Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Ogólnie o pogodzie i klimacie - Weekend zimy stulecia na SE Polski
pawel - 23 Listopad 2025, 13:26
Bartek617 napisał/a:
10 cm puchu
Mokry śnieg to nie puch - puch to jest jak np. sypie przy -10°C Bartek617 - 23 Listopad 2025, 13:44 W sumie racja, chociaż mam wrażenie, że ten śnieg raczej nie należał do specjalnie mokrych, ale może myślę tak tylko dlatego, bo przez większość czasu trwania opadu temp. powietrza osiągnęła ujemne wartości na termometrze
Zastanawia mnie jaki wyjdzie ogólny bilans śnieżny po połowie tygodnia: podejrzewam, że z dużym prawdopodobieństwem ujemny (licząc oczywiście ze śniegiem pod koniec w środę), ale jakieś pudry pewnie przetrwają, nim zmieni się nawet rodzaj opadu kmroz - 23 Listopad 2025, 16:53 PiotrNS, nawet nie mam słów na to co u Ciebie się wydarzyło. Masz swój definitywny, ostateczny koniec KK, który pokazuje, że każde cierpienie zostanie wynagrodzone, że w pogodzie żadne zepsucie nie jest na stałe. Ale to nie wszystko. To jest faktycznie jeden z lepszych ataków zimy ostatnich kilkunastu lat, a same ilości śniegu - kosmiczne. A mówimy tutaj o listopadzie, tak przypomnę.
Małe retro do Twojej twróczości.... https://www.lukedirt.com....er=asc&start=50FKP - 23 Listopad 2025, 16:55 kmroz, Na szczęście to nic nie znaczy w kontekście DJF, wtedy może zacząć bordzić Bartek617 - 23 Listopad 2025, 18:15 Racja, jakby nie było, w pogodzie trwa wciąż meteorologiczna oraz kalendarzowa jesień- kapryśna, wilgotna (w południowej części Polski mokra), a na wyższych szczytach górskich Tatr przynosząca regularną pokrywę od końca września jesień Bartek617 - 23 Listopad 2025, 18:18 Po opadach śniegu pojawiły się u mnie na niebie grubsze chmury stratus, nawet występuje zagrożenie mgłami marznącymi PiotrNS - 25 Listopad 2025, 22:34 Każdy medal ma dwie strony. Niestety ostatni historyczny atak zimy przyniósł pewne szkody w drzewostanie. Już wiadomo o połamanym lilaku i daglezji, ale końcowy bilans szkód poznam prawdopodobnie dopiero na wiosnę.
Tak wyglądała daglezja wcześniej (są dwie, ta była ładniejsza...):
A tak teraz:
Dobrze było przeżyć taki potężny atak śniegu, bo już wiem jak to wygląda. Ale nie marzę o powtórkach. Lepsze jest systematyczne dosypywanie.FKP - 25 Listopad 2025, 22:44 PiotrNS, A "Betty" się nie połamała Bartek617 - 25 Listopad 2025, 22:58 Przy nadejściu zimowej pogody zdecydowane nie jest zalecane by spadały takie ilości śniegu, jakie miały miejsce pod koniec tygodnia w południowo-wschodniej części kraju Jeśli już miałaby zachodzić taka potrzeba, a oczywiście żadne odwilże w międzyczasie nie wchodziłyby w grę, przydałoby się zdecydowanie przynajmniej te kilka dni "przerwy" Większy opad (deszczu lub śniegu) za jednym zamachem na ogół staje się przepisem na katastrofę PiotrNS - 25 Listopad 2025, 23:05 FKP, Betty chyba w miarę nieźle się trzyma, nie zauważyłem złamań. W sobotę przed nadejściem największej śnieżycy postrącałem z niej śnieg łopatą, na ile mogłem. Niestety nie z każdą rośliną dało się tak zrobić, bo jeszcze wyszłoby więcej szkody niż pożytku i coś by się uszkodziło.
Bartek617, taki opad za jednym zamachem nie wydarzył się u mnie od 20 lat. Tak naprawdę dopiero dziś po prześledzeniu danych uświadomiłem sobie skalę tego wydarzenia.