Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Ogólnie o pogodzie i klimacie - Niech 2021 spełni sny!
kmroz - 15 Wrzesień 2020, 13:20 Sorry, ale 90% rolników płakało, że nie mieli wody na polach wiosną, to niech się zdecydują xdddkmroz - 15 Wrzesień 2020, 13:21
FKP napisał/a:
kmroz, Ty sam wyemigruj na jakieś bagna xdd
Przed erodującą Turcją mieliśmy takie w Polsce, nad Biebrzą.FKP - 15 Wrzesień 2020, 13:23 kmroz, Nie Turcja tylko słoiki erodują bagna.PiotrNS - 15 Wrzesień 2020, 14:12 Cudowna wiosna, rolnicy o takiej marzą. Ale lepsze to niż pojedynczy podpalacze... Obejrzyjcie.
Wolę krokusy.kmroz - 15 Wrzesień 2020, 14:14 A w kwietniu 2020 ci sami rolnicy z lubelskiego z nostalgią wspominali takie "casualowe" roztopy...PiotrNS - 15 Wrzesień 2020, 14:16 A nie lepsze jest po prostu umiarkowanie bez ekstremów jak w 2020 albo w takiej wersji 2021 jaką Ty sugerujesz? kmroz - 15 Wrzesień 2020, 14:18 Ale teraz jest taka susza hydrologiczna, że coś takiego raczej by nie było możliwe Może byłoby możliwe, jakby po takim 2021 roku również 2022 i 2023 tak wyglądały.Jacob - 15 Wrzesień 2020, 14:19 Jakby nie było, to z jednej strony my jesteśmy mordercami chcąc takiej wiosny, z drugiej FKP chcący lutego i 1 połowy marca 2014, po duecie z Trzydziestolatki, jedynie Piotr chce dobrze i nie jest wyrachowanym mordercą FKP - 15 Wrzesień 2020, 14:20 kmroz, Oczywiście, że byłoby, susza hydrologiczna nie polega na tym, że nie ma powodzi tylko na tym, że zdegradowana przyroda nie potrafi zmagazynować wody.kmroz - 15 Wrzesień 2020, 14:26 W sumie jak tak pomyślałem, to faktycznie najważniejsze, by te bezopadowe okresy, zwłaszcza w połączeniu z dodatnimi anomaliami i jednostajną lampą, przeszły na dobre do lamusa. To jest tragedia, bo nawet jak potem przychodzi Czas Euforii, to gleba jest już tak zdegradowana, że tylko pozornie to coś daje.
Przez ostatnie 6 tygodni (już nie licząc NPE z 3-4.08), spadło u mnie około 160mm deszczu, czyli ponad 2 razy tyle, ile powinno, ale dosłownie wszystko zawarte było w 2 tygodniach. Poza nimi aż 4 tygodnie (2.5 tygodnia w sierpniu i teraz już 1.5 tygodnia, do których jeszcze tydzień trzeba doliczyć co najmniej), nie było nawet kropelki deszczu. I nie pierwszy raz mamy takie atrakcje. Czy to naprawdę o to chodzi? Takich zjawisk jest w sumie coraz częściej i chyba tutaj jedynie maj był w miarę zrównoważony, później pierwsza połowa lipca, no i ta NPE 3-4.08, która była naprawdę warta docenienia, jak rzadko kiedy, bo oprócz niej w ponad 4 tygodniowym okresie (21.07-22.08) nie padało w zasadzie nic.