Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Ogólnie o pogodzie i klimacie - Przebarwianie się liści jesienią
FKP - 22 Wrzesień 2020, 22:53 Odkopuje temat, bo się może przydać FKP - 22 Wrzesień 2020, 22:59 W sumie to nie pamiętam jak się drzewa przebarwiały w 2010 roku, ale pamiętam jak 13 brosznika orzechy włoskie pogubiły już liście xdFKP - 22 Wrzesień 2020, 23:02 Miałem foty z 20 października 2015 i brzozy były niemal jednolicie zielone. Za to orzechy włoskie 11 października już żółte.FKP - 22 Wrzesień 2020, 23:10 2011 strasznie długo trzymały się liście, 25 października w lesie wciąż dominowała zieleń Za to 2013 liście szybko się zepsuły po tym ataku mrozów i 11 brosznika zapamiętałem już jako kolorowy a 27 października podczas tego nieziemskiego ciepełka na drzewach wisiały już ochłapy xdFKP - 22 Wrzesień 2020, 23:14 Komentujcie w tym temacie a nie xdkmroz - 22 Wrzesień 2020, 23:21 Ok.
jeszcze odnośnie tego października, to niestety uważam, że jak miesiąc bije rekord ciepła, to powinien przynosić dużo więcej opadów deszczu niż norma, moim zdaniem takie 50mm to by było minimum. Niestety tego mu zabrakło. No i fakt jest taki, że wystąpił po trzymiesięcznej strasznej suszy, która może nie była taka rasowa (niemalże brak pustynnej aury, dużo dynamiki), ale powoli obniżała jednak stan wód gruntowych i rzek...
Ta ocena 10/10 jest taka nieco wymuszona, bo po prostu i tak jest znacznie lepszy od jakiejkolwiek innej myszki. I po prostu lepszego sobie nie wyobrażam.PiotrNS - 22 Wrzesień 2020, 23:30 Kmroz, Ty ostatnio wszędzie widzisz suszę Nigdy nie powiedziałem, nie mówię i nie powiem, że jesienią nie musi padać, ale no błagam, wtedy nie potrzeba jednocześnie regularności i wysokich sum, wystarczy to pierwsze, albo drugie na wysokim poziomie. Powtórzę tylko, że nazywanie kilku dni tak znienawidzonej pogody (4-5 dni) okropną pustynią ma tyle sensu, co nazywanie analogicznie długiego deszczowego okresu "patolą" czy "półrocznym listopadem", co sprawia że robimy się fioletowi ze złości