fajnych, super ciekawą opcją byłoby złączenie pierwszej połowy lipca 2020 z drugą połową lipca 2004 na przykład.

Sierpień - Tutaj mistrzem chyba jest 2011, przynajmniej w tym wieku, bo tych dawnych sierpniów przyznam jakoś dobrze nie znam, a w każdym razie żaden mi nie wpadł w pamięć. Sierpień 2011 byłby super, gdyby nie to, że ten pas opadowego szczęścia nad moim regionem był wąski. Ale chyba jeszcze nie urodził się taki, który by zadowolił wszystkich. Lepszy może byłby jednak mój dawny ulubieniec, sierpień 2009, który jednak przynajmniej w całym województwie mazowieckim przyniósł opady powyżej normy. Nie ukrywam, że ostatnio też niesamowicie polubiłem sierpień 2010.

Wrzesień - Tak na szybko to na pewno 1994, wspaniały okaz.

Październik - W teorii mistrzunio to 1967, ale nie ukrywam, że ostatnio mocno zniechęciłem się do ekstremów w jakimkolwiek miesiącu, więc ciekawą opcją wydają mi się też broszki... 1994, 1998 i 1999 :!:

Listopad - No co tu dużo mówić, ten z 2010 to jednak platyna, miał wszystko, czego potrzeba, od początku do końcówki Dzisiaj piękna okrągła rocznica TEGO dnia.

Grudzień - Chyba wybiorę 1966, miał wszystko jak należy, piękne magiczne Święta, furę śniegu, a przy tym szczędził mrozów, przynajmniej na tyle, że w jakimś ANTYTOP termicznym się nie znalazł.

FKP - 29 Listopad 2020, 15:37

Największe Piachy Ever, u mnie dupa a nie plucha wtedy była, jak zwykle.
PiotrNS - 29 Listopad 2020, 15:53

Osobiście swojego jednoznacznego ulubieńca mam tylko w kwietniu (1998), czerwcu (2017), październiku (2020), listopadzie (2019) i grudniu (2001). Wśród innych miesięcy jest trochę wspaniałości, ale czekam na miesiąc taki, który je wszystkie pogodzi ;)
kmroz - 29 Listopad 2020, 15:55

PiotrNS napisał/a:
październiku (2020), listopadzie (2019)


:roll:

PiotrNS - 29 Listopad 2020, 15:57

No a co? xD Przecież ten październik to najlepsze co mogło się u mnie zdarzyć, listopad także robi świetne wrażenie, ale broszka już w ogóle wskazała nowy kierunek rozwoju dla tego miesiąca :D Każdy inny październik jest 100 lat za nim.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group