Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Ogólnie o pogodzie i klimacie - Najlepsze/najgorsze październiki 2001-2019
kmroz - 7 Październik 2025, 23:20 Październiki jako całość, podkreślam, że u mnie
1. 2012 - Jeden z najbardziej konkretnych październików jakie kojarze, miał wszystko czego potrzeba
2. 2002 - Trend irytujący, ale pod względem i zmienności termicznej to bije inne na głowę
3. 2003 - Jakby ta pierwsza połowa była cieplejsza tylko, ale i tak bardzo ciekawy miesiąc
4. 2020 - Pierwsze 2 dekady naprawdę ciekawe, szkoda, że trzecia nie była inna
5. 2009 - Jakby trochę podmienić te proporcje i dać ciut więcej ciepła w 1 połowie, ale tak to mega ciekawy miesiąc
6. 2017 - Przy takich ilościach to nawet cenię te urozmaicenie w postaci patolskiej drugiej dekady
7. 2015 - W sumie dość ciekawy, miał nawet sporo choć klaunowo wyrobionego, szkoda tylko tak jak Jacob mówi, że trend lujowy
8. 2023 - Za ilości i rollercoaster termiczny cenie, choć no mógł ten deszcz się bardziej równomiernie rozłożyć po miesiącu
9. 2016 - Bardzo fajne , ale szkoda, że był tak zacięty w lochu i chłodzie, przez negatywny trend wydaje się strasznie mdły i spłaszczony...
10. 2024 - Pierwsza połowa naprawdę ciekawa mająca wszystko co potrzeba ,szkoda, że druga stypiasta, nie dająca dosłownie nic od siebie
11. 2007 - Cenię za wyraziste ekscesy termiczne i fajny epizod z opadami koło 19.10
12. 2018 - To może się wydać zabawne, ale cenię za wyjątkowo wilgotną trzecią dekadę
13. 2008 - Trochę sucha nuda i ogólnie taki spłaszczony się wydaje, ale przynajmniej jakieś tam opady miał i unikał patolstw
14. 2011 - Cenię za trend, epizod z początku to nawet szanuje, bo wtedy na to jeszcze pora jest, szkoda że taki suchy i przede wszystkim że koniec tak bardzo ukrytopożarowy
15. 2005 - Tutaj cenię za względny trend (poza 22-27.10), fizyczne noce w 1 połowie i fajnego prawdziwka na koniec, ale ogólnie nudziarz
16. 2014 - Kolejny stypiarz, do około 19.10 to wręcz bardzo nieciekawy, ale trzecia dekada wyjątkowo nietuznikowa - szkoda, że dalej sucha
17. 2004 - Do około 16.10, a nawet 21.10 się go nawet dało lubić, ale to co potem odwalił
18. 2010 - Suchar z fatalnym trendem, choć sam fakt tej prawdziwości trochę cenię Szkoda, że nie dał żadnych opadów , ani ciepła - nie licząc samej końcówki względem norm, kiedy to i tak nie jest oczekiwane
19. 2021 - Nudny, nijaki i suchy, jedyne za co cenie, to za trochę nocnej prawdziwości
20. 2006 - Względem innych patolskich sucharów to cenię, że jednak te obwarzanki klaunowo wyrobiły opady, do tego miał mimo wszystko mało takiej stereotypowej dupy wołowej, za to takiej utajonej to przeraźliwie dużo
21. 2013 - Tu cenię za początek i 4 pentadę, bo poza tym to typowy nudny, patolski suchar
22. 2001 - Znowu klaunowo, ale dał radę z opadami, a 3 dekada nawet dała trochę prawdziwości Do około 20.10 jednak straszny miesiąc, a i 31.10 przypomniał o sobie
23. 2022 - Wybitnie nijaki i mdły, plusem były jedynie te zrywy opadowe - głównie 18.10 i 22.10, bo poza nimi to luj
24. 2019 - Skrajnie długi okres suchowiejnego, lampowego patolstwa, a te "antyzłośliwe" ochłodzenia w tym wypadku to tylko gwódź do trumny Jacob - 7 Październik 2025, 23:46 Toruń cz. 2
14. Październik 2004 - do tej pory nie zauważałem jak bardzo były do siebie podobne z 2023 . 2023 miał bardziej drastyczne bordowe wstawki, ale doceniam bardziej że przymrozkowe epizodu były dwa, a nie tu jak jeden (chociaż pojedyncze noce w 3 dekadzie tj. 22 i 28.10 "próbowały" ) trend termiczno-solarny też podobny więc właściwie komentarz spod października 2023 można wręcz skopiować https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2004-10-31&godzina=20&rodzaj=da&wmoid=12250&dni=31&ord=asc
