Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Ogólnie o pogodzie i klimacie - Podróż dzisiejszego dnia po latach
kmroz - 18 Październik 2019, 21:49 Podróż dnia 18.10 po latach wydaje mi się zbyt smutna, badziewny to był dzień na przestrzeni lat.
Naprawdę na tym tle bardzo pozytywnie oceniam dzisiejszy dzień, teraz lekko smrodzi za oknem, ale i tak powietrze jest o wiele lepsze niż KAŻDEGO wieczoru w 2 dekadzie piździa 2018.
Dzień przyniósł optymalną dawkę chmur i słońca, najwięcej pogodnego nieba w okolicy południa, najwięcej chmur rankiem i pod wieczór. Aktualnie też pochmurno i około 10 stopni u mnie przy domu. Największa wada dzisiejszego dnia to jednak obecność smogu rankiem i wieczorem (mniejsza od wielu dni z października i listopada 2018, ale jednak), oraz to, że poranek był jednak bardzo zimny, po bezchmurnej, bezwietrznej nocy - i do tego z chmurami, przez co rano gdy szedłem koło 8:00 czuć było naprawdę silny chłód. Jak już ma być bezchmurna noc, to błagam, niech rano też będzie pogodnie.
Aby odbyć jednak minimalną podróż tego dnia, to wymienie te przypadki, które mi się w miarę podobały (spokojnie, dużo czytania nie będzie )
2001 - 10.1, 14.6, 3.2. Chciałbym go mimo wszystko wyróżnić za poprzedzającą go noc, podczas tmin nie spadła poniżej 10 stopni! Dzień w sumie też nie taki zły, jak patrzę po tym co się działo w tym dniu, to taki tmax to naprawdę nie była tragiczna opcja. Jednak oprócz kwestii termicznej do dupy. Cały dzień z całkowitym zachmurzeniem, do tego prawie bezwietrzny. Rozpogodzenie nastąpiło idealnie na zachód słońca. Wyróżnienie takiego dnia świadczy o jednym - naprawdę ten dzień potrafił być badziewny.
2012 - 4.4, 18.0, 5.9. Coś potwornego, aż tyle lat trzeba było czekać na w miarę sensowny ten dzień. Nie było to jakieś szczególne ciepło, co to to nie, średnia dobowa poniżej 10 stopni! Ale jednak całodobowy wiatr, i eleganckie ławice cirrusów między słoneczkiem, dodają uroku temu dniu i sprawiają, że jednak nie mam co narzekać. Była to pierwsza "piętnastka" w XXI wieku w tym dniu.........................................................................
2017 - 10.0, 20.4, 8.7. Słoneczny, z pięknymi ławicami cirrusów. Masakra z wiatrem, ale mimo bezwietrznej aury, noce z obu stron dość ciepłe, więc jakoś mogę to wybaczyć.
2018 - 4.5, 21.9, 8.6. Noc następująca to był już nowy typ pogody, ale do wieczora niestety bezwietrzna, amplitudowa, syfiasta ikona drugiej dekady X 2018 - Najbardziej schrzanionego ocieplenia i zarazem wysokiego usłonecznienia jakie sobie tylko mogę wyobrazić!!! A czemu tu trafia? Bo jednak wysoki maks, średnia dobowa >10 to jak widać prawdziwy ewentement w XXI wieku w dniu 18.10.
W ramach przerażającej ciekawostki dodam statystyki średnich dobowych (niestety pomiar 18UTC-18UTC, więc nie do końca miarodajny, ale sorki, innego nie mam)
A do tego w latach 2005, 2011, 2016 mieliśmy bardzo nieznaczne przekroczenia avg>5 (z przedziału 5.0-5.5)
Średnie dobowe powyżej 8 stopni (norma dla tego dnia): 2001 (+11.4) <Jakbyśmy liczyli od północy do północy to jednak byłoby wyraźnie gorzej>, 2002 (+10.0) <tutaj to wgl szkoda gadać, powyżej 10 było całą noc 17/18.10, a 18.10 temperatura od rana leciała w dół>, 2007 (+9.6), 2012 (+9.8), 2013 (+9.0) <aczkolwiek jakby tu liczyć od północy do północy byłoby znacznie gorzej, noc 18/19.10 z mrozem była>, 2015 (+8.8) <stabilna temperatura całą dobę...>, 2017 (13.6 ), 2018 (+10.9) <aby być sprawiedliwym, to tutaj średnia byłaby wyższa jakby liczyć "realną" dobę>, 2019 (jest szansa, że przebije 2017 )
A więc tak w skrócie, ostatnie lata poprawiły statystyki, ale do 2015 roku tylko 6 na 15 przypadków powyżej normy (mimo, że akurat druga połowa października realnie się ociepla), a 4 przypadki niemalże ekstremalnego zimna.
