To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum wielotematyczne LUKEDIRT
Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!

2025 rok - Oceny miesięcy 2025 roku

kmroz - 24 Lipiec 2025, 16:52

PiotrNS, no to fakt, czerwiec w Twoim regionie się wyjątkowo nie udał, przynajmniej w porównaniu do sporej części kraju i w pełni szczerze trudno mi znaleźć u Ciebie jakikolwiek jednoznacznie pozytywny miesiąc po listopadzie 2023. Ten lipiec ma szansę to przełamać, ale tak jak mówisz, niech te opady się ogarną. Dzisiejsze popołudnie to kolejny z wielu przypadków klątwy nad Kurortem, który wręcz w paranormalny sposób został znowu wyminięty.

Z perspektywy mojego regionu względnie pozytywnie oceniam czerwiec i maj w tym roku, z zeszłego roku październik :!: i mimo wszystko styczeń. Lipiec też mimo niejednej wady ma sporą szansę na pozytywną ocenę, burze to on szczerze już miał i nie oczekuje więcej, ale opady się muszą pojawić w tej końcówce.

Bartek617 - 24 Lipiec 2025, 20:11

Mam szczerze nadzieję, że większe opady wystąpią w odległości 100 km+ w dowolnym kierunku ;-)
kmroz - 7 Sierpień 2025, 18:12

Dekadowo (będą aktualizacje xd)

1 dekada stycznia 4/10
2 dekada stycznia 5/10
3 dekada stycznia 1/10 :zygacz:

1 dekada fiutego 2/10
2 dekada fiutego 4/10
3 dekada fiutego 2/10

1 dekada marca 1/10 :zygacz:
2 dekada marca 3/10
3 dekada marca 2/10

1 dekada kwietnia 3/10
2 dekada kwietnia 2/10
3 dekada kwietnia 4/10

1 dekada maja 5/10
2 dekada maja 7/10
3 dekada maja 8/10

1 dekada czerwca 7/10
2 dekada czerwca 7/10
3 dekada czerwca 6/10

1 dekada lipca 7/10
2 dekada lipca 7/10
3 dekada lipca 6/10

kmroz - 18 Sierpień 2025, 12:54

1 dekada sierpnia 4/10 (w skali kraju 9/10)
2 dekada sierpnia 3/10

Ten sierpień to trochę karma za 2013. Wtedy na południu, w tym u PiotraNS, było wyjątkowo sucho, obie opadowe fale ominęły, a u mnie zajebiście. Teraz role się odwróciło i to mój region był, jest i będzie najbardziej poszkodowany. Wersja kmroza vol2025 jest fanem sielskości, ale nie bezwarunkowo. Musi cokolwiek padać, przynajmniej raz na 2 tygodnie

Za to trio maj-lipiec w tym roku z perspektywy swojego regionu oceniam jako najlepsze od 2013 roku. Porównywalne, ale nieco gorsze jednak, było w 2020 roku. Najlepsze w XXI wieku na chwilę obecną uważam, że w 2009 roku - i to dość bezkonkurencyjnie.

FKP - 18 Sierpień 2025, 13:18

:zygacz: na ten rok.
jorguś - 18 Sierpień 2025, 13:22

I dekada sierpnia 4/10
II dekada sierpnia 5/10

Na początku sierpnia coś tam chociaż trafiło z tymi opadami no i w miarę przyjemne były dni takie jak 2 czy 5.08. W porządku był jeszcze weekend 9-10.08 choć już na sucho niestety. Większość dni jednak delikatnie mówiąc do pupska.
Druga dekada cieplejsza, choć ta "fala łupałów" okazała się równie pizdowata co ten genuan pod koniec I dekady lipca xd Miałoby to szansę jakoś jeszcze wyglądać jakby cokolwiek padało, a tu za tą dekadę będzie chyba okrągłe jajco, a nie oszukujmy się, mimo ogólnokrajowego mokrego lipca to nadal jest deficyt i widać to choćby po rzekach, że znowu robi się mało ciekawie.

kmroz - 1 Wrzesień 2025, 17:56

Letnie dekady ocenie od nowa bez patrzenia na poprzedni wpis, aż jestem ciekaw ile się zmieniło :lol:

