Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
2019 rok - Kwiecień 2019
Bartek617 - 28 Sierpień 2024, 16:24
jorguś napisał/a:
Jedyna skaza to wysokie temperatury- te za dnia jakos przemilcze, ale te gorące noce były serio nieznośne
Dla mnie spoko- 1 poł. kwietnia to czas, kiedy temp. nocne powinny być wysokie, może niekoniecznie od razu szczególnie, ale przynajmniej te +5 C powinno występować, by zmniejszyć prawdopodobieństwo tzw. błota. W skali Europy "ciepło" idealnie trafiło na sam środek, największe odchylenie wystąpiło po drugiej stronie Morza Bałtyckiego i Morza Północnego. W moim ulubionym miejscu trochę bardziej regularnie się opady pojawiały niż u nas, ale sumy nie wychodziły jakieś zawrotne w ogólnym rozrachunku. O ile pierwsze ochłodzenie jakoś wyszło obronną ręką z najgorszego, to drugie pod koniec połowy miesiąca już zakończyło się bardzo nieciekawie.
1.04.2019: +10 C
2.04.2019: +13 C
3.04.2019: +6 C
4.04.2019: +4 C
5.04.2019: +6 C
6.04.2019: +14 C
7.04.2019: +16 C
8.04.2019: +15 C
9.04.2019: +15 C
10.04.2019: +9 C
11.04.2019: +8 C
12.04.2019: +2 C
13.04.2019: +2 C
14.04.2019: +7 C
15.04.2019: +13 C
16.04.2019: +14 C
17.04.2019: +16 C
18.04.2019: +17 C
19.04.2019: +19 C
20.04.2019: +21 C
21.04.2019: +20 C
22.04.2019: +20 C
23.04.2019: +17 C
24.04.2019: +21 C
25.04.2019: +18 C
26.04.2019: +9 C
27.04.2019: +9 C
28.04.2019: +9 C
29.04.2019: +10 C
30.04.2019: +13 CBartek617 - 12 Kwiecień 2025, 19:58 https://www.ogimet.com/cg...&day=14&hora=06
A oto się nazywa przykład sytuacji, która może wzbudzać mieszane odczucia: przez większość analizowanego szczegółowo czasu co prawda padał deszcz, ale już większy udział sumy opadu w tym okresie mogły stanowić opady mieszano-stałe...
Na krakowskiej stacji synop. sprawy potoczyły się jednak lepiej
https://www.ogimet.com/cg...&day=14&hora=06jorguś - 14 Kwiecień 2025, 12:29 Na południu był względny, bez porównania z tym gównem na północy, oczywiście końcówka najbardziej ta różnice przypieczętowała, ale w całej rozciągłości miał jednak pojedyncze mile akcentykmroz - 14 Kwiecień 2025, 19:24 To fakt, na południu się bardzo wyróżnił wśród innych kwietniow podobnej ligi. Tam się go da docenić.Bartek617 - 14 Kwiecień 2025, 20:12 Ostatnie dni podzieliły pięknie kraj, bo wcześniej te wszystkie warunki pogodowe przebiegały na niemalże jedno kopyto (no poza pogórzami i górami, gdzie zdarzyły się świeże zabielenia kilka dni przed Wielkanocą) Bartek617 - 14 Kwiecień 2025, 20:22 I która wojewódzka stacja synop. zapisała się najlepiej w kwestii opadów? Południowa połowa kraju jakoś się trzymała, po północnej stronie nędza
Kraków: 72.7 mm
Rzeszów: 58.2 mm
Katowice: 46.4 mm
Kielce: 41.5 mm
Opole: 39.3 mm
Wrocław: 38.1 mm
Lublin: 32.3 mm
Łódź: 17.2 mm
Gdańsk: 11.1 mm
Szczecin: 10.7 mm
Zielona Góra: 9.2 mm
Gorzów Wielkopolski: 7.5 mm
Poznań: 7.2 mm
Białystok: 4.1 mm
Warszawa: 3.2 mm
Toruń: 0.9 mm
Olsztyn: 0 mmBartek617 - 14 Kwiecień 2025, 20:44 Usłonecznienie wyszło oficjalnie niczego sobie (zwłaszcza w północnych czy ewentualnie zachodnich regionach), ale pomijając ewentualnie pojedyncze wyjątki gdzie tam i tak do króla (w południowej połowie Polski), który objął władzę rok później
