Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Ogólnie o pogodzie i klimacie - Podróż dzisiejszego dnia po latach
LukeDiRT - 1 Listopad 2019, 11:53 No to czas na podróż po dniu Wszystkich Świętych
2005 16 stopni, słonecznie
2006 9 stopni, deszcz, silny wiatr. Pogoda pod psem.
2007 11 stopni, pochmurno
2008 18 stopni, po południu wystąpiły przelotne opady deszczu, ale Słońce też się pokazywało, zwłaszcza w pierwszej części dnia.
2009 5 stopni, pogodnie
2010 19 stopni, średnie zachmurzenie
2011 16 stopni, słonecznie
2012 9 stopni, pochmurno. Wieczorem zaczął padać deszcz.
2013 14 stopni, średnie zachmurzenie
2014 14 stopni, średnie zachmurzenie
2015 14 stopni, słonecznie
2016 12 stopni, deszcz
2017 8 stopni, deszcz
2018 20 stopni, średnie zachmurzenie
2019 9 stopni (tyle ma być po południu według prognoz), jak na razie jest pogodnie.
+
2005, 2010, 2011, 2013, 2014, 2015, 2018
Neutralne/Obojętne
2007, 2008, 2009
-
2006, 2012, 2016, 2017kmroz - 1 Listopad 2019, 12:37 To ja dla odmiany się nieco wycofam i rozpocznę podróż po duecie 31.10-1.11, bo wczoraj znowu przegapiłem, a to tak ciekawy okres roku, że szkoda pominąć
2001
31.10 12.8/20.9/7.4. Piękny, słoneczny i bardzo wietrzny. Wieczorem deszcz.
1.11 7.4/9.1/2.0. Rano zachmurzenie dość umiakowane, ale po południu spadł dość mocny jak na listopad deszcz. Porywisty wiatr, porywy rzędu 19m/s - to już podchodzi pod małą wichurę.
Warte wspomnienia przy tym duecie jeszcze jest, że 31.10 o godzinie 19:00 było jeszcze nienormalnie ciepło - aż +19.4. Jak nietrudno się domyślić, ta temperatura poszła na 1.11. Aż do 2018 rekord listopada widniał jako +19.4 z 1.11.2001..... Co jak widać nie miało NIC wspólnego z rzeczywistością.
2002
31.10 2.9, 5.5, 0.4. Mroczna Halloweenowa ciemnica, tylko po południu kilka drobnych przejaśnień. A wiatr dosyć słaby.
1.11 0.4, 8.2, 2.5. W ciągu dnia taki typowo późnojesienny miszmasz - trochę rozpogodzeń, trochę słabego deszczu. Dość silny wiatr.
2003
31.10 2.9, 8.4, 1.6. Ten dzień można uznać za symbol końca październikowego koszmaru, ale - jak się potem - okazało - na dosyć krótko... Po mglistym i bezwietrznym poranku w ciągu dnia pojawiało się sporo rozpogodzeń, a lekki wiaterek zaczął rozwiewać syf.
1.11 1.6, 13.7, 8.2. Ważnym elementem jest, że jeszcze po 19:00 było 13 stopni. A dzień z niskim ciśnieniem, zachmurzeniem umiarkowanym i dużym, oraz sporym wiatrem z SE. Widać, że to ocieplenie było mocno astrefowe, czego skutkiem była niestety jego nietrwałość.
2004
31.10 10.2, 12.5, 9.1. Bardzo pochmurno, ostatni rok przed rozpoczęciem trendu często lampowych Halloween. Na plus dość silny wiatr z zachodu.
1.11 9.1, 11.4, 4.0. Ciąg dalszy ciemnicy, ale ze słabszym wiatrem. Rozpogodzenia wieczorem...
2005
31.10 -3.1, 10.5, -0.9. Całkowicie bezchmurny dzień, zresztą tak było wtedy cały długi weekend. Dość silny wiatr z SE, najklasyczniejsze PPk z możliwych.
