Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
2025 rok - Oceny miesięcy 2025 roku
jorguś - 1 Lipiec 2025, 14:58 W kwietniu trochę jednak hejtuje za bycie totalnym opadówo klaunem, ale w przypadku tego miesiąca nie jest to aż taki Red flag, ważne że była piękna pogoda przy kwitnieniu owocowych, co doceniły zapylacze. Maj jaki był taki był, kappa totalna, ale przynajmniej nie miał przymrozków plus no ostatnia dekada i sam początek jakiś poziom tam prezentowaly xd czerwiec niestety w dużej mierze pustynny suchar, trochę wiało w nim nudą, ale początek był bardzo fajny Bartek617 - 1 Lipiec 2025, 16:06 Początek czerwca był jak dla mnie przynajmniej niefajny- jeden z gorszych momentów w tym roku...: opady jeśli musiały nas nękać (akurat w maju miał miejsce dobry stosunek temp. względem opadów, więc wilgoć wtedy akurat nie była szczególnie potrzebna), mogły występować o lepszych porach dnia, i średnie dobowe mogły być kilka C niższe No wiadomo jeszcze niezbyt przyjemne były 2 połowa stycznia, 1 połowa marca (brak zimowości w obu okresach to dla mnie wprawdzie bardziej zaleta niż wada , ale problem polega na tym, że w wielu miejscach sporo C na termometrze można było uciąć, by wciąż mówiono o łagodności) , 2 połowa kwietnia + Majówka (też dobry materiał na katastrofę klimatyczną, choć twierdzenie o stereotypowych "niewiosennych" i "brzydkich" Wielkanocach mogło przynajmniej szczęśliwie 2 rok z rzędu trafić do kosza) kmroz - 1 Lipiec 2025, 23:36 jorguś, z tym styczniem i lutym to chyba jakieś jaja xDPiotrNS - 2 Lipiec 2025, 23:48 Styczeń 3/10
Luty 2/10
Marzec 4/10
Kwiecień 3/10
Maj 4/10
Czerwiec - 5/10
2025 rok byłby naj gdyby 2024 nie zaistniał FKP - 3 Lipiec 2025, 00:55 PiotrNS, No wsm to nie jest taki zły roczek, ale masz rację, Król jest tylko jeden - w tamtym roku wszystko było możliwe kmroz - 3 Lipiec 2025, 11:50 PiotrNS, czemu maj tak słaboBartek617 - 3 Lipiec 2025, 12:21 Pewnie stosunkowo mało miejsca znalazło się na kompromisową pogodę (przeważnie aura była pochmurna) oraz temp. powietrza mogły okazać się nieco wyższe (niż były) jorguś - 5 Lipiec 2025, 22:51 kmroz, u mnie styczeń do jednak do 24-go absolutna dominacja wizualnej bieli i bądź co bądź dość mroźnej pogody, idealnie by było gdyby byłoby jednak ten 1-2 st chłodniej w czwartej pentadzie to myślę że jeszcze w Dzień Babci mielibyśmy absolutnie ciągła i niepodważalną pokrywę, a tak to niestety zaczynało wyglądać to wszytko coraz bardziej żenująco i klaunowalo. Końcówka oczywiście jaka była nie ma co gadać, ale tu już nawet 5 stopni różnicy nic nie zmieniło, bardziej mi szkoda właśnie tej czwartej pentady i początku piątej.
A luty serio cenie za to przełamanie. Był suchy i conajwyzej biedapudrowy, ale odwalił swoją robotę i za to go troche doceniam.Bartek617 - 6 Lipiec 2025, 00:03 Jakaś zmiana mogłaby mieć miejsce, gdyby temp. mogłyby być kilka C niższe- w wielu miejscach nocna zatrzymywała się w okolicach 0 C lub na lekkich przymrozkach kmroz - 9 Lipiec 2025, 19:51 Czerwiec 2025
Cenię za to, że lokalnie w regionie i ogólnie w NE ćwiartce Polski próbował się przełamać, choć tradycyjnie zabrakło porządniejszego ochłodzenia. Dominował dość mocno przedział tmax +22/+26, które jak na czerwiec i tak są powyżej normy, ale obiektywnie był przyjemny. Cenię też za to, że dość długo robił dobry "opadowy pijar", co paradoksalnie też potem uśpiło czujność. No i cenię za to, że nie był lampowy. Ostatnia i być może najważniejsza rzecz - doceniam fakt przynajmniej próby odwrócenia trendu "pozytywnego" - w skali kraju to i tak nie wyszło, ale u mnie już trochę tak - zdecydowanie jedynym okresem wyraźnego "bordu" był początek.
Hejtuje po prostu za ogólnokrajowy brak przełamania, za to jak wyglądał na południu i zachodzie, za to że po 11.06 ogólnie rzecz biorąc tych opadów brakowało (choć i tak bywało gorzej xd). Osobny hejt za brak konwekcji w górach, która jest podstawowym źródłem wody w rzekach, o czym dość brutalnie się przekonaliśmy.
Ogólnie miesiąc jak mało który, jak go oceniam to na N i częściowo E to wręcz same superlatywy, a na S i W jeden z gorszych, patrząc na taki Wrocław to mam serio obfite torsje