15. Październik 2017 - samą aurę w nim dominującą... Lubię, ale uważam że przesadził i trend nie do końca mi się podoba bo jednak od 11 do 27.10 ciągnął się bord mniejszy lub większy, tyle że nie skrajny. Ogólnie vibe sierpnia 2023 , tyle że znacznie mniej złośliwy i lepiej rozłożone opady. Bardzo tu cenię sam koniec, ale z drugiej strony gdyby zaczął się i skończył 2 dni wcześniej to dałbym na samo dno z drugiej strony jakby się zaczął trochę później a ten chłód z końcówki przeciągnął chociażby i 2 dni to dałbym w top, a na pewno wyżej od 2014 . Jednak proporcje mają znaczenie
https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2017-10-31&rodzaj=da&wmoid=12250&dni=31&ord=asc
16. Październik 2024 - dość kontrowersyjny wybór, bo z jednej strony trend mocno mi nie leży i paradoksalnie najbardziej cenię w nim złośliwość Tak przez niezadowalający trend termiczny, złośliwość sprawiła że trend solarno-opadowy był w ubiegłorocznym październiku jeden z najlepszych . Najbardziej nie lubię tu suchowieja z 17 - 22.10 (na czele z bordem 21 - 22.10) oraz 30 - 31.10. Poza tym to naprawdę całkiem mi się podoba, tylko mocno mnie boli to że skończył się tak a nie inaczej i brak większych konkretów w stronę jak chociażby w 2004 czy 2023.
https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2024-10-31&rodzaj=da&wmoid=12250&dni=31&ord=asc
17. Październik 2020 - do 20.10 był naprawdę ok, jedynie suchowiej z 3.10 bardziej mnie razi i brak większych konkretów w stronę zimna, ale od 21.10 już nic dobrego poza symbolicznym krokiem w dobrą stronę (oczywiście nie na dłuższą metę) 31.10. Pasuje mi trend opadowy, bo od 15.10 to serio był sucharski październik i bardziej mżawkowy . Chociaż poza pluchą 14.10 to było co najwyżej średnio z https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2020-10-31&rodzaj=da&wmoid=12250&dni=31&ord=asc
18. Październik 2008 - z pozoru mało kontrowersyjny, ale dominował niezbyt wyostrzony negatywny trend i brakuje mi konkretów (chociaż jak na możliwości 1 dekady to mrozki 5 i 8.10 też były całkiem, całkiem) i dominacja nie fajnego trendy opadowego, gdzie do 26.10 to był naprawdę... Suchawy miesiąc, końcówka mocno sklaunowała, doceniam też regionalne ochłodzenie 31.10, ale nie zakrzywia mi ono całokształtu. W skrócie nudno i mało pozytywów, stąd tak słabe miejsce.
https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2008-10-31&rodzaj=da&wmoid=12250&dni=31&ord=asc
20. Październik 2018 - tu zupełnie odwrotnie jak w 2024, bo ogólny trend termiczny nawet zadowalający, ale oczywiście niejednoznaczny, no i na sam koniec dopier*oliło bordem ale trend solarno-opadowy okropny, niestety tu złośliwość się sprawdza lepiej albo przy negatywnym trendzie termicznym, albo w zimniejszych przypadkach, gdyby tu w 3 dekadzie przyszło porządne bubu a nie takie pizdowate gówno jak właśnie wtedy
https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2018-10-31&rodzaj=da&wmoid=12250&dni=31&ord=asc
21. Październik 2013 - termiczny trend koszmarny, ale doceniam to że był na tyle koszmarny, że konkretnie dowaliło na samym początku. Trend solarno-opadowy mocno niejednoznaczny i ciężko tu komentować w ogóle bo tych opadów prawie że nie było i też dużo suchowieja w 2019 chociaż końcówka przypomniała o sobie.