1.11 -0.9, 14.1, -0.9. Kopia poprzedniego dnia, różnica tylko w temperaturze. Z tamtego Wszystkich Świętych pamiętam, że było tak jasno, że ledwo było światła zniczy widać...
2006
31.10 -1.4, 9.2, 9.8 (noc cieplejsza od dnia i to całe 12 godzin!). Bardzo pogodny dzień, z niebem pełnym cirrusów. Dość silny wiatr z południa, wieczorem zachmurzyło się i zaczął padać deszcz - apogeum niżu.
1.11 9.8/9.4/1.1. Bardzo silny wiatr z zachodu. W ciągu dnia trochę deszczu, ale też niemało rozpogodzeń (o dziwo pamiętam głównie pochmurne niebo z tamtego dnia)
2007
31.10 5.5/10.6/2.2. Do południa pochmurny, rano nawet deszczowy, potem nagłe rozpogodzenie i wybuch lampy po południu. Wiatr dość umiarkowany. O dziwo pamiętam tylko lampę.
1.11 2.6/10.1/5.2. Pochmurny, bez słońca, za to z mżawką i dość lekkim wiaterkiem z zachodu. Tu już w pełni zgodne z moimi wspomnieniami
2008
31.10 3.4/10.6/0.7. Dzień przerwy w tym ekstremalnie ciepłym okresie, chociaż i tak wyszedł powyżej normy. Cumulusowa lampa z dość słabym wiatrem.
1.11 0.7/17.4/6.6. Co ważne tmin nie było notowane rano, tylko koło północy - nad ranem zawiało z południa, przyszło zachmurzenie i temperatura zaczęła rosnąć. W ciągu dnia przewaga zachmurzenia dużego, ale po południu się mocniej rozpogodziło. Tuż przed większym rozpogodzeniem na Bródnie padał słaby deszczyk - ale żadna stacja w okolicy go nie odnotowała...
2009
31.10 -5.7, 3.7, 0.4. W dodatku bezwietrzne guano, a pogodnie tylko do południa, potem ciemność. Czyli jednak pomyliłem się wczoraj pisząc z pamięci na meteomodel.
1.11 0.4,6.2, -4.1. Choć amplituda dobowa może sugerować co innego, był to naprawdę ciemny dzień, a rozpogodziło się na zachód słońca. Jak dodamy do tego zupełny brak wiatru do południa, wyłania nam się obraz najgorszego Wszystkich Świętych w tym wieku
2010
31.10 1.7, 15.4, 6.0. Niebo niby zawalone różnymi chmurami wyższego i średniego piętra, ale w praktyce lampunia, trochę jak w ubiegłą sobotę. Bardzo cenny, umiarkowany wiatr z południa. Chyba najlepsze Halloween po 2001 roku.
1.11 6.0, 17.5, 7.5. Pozostałe parametry jak dzień wcześniej w zasadzie. I chyba też najlepsze Wszystkich Świętych nawet nie po 2001 roku, a w całym wieku. To jednak rozstrzygniemy na koniec podsumowania.
2011
31.10 4.5, 12.4, 6.5. Na szczęście powtórki z Londynu nie było, bo zaczął po 2 dniach totalnego syfu, wiać dość lekki wiatr. Po pogodnym poranku, niebo się zachmurzyło i nastała "mroczność"
1.11 6.5, 12.8, 1.4. Pochmurny, z lekką mżawką (która nierzadko pojawiała się w tym skrajnie suchym listopadzie, wbrew propagandzie). Wiatr słaby, ale wystarczający. Rozpogodzenia na noc, co można wywnioskować po dużym spadku
2012
31.10 0.5, 6.4, -1.0. Najgorsze dobiegło końca, ale nadal było do niczego. Rano słaby DESZCZ, potem do południa ciemnica i gwałtowne wypogodzenie po południu.
