Aż się dziwię, że tak mało był szuryzmow odnośnie tego, że brak zimy spowodował koronę. Właściwie chyba ani razu tego nie słyszałem
Wirusy i bakterie w zasadzie mają nieco lepsze warunki do rozmnażania się lub rozpowszechniania się, gdy temp. powietrza osiągają wyższy poziom, ale to nie są duże różnice. Pewnym odmianom niestraszne będą i dantejskie mrozy. jorguś - 11 Marzec 2025, 20:41 Lista sukcesów trochę się rozszerzyła od tego czasu xdzgryźliwy tetryk - 11 Marzec 2025, 20:52 Wybuch wulkanu Krakatau 26 sierpnia 1883FKP - 11 Marzec 2025, 22:04 Bartek617, Właśnie im zimniej, tym wirusy mają lepsze warunki do rozprzestrzeniania się, bo wtedy ludzie więcej czasu spędzają w pomieszczeniach, które na dodatek nie są wietrzone. Warto też dodać, że promieniowanie UV neutralizuje wirusy, a tego u nas w zimie za bardzo nie ma.zgryźliwy tetryk - 11 Marzec 2025, 22:24 Na Antarktydzie wirusów prawie nie ma (są tylko w pomieszczeniach stacji naukowych przywleczone z "cieplejszych krajów"). Promieniowanie UV jest tam przez pół roku, a i temperatury nie sprzyjają bakteriom i wirusom.FKP - 11 Marzec 2025, 22:31 zgryźliwy tetryk, Te wirusy są związane z ludźmi, warunki na zewnątrz mają jedynie znaczenie pośrednie (jak jest zimno, to przebywamy głównie w pomieszczeniach, gdzie łatwo choroby się roznoszą). Latem jesteśmy dłużej na zewnątrz, a chałupy są wietrzone, dlatego wtedy rzadko zapadamy na choroby układu oddechowego.Bartek617 - 11 Marzec 2025, 23:49 Dlatego między innymi pewnie uważa się, że człowiek jest w gruncie rzeczy największym szkodnikiem w świecie przyrody. FKP - 12 Marzec 2025, 00:10 Ale pojęcie szkodnika to sam człowiek wymyślił W naturze nie ma takiego kategoryzowania, po prostu wszystko sobie żyje i niesie to za sobą pewne konsekwencje dla innych form życia, jak i samego środowiska PiotrNS - 28 Marzec 2025, 21:41 Teraz największym "sukcesem" Globcia jest jużokres luty-wrzesień 2024, niestety. Mam nadzieję, że przynajmniej przez 10 lat nic nie będzie próbowało mu dorównać, bo było to straszne i choć z perspektywy czasu staram się szukać jasnych stron w różnych miesiącach i okresach, to jednak luty, napływy niewyobrażalnego bordu w Wielkanoc i 7-10 kwietnia, a także ruchomy miesiąc sierpniowo-wrześniowy kompletnie mnie odpychają, są horrorem.
Zima Trzydziestolecia też ma jednak silnąpozycję, nie oceniam jej jako mniej niezwykłą niżoceniałem oddając głos w tej ankiecie.