Fajnie próbował trzymać fason mimo przeciwności Szkoda trochę tego 3.01, ale poza nim dawał fajnie radę jak na swoje możliwości. No i ta suma opadów Ocena 6/10
Miesiąc totalnie dwutwarzowy. Okres 6-17.02 koszmar, za to 1-5.02 i przede wszystkim 19-28.02 - absolutne piękno i cudo. Za to, że trzecia dekada dała radę jak naprawdę rzadko kiedy, należą się jednak głównie pochwały. Ocena 7/10
Trochę nawet ten układ podobne skojarzenia z lutym, choć szkoda, że np ten epizod pod koniec trochę więcej nie dał. Ogólnie jednak cenię też loch i sumę opadów, które dawały radę na każdym etapie, niezależnie od temperatur. Ocena 7/10
Trochę mi on coś nawet przypomina na etapie do 19.05 przynajmniej I właśnie na tym etapie to nawet bym go ocenił dobrze, a nawet bardzo dobrze... ale potem się zepsuło i lampa dowaliła jak niemądra, dopiero sam koniec znowu lepszy... Suma na koniec dnia niestety cienka. Ocena 5/10 (bez okresu 20-27.05 by było spokojnie 7/10, a jakby miast niego wstawić np analog z 2015 to by było autentyczne 10/10, ale to już takie gdybanie gdybań )
Swego rodzaju fenomen, choć też przykład, że można przesadzić, choć i tak w przeciwieństwie do np środkowej Polski, to w ogóle nie widać tego "pozytywnego" trendu. Ocena 7/10, kusiłoby więcej, ale to jednak kuźwa nie jest czerwiec.......
W przeciwieństwie do maja 2010, to ta przesada nie jest aż tak widoczna, ale i tak szacunku do ofiar powodzi jeden punkt zabiorę. No i drugi za brak sielskich nocy. Ocena 8/10
Termicznie to jeśli chodzi o tmax... to takie utknięcie na tmax +15/+20 we wrześniu nie uważam za coś złego. Jak dodamy do tego jednak kilka absurdów - skrajna lochowość, a mimo niej jednak sporo zimnyh nocy (wrześnie 2013, 2017 i 2022 dużo bardziej pogodne a takich nocnych lodów miały bez porównania niej w NS) oraz przy tym aż zaskakująco słabą sumę opadów jak na takie warunki, w dodatku i tak dość sklaunowaną (połowa tej sumy spadła w połowie w 3 dni....), to już wychodzi nam coś mniej sympatycznego. Ocena 6/10
Do 21.10 takie utknięcie znane z 2022 roku Trzecia dekada próowała się lepiej wyróżnić - najpierw jakiś tam opad, potem prawdziwek, a potem kolejne opady przy chłodzie, ale ostatecznie sumy nie dało się uratować, więc miesiąc niestety bardzo zły. Ocena 3/10
Pierwsze dwie dekady specyficzne w swym charakterze - niby głównie zimno i pochmurno, ale opadów brakowało. 3 dekada jednak nadrobiła Oj, nadrobiła. Ocena 9/10
W swej podróży wystawiłem już kilka 10-tek, może nawet trochę szastałem nimi za bardzo. Ale każda z nich była z jakimiś "ale". Tutaj pierwsza (czy patrząc chronologicznie,to może ostatnia ) taka pełna, prawdziwa, z krwi i kości... Coś pięknego Ocena 10/10
Rok - jeśli chodzi o porę chłodną, to naprawdę sztos. Zresztą wiosna do 20.05 to szła na taką wręcz absolutnie najlepszą, jakoś ta 3 dekada maja trochę popsuła szyki tylko. Lato mocno skrajne i kontrastowe w charakterze, co trochę boli, no i ten październik wątpliwy. Ale i tak jeden z lepszych roczników, moim zdaniem ciutkę gorszy od 2010, ale na TOP5 się załapuje Bartek617 - 20 Maj 2026, 08:22 Co poradzić, kiedyś wejście w jesień wcześniej się odbywało
Dla wrześni z 2017 i 2022 występuje brak średniej zachmurzenia, a heliografy mogą zawyżać Jednak rzeczywiście przypominam sobie, że w 2017 najwięcej pogodnych dni (również z mgłami w godzinach porannych) wystąpiło w końcówce miesiąca, a w 2022 tak jak w 2013 głównie na początku
Ogólnie wiele stacji zostało okrojonych z wielu funkcji w okolicach 2014 r., a wiele nawet reprezentujących miasta wojewódzkie (np. Katowice, Kielce) nie robi już raportu z pogody całą dobę (jedynie za dnia) od ok. pandemii (2020)