Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Ogólnie o pogodzie i klimacie - Miesiące marzeń
kmroz - 22 Kwiecień 2020, 11:33
LukeDiRT napisał/a:
Chciałbym, że wystąpił jeszcze taki lipiec jak w 2006 roku, ale z temperaturami średnio o 2-3 stopnia niższymi. Czyli zamiast 29-31 stopni by mogło być 26-28 stopni.
No i przydałyby się także większe sumy opadów w takim lipcu, ale z podobnie wysokim usłonecznieniem jak w 2006 roku.
Czyli wypisz wymaluj lipiec 2013 LukeDiRT - 22 Kwiecień 2020, 11:35 W lipcu 2013 suma opadów osiągnęła niemalże normę, ale tylko dzięki burzy w nocy z 5 na 6 lipca. Wtedy ponoć Ruda Śląska była podtopiona, prawie jak Katowice w lipcu 2019.kmroz - 22 Kwiecień 2020, 11:36 W 2006 jedynie październik uważam za miesiąc bliski ideału, chociaż suma opadów wyrobiona była nierównomiernie.
Fajne były dla mnie też kwiecień, maj i listopad, ale bez większych rewelacji. Pozytywnie oceniam też luty jako miesiąc zimowy, oraz ekstremalnie ciepłą pierwszą połowę grudnia - szkoda, że po niej zamiast śnieżnej drugiej połowy przyszło pogodowe bylejakie łajno.PiotrNS - 22 Kwiecień 2020, 11:38 A co powiesz na lipiec 2016 w wersji nowosądeckiej? Mokry w każdym okresie, a podczas ochłodzenia w połowie miesiąca wręcz ulewny. Przy tym słoneczny i przyjemnie ciepły, a kiedy robiło się trochę parno (III dekada), z pomocą przychodziły burze - i kolejne opady Pierwszą dekadę uznałem kiedyś za najlepszą I dekadę lipca XXI wieku w historii i podtrzymuję to zdanie. To był fenomen. Łagodne lato, słońce, a przy tym niemal codzienny deszcz i/lub burza. Zaczynam się zastanawiać czy nie był to u mnie najlepszy lipiec tego stulecia, bardziej udany od tego z 2013.
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2016-07-31&rodzaj=st&imgwid=349200660&dni=31&ord=asc
Co do innych miesięcy, to niewątpliwie miesiącem marzeń jest dla mnie niedawny listopad. Dla mnie miesiąc bez wad. Przyjemny, ciepły, słoneczny, pozbawiony zimy i wilgotny. Tylko trzy spadki poniżej zera, z czego dwa bardzo delikatne. A ten okres "tysiąclecia" to w ogóle do zapamiętania na zawsze, tak wspaniały był to czas. W życiu bym nie pomyślał, że w kwietniu będę tęsknić za listopadem. A tak jest właśnie teraz.
Majem marzeń będzie dla mnie 1986, który dopracował wszystkie elementy. 2018 był lekko za suchy (opady jednak były na ogół liche), 1993 i 2002 miały za długie okresy bez deszczu, 2006 mógł być czasem trochę cieplejszy, a 2009 to sporo opadów, ale jednak zbyt często w formie "pseudodeszczu". Przed końcówką jedynym porządnym opadem był ten podczas mojego ukochanego burzowego dnia.
Jeśli chodzi o czerwiec, to nie widzę konkurencji dla 2017, choć nabrałem sympatii wobec 2003 - wolałbym tylko trochę inaczej poukładać w nim temperatury.kmroz - 22 Kwiecień 2020, 11:43
PiotrNS napisał/a:
A co powiesz na lipiec 2016 w wersji nowosądeckiej? Mokry w każdym okresie, a podczas ochłodzenia w połowie miesiąca wręcz ulewny. Przy tym słoneczny i przyjemnie ciepły, a kiedy robiło się trochę parno (III dekada), z pomocą przychodziły burze - i kolejne opady Pierwszą dekadę uznałem kiedyś za najlepszą I dekadę lipca XXI wieku w historii i podtrzymuję to zdanie. To był fenomen. Łagodne lato, słońce, a przy tym niemal codzienny deszcz i/lub burza. Zaczynam się zastanawiać czy nie był to u mnie najlepszy lipiec tego stulecia, bardziej udany od tego z 2013.
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2016-07-31&rodzaj=st&imgwid=349200660&dni=31&ord=asc
Mnie jakoś ten lipiec 2016, nawet w wersji Twojej, nie przekonuje do końca. Ale na pewno dobry miesiąc.
PiotrNS napisał/a:
Co do innych miesięcy, to niewątpliwie miesiącem marzeń jest dla mnie niedawny listopad. Dla mnie miesiąc bez wad. Przyjemny, ciepły, słoneczny, pozbawiony zimy i wilgotny. Tylko trzy spadki poniżej zera, z czego dwa bardzo delikatne. A ten okres "tysiąclecia" to w ogóle do zapamiętania na zawsze, tak wspaniały był to czas. W życiu bym nie pomyślał, że w kwietniu będę tęsknić za listopadem. A tak jest właśnie teraz.