1.11 -1.0, 8.7, 5.4. Do południa zachmurzenie umiarkowane, po południu chmury i deszcz. Silne wietrzenie z SE.
2013
31.10 3.1, 12.6, 0.5. Początek krótkiego ochłodzenia w wersji lampowej. Na duży minus zanik wiatru. Pamiętam do dzisiaj ten zimny wieczór, prawdopodobnie również smogowy (chociaż kiedyś nie zwracało się na to uwagi, ten smród jakby był naturalnym zapachem późnej jesieni czy zimy )
1.11 0.5, 11.4, 3.0. Od rana się kłębiły chmury różnego typu, ale przeważało słońce. Po południu jednak niebo się już całkowicie zasnuło niskimi chmurkami... Nadal niestety bezwietrzny syf.
Krótkie ochłodzenie w cudownym, cieplutkim okresie. Bardzo ważne, że było pogodne, ale ten brak wiatru jednak się musiał dawać we znaki....
2014
31.10 5.2, 7.4, 1.2. Bezwietrzna ciemnica... Rozpogodzenia wystąpiły wieczorem. Ostatnie takie ponure Halloween, w połączeniu ze smogiem musiało być naprawdę upiornie...
1.11 1.2/10.1/-0.5. No niestety, ocieplenie tego dnia jeszcze nie nadeszło, przyniósł wręcz niejesienną średnią. Plus, że zaczęło słabo wiać, a po południu pojawiły się rozpogodzenia.
2015
31.10 -0.5, 12.4, 0.1. Mój region zasnuł się o poranku mgłą, która jednak szybko ustąpiła lampie. Wiał umiarkowany wiatr z SE więc powietrze było przyjemne. Tam gdzie byłem wtedy (Kazimierz Dolny) lampiło cały dzień i było nieco cieplej.
1.11 0.1, 15.5, 4.4. Tym razem od rana słonecznie, z biegiem dnia przybywało cirrusów. Trochę jak dziś. Podobnie jak dzisiaj też słaby wiatr, ale jednak nieznacznie poprawiający jakość powietrza.
2016
31.10 3.0, 8.8, 1.3. Rano pojawiały się przejaśnienia i rozpogdzenia, ale niebo się szybko zasnuło chmurami i reszta dnia ponura. Nawet coś tak pokropiło. Dość silne wietrzenie z NW.
1.11 1.3, 8.8 (9.9), 5.1. Pierwsza połowa dnia pod takim klasycznym Altostratusem, trochę się słonko przebijało. W drugiej połowie dnia za to solidnie lało kilka godzin. Na cmentarzu byliśmy rano, więc obyło się bez zmoknięcia. Co warte uwagi, bardzo ciepło było cały wieczór, a szczyt tmax tej doby został odnotowany około północy. Temperatura dopiero nad ranem mocno spadła.
2017
31.10 1.1, 6.3, 3.0. Bardzo pogodny dzień, ale przejściowo się pojawiły Stratocumulusy. Trochę jak wczoraj. Bardzo silny wiatr z NW obniżający temperaturę odczuwalną. Powiem szczerze, ten dzień mimo, że zimny i wietrzny, dał trochę pozytywnego kopa.
1.11 4.2->10.0. Właściwa ocena dnia, bo temperatura w zasadzie cały czas rosła. Wiało z zachodu, słabiej niż dzień wcześniej, ale nadal umiarkowanie. W ciągu dnia ciemnica, a wieczorem zaczęła się ulewa trwająca wiele godzin.
2018
31.10 8.4, 18.2, 3.7. Niemalże bezchmurny, wadą jednak był słaby wiatr - myślę, jednak że po przewianiu i wygrzaniu dzień wcześniej nie był to taki problem. Tylko wieczorem temperatura dość mocno leciała.