1 dekada czerwca 7/10 - w moim regionie ten początek nie taki straszny, do tego 8-10.06 :serce: :mroz: też należały do tej dekady :prayer: Ocena by była wyższa, jakby i sumy :deszcz: były wyższe ;) :(
2 dekada czerwca 5/10 - jej dużą wadą był brak opadów, choć na siłę 11.06 nad ranem spadło z 10mm, więc :lol: Natomiast termicznie była dość sympatyczna i łagodna, jedynie 15-16.06 z nawrotką 18.06 trochę irytujące :help:
3 dekada czerwca 5/10 - na duży minus poważne strzały ciepła i stosunkowa niemoc opadów - jedynie ten 27.06 w tej kwestii oceniam naprawdę dobrze. Strzał upału 23.06, tropikalna noc 28/29.06 i ogólnie brak realnego chłodu, poczucie braku przełamania tego przeklętego okresu, to trochę boli.

Bonusowo: 5-14.06 9/10 :!:

1 dekada lipca 7/10 - to może być szok, ale ten strzał upału na swój sposób... lubię. Bo pokazał, że da się szybko i bezboleśnie. Bardziej mnie już boli ta lujotka 6.07 z parnymi i suchawymi 7-8.07... Ale nie można zapominać o 9.07 :deszcz: - który w moim regionie akurat się dość mocno postarał - 30mm piechotą nie chodzi :deszcz:
2 dekada lipca 6/10 - trochę mdła, nudna i momentami parna, moja bezpośrednia okolica miała duże szczęście do burz 14.07 i 20.07, ale już np okolica Nadarzyna luja wtedy dostała, więc lokalność frustruje. W dużej mierze ten czas mi się kojarzy z taką parówą bez konkretów, co idzie na minus.
3 dekada lipca 7/10 - opadowo kompromitacja, lokalny fart 27.07 w Michałowicach, który zapewnił zapas w beczkach na 2-3 tygodnie, doceniam, ale gdzie indziej... szkoda gadać. W innych aspektach było jednak git, jedynie na 21.07 :zygacz: , ale no końcówka miesiąca bardzo miła ;) :(
Bonusowo. 9-18.07 ocena 9/10 :serce:

1 dekada sierpnia 4/10 - niestety, ale lipa z opadami, dominacja tak czy siak "gorąca" i mainstreamowe weekendy sprawiają, że nie czuje chemii z tym okresem. Tylko fakt, że znam alternatywe, pozwolił mi tu na taką względnie neutralną ocenę...
2 dekada sierpnia 2/10 - tutaj już całkowity brak opadów, a ponadto realny upał i patola, ochłodzenie z dni 17-20.08 doceniam, ale samo w sobie, bez dalszego kontekstu, to za mało by rozgrzeszyć :help:
3 dekada sierpnia 6/10 - zdecydowanie najlepszy czas, obok prawdziwego, niepizdowatego chłodu, były jednak jakiekolwiek opady, które uratowały ten sierpień przed haniebnym pobiciem "sumy" z 2015 (choć na etapie 20.08 sporo brakowało). Atak żaru z 28-30.08 oczywiście mocno zaniża ocenę, choć jednak też mam na uwadzę, że 29.08 do południa był loch i kropiło, również 30.08 z rana pokropiło, a 31.08 coś tam popadało. Ta ocena mogłaby być wyższa, gdyby te opady z południa dotarły do mnie w niedzielę...

Bonusowo 17-26.08 oceniam na 8/10, niesamowity czas, a opady jakkolwiek słabe, to na takie temp i insolacje - wystarczające. Bez szerszego kontekstu przynajmniej...

No i miesiące

Czerwiec 7/10 - Szczerze to naprawdę go lubię, tylko miał pecha z konkretami opadowymi, ale to już chyba od 2022 taka specyfika tego regionu :zygacz: Te ocieplenia to bolesne bardziej w kontekście anomalii, ale no u mnie żadne z nich nie było jakąś patolą xd
Lipiec 7/10 - Budzi mniejszą sympatię, no ale jednak opadowo się bardziej postarał, miał kilka przyzwoitych burz, no i lochu też mimo wszystko trochę więcej niż w czerwcu, choć u mnie to mała różnica. Na plus też, że nie przedłużał czegoś co można było nazwać bordem.
Sierpień 3/10 - Niestety, bo termicznie zrobił naprawdę fajną rzecz i dodatkowo dzięki drugiej połowie, ale w innych aspektach dla mnie klapa totalna, no na plus, że solarnie też nie poszalał. Mam też trochę dylemat, bo choć z jednej strony czas 17-27.08 wyjątkowo doceniam, to jednak im bardziej myślę, tym bardziej dochodzę do wniosku, że przynajmniej przy tak lipnym opadowo miesiącu wolałbym większe zrównoważenie - a nie że wściekłe ataki bordu 9-10.08, 13-16.08 i 28-30.08. Ogólnie najbardziej chyba boli, że nie wiedział kiedy przyjść, bo przy dobrej sytuacji hydrologicznej, a nie w roku K.H. , to nawet mógłbym ten miesiąc polubić - glebowo to i tak jest znośnie, np u mnie w ogrodzie jest nadal zielony trawnik

