To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum wielotematyczne LUKEDIRT
Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!

Muzyka - Piosenki na Dzień Zakochanych

Bartek617 - 29 Styczeń 2024, 09:29

Dla mnie zakochanie stało się chyba niczym innym jak bujdą. :-( Mogę miłować każdego bliźniego poprzez zwyczajne okazywanie człowieczeństwa niezależnie od dnia (bez żadnych ograniczeń), romantyczne uniesienia to jednak nieciekawy stan, który głównie otumania i robi z człowieka większego aspergera niż jest naprawdę. :-( Obchodzenie Walentynek czy Święta Zakochanych trochę porównuję do Święta Zmarłych- obydwa dni święte tak bardzo mnie osobiście nie dotyczą, że aż słów mi brakuje, by to opisać. ;-) :-( Chociaż biorąc pod uwagę swoje niepowodzenia, odnoszę takie wrażenia, że moja śmierć nie byłaby takim złym rozwiązaniem- przynajmniej najbliższe mi osoby odpoczęłyby sobie od mojego nieudacznictwa. :-(
zgryźliwy tetryk - 29 Styczeń 2024, 15:24

Zakochanie jest czymś zgoła innym niż "miłowanie" w sensie ewangelicznym. Zakochanie to po prostu fascynacja inną osobą, to wzbudzenie pożądania, a także idealizacja obiektu zakochania. To uczucie przemijające, w długotrwałych związkach ustępujące miejsca zżyciu i przywiązaniu, a także wzajemnemu szacunkowi.
P.S. Walentynki nie są tradycją polską, ani nawet słowiańską. W naszym kraju miesiącem zakochanych jest maj.

Bartek617 - 29 Styczeń 2024, 15:58

No i dlatego uważam, że nie jest to uczucie szczególnie warte doświadczenia. :-( ;-) Człowiek dorosły raczej jest świadom, że swoimi pożądaniami co do innych osób niewiele na ogół zdziała. ;-) :-( Ja przynajmniej tak uważam i preferuję dyplomatyczne oraz "pozytywno-neutralne" podejście do innych osób. ;-) To znaczy: grzeczność, uprzejmość, łagodność i szacunek- tak, ale fascynacja czy zaczepianie w celu osiągnięcia jakiejś korzyści (zwłaszcza niemajątkowej, a osobistej, tzn. miłosnej czy erotycznej lub seksualnej)- nie... :-( Mam tą świadomość, że nikt nie chce mieć przecież problemów: ani ja, ani mój ewentualny czy potencjalny obiekt uczuć. ;-) :-(

A maj rzeczywiście kojarzony jest jako miesiąc miłości, ale mi się bardziej kojarzy ze świętami poświęconym KEN (ogólnie edukacji- czas matur i innych egzaminów dojrzałości), ludziom pracy (zwłaszcza z klasy robotniczej), Zimnej Zośce oraz naszym rodzicielkom, tj. Mamom. ;-)

zgryźliwy tetryk - 29 Styczeń 2024, 16:10

Janekl napisał/a:
Żonę kocham cały rok a nie tylko 14 lutego.

Tak jak pisałem wcześniej zakochanie jest przemijającą fascynacją. Niekiedy w długotrwałych związkach przechodzi ona w zżycie, przywiązanie, niekiedy powiązane z niewygasłym z przyczyn biologicznych pociągiem seksualnym. To nazywamy miłością małżeńską, lub miłością w związku. O innych rodzajach miłości (np. rodzicielskiej, braterskiej czy siostrzanej etc) nie będę tu pisać, bo nie wchodzą one w zakres tego wątku. Przecież to watek o piosenkach.

Bartek617 - 29 Styczeń 2024, 20:35

Ja nigdy jednak tak chyba nie będę w stanie kochać innych osób, jak te mi najbliższe. ;-) Chociaż i tu mam wrażenie, że występuje pewien niedobór. :-(

Mogę powiedzieć, że szanuję innych ludzi (bo tak też zostałem wychowany przez Rodziców) ;-) , ale ten szacunek wynika chyba dużo bardziej z lęku czy strachu niż z prawdziwego uwielbienia do nich. :-( ;-)

zgryźliwy tetryk - 29 Styczeń 2024, 20:48

Bartek617 napisał/a:
Ja nigdy jednak tak chyba nie będę w stanie kochać innych osób, jak te mi najbliższe.

A jeśli kiedyś w życiu spotkasz dziewczynę, która stanie się Ci najbliższa :?:
Jak w tej piosence:

Dzięki temu ludzkość trwa. Taki sam instynkt przedłużania gatunku mają ludzie jak i zwierzęta.

FKP - 29 Styczeń 2024, 21:48

Lepszą porą na miłość jest lato.
zgryźliwy tetryk - 29 Styczeń 2024, 22:30

FKP napisał/a:
Lepszą porą na miłość jest lato.

Zależy, co przez to słowo rozumiemy. Bo w upał w trakcie "bara-bara" można się nielicho spocić. Jednak na wiosnę mniej. :-P
P.S. Jeszcze jedna piosenka dla zakochanych.


Bartek617 - 29 Styczeń 2024, 22:35

Kurczę, trudno powiedzieć :-(

To prawda, ludzkość trwa dzięki naszym prokreacyjnym czy brzydko mówiąc (reprodukcyjnym) działaniom: jak uważam, że wydanie dziecka na świat to błogosławieństwo Boże, tak jednak w tym zakresie osobiście wolałbym się specjalnie nie udzielać. ;-) Nie stracę cnoty, nawet jak osiągnę wiek emerytalny. ;-) :jupi:

FKP - 29 Styczeń 2024, 22:38

zgryźliwy tetryk, Tym tokiem rozumowania wiosną wieczory są dość chłodne na "bara bara". A za dnia mało zarośli, by się schować :lol: Ale wiosna i tak jest bardziej romantyczna od Walentynek, kiedy prawie nic się nie dzieje w przyrodzie.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group