1.11 3.7, 15.3, 12.3. Tym razem już od rana dość mocno wiało z SE. Dzień od rana pogodny, ale z biegiem godzin cirrostratus zawładał niebem, do tego stopnia, że słońce było coraz słabiej widoczne - jak to Piotr opisał. Na cmentarzu jak byłem (mam do dzisiaj ten obraz w głowie), słońce już się ledwo przeciskało przez cirrostratus (czy już wręcz altostratus), wiało mocno, ale było bardzo przyjemnie ciepło. Ogółem super dzień, dużego plusa ma też za niezwykle ciepły wieczór.
31.10
+ 2001, 2004, 2010, 2011, 2018
N 2003, 2005, 2006, 2007, 2008, 2013, 2015, 2016, 2017. Dużo z nich lampowych, ale przy niezbyt porywających temperaturach.
- 2002, 2009 , 2012, 2014
Wniosek? Te dwa dni naprawdę się często udają. Cała masa neutralnych, które były naprawdę znośne.
Czy dałem zbyt łagodne oceny? Jacob - 1 Listopad 2019, 13:17 2001: 5/11/1 nie taki zły, ale przed południem była spora przeplatanka między opadami a pogodnym niebem
2002: 2/9/2 prawie bez słońca, późnym popołudniem i wieczorem opady deszczu
2003: 3/13/6 uslonecznienie słabe, ale termicznie fajny
2004: 2/11/0 paskudny
2005: 1/14/-2 śr. zachmurzenie 0,0
2006: paskudny dzień tmax oficjalnie 11 st, ale jest ona z poprzedniego wieczora, temperatura przez całą dobę spadała, również praktycznie przez całą dobę pojawiały się przelotne opady deszczu z przerwami
2007: 4/10/2 podobny jak w 2004
2008: -2/12/4 piękny
2009: -3/7/-1 jak wiadomo również piękny
2010: 1/15/3 fenomenalny , jednak rozpoczął rekordowo mokry i rekordowo paskudny listopad 😖
2011: 9/13/5 za temperatury ma ode mnie plusa
2012: 1/9/5 kopia z 2002, od rana trochę przejaśnien, ale tym razem bardzo mglisto, popołudniu opady deszczu. Bardzo dobrze zapamiętałem tamten dzień
2013: 1/9/3 to smao co przed rokiem tylko w suchej wersji
2014: 5/10/5 kolejny raz podobnie, ale N za temperatury, podobnie jak w 2013 suchy dzień, zakała pierwszej petandy tysiąclecia, właściwie od 2 do 6 XI
2015: 0/14/0 supcio
2016: 0/10/3 zdecydowanie najmniej korzystna aura w tym wieku póki co, prawie przez całą dobę dość konkretne opady, z resztą pamiętam, że tamtego dnia nieźle zmoklismy
2017: również dość mokry, ale to było prawdziwe cudo w porównaniu z tym przed rokiem. Trochę lustro 1 XI z 2006 tutaj temperatura rosła przez całą dobę
2018: 4/16/7 cudeńko
+: 2005,2008,2009,2010,2011,2015,2018 i 2019
N: 2001,2003,2014 i 2017
-: 2002,2004,2006,2007,2012,2013 i 2016
Ogolnie do tego dnia mamy spore szczęście.
Zdecydowanie najgorszy Dzień Wszystkich Świętych mieliśmy w 2016
Ale też okropne były w 2002,2006 i 2012.
