A jak okolice 5-6 stopni to lodowate noce, to ja nie wiem. Mimo wszystko to jest kwiecień, a temperatury tego rodzaju wydarzają się nawet w ekstremalnie ciepłych majach. Gdyby było poniżej 3 stopni, no to może już za mało, ale tyle jeszcze ujdzie, zwłaszcza że TMin o tej porze roku staje się już coraz mniej dotkliwa, co innego niż np. w październiku czy nawet wrześniu.
Chodzi mi o samo stwierdzenie "letnie ciepło". A takie noce w kwietniu mi nie przeszkadzają oczywiście, o ile występują przy tmax 10-17 stopni. Moim zdaniem każdy dzień z tmax>20 w kwietniu powinien mieć tmin przynajmniej powyżej 7 stopni, a najlepiej wiadomo powyżej 10 stopni.
Aaa, to już rozumiem W tym przypadku miałem na myśli taki chwilowy stan w ciągu dnia - jest pochmurno, nie świeci Słońce, a zarazem jest 20 stopni i w górę. Nie każdy kwiecień ma w sobie takie dni, mistrzem w tej kategorii jest wspaniała III dekada kwietnia 2014. Też wolałbym wyższe TMin-y, nawet z egoistycznego względu (aby nie marznąć podczas nocnych obserwacji, a pogodne kwietniowe noce są świetne pod względem możliwości obserwacyjnych) Jacob - 14 Styczeń 2021, 04:36
kmroz napisał/a:
PiotrNS napisał/a:
Ten śmiecień zabrał mi mojego starego Jacoba
Czyli zrobił wspaniałą rzecz
Dokładnie
Tęsknić za starym Jacobem to tak jakby tęsknić za pożarami jorguś - 14 Styczeń 2021, 15:45 Także postanowiłem zmierzyć się z tym zadaniem
1951: 4/10
1952: 7/10 U mnie dość ostry bordzik chyba, przy tym niepustynny
1953: 4/10
1954: 1/10
1955: 2/10
1956: 2/10
1957: 3/10
1958: 3/10
1959: 5/10
1960: 3/10
1961: 5/10
1962: 4/10
1963: 3/10
1964: 4/10
1965: 3/10
1966: 7/10
1967: 3/10
1968: 2/10
1969: 3/10
1970: 4/10
1971: 6/10
1972: 3/10 + zostawiam linka do jednego dnia xd https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=1972-04-22&rodzaj=te&imgwid=350190560&dni=1&ord=desc
1973: 3/10
1974: 1/10 pop*erdolony xd
1975: 4/10
1976: 3/10
1977: 2/10 też ostro świrnięty xd
1978: 3/10 (do końca II dekady to istny księżyc, ale końcówka nawet spoko)
1979: 4/10 miał momenty
1980: 1/10 księżyc, a ocieplenie w wersji ultrapseudo
1981: 3/10
1982: 3/10 ja pie*dole co się dzieje z tym miesiącem xd
1983: 7/10 w końcu coś xd
1984: 4/10
1985: 5/10 ale coś tam pokazywał
CDNjorguś - 14 Styczeń 2021, 19:13 1986: 4/10 Nie za fajnie się ułożył
1987: 3/10 Znowu bubuuu
1988: 3/10
1989: 5/10
1990: 6/10
1991: 4/10 pierwsza połowa super, ale druga słaba, fatalny trend
1992: 4/10
1993: 3/10 zero wypośrodkowania
1994: 5/10
1995: 2/10
1996: 4/10 druga połowa o niebo lepsza
1997: 2/10...
