Tutaj oczywistym wyborem było NW, ale postanowiłem poszperać i Gorzów moim zdaniem trochę lepszy od Szczecina z uwagi na wydajniejszy początek. W skali kraju fenomen antyzłośliwości
Ogólnie na SW Polski zachwycił mnie ten pochmurniejszy i cieplutki tydzień w 2 dekadzie, ale w Lesznie do tego jeszcze padało codziennie w tym czasie, co jak na stan mojej wiedzy o tym wrześniu jest fenomenemkmroz - 15 Marzec 2022, 10:40 Wrzesień 2010 - Szczecin
I znowu NW, do znudzenia W Gorzowie do 19.09 jeden z najlepszych wrześniów jakie sobie mogę wyobrazić, ostatnia dekada już fatalna jak chyba dosłownie... wszędziekmroz - 15 Marzec 2022, 10:50 Wrzesień 2012 - Siedlce
W przeciwieństwie do wrześni 2009 i 2011 naprawdę nigdzie nie był dobry, ale za to prawie nigdzie nie był drastyczny xd Tu najlepszą opcją wydają się Siedlce z uwagi na 12.09 oraz dużą ilość lampy w czasie ochłodzenia
Szukałem czegoś na E i NE, bo wiadomo tam siłą rzeczy ten wyż z 1 dekady najbardziej fizyczny, no i względnie ciepłe zlewy występowały w 2 dekadzie. Najlepszy wydaje mi się Terespol, gdzie pomijając 13.09 i 28.09 było naprawdę antyzłośliwie, a przy tym ciepło i wilgotno - raj dla grzybów.kmroz - 15 Marzec 2022, 11:06 Wrzesień 2014 - Nowy Sącz
Jestem baaaardzo odległy od zachwytów nad nim, ale to był jedyny region, w którym występowały realne opady, a z drugiej strony okresy 3-7.09 i 13-18.09 nie były aż takie przeraźliwe
Ogólnie najciekawszy na większą skalę był raczej obszar SE Polski, już miałem dawać Kielce, ale przypomniałem sobie o tej fenomenalnej połowie miesiąca na NE kraju, a wchodząc w link z Suwałk jeszcze zobaczyłem początek września i ogólny antyzłośnikowych trend i jednak przekonuje mnie dużo bardziej niż Kielce xd
Pierwsza połowa jak wszędzie badziewiasta, ale druga chyba najmniej irytująca w kraju - wyjątkiem są tu tylko dni 29-30.09. Na pewno na duży plus ta burzałko-plucha w ciepełku z 17.09.kmroz - 15 Marzec 2022, 11:15 Wrzesień 2017 - Kozienice
W sumie to szczerze nie wiem, czy gdzieś nie był lepszy, ale popatrzyłem na nieco stacji i na pewno z uwagi na okres 10-14.09 zasługuje na wyróżnienie, poza tym ogólnie w całości naprawdę wygląda to dobrze, poza może takim 1.09, 9.09, 20-21.09 i 26-27.09
Tutaj to znowu przypadek, gdzie trzeba szukać jak najmniejszego zła, z uwagi na początek, okolice 14-15.09 i przyzwoitą 3 dekadę uznałem za zwycięzce, ale nie jest to mój jedyny pomysł od razu mówię kmroz - 15 Marzec 2022, 11:36 Wrzesień 2019 - Sulejów
Zdecydowanie najlepszy był w woj. łódzkim, ale wahałem się między Łodzią a Sulejowem. Decyzje pomógł mi podjąć fakt, że do 26.09 pod każdym względem było lepiej w tym drugim miejscu, a w stolicy województwa w zasadzie tylko końcówka była wyraźnie lepsza, z uwagi na lepsze wtedy opady i mniejszą ilość suki 29.09. Sulejów wygrał tą burzowo-cieplusią NPE, a i 2.09 ładnie dał czadu.
Głównie za to, że cały okres opadowy 11-17.09 był w ciepełku, od 18.09 już sucho, a 20-22.09 nawet trochę suczki dały, końcówka też nie była jakaś szczególnie złośliwakmroz - 15 Marzec 2022, 13:02 To teraz październiki
Znowu, ale tym razem z zupełnie innego powodu, niestety nie było miejsca gdzie było lepiej, chociaż i tak z uwagi na 4-6.10 i niestety trochę 25.10 nie uważam za ideał.
Pod względem antyzłośliwości moim zdaniem pokazał się z najlepszej strony, miłym zaskoczeniem jest, żę 1 dekada była nie tylko fizyczna nocami, ale i tmax mocno bez szału, no ale wiadomo najlepsza antyzłośliwość to dopiero 3 dekada
I po raz n-ty NE część kraju, no ale co zrobić. Chociaż całkowicie poważnie myślałem o opcji z drugiego krańca Polski, czyli Wrocławiu, ale niektóre epizody dupy wołowej mnie skutecznie zniechęciły. Na Podlasiu był pięknie antyzłośliwy i właściwie jedyne, co mnie zniechęca to skąpość opadów w dniach 23-25.10kmroz - 15 Marzec 2022, 13:14 Październik 2007 - Suwałki
Tutaj serio nie wiedziałem gdzie szukać, a może jednak powinienem był wiedzieć od razu Wszystkie drogi prowadzą na NE jeśli chodzi o październiki i tu nie mogło być inaczej. W Suwałkach niezły, antyzłośliwy miesiąc, daleki od oczekiwań, no ale przynajmniej w 1 dekadzie niezłą sumę opadów wyrobił.
Czasem mówią, by lecieć pierwszym instynktem i tak tutaj zrobię. Wilgotny, w pewnym stopniu antyzłośliwy, urzekła mnie też jego mglistość w tym wyżowym okresie.PiotrNS - 15 Marzec 2022, 19:47 Hej Panowie Przyszedłem popsuć Wam zabawę :złośnik: :menda:
Przy jednoczesnym oddaniu ukłonów Lipusiowi w Legiowawicach uważam, że mój zrobił jednak większą rozwałkę, przyniósł więcej burz i naprawdę pozamiatał opadowo, a ponadto nie miał ani jednego bezopadowego okresu dłuższego niż cztery dni, co już w Warszawie się zdarzyło. Myślę, że na korzyść mojego regionu przemawia także znacznie bardziej dynamiczna III dekada, na czele z gwałtowną burzą 27 lipca. Ogólnie tyle tego było, że nie sposób wymienić Oczywiście bardzo cenię lipiec warszawski, ale swojego nie oddałbym za nic Tak jak wcześniej pisałem przy okazji sierpniów 2010 i 2016 - jak mojemu regionowi coś się uda, to ja muszę tego bronić wszelkimi siłami
A jako forumowy dzieciak dodam jeszcze, że po najbliższej porządnej zimie i/lub ogólnie chłodnym początku roku, chciałbym powtórki lipca 2006 w Mikołajkach, a przed nim bombowego czerwusia - ale to takiego naprawdę bombowego i drugiego najcieplejszego - 2021 nie zasługuje na to drugie miejsce Jacob - 15 Marzec 2022, 19:51 PiotrNS, super, ale chyba w Wawie ciut lepszy xD