To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum wielotematyczne LUKEDIRT
Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!

Lata 2020-2029 - Najlepszy miesiąc lat 20-tych

kmroz - 18 Sierpień 2025, 18:04

Z okresu styczeń 2020-lipiec 2025

Styczeń - mimo wszystko 2021. W moim regionie jest to mała przewaga, patrząc w skali kraju to jednak spora. W 2021 mój region miał serio skrajnego pecha, w 2024 może miejscami bywało wyraźnie lepiej (głównie N i E), ale tam też są większe oczekiwania xd Ogólnie takiej soczystej, pełnoprawnej zimy w 2021 było ciut mniej, ale to co zimą nie było, to przynajmniej ją udawało, w zasadzie na każdym etapie. W 2024 jak zimy nie było, to po prostu nie było.

Luty - tu definitywnie 2021. Jego jedyny red flag, czyli trzecia dekada, w zasadzie rok w rok jest red flagiem i tu nie ma wyjątków od 2019 włącznie. Do 18.02 luty jak na obecne standardy wprost wybitny. W skali kraju oczywiście 2021 też mocna wygrana, nawet na W, gdzie tegoroczny fiuty pokazał paznokcia. W zasadzie dopiero tak od 800mnpm 2023 zaczyna mieć przewagę nad 2021.

Marzec - tu wybieram 2021, ale z perspektywy mojego regionu, gdzie marzec 2023 jednak lamił z opadami na każdym etapie, a w 2021 wbrew pozorom miał sporo szczęścia z urozmaiceniem konwekcyjnym i do tego nie był tak suchy jak np w Łodzi czy Kielcach (w tych drugich to cała trojka 2020-2022 opadowo jechała na jednym wózku :zygacz: ). W skali kraju powiedzmy, że też nieznaczna wygrana 2021 - głównie z uwagi na góry, które w 2021 jednak od 5.03 trzymały względny poziom, a w 2023 jednak ten tydzień między 6 a 12.03 shańbił dziedzictwo lutego.

Kwiecień - tutaj 2023 i to dość mocna wygrana. Wprawdzie do takiego 2021 i 2022 też trochę sympatii czuję, ale jednak były zimne i jako całość nieszczególnie ciekawe. 2023 to serio już wyższa liga i tak serio to jego jedynym nawet nie red flagiem, a co najwyżej yellow flagiem były te lujrozki z dni 27-28.04 (w moim regionie akurat bardziej szkodliwe niż w 2024 czy tym bardziej 2025)

Maj - tu wybieram 2025 :!: Przewagą nad 2021 jest to, że był bardziej równomierny opadowo i termicznie jednak nie przyniósł takiej skrajności jak w 2021 na Ciepłych Ogrodników. W skali kraju jednak 2021 wygrywa - w 2021 po 10.05 miałem dużego pecha opadowego, podczas gdy w 2025 miałem duże szczęście - szkoda, że teraz, w sierpniu muszę je spłacać :glaszcze: Pozostałe maje - 2022 długo skrajnie sucho, 2020 wybitnie antypatyczny okres 12-23.05, 2023 jednak okropna 1 dekada a i potem nierównomierny opadowo, no a 2*24 to nie muszę mówić :zygacz:

Czerwiec - tu wybieram 2020 nad 2025, ale w moim regionie jest to niewielka przewaga, a w Lublinie, Siedlcach czy Białymstoku już 2025 chyba wygrywa :!: Zdecydował jednak fakt, że 2025 mimo, że u mnie w 3 dekadzie nie dowalił, to jednak też była ona luj a nie wyczekiwanym przełamaniem. Z drugiej strony niestety, ale u mnie nie wyrobił się opadowo i w przeciwieństwie do lipca nie była to tylko lokalna wina Srokęcia. W 2020 opady, wilgoć i przede wszystkim burze jednak były i to w potężnych ilościach, ale nie ukrywam, że coraz większą niechęć czuje do faktu, że bord od 11.06 był przede wszystkim trwały... Oczywiście w skali kraju, a szczególnie na S i W, to czerwiec 2020 miażdży ten z 2025

