Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Ogólnie o pogodzie i klimacie - Wasze życzenia do końca roku
Jacob - 30 Marzec 2020, 21:50 W 2017 akurat było to całkiem nieźle wyrobione, tylko szkoda, że największe sumy przypadły akurat na wrzesień i październik .
Gorzej w 2010 gdzie miesiącami co rusz ulewy, a były miesiące które potrafiły być totalnym stepem (2 połowa czerwca + 1 połowa lipca albo październik)kmroz - 30 Marzec 2020, 22:44 FKP, zacznijmy od tego, że takiego usłonecznienia i temperatury nie zrekompensuje nic. Nawet jakbyś wkomponował w to np maj 2010, to podane przez Ciebie czerwiec wysuszy wszystko.FKP - 30 Marzec 2020, 23:02 Nie przesadzajmy już z tą pluchą, przypominam, że mieszaka w jednym z najsuchszych miejsc w kraju i normalnym jest, że gleba jest tu przez większość roku wysuszona, anomalią na tle okolicznych lat był właśnie 2010 rok.kmroz - 30 Marzec 2020, 23:07
FKP napisał/a:
Nie przesadzajmy już z tą pluchą, przypominam, że mieszaka w jednym z najsuchszych miejsc w kraju i normalnym jest, że gleba jest tu przez większość roku wysuszona, anomalią na tle okolicznych lat był właśnie 2010 rok.
Tylko, że ty nawet nie wiesz, co by się stało, gdyby dać taką anomalię pory ciepłej, jaką zaproponowałeś. Przy takiej to nawet Pora Ciepła 2018 zostaje hen daleko w tyle. Swoją drogą, tamto Wspaniałe Półrocze było doskonale rekompensowane opadami, jak tak teraz patrzę, to niedobór opadów był tylko w czerwcuFKP - 30 Marzec 2020, 23:13 Przecież piszę o odpowiednim rekompensowaniu przez opady. Nie potrzeba zaraz 1600mm, nasz region ma naturalne predyspozycje do wysychania i 600 mm na rok byłby odpowiednie. Przekształcenia w środowisku jakich dokonaliśmy (melioracja, regulacja rzek, osuszanie bagien) sprawiają, że i tak ta woda opadowa nie zostałaby u nas tylko spłynęła do Bałtyku, wcześniej podtapiając wiele miejscowości.Jacob - 30 Marzec 2020, 23:13
kmroz napisał/a:
FKP napisał/a:
Nie przesadzajmy już z tą pluchą, przypominam, że mieszaka w jednym z najsuchszych miejsc w kraju i normalnym jest, że gleba jest tu przez większość roku wysuszona, anomalią na tle okolicznych lat był właśnie 2010 rok.
Tylko, że ty nawet nie wiesz, co by się stało, gdyby dać taką anomalię pory ciepłej, jaką zaproponowałeś. Przy takiej to nawet Pora Ciepła 2018 zostaje hen daleko w tyle. Swoją drogą, tamto Wspaniałe Półrocze było doskonale rekompensowane opadami, jak tak teraz patrzę, to niedobór opadów był tylko w czerwcu
W każdym miesiącu, jedynie w lipcu norma została wyrobiona
To już półrocze ciepłe z 2019 było pod tym względem nawet lepsze, bo okropne lato było otoczone bardzo mokrym majem i wrześniemkmroz - 12 Maj 2020, 14:36 Wracamy do tematu!
Od 30.03 minęło równo 6 tygodni. Były to ciężkie, smutne i trochę stracone tygodnie w życiu każdego z nas. Pogoda niestety również zdecydowanie nie dopisała, nasze życzenia z 30.03 się zdecydowanie nie sprawdziły, chyba nikt z nas nie życzył sobie czegoś takiego, co mieliśmy w tym czasie. Niestety. Jednym "plusem", było to, że doczekaliśmy się w końcu opadów i to całkiem konkretnych. Ostatnie 2 tygodnie chyba w 90% kraju przyniosły więcej opadów niż średnio powinny, nawet płocko-włocławskie piachy się doczekały pięknych deszczy. Jednak biorąc pod uwagę poprzednie tygodnie, to nic szczególnego, wręcz należało się to nam, jak psu buda. A pies szczęśliwy naprawdę jest nie w budzie, tylko w domu wśród domowników. Tego niestety nie miał z całą pewnością, ten czas w pogodzie był naprawdę zły. Zimny, ew. pseudociepły, bezburzowy, nudny i jako całość jednak dość suchy.
Nadszedł więc czas na kolejne życzenia, chociaż znając złośliwość trolla imieniem Człowiek 2020, to aż się boje je wypowiadać, bo jeszcze znowu wszystko odwróci. Ale spróbujmy
2 dekada maja już niestety wiemy jaka będzie, mogę powiedzieć jedno: tragiczna. 1000 razy bardziej bym wolał tę z 2010 i tu już nawet nie chodzi o opady same w sobie. Fakt jest taki, że wtedy wcale nie było szczególnie zimno, przynajmniej na C Mazowszu.
A co dalej?
3 dekada maja 2019 - Bardzo by chyba was zdziwiło, jakbym dał coś innego, chociaż jak tak patrzę, to były regiony, gdzie zasadnicze opady to na 20.05 się skończyły.... No cóż, nie można mieć wszystkiego.
1 dekada czerwca 2013 - Kolejna porcja ciepełka i burz, których tak brakuje w tym roku. A 9.06 olbrzymia ulewa z burzy trafia centralnie we mnie
2 dekada czerwca 2015 - Najpierw trochę gorąca i dwie zajebiste nocne burze, potem odrobina rześkości, ale tylko na parę dni. Tak, aby po raz kolejny przypomnieć, że Turcją to my nie jesteśmy
3 dekada czerwca 2017 - Tu też nic innego sobie nie wyobrażam, ta zajebista seryjka burz 28-29.06 to było coś wspaniałego. Pozostałe dni całkiem ciepłe, też zdarzały się opady, słońca jak to w czerwcu 2017 też nie brakowało.