Kwiecień 2019
Gdańsk: 312.5 h
Białystok: 292.6 h
Zielona Góra: 288.9 h
Toruń: 286.3 h
Szczecin: 285.7 h
Poznań: 277.7 h
Gorzów Wielkopolski: 271.4 h
Łódź: 270.2 h
Wrocław: 258.8 h
Lublin: 242 h
Warszawa: 238.2 h
Opole: 236.6 h
Kielce: 227.3 h
Katowice: 206.5 h
Kwiecień 2020
Katowice: 318.6 h
Opole: 315.7 h
Zielona Góra: 313 h
Wrocław: 312.1 h
Kielce: 307.8 h
Łódź: 294.1 h
Gorzów Wielkopolski: 292.6 h
Szczecin: 289.1 h
Toruń: 275.9 h
Gdańsk: 262.3 h
Białystok: 255.7 h
Warszawa: 244.7 h
Jednak miejscami w północno-zachodniej części Polski rekordy padały w 2009 r., w 2007 r. również osiągane tam były wyższe wartości niż w reszcie PL Wysokie wartości również (choć nie aż tak imponujące) notowano w 2018 r., ale to mnie akurat specjalnie nie dziwi Kwiecień czy maj bez zauważalnych ochłodzeń dają gwarancję przynajmniej umiarkowanego ciągłego lampowego ciągu W kwietniu 2024 dla porównania to zauważalne ochłodzenie (trwające w ogólnym rozrachunku ok. 30-40% miesiąca, które trochę światła dawało regionom, gdzie nic nie padało) wystąpiło, a i bez niego parametr usłonecznienia się specjalnie nie popisał, bo pył saharyjski często gościł w naszych stronach Tegoroczny kwiecień pod względem ilości lampy też raczej szału pewnie nie zrobi, mimo że prawie wszystkie (a przynajmniej większość) dni w prognozie krótko/średnioterminowej zapowiadają się sucho W piątek istnieje szansa opadu, to do soboty i niedzieli pewnie temp. wszędzie zlecą kmroz - 15 Kwiecień 2025, 11:51 Bartek617, no właśnie nie do końca, że tylko ostatnie dni podzieliły kraj, ja tam i wcześniej widzę spore różnice. Na południu nie był to jakiś wyróżniający się solarnie kwiecień, a i jakieś opady się potrafiły zdarzyć, często wcale niebagatelne. Koniec miesiąca tylko pięknie to podkreślił, dlatego o ile zgadzam, się, że na S też suma opadów została sklaunowana, to jednak uważam, że w pewien sposób się to temu kwietniowi należało.kmroz - 15 Kwiecień 2025, 11:53 A co do kwestii śniegu poza górami, to właśnie też mitem jest, że na południu wystąpił, a gdzie indziej nie. Ja 13.04.2019 jechałem pociąg z Warszawy do Krakowa i praktycznie na całej trasie do Miechowa był za oknem widok pobielonych krajobrazów (oczywiście śladowo, nie było mowy o żadnej pokrywie), a tuż pod Krakowem nagle zrobiło się dosłownie zielono (widać było też, że te opady z 6.04 coś dały, trawniki serio były bujne). I potem aż do Krościenka zero śniegu, dopiero jak już wchodziliśmy na Sokolice to zaczynało się robić biało, a na szczycie Sokolicy czy Trzech Koron zima w pełniBartek617 - 15 Kwiecień 2025, 12:42 Też pomysł, by w jeden z najgorszych pogodowo dni w miesiącu pociągiem jechać- to musiało być niezwykłe przeżycie Chociaż ja pamiętam jak 12.04. jechałem na rowerze w strugach deszczu przy kilku C tam i z powrotem (z domu do uczelni oraz do domu) bez kurtki i wtedy byłem nieco chudszy niż obecnie- wrażenia były tak czy owak niesamowite
Ja tak nawet nie zwróciłem uwagi na wcześniejsze deszcze, bo choć rzeczywiście coś tam w tle jeszcze miało miejsce, nie zrobiło to na mnie zbyt dużego wrażenia Największa plucha jednak niewątpliwie wystąpiła w ostatnich dniach miesiąca