Lipiec - tu zaskoczę każdego i wybiorę... 2022 :!: 2024 i 2021 z wiadomych powodów odpadają (choć 2021 nadal szanuje za wyczyny opadowe i burzowe, to na tym koniec jego plusów :zygacz: ). 2020 i 2023 miały po bardzo suchej połowie (kolejno druga połowa i pierwsza połowa) i ogólnie się nie wyrobiły opadowo, za to 2025... kurczę, no nawet pomijając to Srokęcie to też szału nie było, a taki 27.07 z lokalną zlewą jakoś nie budzi mojej sympatii - wprawdzie ta zlewa serio uratowała mnie podczas pilnowania ogrodu w 1 dekadzie sierpnia, bo jednak po prostu beczki były pełne, ale jednak gdzieś z tyłu głowy zostało, że było niesprawiedliwie. I do tego w 2025 jednak takiej "lepkiej duchoty" było za dużo. I wreszcie ten 3.07 z rekordem... mega klaunowym, ale jednak rekordem. W 2022 to serio poza 20-23.07 i 1.07 było po prostu łagodne lato, opadów dużo (Okęcie też wtedy miało ostrego pecha, ale nawet z tym pechem dało radę 100mm wyrobić, u mnie było koło 150mm :!: ), burze no sorry ale też były i jestem deklem, że wtedy tego nie doceniałem :help:

Sierpień - 2021. W skali kraju 2025 ma duże szanse pobić, u mnie już raczej bez szans - nawet jak od 24.08 by zaczęło padać, to tych 3 skrajnie suchych tygodni nie daruje :zygacz: Cierpnie 2020 i 2022-2024 oczywiście poza tematem, choć do 2020 lokalnie da się czuć sympatię, np stacja w Łodzi trochę mnie przekonuje.

Wrzesień - 2021. Z przyczyny dość kuriozalnej - trochę mnie razi suchość września 2022 w moim regionie - do 25.09 było serio bardzo słabo, a "grzybobrania" z poranka 25.09.22 długo nie zapomnę :zygacz: (w 2021 też była lujnia, ale wtedy moim zdaniem wynikało to z innych czynników niż pogoda). No i jednak wrzesień 2022 mimo wszystko był trochę za zimny. W 2021 było po prostu wszystko po trochę i to doceniam, jedynie bym to trochę inaczej rozłożył, by np w okresie między zimnicą z początku a późniejszym ociepleniem dodać trochę opadów (gdyby nie fakt mokrego sierpnia...). 2025 w teorii ma dość łatwą robotę, ale praktykę wrześniów znamy :help: Jeszcze patrząc w skali kraju, to już bardziej 2022 wygrywa, choć na takim S trochę razi wyraźniejszy "pozytywny" trend (u mnie akurat w ogóle takowego nie było xd)

Październik - 2020. Do około 21.10 miał zadatki na wręcz idealny, trzecia dekada trochę swoją suchością i "ukrytym pożarem" (skąpoopadwy loch w patolskim cieple) trochę razi. Ale konkurencja jest dużo gorsza, na drugim miejscu to chyba 2024. Swoją drogą chyba każdy przypadek poza 2023 z tych lat, to właśnie 3 dekada jest red flagiem. W skali kraju też 2020 raczej wygrywa, po prostu opady.... Może miejscami na E, gdzie 2020 był najmocniej patolski, to bym dał szansę 2024, który na E też był wilgotniejszy. 2025... może jeśli by urozmaicił w końcu zimną trzecią dekadą, ale wcześniej też trzymał poziom z wilgocią i względnym ciepłem... to ma szansę wygrać.

Listopad - 2023. I to jest dość jednoznaczny wybór. Ta klaunowość i nędzne, niekompletne próby u mnie od 17.11 trochę bolą, ale po prostu przynajmniej były. Cenię też na powrót za wilgoć i że ta 1 połowa przynajmniej mainstreamowo nie wydawała się patolska, jedynie koło 7-9.11 trochę słyszałem peanów na cześć patolstwa... W skali kraju 2023 jeszcze mocniej wygrywa niż u mnie - S/SE miało naprawdę konkretną końcówkę, spora część N i E od 17.11 miała też już naprawdę solidnie.