Trochę klątwa z tą z "2" i "6" na końcu
Za to w tym roku mamy trochę kopie 1 IX z 2009, w zeszłym z 2008, 4 lata temu z 2005. W przyszłym się nie obrażę za powtórkę 1 IX z 2010 . Ten dzień lubi się powtarzać co dekadę Jacob - 2 Listopad 2019, 15:44 2 listopada
2001: 1/9/2 trochę cieplejsza kopia wczorajszego dnia
2002: 2/7/-2 kolejny bardzo ładny, z opadami w poprzedzającej nocy
2003: 6/10/0 podobny do dzisiejszego dnia, tylko, że poprzedzająca noc była cieplejsza od następującej, a dziś jak wiadomo odwrotnie
2004: 0/10/0 też identyczny tylko, że brak jednej cieplejszej nocy
2005: -2/8/3 tutaj slabizna, mocna mgła popołudniu/wieczorem
2006: -2/4/-3 bardzo ładny , choć przed porankiem pruszyl śnieg (ciekawe, czy niektórzy potraktowali to jako sugestie kolejnej bardzo mroźnej i długiej zimy )
2007: 2/12/-3 piękny dzień najlepszy w tamtym ci*copadzie
2008: 4/7/5 tutaj kompletna padaka, zwłaszcza biorąc pod uwagę poprzedni dzień
2009: -1/6/-2 cieplejsza kopia 2 XI z 2006
2010: 3/12/6 naprawdę dobry dzień, trochę słońca też się pokazało
2011: 5/11/6 zaskakująco duża ilość słońca jak na taką amplitude
2012: 5/10/2 w sumie spoko dzień, sporo przejasnien popołudniu (dobrze pamiętam ten dzień, pierwszy długi weekend w średniej szkole )
2013: 4/11/9 w mojej ocenie podobny, cieplejszy, ale coś za coś, bez przejasnien , trochę cieplejsza wersja dzisiejszego dnia (też sobota )
2014: 5/14/5 cudeńko, ale kolejne 3 dni jeszcze lepsze ♥
2015: 0/12/4 też darowany dzień wolny , naprawdę piękny, wieczorem przyszła bardzo gęsta mgła, która utrzymała się przez prawie całą kolejną dobę, ale więcej o tym jutro
2016: 3/7/3 (oficjalna tmax to 9,8 st., ale pochodzi ona z wieczora poprzedniego dnia) totalna masakra na tle innych
2017: 9/11/8 brzydki, ale doceniam, zwłaszcza za obie niezwykle noce
2018: 7/16/7 fenomenalny ♥
+: 2001-2,2006-7,2009-11,2014-15 i 2018 ♥
N: 2003,2004,2012-13,2017 i 2019
-: 2005,2008 i 2016
Bardzo satysfakcjonujący dzień. Nawet żaden z tych negatywnych nie zasługuje na szczególne potępienie, patrząc na co stać ten miesiąc, czy co nawet p*ździernik potrafi przynieść Jacob - 2 Listopad 2019, 15:46 Z resztą I połowa miesiąca bardzo rzadko zawodzi, nawet w tych najgorszych listopadach, raz na kilkanaście lat przyjdzie takie guano jak I połowa listopada 2016, szkoda, że z II połowa jest inaczej Jacob - 3 Listopad 2019, 20:32 Dziś zacznijmy dla odmiany od 2000 roku
2000: 4/13/8 do tego ładny
2001: 2/11/8 ten niestety ponury, ale spoko termicznie
2002: -2/6/-4 ten chociaż całkiem pogodny
2003: 0/11/7 podobny jak 2 lata wcześniej, ale miał sporo przejaśnien
2004: 0/11/6 ten już naprawdę ładny
2005: 3/12/5 coś jak 2 lata wstecz też sporo przejaśnien w dzien
2006: -3/4/-3 kopia 3 XI z 2002
2007: -3/11/5 brzydki, choć amplituda na to nie wskazuje
2008: 5/7/7 tego tutaj nic nie broni
2009: -2/3/-3 termiczna kopia z 2002 i 2006, ale prawie bezchmurny
2010: 6/11/7 spoko, choć bez słońca
2011: 6/12/3 w dodatku sporo słońca, jak dotąd najlepszy dzień zestawienia
2012: 2/10/7 tutja też plusik się należy bo naprawdę ładny dzień
2013: 9/14/4 brzydki, ale termicznie mega