Ogółem 18.10 w okresie 2001-2018:
4 razy średnia >= +10.0 (aczkolwiek w 2002 noc cieplejsza od dnia, raczej kredyty pochwał tu lecą do 17.10)
8 razy średnia > +8.0 (czyli powiedzmy tej dawnej normy)
i z drugiej strony
4 razy średnia "niejesienna" <+5.0 !
7 razy średnia <= +5 w zaokrągleniu
i do tego 3 przypadki z avg lekko poniżej normy, których już tu nie wymieniałemFKP - 18 Październik 2019, 21:58 Sorry ale ten październik NA RAZIE nie przełamuje ubiegłorocznego Jacob - 20 Październik 2019, 15:46 20 października
2001: 0/14/6 do bólu przeciętny
2002: 0/8/-2 nawet jeszcze niezły
2003: 1/8/2 masakra
2004: 3/9/3 też do kitu
2005: 0/13/5 w końcu coś fajnego
2006: 2/13/2 bardzo brzydki dzień z pogodnymi nocami z obu stron
2007: 1/8/-1 porażka
2008: 7/15/7 bardzo ładny
2009: -1/5/4
2010: 5/9/2 też nic ciekawego
2011: 3/9/0 podobny jak rok wcześniej tylko trochę chlodniejszy
2012: 8/20/5 bomba, jeszcze jak spojrzeć na poprzednie 11 lat, to trudno uwierzyć, że to ten sam dzień 😍🤩
2013: 5/17/10 taki sobie
2014: 12/17/10 podobny jak rok wstecz, ale cieplejszy
2015: 6/9/6 jednak było sporo p*ździernika 2016, rok wcześniej
2016: 7/10/6 identyczny, do tego mocna ulewa, z sumą dobowa > 25 mm
2017: 9/14/8 oj słabo, słabo
2018: 3/13/1 trochę słońca było, ale za mało, by zadowolić
+: 2005,2008,2012 ♥ i 2019 ♥
N: 2001,2002,2013,2014 i 2018
-: 2003,2004,2006,2007,2009,2010,2011,2015,2016 i 2017
Ten dzień to mogiła, dziś naprawdę mamy farta, porównywalny był tylko ten sprzed 7 lat . W 2005 i 2008 ten dzień też był całkiem fajny, ale nie ta liga kmroz - 20 Październik 2019, 19:57 20.10 na tle lat jest lepszym dniem niż 18.10
2001 - 7/14/6. Termicznie więc do zaakceptowania, jednak nie na tyle, by stolerować totalną ciemnicę i do tego bezwietrzny poranek. Średnia dobowa 9.6 (w skali faktycznej doby, a nie meteorologicznej porównywalna), nieźle, zwłaszcza porównując to co się działo często 18.10, ale raczej bez szału.
2002 - 2/8/0 (dokładnie -0.2 ) - słaby, lodowaty dzień, ale lepsze już było widać za parę dni. Wiał bardzo silny wiatr, na pocieszenie większość dnia mieliśmy zachmurzenie umiarkowane.
2003 - 0 (0.3)/8/3. To samo co przed rokiem praktycznie, tylko mniej słońca i wiatru. Ale szczerze mówiąc, jak na drugą połowę grudnia (jaką była druga połowa października 2003) to nawet spoko dzień - średnia dobowa niemal 5 stopni i przejaśnienia w najjaśniejszych godzinach dnia....
2004 - 6/12/3, w końcu jesienny (7.8 avg, z przesunięciem na realną dobę pewnie ciut niższa), do południa ciemny, potem sporo rozpogodzeń, niestety wieczorem zanikł wiatr, ale nie na długo.