Grudzień - 2021. Do 23.12 dominowała klaunowatość, ale jednak ta biel i mróz się przewijały. A potem Święta.... serio, jak ja kiedykolwiek mogłem na nie narzekać :glupek: Ostatnio oglądałem z nich zdjęcia i to było takie cudo :serce: W 2022 przeraźliwie razi krótkotrwałość tej bajki, a w 2023 to w ogóle u mnie jakiegoś wielkiego szału nie było, a od 11.12... szkoda gadać. W skali kraju ciężko powiedzieć co wybieram, ale chyba ogólnie też 2021. Jedynie na E i S bym wybrał 2022.

pawel - 18 Sierpień 2025, 18:15

Co do grudnia widzę, że 2020 i 2024 nieopisane :lol:
kmroz - 18 Sierpień 2025, 18:31

pawel, a co tu opisywać
kmroz - 18 Sierpień 2025, 18:36

To jeszcze pomyśle o najgorszym :zygacz:

Styczeń - 2020, jednak zupełny brak śniegu bez epizodów, do tego patoli u mnie nie brakowało :zygacz: (choć takiej jak 25-31.01.2025 to całe szczęście nie było)

Luty - 2024

Marzec - 2022, mimo wszystko zupełny brak opadów bije na głowę wszystko. Bez 12-17.03 bym już 2025 dał

Kwiecień - 2020, jak wyżej, choć akurat tutaj w 2024 i 2025 dostrzegam tak czy siak pewne plusy

Maj - 2024 :zygacz:

Czerwiec - 2021 - te z 2022 i 2024 miały chociaż pozory

Lipiec - 2024 i to z dużą "przewagą" nad resztą :zygacz:

Cierpień - 2022, ale to u mnie - w skali kraju zdecydowanie 2*24 :zygacz:

Wrzesień - 2023 :zygacz:

Październik - 2022, ale niewielka "przewaga" nad 2021, zadecydowała jednak patolska termika

Listopad - 2021, ale tak naprawdę wszystkie poza 2023 to jeden luj, z drugiej strony żaden nie jakiś drastyczny (2019 znacznie gorszy od nich wszystkich, ale poza elementem analizy)

Grudzień - 2024, definitywnie :zygacz:

Jacob - 18 Sierpień 2025, 22:32

Styczeń: 2021 >>> 2024 > 2022 > 2025 > 2023 > 2020
Luty: 2021 >>> 2023 > 2025 >> 2022 > 2020 > 2024
Marzec: 2023 > 2021 >>> 2022 > 2020 > 2024 > 2025
Kwiecień: 2023 >> 2022 >> 2024 > 2021 > 2020 > 2025
Maj: 2022 (z braku laku totalnie) > 2021 > 2025 > 2020 > 2024 > 2023 :zygacz:
Czerwiec: 2025 :!: > 2020 >> 2024 > 2022 > 2023 >>> 2021
Lipiec: 2025 > 2020 >> 2021 >> 2023 > 2024 > 2022
Sierpień: 2021 > 2025 :?: > 2020 > 2023 >> 2022 > 2024
Wrzesień: 2021 > 2022 > 2020 >>> 2024 > 2023
Październik: 2024 :!: > 2021 > 2020 > 2023 >> 2022
Listopad: 2023 > 2022 >> 2024 >> 2021 > 2020
Grudzień: 2021 >> 2022 > 2023 > 2020 >> 2024

jorguś - 19 Sierpień 2025, 12:21

Styczeń: 2021>2024>2025>2022>>2023>>>2020
Luty: 2021>>2023>2025>>2022>2020>>>2024
Marzec: 2023>2021>2025>2024>2020>>>2022
Kwiecień: 2025>>2023>2022>2020>>2024>>>2021
Maj: 2024>2022>>2023>>2021>>2025>>2020
Czerwiec: 2023>>2025>2020>2022>2024>>2021
Lipiec: 2021>>2023>2025>>2020>2024>2022
Sierpień: 2022>>2020>2023>2024>>>2025*>>2021
Wrzesień: 2020>2023>2021>>2022>>2024
Październik: 2020>2023>>2024>2022>2021
Listopad: 2023>2021>2024>2020>2022
Grudzień: 2021>2022>2023>>>2024>2020