https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2013-10-31&rodzaj=da&wmoid=12250&dni=31&ord=asc
22. Październik 2006 - bordowy i niejednoznaczny pod względem termicznym pazdziernik dopiero teraz sobie uświadamiam, że największy bord to dopiero ruchomy tydzień 22 - 28.10 . Doceniam jedynie prawdziwość z połowy i dość przyjemne ciepełko do 4.10, potem już tylko wkur*iało. Ochłodzenie z końcówki mainstreamowe i tu pizdowate. Opadowo słaby i niejednoznaczny, solarnie podobnie, chociaż raczej lochowosc z 1 dekady przemawia na jego korzyść pod tym względem chociaż...
https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2006-10-31&rodzaj=da&wmoid=12250&dni=31&ord=asc
24. Październik 2022 - niestety pod wszystkimi trendami jestem zdecydowanie na jedynie cenię wilgotny początek do 3.10. Potem opadowo już było słabo z wyjątkiem ciepłych pluch 18 i 22.10 dalej do końca to same mżawki, no już zgnilec bardziej. Jeszcze tu na pocieszenie przymrozek 20.10, ale poza tym nie widzę zalet https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2022-10-31&rodzaj=da&wmoid=12250&dni=31&ord=ascBartek617 - 7 Październik 2025, 23:51
Jacob napisał/a:
epizod z początku to nawet szanuje, bo wtedy na to jeszcze pora jest
Ten pierwszy tydzień października to jednak termiczne nieporozumienie- ponad 5 C anomalii... Pogodowo nie mam większych obiekcji czy zastrzeżeń, choć większe ilości słońca nie są wówczas specjalnie pożądane Nawet w tym roku udało się już trafić na jakieś "ładne" dni, mimo że w kwestii wskazań termometrów niespecjalnie wysokie
Dla mnie najlepsze z październików chyba są obecnie 2005, 2008 i 2021 (chociaż 2021 mógłby mieć znacznie łagodniejszy początek)
Jacob napisał/a:
do tego miał mimo wszystko mało takiej stereotypowej dupy wołowej, za to takiej utajonej to przeraźliwie dużo
Na co komu słońce przy wysokich temp. powietrza, jak może występować przy niskich? To nie jest przecież wiosna, gdy niemalże (wyjątki od reguły co prawda się zdarzają, ale bardzo rzadko) każde pogorszenie aury skutkuje zjazdem temp. Bartek617 - 7 Październik 2025, 23:57
Jacob napisał/a:
Październik 2018 - tu zupełnie odwrotnie jak w 2024, bo ogólny trend termiczny nawet zadowalający, ale oczywiście niejednoznaczny, no i na sam koniec dopier*oliło bordem ale trend solarno-opadowy okropny, niestety tu złośliwość się sprawdza lepiej albo przy negatywnym trendzie termicznym, albo w zimniejszych przypadkach, gdyby tu w 3 dekadzie przyszło porządne bubu a nie takie pizdowate gówno jak właśnie wtedy
Pierwsza dekada była na prawdę konkretna, bardzo mokra i umiarkowanie ciepła- choć oczywiście główna w tym zasługa ostatnich trzech dni bardzo sympatycznego ocieplenia. Od drugiej dekady już było dużo gorzej, choć też nie bardzo źle. Cenię za praktycznie brak przymrozków (abs tmin -0,4 st to w zasadzie nic). Samo ukurwienie mnie nie drażni aż tak, co towarzyszące mu aplitudy i po 13.10 już w zasadzie brak opadów. 6,5/10, cała I dekada super, a potem już bezpłciowo i nudno, ale nieszczególnie tragicznie.