2005 - -2/15/3, niestety lekko zimowy (avg 4.9), ale z przesunięciem na dobę pewnie już było minimalne przekroczenie 5. W ciągu dnia zachmurzenie dynamiczne, ale małe lub umiarkowanego, słońce świeciło większość dnia. Dodatkowo umiarkowany wiaterek i już bardziej znośny dzień, podnoszą ten dzień z dna w moich oczach.
2006 - 2/17/6, stopniowy marsz ku lepszemu, powracający do formy wspaniały październik po kilku dniach "urlopu", wieczór już całkiem znośny, pierwszy taki od tygodnia, dodatkowo ze słabym deszczykiem W ciągu dnia do około 15:00 sporo słońca za to, wiatr słaby, ale akceptowalny. Miły akcent, ale wspaniała dekada miała zacząć się dzień później.
2007 - -1/8/-3. Tu niestety znowu masakra, masakra, masakra. Przewaga chmur, ale okresami rozpogodzenia, wieczorem nawet padało (o dziwo deszcz, a nie śnieg). Ze średnią dobową 2.7 prezentuje się dosyć ohydnie. Przynajmniej wiatr optymalny.
2008 - 7/15/4. Termicznie nieźle, avg 9.6. Przewaga chmur, ale słońca też trochę było, przyjemny wiaterek.
2009 - -3/5/2.... Do tego plucha, cud że tylko deszcz, wiatr ze wschodu i oczywiście totalna ciemnica. Z avg równym 2.0 jak na razie najzimniejszy.Do zapomnienia
2010 - -1/10/3, amplituda dobowa mogła by sugerować ładną pogodę, ale gdzie tam Przewaga chmur, tylko niewielkie rozpogodzenia, rano do tego mglisto i pełno smogu. Szczerze mówiąć niewiele ustępuje temu sprzed roku.....
2011 - 5/8/0 (0.1)W końcu jesienny (6.3), ale tylko na papierze, w praktyce typowa zimowa odwilż, w wersji ponurej, ale suchej. Wieczór z rozpogodzeniami i słabszym wiatrem.....
2012 - 4/17/3. Poza tym, że wyraźnie chłodniejszy, to podobny do dzisiejszego - lampa, w ciągu dnia jako taki wiatr, niestety nad ranem, jak i wieczorem bezwietrznie i syfiasto. W dodatku noce chłodne, jakoś mnie nie przekonuje ten dzień.
2013 - 3/17/11 No i tak się rozpoczął przecudny 3 tygodniowy okres, never forget [*]. Dzień pochmurny, z okresowymi rozpogodzeniami, ale dość wietrzny, noc za to ze słabym już wiatrem, ale bardzo deszczowa, spadło prawie 20mm deszczu, chociaż opad był bardzo nierównomierny nawet w moim regionie. Tak czy inaczej coś pięknego, obraz nieznacznie psuje tylko noc poprzedzająca, ale niech już będzie
2014 - 13/18/9 Tu za to się kończył wspaniały czas (chociaż fajnie było jeszcze do 22.10). Nie trzeba nic mówić, średnia dobowa 14.8 o tej porze to prawdziwe złoto (chociaż w skali realnej doby pewnie nieco niższa). Zachmurzenie duże większość doby, a wieczorem spadł bardzo potrzebny tamtej jesieni deszcz, ale niestety słaby. Mankamentem (albo i nie ) tamtej doby mógł być za to porywisty, ale jeszcze niegroźny wiatr. Ale i tak wspaniały.
2015 - 6/10/7, bywało lepiej. Ciemnica, ale dosyć sucha, z niewielką mżawką wieczorem. Niemalże zerowy wiatr pogrąża ten dzień.... Dzień niby wyraźnie jesienny wg średniej dobowej, ale z jesienią nie mający NIC wspólnego.
2016 - 7/10/6. Serio ktoś się spodziewał czegoś dobrego po tamtym pi*dzierniku, hahahaha. W zasadzie kopia sprzed roku, z tą różnicą że tym razem wiał całkiem silny wiatr, oczywiście ze wschodu, jak na tamten pi*dzierniczek przystało. No i wieczorem padał umiarkowany deszcz.