2014: 5/14/4 słoneczny, murowany zwycięzca ♥
2015: 4/6/1 kompletna mogiła, ciemny, w dodatku przez całą dobę utrzymywała się gęsta mgła przez co średnia wilgotność tamtego dnia wyniosła 100%
2016: 3/6/-1 choć nic na to nie wskazuje przyniósł trochę słońca
2017: 8/11/3 brzydki, ale szanuje
2018: 7/10/6 mam podobne zdanie
+: 2000,2003-5,2009,2011-14 i 2019
N: 2001-2,2006-7,2010,2016-18
-: 2008 i 2015
Najlepszy dzień tego zestawienia to zdecydowanie ten z 2014, a najgorszy bez dwóch zdań z 2015
Jak widać moje wymagania są już bardzo skromne bo ciężko oczekiwać co roku takiego cudu jak 3 XI z 2014 Jacob - 4 Listopad 2019, 12:24 4 listopada
Tradycyjnie podsumuje tylko aktualny wiek
2001: 8/11/2 całkiem spoko, chociaż ponury
2002: -4/3/0 coś za coś, ten chociaż pogodny
2003: 7/11/3 tj. 2 lata wcześniej
2004: 6/13/7 też brzydki ale naprawdę szacun
2005: 5/13/6 ten do tego pogodny ♥
2006: -3/4/3 totalne paskudztwo dużo mieszanych opadów
2007: 5/10/-3 spoko, ale po tym dniu zaczęło się totalne dno...
2008: 7/10/9 w sumie tj. większość słońca brak, ale termicznie jak najbardziej
2009: - 3/3/0
2010: 7/11/10 tj. większość, ten dzień przyniósł konkretną ulewe jak na listopad, suma dob. > 20 mm. Z reszta kolejne dni też, w końcu rekordowo mokry listopad. Właśnie 2010 rok zawsze będzie mi się kojarzył z ulewami niemal w każdym możliwym okresie
2011: 3/9/1 taki średnio ładny
2012: 7/10/6 w mojej ocenie średni pod każdym względem
2013: 4/11/7 ten na plus bo całkiem ładny
2014: 4/15/6, pełna lampa, chyba najlepszy listopadowy dzień ogółem, w XXI w. ♥
2015: 1/4/1 to już mówi samo za siebie
2016: -1/6/2 słabo
2017: 3/12/5 pikny z resztą, pierwszy weekend tamtego listopada to prawdziwy brylant, który podniósł go z kompletnego dna
2018: 6/10/10 tj. większość spoko termicznie, solarnie słabo
+: 2004,2005,2013,2014,2017 i 2019
N: 2001-3,2007-8,2010-12 i 2018
-: 2006,2009,2015 i 2016
Jak widać dominują neutralne opcje
Najlepszy bez dwóch zdań 2014
Na miano najgorszego tak samo sobie zapracowaly te z 2006 i 2009FKP - 4 Listopad 2019, 17:02 U mnie najlepszy listopadowy dzień to 5 XI 2014 - 18 st. w towarzystwie pyrgającej lampki, cudo LukeDiRT - 5 Listopad 2019, 19:37 Czas na podróż po 5 dniu listopada
2005 14 stopni, deszcz
2006 6 stopni, całodobowy deszcz. Jeden z najbardziej ponurych dni tamtego listopada.
2007 4 stopnie, deszcz. Aż szkoda komentować.
2008 Tutaj miła odmiana, słonecznie i 20 stopni
2009 9 stopni, średnie zachmurzenie
2010 17 stopni, pochmurno z porywistym wiatrem
2011 18 stopni, bezchmurnie. Dzień niemal idealny.
2012 11 stopni, deszcz
2013 10 stopni, deszcz
2014 20 stopni, słonecznie, ale wiatr był w porywach dość silny.
2015 12 stopni, pogodnie
2016 12 stopni, średnie zachmurzenie
2017 15 stopni, słonecznie
2018 18 stopni, średnie zachmurzenie
+
2008, 2011, 2014, 2015, 2017, 2018
Neutralne
2009, 2010, 2016
-
2005, 2006, 2007, 2012, 2013kmroz - 5 Listopad 2019, 21:31 Ok, dawno mnie tu nie było, czas trochę nadrobić
2001:
2.11 2,7,-1. Zimny, pogodny z cumulusami, wietrzny. Typowe arktyczne morskie
3.11 -1,9,8. Ponury, trochę wietrzny, ze słabą mżawką.