jorguś - 2 Wrzesień 2025, 00:32

Styczeń 4/10
Luty 5/10
Marzec 4/10
Kwiecień 7/10
Maj 2/10
Czerwiec 6/10
Lipiec 7/10
Sierpień 3/10

FKP - 2 Wrzesień 2025, 00:49

Ja sierpniowi dam 2/10, czyli taki sam wynik, jak lipiec, tylko sierpień nadrobił mainstreamem, a lipiec opadami. Jednak oba miesiące były godne pożałowania :dobani:
kmroz - 21 Wrzesień 2025, 01:52

Styczeń 2/10
Luty 2/10
Marzec 3/10
Kwiecień 3/10
Maj 8/10
Czerwiec 8/10
Lipiec 7/10
Sierpień 5/10 (u mnie, w skali kraju to takie mocne 8/10 :prayer: )
Wrzesień 4/10 u mnie, w skali kraju 6-7/10

"Zima" 24xd/25xd - 2/10. I ten jeden punkt też tylko dlatego, że takie gówno jak Trzydziestolatka 19/20 (tu nawet słowo na "z" w cudzysłowie nie pasuje) się wydarzyło. Ogólnie jej największą, drastyczną i niewybaczalną wadą jest przeraźliwa suchość na każdym etapie, już pal licho, że podczas aury pseudomroźnej nie chciało za bardzo padać, ale nawet przy okresach nudnych czy patolskich było to samo. Nigdy więcej takiego ścierwa. 5 lat wcześniej sezon zimowy był chociaż w górach

Wiosna 2025 - 4/10. Marzec i kwiecień do bani, choć doceniam, że u mnie opadowo się wyrobiły (szkoda, że takiej "zimie" i przy takim ukurwieniu :zygacz: :slonce: to i tak gówno dawało), ale jednak maj naprawdę nadrobił straty zarówno opadowe, jak i hamujące patolską wegete. Oczywiście nadal mam niejedno ale do takiego przebiegu, ale chyba najbardziej cenie maksymalne opóźnienie sezonu plażowego i klimatyzacyjnego, co po prostu było potrzebne jak nigdy :!:

Lato 2025 - 7/10. U siebie niestety lepiej nie mogę ocenić za problem opadowy (pokuta za wiosnę, gdy mój region był zdecydowanie największym wygranym), ale ogólnie im bardziej sobie uświadamiam, że to lato się wydarzyło, tym bardziej jestem w pozytywnym szoku. Żaden miesiąc nie dowalił, wszystkie były łagodne, a nawet jak pojawiał się upał, to zawsze było coś, co mniej lub bardziej łagodziło jego formę. Lato, które przeszło niezauważone w oczach wielu ludzi, które nie dawało żadnych powodów do uuglobciowania. Szkoda, naprawdę szkoda, że przy tym wszystkim byliśmy wcześniej po wielu miesiącach katastrofy hydrologicznej i było z tą Skisłą jak było, przez co preteksty do paniki dalej się przewijały. W wiekszości kraju (poza może stricte S) to w ogóle zasługuje na ocene rzędu 9/10 - wspaniałe, wilgotne, lochowe, ciepłe ;) :( , burzowe lato, o jakim marzyliśmy. W 2021 jednak czerwiec i lipiec były koszmarnym bordem, a w wielu regionach do tego wbrew pozorom była wtedy susza. W 2020 wiele popsuł sierpień tą długą falą gorąca, a ponadto od 11.06 do 6.07 dominował jednak konkretny bord. A inne sezony lat 2018-2024... szkoda gadać. Ogólnie to, jak bardzo się to lato pod względem krajowej anomalii wyróżniło względem poprzednich, to dopiero ostatnio się dowiedziałem.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group