2017 - 8/16/11, termicznie super (avg 11.4). Poza tym rano mgła i smog (brak wiatru), potem trochę zaczęło wiać i się rozpogodziło na parę godzin, po południe już pochmurne, zbierało się na zmianę pogodę i opady w kolejnym dniu (zresztą już wieczorem wystąpił drobny opad). W sumie smog nie trwał cały dzień i nawet było trochę słońca, w dodatku jakaś dynamika w ciągu dnia zawsze na plus, więc nawet, nawet ten dzień
2018 - 6/11/2. Początek zupełnie innego oblicza pi*dziernika 2018 (chociaż nie powiem, niektórzy mieli dość braku opadów i smogu, jakkolwiek przejście w tę drugą skrajność było dużo gorsze). Deszczowy, ponury dzień i... nadal niemal bezwietrzny.... A więc
2019 - Mimo smogu rano i teraz na wieczór, za dnia było całkiem przyjemnie - przede wszystkim bardzo ciepło, sporo słońca (chociaż jak pewnie wiecie, wolałbym to słońce "oszczędzić" na ochłodzenie) i co ważne chwilami za dnia powiało, dzięki czemu zamiast syfu, było czuć trochę świeżego powietrza. Dzień podobny do tego z 2012, ale miał trochę cirrusa i przede wszystkim dużo cieplejszy, tmax około 23 bodajże!!! Trzeba z pewnością docenić takie ciepło, mimo, że w moim typie dużo bardziej 2013 i 2014.
+ 2006, 2008, 2013, 2014, 2017, 2019. Najlepsze trio: 2014, 2019 i chyba 2017 (z całym szacunkiem dla 2013)
N 2001, 2004, 2005, 2012
- 2002, 2003, 2007, 2009, 2010, 2011, 2015, 2016, 2018. Najgorsze 2009 , 2010 i chyba 2007.FKP - 20 Październik 2019, 20:16 To u mnie maks. było 18 st., gdzie Ty kurde mieszkasz Jacob - 21 Październik 2019, 11:46 21 października
2000: 3/14/2 musiałem zacząć od tego wspalego dnia z zachmurzeniem 0,0
2001: 6/14/7 też fantastyczny
2002: -2/5/4 ciężko niżej upaść
2003: 2/6/-3 praktycznie to samo
2004: 3/11/0 też slabiutko 👎
2005: 5/14/8 ciepły, ale ciemny
2006: 2/17/4 spoko, ale jak na takie amplitudy to słabo ze słońcem
2007: -1/6/-1 przynajmniej całkiem ładny
2008: 7/20/9 bardzo fajna odmiana
2009: 4/6/2 👎
2010: 2/8/2 taki sobie
2011: 0/10/0 w sumie identyczny
2012: 5/13/9 mogiła, po cudownym tygodniu
2013: 10/17/3 taki pół na pół
2014: 10/14/9 paskudny
2015: 6/10/7 podobny, tylko chlodniejszy
2016: 6/8/6 czegóż by lepszego oczekiwać po tym p*zdiu?
2017: 8/15/4 jako tako
2018: 1/10/3 niezły, ale mogło być lepiej
2019: wygryw pierwszy dobry od 11 lat, ale bije na głowę resztę
+: 2000,2001,2008 i 2019 <3
N: 2006,2007,2010,2011,2013,2017 i 2018
-: 2002,2003,2004,2005,2009,2012,2014,2015 i 2016kmroz - 21 Październik 2019, 12:53 21.10 w latach 2001-2018
2001 6/13/7. Przewaga chmur w ciągu całej doby, ale rozpogodziło się na dobre 4-5 godzin w pierwszej połowie dnia. Dość silny wiatr ze... wschodu.
2002 0/9/5. Jeszcze chwila, tuż tuż, do lepszego. Tutaj niestety bardzo zimno, smogowy i niemal bezchmurny poranek, potem przybyło chmur i wiatru, a wieczorem zaczął padać deszcz będący zwiastunem wymiany powietrza
2003 3/5/0. Tu dla odmiany miało najgorsze dopiero nadejść. Pochmurny, pluchowaty dzień, ciemnica całkowita. Maskara.
2004 3/10/3. Słabe temperatury, ale pogoda powoli szykowała bardzo miłą niespodziankę. Dzień pluchy, jedynie rano bez opadów i niewielkie rozpogodzenia.
2005 3/16/7. Tu za to najlepsze powoli już się zaczynało, sporo chmur, ale głównie piętra średniego i wysokiego, czyli słońce się często przebijało. Do tego stosunkowo słaby, ale stały wiatr z południa.
