To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum wielotematyczne LUKEDIRT
Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!

2026 rok - Oceny miesięcy 2026 roku

kmroz - Dzisiaj 0:35

Nowy Sącz

Styczeń - 9/10. Fantastyczny miesiąc, braki z poczatku zostały szybko wyrównane, nie mam realnych uwag :ok:
Luty - 4/10. Ten za to fatalny jak mało gdzie, 3 krótkie incydenty i tyle
Marzec - 4/10. Za to, że od połowy się już odciął od realnego ciepła, a także suszy (opad z 16.03 naprawdę jest wart docenienia :deszcz: ), a potem tę cudowną końcówkę :prayer: , za którą bym oddał swoją zimę Kurortowi bez wahania, choć w sumie wcale tam dużo gorsza nie była xd
Kwiecień - 2/10. Minimalny bonus za 1.04, który uratował ten miesiąc przed sumą wstydu i naprawdę lochowy charakter do 17.04, szkoda, że potem to akurat zostało zaprzepaszczone
Maj - 8/10. Podobnie jak w Kato, razi ta przerwa w opadach, ale doceniam to, że termicznie ten czas był łagodniejszy, no i cała reszta się udała bez zarzutów :D
Czerwiec - 7/10. Do 24.06 to wręcz idealny - chłodnawy, wilgotny i skrajnie lochowy czerwiec. Nie było tam żadnego groźniejszego bordu na tym etapie. Końcówka wszystko zepsuła, ale tylko ona, a nie cała trzecia dekada jak w większości lokalizacji. Dałbym nawet punkt więcej, gdyby nie fakt, że te końcówki już same w sobie po prostu wkurzają, nawet pomijając kwestię jej skali...
Lipiec - 7/10. Tu mi mega szkoda pizdowatości opadów, ale pod każdym innym względem naprawdę świetny i nie mam istotnych uwag, szkoda zarówno tych obwarzanków, jak i tego, że choć raz nie dowaliło sumą opadów z prawdziwego, górskiego zdarzenia (forma obojętna), bo zasługiwał na pewno na większą sumę opadów niż (#prowokacjaalert) te lampowe bordy z 2021 i 2023 oraz na niższą anomalię niż lipiec 2011 sklaunowany obwarzankami :lol:
Sierpień - 5/10. Mam świadomość skrajnego pecha stacji, choć tak naprawdę poza 31.08, to może wcale nie aż tak :oops: Początek nie robi na mnie takiego wrażenie, jak fakt licznych nawrotek, na czele z tą najgorszą na koniec (najgorsza w sensie terminu na to, a nie samej formy i siły), jednak doceniam to, że po 6.08 w najmniejszym stopniu nie próbował nawet przypominać typowego cierpnia :ok:
Wrzesień - 6/10. Jak mało gdzie był miesiącem, który pierwszą dekadę miał wrećz straszną, bordową i do tego okropnie nudną, choć nawet potrafiło być przyjemnie, coś o tym wiem :-> :-> :-> , a z kolei po jej zakończeniu był po prostu chłodny :!: - choć nie jestem fanem takiego trendu, to doceniam wyrazistości. Na minus jednak pizdowata suma opadów, nawet na antyklaunowanie tego nie mogę zwalić, bo akurat 11.09 miał ładną sumkę.
Październik - 8/10. Ocena tego miesiąca to naprawde wielki dylemat dla mnie, szkoda, że dni 9-11.10 nie przyniosły tak zacnych opadów jak kawałek dalej na południe, coś też o tym wiem ;) :( :deszcz: , to bym tego dylematu nie miał... Wprost jednak zachwycają mnie noce z pocżatku i całokształt z 2 i 3 dekady

C.D.N.

kmroz - Dzisiaj 0:37

Jacob napisał/a:
Styczeń: 8/10
Luty: 6/10
Marzec: 1/10
Kwiecień: 2/10
Maj: 4/10
Czerwiec: 4/10
Lipiec: 9/10
Sierpień: 9/10
Wrzesień: 7/10
Październik: 4/10


Trochę się rozminęliśmy, ja na pewno dużo mniej doceniam Twój styczeń, który naprawde wypadł blado, choć też może powinienem był wziąć poprawkę na standardy tego regionu xd Nad śmietniem nie ma co się litować, czerwiec mimo wszystko do czasu był świetny, więc te 4 wydają mi się zbyt surowe, ale to już kwestia percpecji, za to lipiec oceniłem jednak wyraźnie niżej, bo po prostu nie powalił aż tak, a i sama suma nie była taka świetna u Ciebie. Października bym za to mimo wszystko tak nie gnoił, ale też jakoś nie zamierzam go bronić, spokojnie xd

jorguś - Dzisiaj 1:04

kmroz, styczeń i luty u siebie oceniłbym niżej, ale to już wyjasnialismy- surowa zima w takim wydaniu jest dla mnie po prostu nie do przyjęcia. Pod ocenami dla wiosny to się całkowicie podpisuje, no może marcowi bym dał raczej dwoje, ale to szczegół :lol: czerwiec chyba bym ocenił trochę niżej-dla mnie to ta pierwsza połowa wcale nielepsza niż druga, na pewno miesiąc pełen skrajności, zacięty I utrwalający oklepany schemat jeszcze dobitniej niż poprzednicy. Lipiec trochę za zimny bym dał 7/10, raczej takie 5/10 z uwagi na nieszkodliwość, taka po prostu ocena wyjściowa xd Tym bardziej ze pech stacji, tak jak przede wszystkim w czerwcu i październiku mocno mu wypatrzył ta saunę opadu xd Sierpień w sumie bym ocenił podobnie jak Ty, choć no też totalnie z innych powodow- akurat przez te nawrotki był dla mnie "nawet uroczy"xd ale potężny minus za totalna opadową zenade tak na prawdę do 24-go. Wrzesień całkiem spoko, może 8/10 bym nie dał, ale z 7 by mógł ode mnie otrzymac. Październikowi bym też dał nieco niższa note. Tak jak w sierpniu, jeszcze na początku III dekady żenująca suma opadu, no ale konkretnie się ogarnął w końcówce. No i pierwszy przymrozek dopiero w końcówce, jak Pan Bóg przykazał też na plus


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group