Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Nauka i edukacja - Głodowe pensje nauczycieli w Polsce
jorguś - 4 Wrzesień 2022, 12:41 Nauczyciele są też różni i nie każdy powinien pracować w zawodzie, ale to dotyczy różnych grup zawodowych. Nie zmienia to faktu, że zawód wymagający ukończenia tytułu magistra powinien na start dostawać więcej niż minimalna xd ale no z drugiej strony wolny rynek ma swoje wady i zalety, a drogi zawodowej nikomu się nie nakazuje.Janekl - 4 Wrzesień 2022, 12:54 Kiedyś rozmawiałem z moim znajomym ,który jest nauczycielem i spytałem się dlaczego nim został bo zawsze mówił ,że chciałby pracować w bankowości. Powiedział ,że ledwo zdał studia i tylko do szkoły go przyjmą więc się meczy w szkole chociaż podoba mu się ,że ma dużo czasu dla siebie a w innej pracy musiałby harować a tu w szkole nie musi się nadwyrężać.jorguś - 4 Wrzesień 2022, 12:58 Myślę że to zależy też od stopnia edukacji, moja mama uczy klasy 1-3 i ma dość sporo zajęć, dużo przygotowuje się na lekcje, robi na koniec każdego roku każdemu uczniowi fotoksiazke, prowadzi sporo zajęć dodatkowych, rewalidacji, zajęć adaptacyjnych z Ukraińcami, no i swoje czasu zajmuje też pisanie opisowych świadectw. Ale też zdaje sobie sprawę, że nie kazdy pedagog tak podchodzi do sprawy i są też tacy, którzy po prostu się obijają, zresztą moja mama też tego nie ukrywa.jorguś - 4 Wrzesień 2022, 13:00 Wgl moim zdaniem opisowe świadectwa powinny być na całym etapie edukacji, a przynajmniej w szkole podstawowej.Bartek617 - 4 Wrzesień 2022, 16:05 Opisowe świadectwa były fajne, bo więcej się człowiek miłego na nich o sobie dowiedział, niż podczas wywiadówki w szkole (jak Rodzice chodzili). Ciekawe u mnie z dzisiejszej perspektywy były też takie "książeczki" z literkami A do F (w klasach 1-3 SP oczywiście: "A" to był najlepszy stopień, "F" najgorszy- że ktoś sobie w ogóle w jakiejś czynności nie radził lub był skrajnym urwipołciem i łobuzem, ogólnie ananasem, krążą legendy, że ktoś tam mógł dostać taki stopień, ale zazwyczaj w takich poważniejszych przypadkach kończyło się na D i E) , mimo że ze mną też były pewne problemy (na tle społecznym- zachowywałem się raczej przez całe dzieciństwo i nastoletni okres tak, jakbym miał Aspergera, obecnie nawet nie wiem, czy to nie ustało) , to przeważnie dostawałem B i C (więc głównie dobre stopnie), czasami nawet A się zdarzało (zarówno z nauki jak i z zachowania), D w dół dosyć rzadko się pojawiały, raczej stanowiły wyraźną mniejszość.
Choć wówczas pamiętam, że też się niezłego strachu przed nimi najadłem, że zobaczę o sobie beznadziejne "oceny" (czasami bałem się tam zaglądać, co mi belfrowie wypisali) i Rodzice będą niezadowoleni- jak oni kończyli je przeglądać i na ogół uspokajali, że nic takiego nie znaleźli, tylko nad czymś powinienem w przyszłym semestrze popracować, to czułem niemałą ulgę.
Jak czytałem Wasze opinie o dobrych płacach na korepetycjach (korkach), to sobie pomyślałem, że mogłaby to być ciekawa inwestycja i dobry pomysł na siebie. Jednak uświadomiłem sobie, że przecież na pedagoga się nie szkolę - ja sam nie mam daru do pouczania innych osób i tłumaczenia im rozmaitych rzeczy, raczej wolałem rozwiązywać im zadania (jak byłem proszony, bo ja sam przed szereg nie wychodziłem). funkcyjka - 5 Wrzesień 2022, 12:41
jorguś napisał/a:
Wgl moim zdaniem opisowe świadectwa powinny być na całym etapie edukacji, a przynajmniej w szkole podstawowej.
Miałam takie w podstawówce (bodajże w klasach I - III) później już nie. xdBartek617 - 5 Wrzesień 2022, 13:04 Mogłem tego w poprzednim wpisie nie napisać, ale podobnie i u mnie sytuacja wyglądała (świadectwa opisowe pojawiały się wraz z "książeczkami"). jorguś - 5 Wrzesień 2022, 13:53 No chyba w każdej publicznej placówce w Polsce tak jest xdBartek617 - 5 Wrzesień 2022, 17:39 Ja chodziłem do szkoły społecznej (nawet nie prywatnej), dopiero liceum miało charakter publiczny. zgryźliwy tetryk - 5 Wrzesień 2022, 22:11 Znane jest pejoratywne powiedzonko:
OBYŚ CUDZE DZIECI UCZYŁ