2006 6/19/11. W końcu coś naprawdę, naprawdę wspaniałego Przyjemny wiaterek z południa, zmienne zachmurzenie, z największym wypogodzeniem koło południa! No i wieczór cudowny. W dodatku świeże powietrze po nocnym deszczyku było.
2007 -3/6/0. No i po roku październik przypomniał nam, że jest pi*dziernikiem Było pogodnie, a sensowny wiatr przewiewał syf, ale na tym koniec plusów. Średnia dobowa 0.9
2008 - 4/18/7. Podobnie jak w 2005 i 2006 przyjemny umiarkowany zefirek z południa. Przy tym pełniutka lampka i bezchmurne niebo, ale tylko jeden dzień. Poza zimnym porankiem ciężko się do czegoś przyczepić.
2009 - 2/5/3. Totalna ciemnica, do południa plucha. Wspominanie tamtego pi*dziernika wzbudza we mnie depresję. Przeraża mnie fakt, że coś takiego jest możliwe.
2010 - 3/7/2. Powtórka? Jedyna różnica to bardzo silny wiatr i niewielkie rozpogodzenia na koniec dnia, można było podziwiać zachód słońca Boże, co te październiki potrafiły wyprawiać, ryczeć się aż chce.
2011 - 0/9/-4. No kolejna pizgawica. W dodatku syfiasty, bezwietrzny poranek i wieczór. Plus? Sporo słońca, jedynie w ciągu kilku godzin dnia pojawiło się zachmurzenie umiarkowane, tak to reszta doby bezchmurna.
2012 - 3/12/7. Duże ochłodzenie. Do południa gęsta mgła, po południu pogodnie. Niestety masakrycznie słaby wiatr...
2013 - 11/16/6. Pięknie, cudnie. Avg dobowa (jak dobrze wiemy, nie do końca dobowa, ale już trudno) 13.1 Nad ranem ulewa, w ciągu dnia okresowe przejaśnienia i rozpogodzenia i na wieczór kolejny deszczyk. Do tego miły wiaterek. Żyć nie umierać!
2014 - 9/14/8. Obie ciepłe noce i to duży plus. Rano deszczyk, potem trochę rozpogodzeń, ale jednak za mało.
2015 - 7/9/7 Ohyda. Słaba plucha i ciemnica. Dość silny wiatr o dziwo.
2016 - 6/7/6. Błeeeeeh To samo co rok wcześniej, tylko dużo mocniejszy deszcz i wiatr ze wschodu
2017 - 11/13/7. W sumie nienajgorzej termicznie, poprzedzająca noc boska. Dzień niestety w całości pochmurny i w przewadze deszczowy. Paskudnie słaby wiatr z paskudnie wschodniego kierunku. Ale za ciepły poranek zasługuje na rozgrzeszenie.
2018 - 2/13/2 (chociaż ja pamiętam,że 21/22.09 był u mnie mróz i szron, ale stacja w Legionowie pokazała co pokazała ). Czyli ogółem bardzo zimno, ale na pocieszenie mnóstwo słońca z niewielkimi cumulusami. Tylko z wiatrem trochę masakrycznie. Wieczór totalnie smogowy i bardzo zimny.
+ 2005 (z lekką dozą niepewności), 2006, 2008, 2013. Mało. Do trójcy wiadomo, które trafiają, chociaż po dzisiejszym dniu prawdopodobnie wyleci z niej 2008 (czyli 2019, 2006, 2013 - w takiej kolejności)
N 2001, 2014, 2017, 2018
- 2002, 2003 , 2004, 2007, 2009 , 2010 , 2011, 2012, 2015, 2016. Najgorsze już zastrzeliłem, kolejność w sumie chronologiczna.kmroz - 23 Październik 2019, 11:23 23.10 w latach 2001-2018
2001 - 2.5, 7.5, -3.8. Największe gówno, dzień przejściowy pomiędzy pochmurnym ciepełkiem a lampowym ochłodzeniem (rozpogodzenia jak widać nadeszły pod wieczór). W ciągu dnia ciemnica i północny wiatr, dobrze, że nie padało chociaż.
