Absolutny fenomen i główna motywacja do utworzenia wątku. Na swój sposób uważam za lepszy od kwietnia 1999 (niezależnie od regionu) - na tę chwilę oczywiście bym wolał ten drugi, ale po mniej pożarowym marcu i fiutym, jednak w kwietniu jest siłą rzecz głód aury urozmaiconej - nie tylko wilgotnej, ale też słonecznej. Piękna, ciepła, wiosenna Aturcja praktycznie nie mająca wad. Lujrozek 15.04 przy normalnej, a nie globciowej wegetacji też jeszcze nie jest żadnym problemem
I teraz to chyba wszyscy są zaskoczeni Ale trzeba sobie jasno powiedzieć, że ta druga połowa, to nie było to, co w centrum - ani termicznie nie poszalała, ani solarnie, ale jednak trochę lampki z ciepłem, czego w umiarkowanej ilości w kwietniu oczekuje - było. Pierwsza połowa super, a ochłodzenia skupiły się na tmax, co też bardzo doceniam. No i ta Wielkanoc
Choć, ku zaskoczeniu - jednak wyraźny poziom niżej. Jego niestety w pełni atureckim już nie nazwę - bord nie był jakiś silny, ale za to trwały. To, że skupił się na nocach, to mu nie umniejsza, a fakt, że było wtedy lochowo, też mnie jakoś nie pociesza. Doceniam jednak za wilgoć na każdym etapie, brak skrajności i dużo przyjemnej wiosenki, choć tak, napisałem to - uważam, że miał trochę za mało słońca. Jakby nie patrzeć, był to najbardziej pochmurny kwiecień XXI wieku
Tu się muszę w pierś uderzyć, że zdarzało mi się krytykować Bardzo przyjemny miesiąc, choć no opadowo nie poszalał, jak te trzy wyżej 5-8.04 trochę bolą i szkoda, że 29-30.04 nie dały takiej wody, jak w większości Polski. Gdyby nie te 2 rzeczy, to byłby piękny kandydat na pierwsze miejsce
Po prostu wilgoć, dominacja lochu przy chłodzie, jedynie w nocy 14/15.04 się niepotrzebnie rozpogodziło, nie zabrakło też wiosennych, ciepłych dni przy różnym typie pogody
Ten wybór jest nieco kłopotliwy, bo dużą wadą jest niska suma opadów, ale nie ukrywam, że po prostu mocno budzi moją sympatię swoim charakterem O ironio, następujący po nim maj, to podobny case w tym regionie (że pomijając niemoc opadową, która wynikała pewnie z pecha stacji, to był naprawdę dobry miesiąc)
Żeby nie ostatnie 3 dni, to dałbym wyżej, bo wcześniej miał wszystko co potrzeba. Duży mróz na etapie 10.04 trochę też zniesmacza, ale jeszcze nie dyskwalifikuje
Tutaj negatywny trend jest dużym minusem, ale nie rzuca się aż tak w oczy i na szczęście udało się uniknąć jakichś strasznych lujrozków w tej 3 dekadzie, do tego jeden z nich jak dobrze wiemy, był przy odpowiednim zabezpieczeniu gruntu Poza 25-28.04 to całkiem dobry miesiąc, a i to ochłodzenie przynajmniej dało wody. Nie powiem by rzucił na kolana, ale był realnie wilgotny, no jeszcze ten 4-5.04 mocno razi
Tu już wchodzimy w liste kwietni z błędami kardynalnymi, bo -2 o tak późnej porze jednak nim jest. Okres 23-25.04 definitywnie obniża ten kwiecień o co najmniej 4 miejsca i czegoś takiego nie umiem tolerować. Uważam to za większą wadę, niż to co było na koniec kwietnia 2 lata później. Poza tym jednak kwiecień, choć dość miałki, to całkiem przyjemny, te dwa deszczowe ochłozenia (koło 6.04 i 11.04) mnie wręcz rozczulają
Tydzień ostrego bubu w 1 dekadzie mocno obniża jego rangę, ale główną wadą jest jednak silne ochłodzenie w końcówce. Wiadomy okres pomiędzy jednak uważam za naprawdę świetny i szkoda, że nie mogę dać wyższej noty temu kwietniowi
Siła tego ziąbu w 1 dekadzie mnie autentycznie przeraża - mowa oczywiście o tmin, na tmax mam wywalone, o ile są na plusie xd Od 11.04 dobry kwiecień, ale też nie bez "ale" - te opady były strasznie "pizdowate" jak na możliwości tego regionu...