1998: 8/10 całkiem git
1999: 7/10 jednak trochę nuda
2000: 5/10 nie do końca o to chodzi w kwietniu No i pustyńka
2001: 4/10 po prostu za dużo lochu i bubu tez nie skąpił
2002: 6/10 od drugiej dekady na prawdę bardzo fajny, no trochę przysuchawy może
2003: 5/10 druga połowa wcale nie tak drastyczna, u mnie też daleka od suchych
2004: 8/10 sympatyczny kwiecień
2005: 5/10 no trochę za amplitudowy jednak, mroźne noce i to dość późno, ale mogło być gorzej
2006: 7/10 druga połowa bardzo fajna, a pierwsza jednak miała trochę braków
2007: 4/10 faktycznie suchy, choć bez porównania do 2009
2008: 6/10 coś ma w sobie przyjaznego, choć też trochę nudny
2009: 4/10 2020 na sterydach i tyle xd
2010: 5/10 trochę za dużo dobrego skumulowane pod koniec, no ale ogółem może być
2011: 7/10 druga połowa w sumie nudnawy suchar, ale w mega przyjemnym wydaniu, amplitudy do zniesienia
2012: 5/10 długo był bubulkowaty i bez wyrazu, pod koniec aż przegiął z wyrazem
2013: 4/10 druga połowa bord konkretny, ale z kolei suchawo, no a pierwsza, a już I dekada zwłaszcza to wiadomo
2014: 9/10 bardzo udany, mokry i cieplutki kwiecień, odejmuję punkcik jedynie za totalnie nieudaną pogodowo 18-tkę Jacoba
2015: 3/10
2016: 5 /10 odwrócony trend, ale do 20-go w gruncie rzeczy spoko
2017: 3/10 za dużo bubu, wyraźna pokrywa 19.04 I ta żenada w III dekadzie, ogólnie słabo
2018: 7/10 jakby tylko te opady podrasował.... Tylko to mi przeszkadza, ale przy średniej wyższej niż przecietny maj to można by oczekiwać dużo więcej
2019: 5/10 miał stanowczo zbyt dużo pustynii, końcówka jednak super czas euforii
2020: 4/10 nie umiem go po prostu zgnoić do końca, mimo że wiem jakim gnojkiem był, nie jestem w stanie ocenić gorzej niż taki 2017PiotrNS - 14 Styczeń 2021, 21:55 Widzę że przyjąłeś trochę podobne kryteria, np. 1982 przeraził Cię podobnie jak mnie Nie rozpieszczały te kwietnie, kiedy przeglądałem je po kolei, to docierając np. do 1983 nawet pomimo niskiej sumy opadów nie mogłem powstrzymać się przed tym, by przyznać mu wysoką notę za to konkretne ciepło.
Wśród tych bardziej współczesnych, początkowo zdziwiła mnie ocena dla kwietnia 2015, ale już widzę jaki był w Katowicach, nie popisał się. 2016 też dużo gorszy niż u mnie, jemu to chyba nawet dałbym 4. Kwiecień 2014 jak dla mnie ósemka, bo trochę w nim mroziło u Ciebie. Podoba mi się kwiecień 2006, jemu dałbym nawet trochę więcej, tylko to jedno głębokie ochłodzenie trochę mnie razi.FKP - 14 Styczeń 2021, 21:56
Cytat:
"Piękna jest i zima, kiedy mróz się trzyma" ~ Zenon Martyniuk
kmroz - 14 Styczeń 2021, 22:04 Kwiecień 1983 i niska suma opadów? Kurde to ostatnie co bym o nim powiedział, jednak nasze regiony potrafią się bardzo różnić jorguś - 14 Styczeń 2021, 22:29 PiotrNS, Faktycznie 1983 to był taki poniękąd przełom, wprawdzie później zdarzały się jeszcze okropne kwietnie, ale ta seria ciągnąca się latami mnie ostro zmęczyła Ale po części zdałem sobie sprawę, że miesiąc tego pokroju jak wielka część kwietniów w latach 1954-1982 jest realnie w zasięgu, ostatni taki kwiecień w tym typie wystąpił niemal ćwierć wieku temu, ale później fragmenty kwietniów 2001, 2003, 2013 czy 2017 pokazały, że nadal stać go na kosmiczne rzeczy PiotrNS - 14 Styczeń 2021, 22:38
kmroz napisał/a:
Kwiecień 1983 i niska suma opadów? Kurde to ostatnie co bym o nim powiedział, jednak nasze regiony potrafią się bardzo różnić
Nie robi takiego wrażenia, bo w jego I połowie padało nawet często i gęsto, a ekstremalnie ciepła III dekada oszczędziła amplitud, pełnej lampy i nie miała pustynnych cech (nawet burze się zdarzały), jednak ostateczna suma nie zadowala, a szkoda.