2002 - 10.6, 18.7, 6.1. Drugie gwałtowne ocieplenie, które bardzo poprawia moją ocenę o pi*dzierniku 2002. Wspaniały dzień, wiaterek z SW, sporo słońca z przerwą na popołudniowy deszczyk. Ze średnią dobową 13.5 naprawdę zachwyca.
2003 - -3.0, 1.6, -7.9. Pozostawie to bez większego komentarza Aha, pogodny to on wcale nie był, wypogodziło się tuż przed zachodem słońca. Średnia dobowa -1.3, ale jak uwzględnimy realną dobę, to jeszcze niższa.....
2004 - 2.9, 17.2, 14.6 I rok później wynagrodzenie cierpień, poranek jeszcze bardzo słaby, ale już nadciągał ciepły, umiarkowany wiatr z południa. Do południa pogodnie, potem coraz większe zachmurzenie i wieczorem deszczyk
2005 - 11.4, 18.0, 7.2. I kolejne cudeńko, średnia "dobowa" (18utc-18utc) wyniosła 13.9 , a lepsze i tak miało jeszcze nadejść. Rano deszczyk, potem zachmurzenie umiarkowane i wieczorem znowu deszczyk , do tego przyjemny wiaterek z SW. Takiego czegoś to ja nie lubię, nie kocham, tylko UBÓSTWIAM o tej porze roku.
2006 - 7.0, 15.2, 9.0. Szkoda, że ominąłem 22.10 w podróży po latach, bo w tym przypadku serio zachwycił. Ale i 23.10 niezły, zdecydowany kontynuator dobrej passy. W ciągu dnia coś na kształt frontu ciepłego, rano cirrusy, potem rozwój chmur piętra średniego. Fajny wiaterek z południa, ale stosunkowo słaby tym razem.
2007 - 4.7, 6.8, 4.9. I koniec tego dobrego! Niestety. Ponura ciemnica, z popołudniową mżawką i bardzo silnym wiatrem, niestety z kierunku najgorszego z możliwych - czyli NE. Ale lepsze miało nadejść w kolejnych dniach, chociaż po tym co się działo w 3 dekadzie w latach 2004-2006 to na pewno żadnego szału nie robiło.
2008 - 6.5, 9.7, 3.3. No niestety i tutaj akurat nadeszło jednodniowe spierniczenie pogody. Ponury dzień z poranną pluchą i... bardzo wysokim ciśnieniem na poziomie 1030hPa Wiatr lekko silny, ale przyjemny, z kierunku tym razem NW. Niestety, na wieczór zanikł kompletnie.
2009 - 4.0, 7.6, 6.9. No i kontynuacja fatalnej już passy. Do tego oczywiście pełna ciemnica, plucha i zanik wiatru na wieczór. Ale po tym pi*dzierniku to przecież niczego lepszego nie można było się spodziewać
2010 - 3.5, 12.8, 4.2. Czyli temperatury bez szału, ale jak na tamten pi*dziernik to nie ma co narzekać Drugi całkiem sensowny dzień. No, ale przy tej przeciętnej temperaturze okazał się być totalnie lampowy, co bardzo jest dla mnie ważne, gdy temperatury są takie sobie. No i co jeszcze istotniejsze to elegancki wiatr z południa - stosunkowo słaby, ale swoją kluczową rolę (chronienie nas przez nocnym mrozem i naszych płuc przed smogiem) doskonale spełnił.
2011 - -4.1, 8.3, 2.0. No i powrót totalnego gówna. Średnia "dobowa" zaledwie 2.3. Jakby tego było mało tylko rankiem pogodnie, a potem się nasunęły jakieś stratocumulusy pokrywające całe niebo. Plus jednak za wiatr (niestety ze wschodu).
2012 - 9.1, 12.7, 0.5. Totalna ciemnica, ale plus za ciepły poranek i wiatr (niestety z północy). Rozpogodzenia nadeszły dopiero w nocy, także ten wieczorny spadek w dużej mierze wynikał z napływu zimnego powietrza z północy, a nie radiacji czy braku wiatru. Zresztą i tak największy spadek nastąpił dopiero po północy, więc wieczór nie taki zimny.