Bardzo ciekawy i przyjemny, ekstremalnie ciepły październiczek. Obfity w opady, optymalne ukurwienie, dynamiczny... Jedynie szkoda, że trochę się nie zaloszyło takiego 17/18.10 bo jednak walnęło ponad -2 st, to trochę przeginka xd Ale no ciężko też gnoić za jeden wyskok, w dodatku umówmy się, w drugiej połowie kiedy nie jest to jakieś szczególne przewinienie xd. 9/10
Nie był tak zły jak przywykłem go oceniać, nawet odczuwam do niego teraz lekki sentyment xd Co nie zmienia faktu, że poza samym pocątkiem był ogólnie suchy, choć też zdecydowanie nie jakoś skrajnie. 5/10
Ciekawy przypadek października stosunkowo chłodnego jak na współczesne standardy, ale w sposób niezbyt objawowy (pewnie piromaństwo tu ma wpływ na odczucia xd) No ciężko mi znaleźć dla niego sympatię, choć muszę tu mocno oddzielać kwestie pogodowe od życiowych, bo prywanie to był jedyny na prawdę fajny miesiąc otoczony masą nieprzyjemności przez co wspominam z uśmiechem na ustach, no ale pogodowo to sucho, amplitudy, zacięcia, realne lujmrozki w pierwszej połowie... 3/10
Unikatowy egzemplarz, choć jak tak na niego patrzę to no nie da się ukryć, że i stosunkowo łagodną anomalie i potężna sumę opadów, ale i też bardzo niskie usłonecznienie zapewniła mu ta chłodna II dekada. Ogólnie ta chłodna I dekada niezbyt mi się podoba, ale no też była nieszkodliwa, a z tego co pamiętam to tego 13.10 padł u mnie opadowy rekord dla października (42,3 mm) tak więc chociaż się jakoś zapisała w annałach xd Za to I i trochę mniej, ale III dekada superancka. No i to co dla mnie ważne, totalny brak lujmrozków. 8,5/10- trochę jednak odejmuje, bo jednak 1/3 trochę takiej kiły mało przyjemnej w odbiorze xd
No totalnie nie budzi sympatii swoją zaciętą płytą Nie mam dla niego zbyt wiele do usprawiedliwienia, 2/10 za względny komfort termiczny w pełni dnia przez jednak połowe miesiąca xd
Tutaj to w sumie zawsze miałem więcej wyrozumiałości- babie lato ograniczone czasowo, trochę szkoda że nie było jakiś bardziej prawdziwych opadów i w sumie trochę było tak zero-jedynkowo- albo ponurancko i zimno albo właśnie srampa amplitudy i wysokie tmaxy. Opadowo to też nie było szału i w dodatku niemal wszystko wyrobione od 23-go. Ale takie 4/10 mu mogę dać
CDNJanekl - 9 Październik 2025, 12:05 Ogólnie każdy październik był do kitu ale gdybym miał wybrać najlepszy w XXI wieku to na pewno byłby to październik 2018 roku.Jacob - 31 Październik 2025, 18:15 Edit
Jedynie szkoda, że trochę się nie zaloszyło takiego 17/18.10 bo jednak walnęło ponad -2 st, to trochę przeginka xd
To trzeba byłoby o co najmniej 5 C podwyższyć próg minimalnej, wtedy loch rzeczywiście by się przyjął Bartek617 - 5 Listopad 2025, 10:18
Janekl napisał/a:
Ogólnie każdy październik był do kitu ale gdybym miał wybrać najlepszy w XXI wieku to na pewno byłby to październik 2018 roku.
Najlepszy jak dla mnie nie był, ale w sumie trudno też mi idzie znaleźć szczególnego negatywa na tle przynajmniej ostatnich 10 lat- ostatni mało ciekawy dla mnie przypadek to 2015, potem 2012, jeszcze wcześniej 2009
Za zrównoważoną termikę najlepsze to były chyba tegoroczny i ubiegłoroczny (2024) Za pogodę mimo wszystko chyba zeszłoroczny oceniłbym nieco wyżej- zdecydowanie więcej słońca się trafiło (oprócz podziału na zachmurzenie i opady trafiły się jednak blisko 2 tygodnie regularnego słońca przy umiarkowanych temp.) , a temp. min. u mnie przynajmniej podczas pogodnych nocy nie są niskie kmroz - 5 Kwiecień 2026, 22:45 Chujowic jeszcze nie oceniłem jeśli chodzi o październiki
Suchutki jak na te regiony, a do 21.10 to wręcz skrajnie Trochę szanuje za dobry trend (poza tą jakże słynną wtopą 31.10, który był najcieplejszym listopadowym dniem w niektórych regionach przed 2018 rokiem xd ), ale pierwsza połowa to suchowiejny obłęd Małym pocieszeniem jest względnie niskie usłonecznienie, ale jak się przyjrzeć, to wina "przymglonego" nieba podczas dupy wołowej w dużej mierze... Ocena 3/10