1 dekada lipca 2012 - Zaskoczeni? Chciałbym kilka takich tropikalnych burz jednak otrzymać, a gorąco i tak prędzej czy później przyjdzie. Więc jak ma już być ten upał, to niech będzie chociaż produktywny.
2 dekada lipca 2013 - Najpierw kolejna porcja deszczy, by nawodnić tam, gdzie burze nie starczyły, potem kilka dni rześkiej zieleni w słoneczku.
3 dekada lipca 2016 - I ponownie trochę parnego, burzowego gorąca
1 dekada sierpnia 2008 - Wydaje mi się, że była całkiem burzowa, a ponadto wyśmienita termicznie
2 dekada sierpnia 2011 - Też kolejna porcja burz i też super temperatury i mnóstwo słońca
3 dekada sierpnia 2013 - O tej porze roku już dość burz, czy gorąca, czas poczuć klimacik, z którym kojarzy mi się ta piosenka:
I nie, nie chodzi o "deszcz", który jest w tytule piosenki, wręcz przeciwnie - to taka zmyłka
1 dekada września 2019 - Tutaj też trudno o inny wybór
2 dekada września 2009 - Nie musi cały czas padać, a poza kwestią braku opadów była naprawdę przyjazna.
3 dekada września 2015 - 2012 i przede wszystkim 2019 miały zarąbistszy koniec, ale do 24.09 lodowato, a tu w całości przyjemnie
1 dekada października 2006 - Nie wyobrażam sobie tu innego wyboru, złoty czas, szkoda, że dalsza część października się już tak nie udała...
2 dekada października 2015 - Chciałem znaleźć coś naprawdę mokrego, by już porządnie uzupełnić niedobory opadów i by pola były zalane jak należy. Poza nieciekawym przymrozkiem 11.10 nie widzę w niej nic bardzo złego, a dni 17-18.10 to naprawdę przecudne deszcze u mnie.
3 dekada października 2013 - Wiadomo czemu
1 dekada listopada 2010 - Kolejna porcja dużego ciepła i wilgoci
2 dekada listopada 2019 - Trochę miłego ciepełka jeszcze, do tego z pseudosłoneczkiem nawet
3 dekada listopada 2009 - Tu też nie mogło być innego wyboru, niech grzeje w listopadzie do porzygu!
1 dekada grudnia 2016 - I od początku grudnia zalatuje piękną zimą, spada 10 cm śniegu już w nocy 1/2.12 Potem kilka mroźnych i śnieżnych dni i pod koniec dekady przejściowa odwilż
2 dekada grudnia 2012 - I kolejna porcja śniegu i mrozu
3 dekada grudnia 2001 - Piękne, magiczne święta. Dodam, że przy takim układzie dekad mogłoby być nawet 25 cm w świąteczny poranek ♥
Takie są moje życzenia, podkreślam, że na dzień dzisiejszy - nie oznacza to, że za miesiąc nie zmienię znowu zdania.PiotrNS - 12 Maj 2020, 14:52 Ale cudowne życzenia, podpisuję się pod nimi obydwiema rękami Ewentualnie I dekadę czerwca 2013 bym zmienił, ale w sumie nawet nie wiem na co, więc niech będzie No i ten atak zimy z października 2015 - wrzuciłbym tutaj trochę lampowej nudy Większość dekad jakie zaproponowałeś, to coś tak miodnego jak tylko się da, więc tak czy siak trzymam za to kciuki!FKP - 12 Maj 2020, 14:56 Kmroz, nie do końca stracone bo przynajmniej było w kwietniu Słońce a tekst tej piosenki nawiązuje głównie do okresu poza "ostatnimi dniami wakacji" np. jesieni czy wiosny roku następnego, do których autor powraca nostalgicznie w w niektórych fragmentach kmroz - 12 Maj 2020, 14:57
PiotrNS napisał/a:
Ewentualnie I dekadę czerwca 2013 bym zmienił, ale w sumie nawet nie wiem na co, więc niech będzie No i ten atak zimy z października 2015 - wrzuciłbym tutaj trochę lampowej nudy
1. Czerwiec 2013 to trochę jak czerwiec 2010, u mnie zupełnie inna bajka niż u Ciebie. U mnie ta pierwsza dekada czerwca była wręcz anomalnie ciepła i do tego wcale nie za brzydka - jedynie dni 5-6.06 i 10.06 były ciemne... Nigdy nie zapomnę dnia 5.06.2013, jadąc na lotnisko miałem jakieś 16 stopni i ciemnicę, a lądując w Glasgow po południu 23 stopni i bezchmurne niebo Ale poprzednie dni czerwca, które jeszcze spędziłem u siebie, pamiętam jako dość pogodne, 3 i 4.06.2013 miałem akurat egzaminy do liceum, było niezwykle przyjemnie
2. No ja jednak właśnie chciałem wstawić sporo opadów w drugiej dekadzie października, by w trzeciej móc się już bezkrytycznie cieszyć ciepełkiem, które jednak - poza porankiem 21.10 - mimo wszystko skąpiło w opady... ewentualnie myślałem, by dać drugą dekadę października 2014 i trzecią dekadę np 2018, ale jakoś tego mojego złotka z 2013 się nie umiałem pozbyć... Jeszcze dodam, że 12-13.10.2015 to u mnie nie był żaden "atak zimy" jak na południu, tylko codzienność z następnego pi*dziernika - 5-7 stopni większość doby i plucha.