Bartek617 - 19 Sierpień 2025, 13:15

Mi tam ciężko wyłonić, co jest najlepsze, a co jest najgorsze, więc kolejność wyjdzie w dużej mierze losowa, zwłaszcza w miesiącach pory ciepłej (no w chłodnej i przejściowej te wybory już będą bardziej przemyślane) ;-) Chociaż na ocenę poszczególnych miesięcy też miały wpływ zachodzące w nich wydarzenia życiowe (np. grudzień 2021, styczeń 2022) :-( Wrzesień 2024 był fajnym miesiącem na początku, ale później liczne opady oraz przedłużanie wysokich temp. na siłę nie przypadło mi specjalnie do gustu ;-) Ładniejsza, a przynajmniej suchsza pogoda jest dla mnie ważniejsza niż wysokie sumy opadów czy wysokie temp. powietrza (chyba że w półroczu chłodnym wysoka pozycja wynika z braku większych ochłodzeń, a w półroczu ciepłym odwrotnie) ;-) Październiki są wszystkie dobre, choć nadmiar deszczu mnie w tym miesiącu nie cieszy ;-)

Styczeń: 2020>2023>2024>2025>2022>2021
Luty: 2025>2024>2020>2022>2023>2021
Marzec: 2020>2021>2024>2025>2022>2023
Kwiecień: 2024>2020>2025>2021>2023>2022
Maj: 2023>2025>2020>2021>2024>2022
Czerwiec: 2021>2023>2022>2020>2025>2024
Lipiec: 2024>2023>2022>2020>2025>2021
Sierpień: 2024>2020>2025>2023>2022>2021
Wrzesień: 2020>2023>2021>2024>2022
Październik: 2024>2022>2021>2023>2020
Listopad: 2020>2024>2021>2022>2023
Grudzień: 2024>2020>2021>2022>2023

PiotrNS - 19 Sierpień 2025, 23:52

Styczeń: 2021-2024-2023-2022-2025-2020
Luty: 2021-2023-2025-2020-2022-2024
Marzec: 2023-2021-2024-2020-2025-2022
Kwiecień: 2023-2022-2021-2025-2024-2020
Maj: 2021-2022-2025-2024-2023-2020
Czerwiec: 2020-2023-2024-2022-2025-2021
Lipiec: 2023-2021-2025-2020-2022-2024
Sierpień: 2021-2023-2022-2020-2024
Wrzesień: 2022-2023-2021-2020-2024
Październik: 2022-2023-2020-2021-2024
Listopad: 2023-2022-2020-2024-2021
Grudzień: 2022-2021-2023-2024-2020

kmroz - 20 Sierpień 2025, 09:25

PiotrNS, :shock: :shock: :shock:
kmroz - 20 Sierpień 2025, 10:57

PiotrNS, dobra rozwinę swój komentarz ;) :(

Styczeń - O ile pierwsze i ostatnie miejsce oczywiste, to jednak z resztą mnie mocno zaskoczyłeś. 2024 w sumie nawet trochę rozumiem, że się na powrót do niego przekonałeś, bo po prostu umiał u Ciebie fajnie połączyć silny mróz z sensowną, świeżą pokrywą. Najbardziej mnie zaskoczyło tak niskie miejsce dla stycznia 2025, który moim zdaniem pada tu jednak ofiarą otoczki reszty tej "zimy", a także ogólnie KK. Fakt, że miesiąc z pokrywą przez ponad połowę na tle pozostałych lat 2020-2025 jest wart uwgi https://www.lukedirt.com....er=asc&start=30

Już sam "weekend" 3-6.01 + 12-15.01 sprawiają, że jest to moim zdaniem lepszy wybór niż taki 2022, a fakt, że jednak od 16 do 24.01 dalej było biało, choć nieidealnie, sprawiają, że i 2023 powinien zostać wyprzedzony.

Luty - Tu bez uwag, w pełni zgoda. Nie licząc 2020 i 2022, to pomiędzy każdą pozycją jest moim zdaniem u Ciebie wręcz "przepaść"

Marzec -Tu moim zdaniem jesteś zbyt litościwy dla 2024 i zbyt surowy dla 2025, który akurat u Ciebie od 13.03 starał się naprawiać błędy - najpierw przyniósł ładny incydent zimowy, o którym w takim 2024 czy 2020 mogłeś pomarzyć ;) - a potem 3 dekada była u Ciebie mokra i lochowa, nie to co u mnie :zygacz: Z perspektywy Twojego regionu bym też 2021 wyżej niż 2023 ocenił, ale ten temat już przerabialiśmy, nawet chyba w tym wątku :lol:

Kwiecień - Tu raczej pełna zgoda, może u Ciebie bym 2024 wyżej niż 2025 ocenił, ale to szczegół

Maj - Tu przyznam jest dużo zaskoczeń, przede wszystkim to docenienie maja 2022, przy jednoczesnym zgnojeniu 2023. Osobiście bym tu naprawdę sporo pozmieniał, a 2024 dał na szarym końcu :zygacz: U Ciebie akurat 2020 chyba lepszy od 2025, bo nie miałeś w 2025 takiego szczęścia z opadami co ja :)

Czerwiec - Tu z dużym bólem serca przyznaje Ci rację odnośnie czerwca 2025, miesiąca który tak się negatywnie na południu wyróżnił, miesiąca, przez którego mimo wielkich starań wakacji, nie będziesz miał jednoznacznie przełamanego lata :glaszcze: Zaskoczyłeś mnie trochę zamianą 2022 i 2021, ale bardzo szanuje tą zmianę i w pełni się zgadzam - zawsze mnie trochę raziło, że przesadnie gnoiłeś czerwiec 2022, a zarazem tak bardzo usprawiedliwiałeś 2021...

Lipiec - Tutaj fakt, że lampowe ścierwa z 2021 i 2023 dałeś wyżej niż 2025, to pachnie mi wręcz prowokacją :lol: No ten 2023 to jeszcze rozumiem, choć osobiście bym dał niżej niż 2025. No i ten 2022, akurat zawsze go przede mną broniłeś i teraz, gdy w końcu Ci przyznaje rację, to nagle dajesz go tak nisko :glaszcze: Moim zdaniem właśnie 2025 i 2022 były u Ciebie TOP, 2023 tuż za nimi. Jedynie co do ostatniego miejsca się w pełni zgadzam :mrgreen:

Sierpień - W pełni się zgadzam i cieszę się, że mimo wszystko trochę rozgrzeszyłeś 2022 nad 2020 i 2024. Ten sierpień 2022 u Ciebie nie był taki tragiczny jak w centrum, na północy i wschodzie, choć oczywiście bardzo zły. Sierpień 2023 w danych bardzo razi, wbrew temu co czasami mówisz, to chyba stacja jednak miała wtedy pecha, bo z niej wynikałoby, że między 12 a 25.08 było u Ciebie całe gówno xd

Wrzesień - Drugie miejsce dla 2023 przy jednoczesnym ostatnim 2024 :zygacz: Błagam niech to będzie żart albo marna prowokacja :lol: Takie przynajmniej założenie przyjmuje, więc nawet sobie daruje komentarz. 2021 dałbym chyba na pierwsze miejsce u Ciebie, zwłaszcza, że nawet ten okres rzekomego bordu od 10 do 16 września był u Ciebie BARDZO łagodny xd Ogólnie bym to widział 2021>2022>2024>2020>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>2023

Październik - Tu również ostatnie miejsce dla 2024 i te dwa bordowe "zjeby" na pierwszym :zygacz: Chyba chciałeś mnie celowo wkurzyć :lol: Pierwsze miejsce to bez dwóch zdań 2020 i miej litość :help: Na drugim i trzecim moim zdaniem 2021 i 2024 (do wyboru), 2023 wyraźnie niżej, bo te bordy przeraźliwe u Ciebie, a 2022 :zygacz: :zygacz: tyle o nim mam do powiedzenia

Listopad - Z perspektywy Twojego regionu, gdzie w 2020 na koniec miałeś incydent z pokrywą, a w 2024 nic, to nawet rozumiem tę kolejność i się szczególnie czepiać nie będę - zwłaszcza, że listopad 2020 u Ciebie ogólnie ciepły nie był xd

Grudzień - Tu raczej zgoda, ogólnie ułożenie grudni 2021-2023 jest zawsze trudne :lol: W 90% kraju bym dał wyżej 2020 niż 2024, ale akurat u Ciebie jednak był popudrowany krajobraz 10-15.12 i zmrożona gleba z białymi pagórkami w okolicy od 24 do 31.12 ;) - więc jak najbardziej zgadzam się z przewagą 2024 nad 2020, choć też - niestety - nie jest jakaś wielka.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group