Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
2014 rok - Subiektywne odczucia pogodowe poszczególnych miesięcy 2014 r
Jacob - 10 Czerwiec 2020, 00:29
PiotrNS napisał/a:
U Ciebie rzeczywiście suchy, a do tego obfitujący w nieprzyjemne okresy w wielu miesiącach, głównie w lipcu, który na Kujawach był nieporównywalnie gorętszy. To był rok bardzo niesprawiedliwy hydrologicznie i... zimowo. W wielu regionach zimy prawie nie było, a na Lubelszczyźnie w styczniu dostąpili takiej zimy, że teraz piszą o niej jak o "zimie stulecia", wryła się w pamięć chyba jeszcze bardziej niż ta rok wcześniej. Właśnie z 2014 roku pochodzi cytat "sorry, taki mamy klimat"
Ciekawe jest to, że ja zapamiętałem rok 2014 jako dość... Kontynentalny w styczniu przez chwilę mocno przymroziło i śniegiem też ładnie sypnelo, ale to jedyne ekscesy tamtej zimy xD. O lecie wiele razy wspomniałem. Z kolei 2015 zapamiętałem jako wybitnie morski, bo już zima 2014/15 wydawała się wybitnia mdla, a lato nie wiedzieć czemu zapamiętałem jako zimne i... Deszczowe . Z resztą nie tylko ja je takie zapamiętałem, pamiętam jak w 2018 u mnie mówili, że w końcu mamy fajne lato, że lata 2015-17 były zimne i deszczowe, a ostatnie ładne to dopiero było w 2014 . Mam wrażenie, że u nas największą wagę w pamięci ma lipiec xDPiotrNS - 10 Czerwiec 2020, 00:33 Ja do pseudociepła przyzwyczaiłem się już na tyle, że traktuję je jako rzecz naturalną i zimą się tego nie czepiam, chyba że nawet dni są zimne tj. w styczniu 2020 (w lutym 2014 jesnak często bywało powyżej 10 stopni). Marzec dostał neutralną ocenę, bo przyniósł trochę opadów, no i to największe ocieplenie było całkiem fajne, tak więc nie jestem całkowicie negatywnie nastawiony do tego miesiąca. W listopadzie mam trochę tak jak FKP, jakoś szczególnie nie doskwiera mi loch, bo to i tak miesiąc, w którym jest o niego bardzo łatwo (dopiero król listopadów sprzed siedmiu miesięcy sobie z tym poradził ). Ogólnie jednak to mamy sporo podobnych spostrzeżeń, tylko ten luty PiotrNS - 10 Czerwiec 2020, 00:38
Cytat:
u nas największą wagę w pamięci ma lipiec xD
Coś w tym jest, ten miesiąc stanowi pełnię lata i jeżeli w nim coś nie wypali, to obciąża już całą porę roku. W 2017 roku mimo gorącego sierpnia, lato nie zostało zapamiętane jako bardzo ciepłe (a takie było, jedno z naj w historii, choć mieszkańcy północy mogą w to nie uwierzyć), z kolei 2012 już tak. W 2019 roku czerwiec był jednak tak wybitny, że pomimo niespecjalnego lipca prawie każdemu to lato kojarzy się z wielkimi upałami.
Jeśli chodzi o "morski" rok, to tak został zapamiętany natomiast rok 2016 Jacob - 10 Czerwiec 2020, 00:43 PiotrNS, ja też zapamiętałem morsko 2016 rok i tak samo z resztą 2017 xD. Pamiętam, że w tych latach nasłuchałem się wielu teorii spiskowych, że już nigdy nie będziemy mieli ładnego lata i normalnej zimy, że już 3 rok z rzędu jest taki angielski (no 2015 to już zwłaszcza 🤣🤣🤣) i już tak na zawsze pozostanie. No ostatnie 2 lata obaliły tą teorie, choć i na ubiegłoroczne lato dużo osób narzekało, że dużo zimniejsze i paskudniejsze od poprzedniego, także sam nie wiem FKP - 10 Czerwiec 2020, 00:48 Możecie się hihrać ale mnie ten rok kojarzy się z 2018 rokiem, szczególnie te wysoki na początku listopada, babie lato, wyskoki marcowe, zaiwaniająca wegetacja (w 2014 oczywiście miało to miejsce znacznie wcześniej}, ciepełko styczniowe oraz zatęchłe grudnie a podobieństw jest więcej Jacob - 10 Czerwiec 2020, 00:53
FKP napisał/a:
Możecie się hihrać ale mnie ten rok kojarzy się z 2018 rokiem, szczególnie te wysoki na początku listopada, babie lato, wyskoki marcowe, zaiwaniająca wegetacja (w 2014 oczywiście miało to miejsce znacznie wcześniej}, ciepełko styczniowe oraz zatęchłe grudnie a podobieństw jest więcej
A wiesz, że nawet słusznie
Dla mnie obydwa lata miały wiele wspólnego wbrew pozorom. Silny gorąc w Skandynawii, mocna susza u nas, oraz podtopienia na południu (w pierwszym wypadku w sierpniu, w drugim w lipcu). No i bardzo gorące wiosny (choć zupełnie inny typ). No a jesienie to już naprawdę bliźniacze, przede wszystkim dużo ciepłych wyżów i silne ochlodzenia w 3 dekadach miesiąca. No i zimy wbrew pozorom też dość podobne, nawet lute miały wiele wspólnego. Kurde faktycznie dużo podobieństw kmroz - 10 Czerwiec 2020, 00:56 O tym roku to wiele dobrego nie powiem, ostatnio się trochę do lata przekonałem, zwłaszcza pierwszej połowy sierpnia. Wiosna poza drugą połową kwietnia nic ciekawego w sumie, chociaż w marcu te opady były naprawdę niesamowite, a co do maja to rollercoaster, który ustępuje chyba tylko majowi 2012... Jesień niestety strasznie sucha, ale mało mdłej pogody (a jak była, to przy chłodzie, więc tym lepiej). Styczeń i grudzień dobre, luty niestety straszny...kmroz - 10 Czerwiec 2020, 00:58
Jacob napisał/a:
przede wszystkim dużo ciepłych wyżów
Gdzie ty miałeś jesienią 2014 ciepłe wyże?
Czy dla ciebie początek października był wtedy ciepły? Albo koniec października? Czy może jeszcze druga połowa listopada?
Ale szczerze, to pewne podobieństwa też widzę, ale bez szału już więcej wspólnego to chyba z 2019 miał...Jacob - 10 Czerwiec 2020, 01:03
kmroz napisał/a:
Jacob napisał/a:
przede wszystkim dużo ciepłych wyżów
Gdzie ty miałeś jesienią 2014 ciepłe wyże?
Czy dla ciebie początek października był wtedy ciepły? Albo koniec października? Czy może jeszcze druga połowa listopada?
Ale szczerze, to pewne podobieństwa też widzę, ale bez szału już więcej wspólnego to chyba z 2019 miał...
W sumie poza wrześniem to raczej przy ociepleniach panowało przeciętne ciśnienie, więc mój błąd
A co do podobieństw z 2019 to do maja mega podobny, luty i marzec częściowo nawet też, tylko kwiecień zupełnie inny typ. Lato to o 180 stopni inne jedyne co je łączyło to sumy opadów . A z jesieni październik dość podobny i listopad układem, choć już zupełnie inny typ. Także poza latem to mega podobneFKP - 10 Czerwiec 2020, 11:46 Wiecie co zauważyłem Że jesień 2011 jest bardzo podobna termicznie do 2016 a jesień 2012 przypomina
jesień 2015.