Dyskwalifikujący mróz koło 21-23.04 to jedno (ale w porównaniu do kraju doceniam, że prawdziwy chłód się tak naprawdę na tym skończył ), ale generalnie miał taki "vibe skrajności", trochę mniej widoczny przez negatywny trend (co dodatkowo oceniam na minus). Mimo, że całokształtem nie wygląda tak źle, to jednak za wysokie miejsce na pewno się nie należy
Mrozy z pozoru przerażające w 1 dekadzie, ale jak się spojrzy w pewną rubrykę, to widać, że gleba była dobrze zabezpieczona Później już miesiąc z umiarkowanym, wiosennym ciepłem, szkoda tylko że nie padało - tutaj honor uratowała końćówka. Nie, nie był idealny, ale z tego gorszego grona się pozytywnie wyróżnił
Cenię za wilgoć i za to, że miał jakieś wyważenie w tych swoich fiutrozkach -a także, że jednak Kurort w przeciwieństwie do większości Polski wprowadził chociaż jakieś urozmaicenie termiczne w końcówce. Oczywiście miesiąc ogólnie nieprzyjemnie zimny, z fatalnym trendem i niepotrzebną patolą na początku, ale cóż... w "gorszej połowie" plusów trzeba szukać na siłę..
Niektórym ten wybór się nie spodoba, że tak wysoko, ale cenie za regularną wilgoć i brak lujrozków praktycznie - gdzie jak gdzie, ale tam jednak to ochłodzenie było konsekwentnie lochowe i wilgotne, a nie tak jak u mnie gdzie było z tym "różnie" i przez to szkody były straszne. Oczywiście strasznie patolskie epizody i okrutny trend to wiadomo, dlatego dopiero 16 miejsce
Przed absolutnym dnem wyciągnęła go przede wszystkim cudowna końcówka (28-30.04), ale doceniam to, że i wcześniej miał JAKIEŚ opady i naprawdę szczędził lujrozków. Nie był absolutnie tak zawzięcie lampowy, jak w centrum i na północy
Nudny i kontrastowy, ale nie taki suchy, jak się na pierwszy rzut oka wydaje (jeszcze 2.04 trzeba wejść w dane godzinowe, wtedy było dodatkowe 5mm). Największym bólem dla mnie są 22-23.04 i przede wszystkim 30.04 - bez tego przynajmniej mielibyśmy większą odczuwalną plusów złośliwości i pozytywnego trendu.
Po prostu zimny i nic dodawać nie trzeba. Mrozy nocne w pierwszej dekadzie to jakiś horror, ale co gorsza - końcówka z tym też dowaliła. Jedynie od 10 do 22.04 ten miesiąc może budzić jakąkolwiek sympatię, ale też chyba still nie o to chodzi
Wiele rzeczy w nim mi się podoba (kontrastowość, pozytywny trend, złośliwość, brak mrozów nocnych na gołą glebę ), ale jednak skrajny bord i skrajna suchość drugiej połowy - autentycznie mnie przerażają To zupełnie co innego, niż u mnie
Okrutny bord, susza, lampa, patologia, nie ma tu czego bronić. Ostatniego miejsca nie ma tylko z uwagi na brak lujrozków i jednak wystąpienie JAKICHŚ opadów
Totalna Gobi To, że pustynia, lampowa rzeź - to jedno. Gorzej, że ten miesiąc, to tak naprawdę jeden wielki przymrozek Dosłownie Lany Poniedziałek ratuje przed ostatnim miejscem, bo zaraz się przekonamy, że da się gorzej
Aż mi szkoda tego miesiąca, bo miał potencjał, by budzić sympatię znacznie większą niż chyba wszystko poniżej 15 miejsca Wystarczyło, aby choć raz, pieprzony raz, trafiła jakaś plucha. Niestety 0.2mm za miesiąc, tego nie da się wybronić i wszystko lepsze niż to. Nowy Sącz ma wyśrubowany rekord, żaden inny śmiecień nie miał chyba poniżej 15mm - no, przynajmniej w XXI wieku Strasznie kurczę szkoda, bo jego charakter - stabilne ciepło bez wielkich bordów, urozmaicone zachmurzenie i brak lujrozków od 4.04 (nieraz było niebezpiecznie blisko, ale to jednak kwiecień, a nie maj - można wybaczyć) - naprawdę dawały mu potencjał FKP - 11 Kwiecień 2025, 15:44
kmroz napisał/a:
Lujrozek 15.04 przy normalnej, a nie globciowej wegetacji też jeszcze nie jest żadnym problemem
Normalnej, czyli jakoś takiej Bartek617 - 11 Kwiecień 2025, 15:58 Wszystko zależy, jak cała akcja toczy się przy amplitudach, pogodnym niebie i suchym powietrzu, różnicy większej to raczej nie zrobi, że temp. wynosi przez maks. kilka godzin poniżej 0 C Gorsze już chyba było to co w ostatnich kilku dniach: przejście przez 0 C występujące co ok. niemal równe pół dnia przy niezbyt ładnej pogodzie oraz marnych amplitudach temp. (jak na masy powietrza PAk) Jak w ostatnich dniach lepiej było zdecydowanie wychodzić na zewnątrz w ciągu dnia, tak teraz lepiej będzie późnym wieczorem lub wczesnym porankiem...