2013 - 8.4, 19.6, 12.8 ♥♥ - No i w końcu przełamanie, niestety jak zaraz zobaczymy tylko jednoroczne... Piękny wiaterek z południa umożliwiający względne ciepło całą dobę. Rano dość pochmurno, ale potem lampka. Co też ważne, przy takim dniu, dzień później widać było opady (większe niż symobliczne), a i padało zaledwie 2 dni wcześniej bardzo mocno. Średnia dobowa 13.3, ale jak znowu uwzględnimy dobę rzeczywistą, to wyjdzie nieco wyżej Ale pod tym względem będzie jeszcze lepiej w kolejnych dniach ♥
2014 - 3.4, 5.0, -4.4. Oj ten dzień to pamiętam, gwałtowna zmiana pogody, pamiętam jak znajomy nieźle przemarzł, bo musiał czekać na dworze w lekkiej kurtce - kompletny brak przygotowanie na ochłodzenie. Dzień w całości ponury, rano padało lekko. Silny, lodowaty wiatr z NE - i tak mniejsze zło niż bezwietrzne guano i smog.
2015 - 6.7, 12.0, 8.2. Termicznie wcale okej, avg dobowa koło 10 stopni. Mocno wiało i to bardzo, ale z zachodu, co na plus. Dzień w większości ponury, ale chwilami się przejaśniało (na krótko z tego co widzę, ale osobiście pamiętam te rozpogodzenia, bo akurat byłem na spacerze i ciemno z pewnością nie było jak chociażby rok wcześniej, czy dzisiaj). Co pamiętam z tamtego dnia to nawet w miarę przyjemną temperaturę, ale też pełno kałuż po jesiennym monsunie. Do 2014 byłem bowiem przyzwyczajony że jesienią takie rzeczy się nie zdarzały i rzadko były o tej porze roku dosłownie zalane drogi. Od 2015 takie coś na jesieni jest już standardem - raz w październiku, raz w listopadzie, ale pojawia się co roku.
2016 - 4.3, 8.5, 7.2. Brałem wtedy udział w podchodach terenowych, o ironio koło Legionowa (czyli stacji z której czerpie dane temperatury). Pamiętam, że do południa totalna ciemnica (ale sucha), ale po południu na jakieś 2-3 godziny się rozpogodziło i dane to potwierdzają. Na zachód słońca ponownie zasnuły się chmury i odpuściły dopiero 3 dni później.... Wiało z SE (ogólnie składowa E to codzienność tamtego pi*dziernika). Powiem szczerze, że jakoś lepiej pamiętam tamten dzień, niż tutaj widzę, może po prostu człowiek był już tak przyzwyczajony do beznadziei, że sam fakt wystąpienia rozpogodzeń i braku opadów pozytywnie nastrajał...
2017 - 7.7, 8.2, 4.0. Cały dzień ciemność, do południa plucha. Wiatr dla odmiany po tylu wietrznych przypadkach - słaby. Smogu pewnie pełno, z czwartej i piątej pentady października 2017 niestety go dobrze pamiętam.
2018 - 3.8, 8.7, 4.0. Co ważne temperatury wokół 8 stopni panowały od około 16:00 do północy Słaby dzień z bardzo silnym opadem (kolejny jesienny monsun, od 23 do 29.10 spadło u mnie jakieś 50mm deszczu!). Do tego dość mocno wiało, ale taki wiaterek z zachodu, zwłaszcza przy deszczu, to nawet przyjemnie. No, ale ogólnie i tak badziewie.
Ogółem - seria jak widać zaczynała się obiecująco, ale od 2007 przyszło badziewie.
+ 2002, 2004, 2005, 2006, 2013
N 2010 (trochę za chłodno by dać plus - mimo wszystko), 2012, 2015. Chyba 2019 też tu trafi, za wysoką temperaturę.
- 2001, 2003, 2007, 2008, 2009, 2011, 2014, 2016, 2017, 2018
Trio najlepsze? 2004, 2013, 2005 (chyba taka kolejność)
Trio najgorsze? 2003........ , 2014, 2001Jacob - 23 Październik 2019, 12:08 Dzisiejszy dzień neutralny kmroz - 23 Październik 2019, 12:10 Jacob, wiem że dla Ciebie ciemnica to badziewie, ale ja jednak doceniam że chociaż jest całodobowe ciepło. Obie noce koło 10 stopni w pi*dzierniku jednak są warte docenienia