To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum wielotematyczne LUKEDIRT
Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!

Ogólnie o pogodzie i klimacie - Czas Euforii - przeżyjmy to jeszcze raz

PiotrNS - 19 Maj 2020, 15:37

Gdzieniegdzie "to zła kobieta była" :lol: U Ciebie to była jednak taka II połowa, której zazdroszczę :) Wczoraj nie widziałem tego przypomnienia 18 maja 2019, ale dziś przeczytałem to z zapartym tchem i muszę przyznać, że to był zachwycający dzień :) Obudzenie przez burzę rano, to bardzo miłe zdarzenie, doświadczyłem takiego m.in. pięć lat bez jednego dnia temu. Opady, burze i Słońce, to zawsze takie miłe połączenie, a w takim czasie - tym bardziej.
A chmura szelfowa wspaniała :D

kmroz - 19 Maj 2020, 15:41

Znaczy ja już poznałem trochę preferencje Bartka i wiem, że lubi po prostu zupełnie co innego. Szanuję to, a nawet - jak kiedyś pisałem - w pewnym sensie rozumiem. Chociaż pochwalenie 1 połowy maja 2019 już mnie trochę zbiło z tropu...
kmroz - 19 Maj 2020, 21:36

Rodział #19 - "Odpoczynek od wrażeń pogodowych"

Przyszedł kolejny dzień, czwarty dzień Czasu Euforii.

Tym razem zdjęć nie będzie, zwyczajnie nie mam już na to czasu, poza tym nic szczególnie ciekawego tego dnia się nie wydarzyło (tego jednego dnia ciekawa pogoda uciekła do Nouvel Songe, by sprawić Piotrowi urodzinowy prezent).

Około 3 nad ranem wracałem z "After Party" po Juwenaliach. Muszę przyznać, że pięknie się wtedy rozpadało. Było też bardzo ciepło, powiało tropikiem. Temperatura nad ranem wynosiła około 14 stopni.

I to w zasadzie prawie wszystko, co z tamtego dnia pamiętam. Naprawdę, pośród wielkiego Czasu Euforii, ten dzień był wręcz taki nijaki. To co głównie pamiętam, to że tego dnia przerzuciłem się na nowy telefon (Samsung), ale o dziwo, jak się okazało, w kolejnych dniach nadal połowę zdjęć robiłem iPhonem, dlatego album Czasu Euforii, który kiedyś tworzyłem, jest taki ubogi w foty - przykładowo nagranie nawalnej ulewy z 23.05 leży u mnie dalej na iCloudzie... Oczywiście w odpowiednim dniu (czyli za 4 dni) trafi tutaj :-)


Poniżej przedstawiam skan radarowy z tego dnia:

https://radar-opadow.pl/?radartype=cappi&date=19-05-2019

Jedno niewielu zdjęć, jakie mam z tego dnia - była to pierwsza fotografia zrobiona moim nowym telefonem:



I oczywiście dane ze stacji wundeground kilkanaście kilometrów ode mnie:

https://www.wunderground....019-05-19/daily

Jak widać, był to dzień bardzo ciepły, w nocy temperatura na tej stacji nie spadła nawet poniżej 15 stopni. Do południa jednak było pochmurno i temperatura 20 stopni nie przekroczyła. Zmieniło się to dopiero po 13:00, kiedy rozpoczęły się rozpogodzenia, które mniej lub bardziej utrzymały się już do końca dnia i ostatecznie temperatura przekroczyła 23 stopni.

No i potem przyszła jeszcze ta "niepokojąco i niepotrzebnie anomalna" noc z 19 na 20 maja :lol:

FKP - 19 Maj 2020, 21:45

Ta niepotrzebna, skrajna noc i ranek zaowocowały najpiękniejszym koncertem żab, ptaków i świerszczy jaki miałem przyjemność słuchać :jupi:
kmroz - 19 Maj 2020, 21:46

FKP napisał/a:
Ta niepotrzebna, skrajna noc i ranek zaowocowały najpiękniejszym koncertem żab, ptaków i świerszczy jaki miałem przyjemność słuchać


Piękny to był dzień, ale to już jutro. 19.05.2019 to niestety w mojej głowie tylko straszny kacur, a w mojej galerii pustka :roll:

kmroz - 20 Maj 2020, 22:19

Rodział #20 - "Nieprzyzwoicie anomalna noc"

No i nastaje kolejny dzień tego cudnego okresu, w którym aż się chciało żyć.