Opadowo bardzo szanuje, termicznie wbrew pozorom też (choć jak każdy dobrze wie, wolałbym trochę inny trend), ale jednak razi mnie jego skrajna pochmurność. Wbrew pozorom nie jestem fanem szczelnego lochu w tym miesiącu (ani w żadnym innym), oczekuje po prostu umiaru we wszystkim. Tu umiaru w lochowości nie było... Ocena 7/10
Tutaj trend dobry, ale ogólnie pierwsza połowa by mogła być trochę cieplejsza, no i znowu razi jego pochmurność, zabrakło dnia, który by był słoneczny i zarazem jesienny, a nie wczesno-zimowy, rodem z fiutego 2*25 (tak, napisałem to). No i trochę razi brak błotka, w tak zimnej drugiej połowie bym tego oczekiwał. Ocena 6/10
Przebieg pierwszych dwóch dekad budzi sympatię i mógłbym nawet przymknąć oko na suchość, ale ta trzecia dekada... suchowiejny, patolski koszmar, na który nie mam słów. Zakazać coś takiego Ocena 4/10
Przede wszystkim przeraźliwie suchy, czego nic nie rozgrzesza, do tego lampy za dużo. Na minus też suchowiejna patola z 22-27.10 , zresztą 4-7.10 podobnie, ale na początku jakoś bardziej to toleruje. Ocena 3/10
To jest kuźwa esencja tego czego nie lubię Do 28.10 miesiąc absolutnie do śmieci, ale do opadów z 29.10 (już nawet nie 30-31.10) mam naprawdę duży szacun, więc niech ma tę nagrodę pocieszenia. Ocena 2/10
A tutaj już waląc prosto z mostu, to przebieg budzi dużą sympatię, jedynie ogrzał bym nieco fragmenty pierwszej połowy w zamian za tę niepotrzebną anomalię na samej końcówce. Opadowo jak na ten region niby poniżej normy, ale tak regularnie, że da się przymknąć oko. Ocena 8/10
Zamieniłbym miejscami 2 i 3 dekadę i dodał trochę więcej słońca, bo przegiął z tym lochem. "Słowacy po słabym meczu w finałach mistrzostw świata" xd Ocena 7/10
Zaskakująco mało lampowy w porównaniu do choćby mojego regionu, szkoda, że w opadach się już tak nie wyróżnił No niestety mało atrakcyjne zacięcie na zimnie, nie o to chodzi. Ocena 3/10
Do tego za to prawie nie mam uwag, no może momentami porażał tymi kontrastami, ale to już czepianie się na siłę... Mógł też być ciut pochmurniejszy xd Ocena 8/10
Miesiąc o drugim imieniu "mętna, patolska suchowieja". Początek zdecydowanie za zimny i mocno sklaunował średnią. Opady nie dość, że bardzo niskie, to sklaunowane Ocena 2/10
Ten to trochę odwrotność poprzedniego, bardzo sympatyczny egzemplarz, choć opadowo mógł się ciut bardziej postarać, a stopień patoli - ciutkę zbastować. Kocńówkę też można by było trochę urozmaicić, ale to już szczegóły... Ocena 7/10
Tutaj opadowo w sam raz, nawet mógłbym narzekać, że ciut za mało Solarnie słabo, ale bywało gorzej. Termicznie też jakoś nie robi wrażenia, nawet mógłbym ciut narzekać na pizdowatość tmin. Ogólnie trochę ogrzać pierwszą połowę i by było już OK. Ocena 7/10
Ten też w miarę OK, wyrobił się opadowo, znał swoje ograniczenia i swój czas, dodałbym jakieś opady na początku większe i no wiadomo, że ostatnie dni niesmaczne. Ocena 7/10
Tutaj patola już zdecydowanie za długa, do tego noce też się czasami nie hamowały, ale i tak szanuje, że opadowo umiał jakkolwiek pokazać... Ocena 3/10
Tutaj sporo fajnego, szanuje zmienność, opady i jednak obecność jako takich ochłodzeń, ale patoli też trochę za dużo i myślę, że tutaj takim przeholowaniem była końcówka - jakby miast tego na 29-31.10 dać ochłodzenie i opady, ew. prawdziwość, to by było super. Ocena 7/10
Pierwsza połowa się dobrze zapowiadała... niestety druga to najpierw zacięcie lampowe i pizdowate temperatury, a gdy lampa po 25.10 odpuściła, to ją zastąpiła prawdziwa patola Ocena 5/10
Wbrew pozorom całkiem zmienny, trend raczej niewidoczny, opadowo super, solarnie wbrew mitom dość przeciętny. Może to ochłodzenie z początku z podobną anomalią mogło się trafić w 2 połowie zamiast tego (podobnie krótkie) to wtedy by było lepiej. Ale i tak bardzo dobry. Ocena 8/10