No i racja obecność przymrozków też ma znaczenie w odniesieniu do postępów w rozwoju roślinności, ale i tak zagorzałym fanem tzw. "patolskich" nocy się nigdy nie stanę- biorąc pod uwagę jednak cyrki z rodzajem opadów (gdyby występowały w nocy) wolałbym zawsze by temp. wynosiły po ok. +2 C/+3 C przynajmniej kmroz - 11 Kwiecień 2025, 16:06 FKP, nawet choćby takiej jak w tym roku
Bartek617, jest dokładnie na odwrót jak mówisz, właśnie przy pogodnym niebie szybciej spada np temperatura przy gruncie, jest niższy punkt rosy itd.Bartek617 - 11 Kwiecień 2025, 16:12 Okej, punkt rosy rzeczywiście jest niższy, temp. szybciej spada, ale po dniu z tzw. "wysokim C" (więc no w obecnym okresie z pewnością przekraczającym próg ok. +10 C) przy wyżowej cyrkulacji taki nocny przymrozek nie powinien raczej potrwać długo Bartek617 - 11 Kwiecień 2025, 16:59 A jeśli chodzi o usłonecznienie i zachmurzenie Nowego Sącza w kwietniu, tak się przedstawiają rankingi (od największego do najmniejszego)
Kwietnie- usłonecznienie:
2020: 316.2 h
2009: 276.2 h
2018: 267 h
2000: 216.1 h
2007: 213.7 h
2004: 193.9 h
1988: 190.1 h
1968/1974: 189.3 h
2024: 188.5 h
1993: 187.6 h
1969: 181.8 h
2010: 179.4 h
1986: 176.4 h
2012: 175 h
2016: 174.7 h
2011: 173.8 h
2003: 172.3 h
1996: 172 h
2021: 166.5 h
1976: 165.1 h
2013: 157.8 h
2008: 156 h
2005: 153.8 h
1971: 153.2 h
1998: 151.9 h
1973: 147.8 h
2006: 147.3 h
1977: 146.4 h
1985: 144.5 h
2002: 143.8 h
2023: 140.9 h
1983: 140.4 h
1966: 139.2 h
2022: 137.7 h
1994: 134.6 h
1981: 129.1 h
2001: 128.4 h
1999: 125.7 h
2017: 125.3 h
1975/1995: 123.7 h
2014: 121.9 h
1982: 121.5 h
1997: 118.5 h
1989: 117 h
1970/1990: 113.4 h
1991: 113.3 h
1984: 111.8 h
1992: 111 h
1979: 105.9 h
1987: 100.1 h
1967: 96.9 h
1980: 95.2 h
1978: 88.8 h
1972: 83 h
2015 (brak danych)
2019 (niepełny zbiór): 159.1 h (?)
W latach 1951-1954, w roku 1995 i po 2014 r. danych brak
Tak czy owak w podsumowaniu można dostrzec, że stopień zachmurzenia może wynikać z liczby godzin słonecznych (lub usłonecznienie z udziału chmur), ale nie zawsze są to czynniki determinujące- obliczając średnią zachmurzenia bierze się pod uwagę również to co się wydarzyło w godzinach nocnych (między zachodem a wschodem słońca) 2014 wpisuje się w ten przykład: oficjalnie rzeczywiście osiągając najniższą sumę usłonecznienia w obecnym stuleciu (jak na jednak pozostałe przypadki przed 2000 rokiem nie zajmował szczególnie niskiej pozycji: niemalże co drugi rocznik z XX w. miał niższą sumę: na 30-parę przypadków znalazło się blisko 15 lokat poniżej w zestawieniu) , ale pod względem zachmurzenia trochę większą średnią już miał 2001. FKP - 12 Kwiecień 2025, 15:22 1. 2018
2. 2024
3. 2014
Dalej to nie wiem.Jacob - 12 Kwiecień 2025, 15:50
FKP napisał/a:
2. 2024
3. 2014
Powinieneś się wstydzić, że tego śmiecia negatywnego dajesz na kwietniusiem