4.11 8,11,4. Niemalże kopia dnia poprzedniego, ale po południu pokazało się trochę słońca.
5.11 4,10,0. Do południa ponury i deszczowy, potem pogodny, wiatr porywisty.
2002:
2.11 4,5,0. Do południa plucha, ale na popołudnie się trochę przejaśniło.
3.11 0,4, -2. Ohyda. Gruby stratus, zimno, bardzo słaby wiatr.
4.11 -2,3,-3. Ten przynajmniej przyniósł większy wiatr ze wschodu i sporo rozpogodzeń.
5.11 -3,0,-7. Najwcześniejszy całodobowy mróz w tym wieku, patologia. Cały dzień ponuro, ale z jako takim wiatrem, na wieczór wypogodzenie...
2003:
2.11 8,9,5. Deszcz cały dzień, jeden z wilgotniejszych listopadowych dni. Wiatr średni.
3.11 5,12,8. Nad ranem mglisto, potem pogodnie, z biegiem dnia rosło zachmurzenie. Umiarkowany wiaterek prosto z południa. ♥
4.11 8,13,5. Bardzo ładny z silnym wiaterkiem. Na wieczór się zachmurzyło i pokropiło.
5.11 5,8,4. Pochmurno, z małymi przebłyskami. Wiatr umiarkowany, bardzo wysokie ciśnienie.
2004:
2.11 4,11,3. Zachmurzenie duże, ale bez ciemnicy. Wiatr dość słaby.
3.11 3,12,6. Po pochmurnym poranku mnóstwo słońca. Silny wiatr ze wschodu.
4.11 6,16,8. Zachmurzenie małe, czasem umiarkowane. Umiarkowany wiaterek z S ♥
5.11 8,13,4. Rano małe przebłyski, potem plucha, wieczorem mocniejszy deszcz. Wiatr słaby, przechodzący w umiarkowany. Po deszczu się mocno rozpogodziło na noc.
2005
2.11 -1,12,-1. Lampa i niestety smog, wiatr bardzo słaby. Avg 3.6, typowe pseudociepło
3.11 -1,11,3. Zachmurzenie umiarkowane, wiatr umiarkowany z SE.
4.11 3,14,3. Sporo słońca, chmury średnie i wysokie. Kontynuacja wietrzenia z SE.
5.11 3,11,4. Rano słonecznie, z każdą godziną więcej chmur. Wiatr bez zmian ♥
2006
2.11 -1,2,-3. Słońca brak, słabe opady śniegu, porywisty wiatr z NW.
3.11 -3,3,-3. Znaczna przewaga chmur, ale z przebłyskami. Wieczorem opad śniegu, silny wiatr nadal.
4.11 -3,2,-2. Nadal mocny wiatr, do tego konkretna śnieżyca - spadło 9 cm śniegu. Rano były niewielkie rozpogodzenia.
5.11 -2,8,-5. Front ciepły, a zaraz po nim zimny, wzrost temperatury naprawdę chwilowy- większość doby mroziło. Na obu frontach mocno lało, na tym drugim nawet zagrzmiało! Wiatr oczywiście nadal bardzo silny.
2007
2.11 8,13,-2. Rano pochmurno, po południu pogodnie. Silny wiatr, na noc jednak zanikł.
3.11 -2,10,7. Po bezchmurnej nocy, od rana przybywało chmur, po południu już ciemnica i słaby deszcz. Wiatr z biegiem dnia się nasilał.
4.11 7,10,2. Umiarkowany wiatr z N, plucha z niewielkimi przebłyskami.
5.11 2,2,-3. O dziwo miał trochę rozpogodzeń i bardzo słaby wiatr...