Ten dzień poprzedzała ta "nieznośna" noc. Jeszcze po północy było koło 16 stopni i to na moim ówczesnym czujniku pozbawionym osłony radiacyjnej:



Dzień przywitał nas bezchmurnym niebem i lampeczką. Taki widok miałem zza swojego okna, gdy się obudziłem:



Z biegiem godzin na niebie zaczęły tworzyć się drobne baranki, a powietrze było oczywiście dość parne:



W okolicy dało się zauważyć sporo pięknej zieleni - ta fotografia jakby jest dla mnie jednym z symboli tego dnia:



Słoneczna pogoda skutkowała szybkim wzrostem temperatury, która około południa osiągnęła 25 stopni.

Jednak prognozy nie stwarzały złudzeń - po południe będzie ciekawe:



Z południowego zachodu zmierzał front, który według prognoz miał się uaktywnić właśnie gdzieś na poziomie Wisły wczesnym popołudniem. I tak też się stało. Burze były bardzo gwałtowne i nagłe:





Byłem wtedy już na uczelni i miałem zajęcia, ale cóż, wyszedłem "do toalety", by nagrać co się dało:

https://photos.google.com/share/AF1QipOTlz7EXoa5E27dyYaft9rrNgL7VDSktq4Z44nsJmnorSVhDko8T-SpMNuCUjqIvQ?key=MEdNWnJEOEJGc0lodUt1aFJRSmRXN05ZbkNWVmFn

Cóż, nie ma szału z jakością, ale pośród bloków ciężko zrobić było to lepiej...

Niestety, popadało głównie na wschód od Wisły, u mnie z tego co wiem, nawet kropli wtedy nie było (przy moim wydziale w centrum W-wy trochę popadało).

Po burzy temperatura spadła do około 22 stopni, ale szybko słońce wyszło, więc dalej było ciepło, jeszcze około 17:00 ponownie tempratura zbliżyła się do 25 stopni.

To jednak nie był jeszcze koniec tego dnia. Około 17:00 do województwa mazowieckiego z południowego wschodu wkroczyła kolejna część tego frontu, który w pewnym sensie zawirował. Tym razem bardziej to przypominało wielkoskalową strefę, niż burze. Ale opady na zakończenie takiego dnia też cieszą:



Taki widok miałem:



I tak sobie też popadało fajnie. Opad trwał około 1.5 godziny, ale słaby nie był. W Pruszkowie spadło z tego prawie 8mm.

Po deszczu temperatura spadła o jakieś 8 stopni w 2 godziny, ale jak to w takie dni - potem już praktycznie nie ruszała się, wieczór więc był bardzo przyjemny, około 16-17 stopni. Do północy wg poniższej stacji spadła do 15 stopni.

Dane ze stacji wunderground w Głoskowie:

https://www.wunderground....019-05-20/daily

I dane z radaru opadów z tego dnia:

https://radar-opadow.pl/?radartype=cappi&date=20-05-2019

Co tu dużo mówić... Kolejny bardzo fajny dzień i nie ostatni. Ciekawe wrażenia szykowały się jednak następnego dnia....

FKP - 20 Maj 2020, 22:23

To u mnie nic tego dnia nie padało, popołudnie było lampowe ale reszta się zgadza. Żałuje tylko, że nie nagrałem tego oszałamiającego świtu, w tym roku nie ma na to nawet okazji, ptaki nie chcą szaleć a żab nie ma 😭
kmroz - 20 Maj 2020, 22:25

Jedyna "przyroda" jaką nagrałem tamtego dnia (no, nie licząc ćwierkających ptaszków podczas popołudniowej burzy), jest na tym filmiku. Kochany był to piesek, bardzo go brakuje :cry: Od pewnego czasu (będą prawie dwa miesiące) mamy nowego pieska ze schroniska, też wkrótce postaram się wstawić jej zdjęcia.

A rok temu:

https://photos.google.com/share/AF1QipNWfgsEKS1Exyu8er6ssDoZufoPqtKydTKDQB99ndPMXCWvYOYtFPxdzeVLrXYHLQ?key=Zm80eERLTlk1TU42SzhTakN0WkgxcHhIMmlUcjJ3

kmroz - 20 Maj 2020, 22:42

A tu jeszcze jedno wspomnienie z tego dnia:

Szkoda, że czerwonego awatara nie zachowałem sobie, ciekawe co napisała. Może niebieski awatar pamięta?




Jacob - 20 Maj 2020, 22:45

Piotr jeszcze nie świadomy tego co się odwali 2 tyg. później 🤪. Z resztą ja 3 czerwca w dniu dołączeniu do forum coś pisałem, że mamy epizod a'la 3 dekada sierpnia 2002 i raz dwa się skończy :lol:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group